Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Dla mamy

Rzeczy, które sie nie przydały

Nie mogę edytowac tamtego posta, więc pisze nowy. W sumie to jest ich malutko:)
– laktator- uzywalam 1 raz na nawal. Lepiej pomógł masaż pod strumieniem ciepłej wody podczas kąpieli
-szlafrok- założylam 1 raz- łazienka jest w sali, a wszędzie jest tak potwornie gorąco…
I tyle:)
Zostajemy jeszcze w szpitalu:( ale chociaż wypisali wspollokatorke 🙂 ciekawe kto teraz do mnie dołączy??
Pozdrowienia i trzymajcie za nas kciuki!

Ten wpis ma 6 komentarzy

  1. Paulina Wiatr

    trzymamy:) wracaj szybko do Nas

  2. Kruszynka

    Może jakaś lepsza Pani 😉

  3. Listopadowa

    Mi tez sie szlafrok nie przydał:)))) trzymam kciuki:)

  4. Anonymous

    a u mnie laktator sie przydał, i to bardzo… Młoda nie chciała ssac, zasypiała, a ja pokarmu miasłam jak na lekarstwo ( jak ja zazdroszcze tym wszystkim, które przechodzą nawał…!). Ona spała, ja odciągałam, i dzięki temu jakos sie udało tę laktację rozbujac… Za to szlafrok rzeczywiscie nie bardzo był używany.
    dagmara

  5. Asia

    Trzymam kciuki i pozdrawiam

  6. olga i okolice

    Laski no kiedy się ujawnicie??
    Brunio z ciekawości to już nóżkami przebiera, żeby zobaczyć tę młodą pannę;)))
    Ściskamy Was cieplutko:*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *