fbpx

Dlaczego smog jest niebezpieczny dla dzieci i jak się przed nim chronić – rozmowa z pediatrą

  • ZDROWIE
  • 3  min. czytania
  •  komentarze [0]

Taka piękna pogoda, a powietrze jest fatalne. Chciałoby się w odetchnąć, nie sprawdzać codziennie aplikacji z pomiarami, ale niestety nie da się. Nadal ten problem jest aktualny, dlatego poprosiłam naszą, zaufaną pediatrę żeby odpowiedziała na kilka pytań o tym, jak smog wpływa na zdrowie dzieci.

Dziś rozmawiam z pediatrą dr Ewą Miśko-Wąsowską, autorką bloga ewamisko.pl

Dlaczego smog jest groźny szczególnie dla kobiet w ciąży i małych dzieci?

Małe dzieci są bardziej podatne na negatywne skutki działania smogu, ponieważ mają niedojrzały zarówno układ oddechowy jak i immunologiczny. Niedojrzałe śluzówki i ich mechanizmy obronne, częste oddychanie przez usta i fakt, że większe stężenie zanieczyszczeń obserwujemy przy gruncie same chyba nasuwają nam odpowiedź.

Dzieci oddychają z większą częstotliwością (więcej oddechów na minutę niż dorośli), przez co więcej substancji toksycznych dostaje się do dróg oddechowych i więcej może się kumulować w organizmie.

Rozwój płuc u dzieci trwa do 6-8 r.ż. Narażenie w tym okresie na zanieczyszczenia powietrza może ten rozwój upośledzać i wiązać się z gorszym funkcjonowaniem dróg oddechowych nawet w wieku dorosłym. Wiele obserwacji i badań wykazuje, że w rejonach o znacznym zanieczyszczeniu powietrza więcej dzieci i dorosłych ma stwierdzoną astmę oskrzelową i częściej u nich występują zaostrzenia tej choroby.

Upośledzenie czynności dróg oddechowych i układu odpornościowego może się wiązać z częstszym występowaniem chorób zakaźnych płuc (np. zapalenia płuc). U dorosłych częściej również obserwuje się nowotwory płuc, rozedmę czy przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Badania pokazują też zanieczyszczone powietrze może wywoływać też choroby układu krwionośnego czy nerwowego.

Są również doniesienia, wykazujące negatywny wpływ zanieczyszczenia powietrza na rozwój płuc dzieci jeszcze w brzuchu mamy. Substancje toksyczne wdychane przez ciężarną przedostają się przez łożysko do organizmu rozwijającego się maluszka. Mogą też wiązać się ze zwiększonym ryzykiem porodu przedwczesnego i niskiej urodzeniowej masy noworodka.

Jak możemy je chronić?

Dobrze jest codziennie sprawdzać tzw. alerty smogowe i unikać spacerów, kiedy powietrze jest złej jakości. Dane dostępne są na stronie Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz na stronach inspektoratów wojewódzkich. Można też się posłużyć aplikacją na telefon. Mieszkania też wietrzymy, kiedy jakość powietrza jest dopuszczalna.

Warto zadbać o to, aby pokój dziecka nie znajdował się od strony ulicy.

Unikajmy spacerów przy ruchliwych ulicach – wybierajmy te mniej uczęszczane i jak mamy możliwość to spacerujmy po parku.

Wyjeżdżajmy z dziećmi w miarę możliwości poza miasto – każdy pobyt w lokalizacji o czystszym powietrzu może być na wagę złota. Jeżeli musimy podróżować z dzieckiem autem to najlepiej robić to poza godzinami szczytu, okna w samochodzie powinny być pozamykane i wentylacje ustawione na obieg zamknięty.

Starszym dzieciom można rozważyć zakupienie maski antysmogowej, aczkolwiek ich skuteczność w ochronie przed tzw. pyłem zawieszonym jest trudna do oceny, trudno też dopasować wielkość maski do twarzy dziecka.

Nie zapominajmy też, że antyoksydanty w diecie pomagają w walce z wolnymi rodnikami, które powstają, gdy oddychamy zanieczyszczonym powietrzem. Dbajmy o urozmaicenie diety, o warzywa i owoce na talerzu.

Rośliny w pomieszczeniu również mogą pomóc w oczyszczaniu powietrza – efektywność ta ma znaczenie, gdy na każde 10 m2 przypada przynajmniej jedna roślina. Zanim jednak zakupimy konkretne gatunki należy się upewnić, czy nie będą one toksyczne dla dzieci i zwierząt (jak z nami mieszkają).

Warto rozważyć zakupienie urządzenia oczyszczającego powietrze z filtrem HEPA – dobre filtry oczyszczają powietrze nawet z najdrobniejszych cząsteczek zanieczyszczeń ale też z części alergenów, wirusów, bakterii czy grzybów. Taki oczyszczacz powinien być umieszczony w tym pomieszczeniu, w którym najczęściej przebywają dzieci – zwykle pokój dziecięcy lub salon.

Kiedy spacer możemy sobie darować?

Tu z pomocą przychodzą nam strony m.in. wspomnianych wyżej wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska, które podają z jakimi rodzajami zanieczyszczeń mamy do czynienia i czy wychodzenie na dwór jest wskazane. To samo dotyczy wietrzenia pomieszczeń.

Oddychanie przez nos oczyszcza trochę powietrze. Czy dawać mniejszym dzieciom smoczek na zewnątrz?

Tak, to dobry pomysł. Warto też podawać coś do picia – nawilżone śluzówki gardła będą w stanie zatrzymać część zanieczyszczeń.

Czy coś jeszcze możemy zrobić?

Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz – należy bezwzględnie unikać palenia papierosów przy dzieciach – dotyczy to także osób, które wychodzą np. na balkon, żeby zapalić i zaraz wracają do pomieszczenia.

Okazuje się, że ilość zanieczyszczeń, na które są wówczas narażone dzieci jest porównywalna do tych, gdy dorosły pali bezpośrednio w pomieszczeniu, w którym przebywa dziecko! Bierne palenie jest również związane z rozwojem astmy oskrzelowej i innych chorób układu oddechowego i nie tylko.

Dziękuję za rozmowę.

O smogu trzeba mówić głośno przez cały rok, a nie tylko wtedy kiedy normy są przekroczone parokrotnie. Jest to problem, który narasta z roku na rok i budzi dużo emocji. Ważna jest edukacja, ale też działanie na rzecz poprawy jakości powietrza. 

Puść dalej ten wpis, niech szersze grono dowie się, jak smog szkodzi najmłodszym.

a tu rozmowa z Panią doktor Katar u dzieci – 10 pytań do zaufanego pediatry

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Ja śpię, a on pracuje

  • ZDROWIE
  • 4  min. czytania
  •  komentarze [50]

…na moje zdrowie i dobre samopoczucie. Dba o to, żebyśmy rano byli wypoczęci i gotowi na dzień pełen wyzwań. Jest naszym dobrym duchem, który stoi w kąciku i czuwa. Opiekun zawsze zdrowego powietrza w naszym mieszkaniu- oczyszczasz Philips combi 2w1 AC4080/10.

Przez pierwszych 20 lat mojego życia mieszkałam w tzw. Zielonych Płucach Polski. Podczas wielogodzinnych zabaw na powietrzu chłonęłam całe dobrodziejstwo natury.

Powietrze w moich rodzinnych stronach jest tak nieskazitelne, że wiele osób z tego właśnie powodu zostawiło miejskie aglomeracje i przeprowadziło się tu, na Podlasie, aby żyć zdrowiej. W czasie kiedy tam mieszkałam nie doceniałam tego dobrodziejstwa Matki Natury, a nawet głębiej nie zastanawiałam się na ten temat.

Dopiero gdy z wielką walizką wysiadłam na stacji Dworzec Centralny poczułam jak inne jest powietrze w stolicy. Nie ma zapachu lasu i łąki po wiosennym deszczu. Są za to spaliny samochodów, zanieczyszczenia przemysłowe i hałas. Jeszcze wtedy tym się nie martwiłam.

Dopiero kiedy na świat przyszła nasza córka Lilka, zaczęliśmy się tym przejmować. Nie od dziś wiadomo, że zanieczyszczone powietrze wpływa na nasze zdrowie.

infografika-cos-wisi-w-powietrzu-2

Wiecie, że powietrze wewnątrz mieszkania jest od 10 do 30 razy bardziej zanieczyszczone  niż na zewnątrz? Przeraziła mnie ta informacja…

Jednym z gadżetów, który uznaliśmy, że będzie nam niezbędny w wyprawce jest nawilżacz powietrza. Kupiliśmy go zupełnie bez zastanowienia. Biała para wydobywająca się z nawilżacza zrujnowała nam podłogę (biały nalot) i ściany (odeszła farba). Niestety remont kosztował dość dużo.

Teraz jak o tym myślę to nie wiem, dlaczego tak pochopnie zdecydowałam się na ten zakup. Przecież samo nawilżanie nie poprawi jakości powietrza. Mało tego spowoduje, że wraz z parą będziemy wdychać to samo zanieczyszczone powietrze. Bez sensu. Wyrzuciliśmy go bez skrupułów.

Przez kilka zimowych miesięcy nie używaliśmy żadnego urządzenia do poprawy jakości powietrza.

I właśnie wtedy w marcu Lilki zdrowie zaczęło szwankować. W ciągu 2 miesięcy 3 razy zachorowała na zapalenie oskrzeli. Jeden raz choroba niestety zeszła na płuca. Kiedy siedziałam z nią na izbie przyjęć w szpitalu byłam przerażona. Na szczęście lekarz stwierdził, że zapalenie płuc nie jest tak rozległe i zalecił leczenie w domu.

Po zakończonej chorobie  poradził odwiedzenie alergologa. Alergia??? Jak to?- pomyślałam. Profesor podczas wizyty zwrócił nam właśnie uwagę na zanieczyszczenia powietrza, które mogą potęgować częste infekcje i poważniejsze choroby. Zalecił aby bezwzględnie pilnować poziomu wilgotności powietrza (nie mniej niż 40 %) i polecił zakupienie oczyszczacza. 

Zwrócił również uwagę na to, że podczas choroby często nie wychodzimy z domu, nie wietrzymy pomieszczeń i przez to infekcje trwają dłużej. Jednak samo uchylenie okna nie wystarczy.

Nie pozbędziemy się zanieczyszczeń powietrza w mieszkaniu przez takie zabiegi, tylko je trochę odświeżymy.  Jego wskazania potraktowałam  poważnie, bo jednak alergia to poważna choroba. Stosowałam wszystkie rady i problemy z górnymi drogami oddechowymi ustąpiły. Jednak wciąż borykamy się atopią. Minęło trochę czasu, zaczął się sezon przedszkolny i witamy na nowo choroby.

Na szczęście teraz już mamy rozwiązanie. Od jakiegoś czasu mam pomocnika, który czuwa nad naszym zdrowiem. Dzięki niemu mamy w mieszkaniu zawsze zdrowe powietrze.

Co to za cudo?

Oczyszczacz Philips Combi 2w1 AC 4080/10, który dostaliśmy do półrocznych testów nieźle radził sobie w naszym mieszkaniu.

 Stoi taki niepozorny w kącie i nam oczyszcza i nawilża powietrze- 2w1.

DSC_8491
DSC_8493
DSC_8483
DSC_8441

Jak to działa?

Urządzenie dzięki bardzo zaawansowanej technologii VitaShield IPS usuwa aż 99,9 % pyłków, kurzu, roztoczy, bakterii, wirusów oraz sierści zwierząt. Innowacyjny filtr węglowy HEPA zatrzymuje wszystkich intruzów w urządzeniu.

A unikalna technologia NanoCloud zapewnia bardzo wydajne i higieniczne nawilżanie powietrza. Najważniejsze jest to, że urządzenie nie pozostawia po sobie żadnych mokrych plam i osadu.Co innego jeżeli nie trafi się do zbiornika;)

DSC_8467


Urządzenie jest bajecznie proste w obsłudze i to jest jego dodatkowy atut. Jeżeli zapomnimy dolać wody do pojemnika blokada Healthy air protect poinformuje nas o tej konieczności. Jednak wyleci nam to z głowy to i tak nic się nie stanie. Oczyszczacz Philips Combi 2w1 sam się wyłączy. Nie będzie pracował z pustym zbiornikiem.

DSC_8469

Oczyszczacz jest na tyle inteligentnym sprzętem, że ma różnego rodzaju czujniki.

3 – stopniowy wskaźnik LED w kształcie koła informuje nas o jakości powietrza w naszym mieszkaniu:

  • niebieski – dobra
  • fioletowa – wystarczająca
  • czerwona – zła
DSC_8454-side

Urządzenie automatycznie dobierze odpowiednie ustawienia abyśmy mieli zawsze zdrowe powietrze.

Co możemy ustawić sami?

  • wilgotność powietrza– 40%, 50 %, 60 %- ta regulacja będzie bardzo pomocna w okresie grzewczym
  • tryb snu (mój ulubiony)- urządzenie przełączone na ten tryb nie świeci w nocy i bardzo cicho pracuje (potwierdza to mój mąż z nadwrażliwością słuchową).
  • tryby czasowe- 1/4/8 godzin pracy
  • trzystopniowa prędkość wentylatora- umożliwia dostosowanie przepływu powietrza do własnych upodobań
DSC_8450

Do tego ma fajny design i pasuje do nowoczesnych pomieszczeń.

Ja już mogę odetchnąć z ulgą i spać spokojnie.

DSC_8507
DSC_8496
DSC_8403

Oczyszczacz combi 2w1 Philips AC4080 będzie dostępny w sklepach RTV Euro AGD 
od października 2015. 
Jeżeli jesteście zainteresowani to polecam jeszcze obejrzenie filmu.

Wpis powstał we współpracy z marką Philips

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej