Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
My

Weekendowe retrospekcje

Pamiętacie jak na weekend czekało się jak na zbawienie? Piątek wieczór, jedyny dylemat: „Co ja mam na siebie włożyć”? A później już tylko wieczorne spotkania, kolacje, imprezy. Azymut na dom obieraliśmy kiedy już wschód słońca na dobre zagościł na ziemskim padole. Później spanie do południa. Śniadanie? Jakie śniadanie? Pizza na telefon to i obiad już był zrobiony. Całe 2 dni w łóżku z maratonem serialowym lub nową grą na Playstation. Wyjątkową atrakcją były również całodniowe wypady do galerii handlowych na zakupy. To było życie…

Kiedyś kładliśmy się o 7, a teraz o tej porze budzi nas tupot małych stóp, które zmierzają do naszego łóżka. Te włosy pachnące jeszcze snem i oczy zaspane patrzące na mnie błagalnie żeby już wstawać. Na autopilocie robię owsiankę i siadam z nią. Gapię się. Nie mam jeszcze siły na nic innego. Rozmawiamy o BARDZO WAŻNYCH SPRAWACH. Jak już sen lekko odejdzie zaczynam planować co ciekawego możemy zrobić. Szkoda marnować cały dzień na siedzenie w domu, spanie lub oglądanie TV. Weekendy spędzamy poza domem. Uwielbiam ten czas mimo tego, że wracam potwornie zmęczona. Zmęczona, ale bardzo szczęśliwa.

Czy chciałabym cofnąć czas i wrócić do tego co było? Oczywiście, że nie! Nie tęsknię za tym co było. To był pewien etap w życiu, który się skończył. Fakt, czasami wspominamy te czasy z nostalgią. A później patrzymy na naszego małego rozczochrańca rano i śmiejemy się do siebie.

Tydzień temu byliśmy na weselu bez Lilki. Już po godzinie oglądaliśmy jej zdjęcia w telefonie i stęskniliśmy się szalenie:)

Nasz wczorajszy dzień wyglądał właśnie tak:

Farma dyń (czynna do końca października)- Powsin

DSC_8157

DSC_8124

DSC_8127

DSC_8128

DSC_8136

DSC_8142

DSC_8151

DSC_8152

DSC_8162

DSC_8174

DSC_8166

DSC_8202

DSC_8216

4 km za Farmą dyń Park zdrojowy w Konstancinie

DSC_8218

Park Cafe & Rest- polecam krem z białych warzyw z oliwą truflową- mniam!

DSC_8229

DSC_8250

DSC_8254

Tężnie

DSC_8266

DSC_8281

Kawiarnia Hugonówka

DSC_8297

DSC_8300

DSC_8301

Powrót do domu
DSC_8307

DSC_8308

Ten wpis ma 26 komentarzy

  1. ania

    Ach Aniu,u nas dokładnie ta sama zmiana.I teraz tez tak u nas wyglądają poranki,ale niczego nie żałuję. Teraz jestem najbardziej szczesliwa;)Chwilowo trwaj

  2. ewelka

    Ania, czy coś z tą dyńką nie tak? Bo Twoja mina jakaś skwaszona 😉

    • Nebule-Ania

      Hehhe, pewnie coś mówiłam podczas robienia tego zdjecia. Ja ciagle cos mowię:)

      • ewelka

        hahaha 😀 to tak jak ja 😀 i tego lata mam kilka fotek z dziubkiem przez to paplanie 😀 ale to chyba za karę przez to, że nie cierpię i krytykuję te sztuczne dziubki na fotkach 😀

  3. mama okruszkowa

    Fantastyczny ten przystanek ksiązka:) nie widziałam jeszcze czegoś takiego:) Jak tam czytaliście juz te ksiazki o księżniczkach? My nie dawno dokupilismy kolejna: „Nawet księżniczki puszczają bąki”, codziennie na tapecie, na razie ulubiona:)
    Pozdrawiam serdecznie

    • Nebule-Ania

      Mamy wlasnie ja- wypożyczyłam z biblioteki. Ale jakiejs wielkiej fazy nie ma. Co zauważyłam, że faza ksiezniczkowa jest w odwrocie:)

  4. Ania

    Aaa my jechaliśmy tam w sobote ale musieliśmy zrezygnować bo nasz niemowlak nie miał fazy na dynie ewidentnie. Za tydzień na bank jedziemy bo Igi juz przebiera nóżkami. Mieliście super pogodę!

    • Nebule-Ania

      Poszczęściło nam się z pogodą, to fakt. Ta dzisiejsza to jakieś nieporozumienie. Mam nadzieję, że jeszcze trochę słońca będzie.

  5. markdottir

    Bardzo udany weekend mieliście. Też lubię Konstancin i tam zaglądamy, ale na farmę dyń jeszcze nie trafiliśmy. Widzę po zdjęciach, że koniecznie musimy to zmienić. 😉
    Czy Park Cafe & Rest to ta knajpa z wielkim białym koniem przy wejściu?
    U nas też weekendy zaczynają się za wcześnie (tak koło 7). I też kombinujemy, żeby nie siedzieć w domu. :o)

    • Nebule-Ania

      Oj bardzo:) tak, to ta knajpa z bialym koniem:) pyszne mają jedzenie!

      • markdottir

        To musimy następnym razem zajrzeć, bo omijaliśmy do tej pory 😉
        Hugonówki też poszukam, bo beza okrutnie kusi 😉

      • markdottir

        Odwiedziliśmy farmę dyń. Powiem szczerze, że jak przekroczyliśmy bramę, to nie potrafiłam ukryć rozczarowania, że jest taka mała. Spodziewałam się chyba dyniowych pól po horyzont. 😉 Jednakże wychodząc byłam już zadowolona. Dla dzieciaków jest idealnie: dynie, zwierzaki, trampolina i huśtawka, labirynt do wyhasania. I nikt nie wpadł na pomysł, żeby zainstalowac tam budę z junkfoodem. 😉 I do tego ten mega- pozytywny i energetyzujący kolor dyń. Dziękuję za inspirację.
        Baterie na cały tydzień naładowane. 🙂
        Tylko żałuję, że w Park Cafe & Rest była jakaś impreza i nie znaleźliśmy miejsca. I do Hugonówki też nie dotarliśmy, bo Madame padła. Jedliśmy w knajpie po drugiej stronie ulicy Piłsudskiego (1899), ale nie polecam (ą ę, ale w toalecie brudno).

  6. Make new home

    Ach Aniu…też czasami wracam pamięcią do tych beztroskich czasów, kiedy myślało się tylko o sobie…wiele takich chwil spędziłyśmy razem :)…miło się je wspomina ale nie chciałabym przeżywać tego jeszcze raz…
    w sobotę byliśmy całą trójką na weselu i po 3 godzinach odwieźliśmy malutką do babci..została tam do popołudnia następnego dnia…i kiedy po długiej zabawie obudziłam się w niedzielę o godzinie 11 (szok!) zaraz zaczęłam tęsknić za moją córeczką…brakowało mi jej i było tak dziwnie nie słyszeć z rana „mamunia!”

  7. asiula x

    uwielbiam pani styl 😀 luzno i wygodnie i te spodnie… 😀

  8. Sylwia Ś

    Piękne zdjęcia i fajne miejsce 🙂
    Ja już nie pamiętam, jak to było bez chłopców, nie tęsknie za tymi czasami – bez nich, chodź bywam wyczerpana 🙂
    Kolejny etap w życiu 🙂 Również uwielbiam takie weekendowe wypady, ciągnie mnie najbardziej w stronę natury np. Do Parku Narodowego 🙂

  9. ania~bez.interpunkcji

    Aniu, pozdrawiamy was ciepło.
    Uwielbiam czytać. Jestem, ale często czasu brak na napisanie. Mloda jest bardzo aktywna ostatnio: )

  10. justyna

    mozna wiedziec skad ta bluzo narzutka?:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *