Rzeczy, które się nie przydały

Nie mogę edytować tamtego posta, więc pisze nowy. W sumie to jest ich malutko:)

Komentarze

    a u mnie laktator sie przydał, i to bardzo… Młoda nie chciała ssac, zasypiała, a ja pokarmu miasłam jak na lekarstwo ( jak ja zazdroszcze tym wszystkim, które przechodzą nawał…!). Ona spała, ja odciągałam, i dzięki temu jakos sie udało tę laktację rozbujac… Za to szlafrok rzeczywiscie nie bardzo był używany.
    dagmara

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Odwiedź nas na instagramie

ZOBACZ WIĘCEJ