Czy Twoje dziecko chodzi na palcach?

Czy Twoje dziecko chodzi na palcach?

I czy powinno Cię to martwić?

Chodzenie na palcach. Często widzimy dzieci poruszające się w ten sposób. Najczęściej  boso, w skarpetkach lub w rajstopach. Zdarza się również, że dzieci chodzą na palcach w kapciach lub butach. Czy takie zachowania powinny nas niepokoić? Z pewnością nie można tego lekceważyć i warto przyjrzeć się takiemu wzorcowi poruszania się bliżej.

W trakcie mojej pracy w przedszkolu wielokrotnie byłam proszona o przyjrzenie się dzieciom, które chodzą na palcach w trakcie swobodnej zabawy. Najczęściej komunikaty nauczycieli brzmiały tak: „Aniu, proszę rzuć okiem na Kazia, Franka, Maję, bo chodzą na palcach”. A wiecie dlaczego? Bo chodzenie na palcach jest niby zwykłą czynnością, a jego przyczyna może być naprawdę poważna. Dlatego dziś chciałabym Wam dziś ten problem przybliżyć. Najczęściej jest kojarzone z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Jak się okazało zależne jest od  grupy zawodowej  w jakieś się poruszamy, bo np. fizjoterapeuta, który zobaczy dziecko chodzące na palcach najpierw będzie podejrzewał obniżone napięcie mięśniowe.

Jak wygląda chodzenie na palcach?

O ile nie mamy problemu z zauważeniem czy dziecko chodzi w danej chwili na palcach  to bardzo ciężko jest nam dostrzec przyczynę tego zachowania. Uważane jest za normę rozwojową ok. 2-3 roku życia.  W tym wieku bez ŻADNEJ zdrowotnej przyczyny dziecko MOŻE chodzić na palcach. Chodzenie na palcach ułatwia utrzymanie równowagi i pomaga w regulacji napięcia mięśni prostujących tułów.

Dlaczego dzieci chodzą na palcach?

O ile na poprzednie pytanie było bardzo łatwo odpowiedzieć tak z znalezieniem przyczyny może być trochę więcej kłopotu. Istnieje naprawdę wiele powodów takiego wzorca poruszania się. Czasem nawet nie da się znaleźć jednoznacznej odpowiedzi. Co nie zmienia faktu, że warto jej poszukać.

Najczęstszymi przyczynami chodzenia na palcach są:

1.Silna nadwrażliwość dotykowa w podeszwach stóp. Dłonie i ręce są częściami ciała, które mają miliony receptorów dotykowych. O ile na dłoniach wydaje nam się to oczywiste to unerwienie stóp może wydawać nam się dziwne. Jest to pewnie pozostałość po naszych przodkach.

Wracając do nadwrażliwości dotykowej stóp. Jeżeli podejrzewamy takie u dziecka warto udać się na diagnozę do terapeuty Integracji Sensorycznej. Dlaczego tak się dzieje? Dziecko idąc na palcach unika pełnego obciążenia stóp, aby zapewnić stopie jak najmniejszą powierzchnię styczną z podłożem. Dziecko odczuwa ogromny dyskomfort stawiając całą stopę, a może to być nawet bolesne. Często dzieci nie są w stanie powiedzieć co im przeszkadza- są tylko rozdrażnione i nie mogą skupić się na jednej czynności. Warto wtedy obserwować również stopy- co się dzieje z nimi pod stolikiem.

Zazwyczaj w tym przypadku chodzenie na palcach towarzyszy innym objawom:

  • niechęć do noszenia niektórych typów ubrań, metek, butów, luźnych  skarpet
  • preferowanie obcisłej odzieży, za małych butów, długich rękawów
  • niechęć do zabiegów pielęgnacyjnych tak jak np. obcinanie paznokci
  • niechęć do chodzenia na boso. Pojawia się nawet kiedy buty nie są jeszcze zdjęte, a dziecko wie, że zaraz to nastąpi np. na plaży lub trawie

2. Niezintegrowany odruch pierwotny TOB (Toniczny Odruch Błędnikowy)-

pozycja zgięciowa– pojawia się w 12 tygodniu życia płodowego, a integruje się (czyli zanika) ok 2-4 miesiąca życia, ale może występować w formie wygaszonej do 3 roku życia

pozycja wyprostna– pojawia się podczas porodu siłami natury, a integruje się stopniowo aż do 2-3, ale może występować formie wygaszonej do 3 roku życia

Jeżeli po tym  czasie odruch w pozycji wyprostnej nie zaniknie dziecko może chodzić na palcach, a do tego mogą wystąpić inne zaburzenia.

3. Niewłaściwa regulacja układu proprioceptywnego (odpowiedzialnego za czucie głębokie) i zmysłu równowagi. Przez chodzenie na palcach dzieci próbują regulować napięcie mięśniowe całego ciała. Warto zwrócić na to uwagę, jeżeli wyraźnie widać napięte mięśnie trzeba  skonsultować się terapeutą Integracji Sensorycznej.

4. Hipotonia (czyli obniżone napięcie mięśniowe)  lub  hipotonia w połączeniu z dysplazją stawów biodrowych. Obniżone napięcie powoduje nierówną pracę  mięśni w okolicach bioder i może wywoływać kompensacyjne chodzenie na palcach

5. Biochemiczne zmiany w kręgosłupie jako powikłanie po zapaleniu płuc (badania D.Pomarino).

6. Wrodzone skrócenie ścięgna Achillesa- diagnozowane jest o wiele wcześniej

7. Dystrofia mięśniowa (zanik mięśni)- charakterystyczne dla tej choroby jest to, że stopa jest  tej pozycji również podczas leżenia. Wizyta u ortopedy jest konieczna, gdyż może doprowadzić do skracania ścięgien Achillesa.

Tak jak wspomniałam wyżej- nie każde chodzenie na palcach ma swoją przyczynę. Ważne jest obserwowanie własnego dziecka i w razie potrzeby  odpowiednia konsultacja u specjalistów (ortopedy, fizjoterapeuty, terapeuty Integracji Sensorycznej).  Najczęściej zanika około 5 roku życia, ale jednak po 3 roku życia szukałabym przyczyny. Najbardziej może być niepokojące kiedy towarzyszą inne zaburzenia takie jak: opóźniony rozwój psychoruchowy, opóźniony rozwój mowy, trudności w skupianiu uwagi, wrażliwość na bodźce.

Bibliografia:

  1. Sally Goddard -,,Odruchy, uczenie i zachowanie klucz do umysłu dziecka”
  2. Ewa Grzybowska „Integracja sensoryczna” nr 1 styczeń 2012
  3. Mazur R. (1998), Odruchy i ich znaczenie kliniczne [w:] Podstawy kliniczne neurologii, red. R. Mazur, W. Kozubski, Prusiński A., Warszawa, PZWL.
There are 34 comments for this article
  1. Joanna at 20:47

    Późno zdiagnozowane chodzenie na palcach może mieć bardzo poważne konsekwencje. W ośrodkach rehabilitacyjnych jest mnóstwo takich dzieci biegających na paluszkach. Jedną z przyczyn może być mózgowe porażenie dziecięce (mój brat ma lewostronny niedowład, co objawia się stawianiem lewej stopy na palcach oraz praktycznym nieużywaniem lewej ręki (nie jest w pełni sprawna)). Będąc z nim na turnusie rehabilitacyjnym poznałam dzieci mające podobne problemy, ale jedna dziewczynka oprócz chodzenia na paluszkach nie miała żadnych innych widocznych objawów. Niestety standardowa rehabilitacja na NFZ nie daje żadnych skutków. Skutecznym leczeniem takiego „schorzenia” jest wstrzykiwanie toksyny botulinowej, w ostateczności nacięcie ścięgna, które w dużej mierze przypadków odpowiada za ten stan rzeczy.

    Dziękuję za ten artykuł i zwrócenie ludziom uwagi na aspekt, który jest często bagatelizowany, a może wpłynąć na dalsze życie 🙂

    • Nebule-Ania Author at 21:00

      Tak, chodzenie na palcach może również występować przy MPDz. Nie pisałam na ten temat ponieważ ta choroba jest diagnozowana o wiele wcześniej niż pojawia się samo chodzenie na palcach.
      Masz rację, ktoś z boku mógłby pomyśleć, że dziecko się wygłupia chodząc w ten sposób, a często jest pomocą w diagnozie.
      Pozdrawiam Cię serdecznie:)

  2. Kamil at 21:02

    Zwracamy uwagę na chodzenie na palcach naszego syna od kiedy poszedł na kontrolne spotkanie z rehabilitantką. Ważne jest aby na początku tak jak napisałaś obserwować dziecko. Niekoniecznie musi się sprawdzić od razu najgorszy scenariusz

  3. Kasia at 21:14

    Mój synek ma 20 mcy i też zdarza mu się chodzić na palcach. Chodzi na pełnej stopie a nagle chyc na paluszki i dalej sobie idzie a potem znów na całych stopach. Nie lubi rzeczywiście metek ale nie jest to regułą. Teraz jak to przeczytałam to rzeczywiście nie lubi obcinania paznokci u stóp….często też podkurcza paluszki u stóp…..hmmmm czy powinnam poszukać porady specjalistów? Czy poprostu poobserwowac kiedy w jakich sytuacjach ma to miejsce?

  4. Karolina at 21:29

    Moja córka ma prawie 6 lat i ostatnio zaobserwowałam u niej chodzenie na palcach, wcześniej tego nie było. Od niedawna mieszkamy za granicą i ona nie zna jeszcze dobrze języka. Co mogę jeszcze zaobserwować sama albo jak sprawdzić czy to nawyk czy jakiś większy problem. Dodam że mamy z nią pewne problemy ze skupieniem uwagi.

  5. Justa at 21:52

    Moja 2,5 letnia córeczka przeważnie chodzi na palcach, a raczej skacze lub biega. Obcinanie paznokci u stop to nielada wyzwanie. Po domu nie chce chodzić w bucikach tylko w skarpetkach. Nie wiem czy tez ważne jest to,ze od samych narodzin po dzien dziesiejszy gdy sie denerwuje napina sie cała wyprostowyjac palce u stop ( jak baletnica). Powinnam zwrócić sie do jakiegoś specjalistę o poradę czy jeszcze obserwować????

    • Magda P. at 07:57

      Moja córka miała podobnie, czasami jeszcze zdarzało się , że idąć po schodach dostawiała nóżkę, a nie chodziła raz lewa , raz prawą. Sprawdziłam to i okazało się, że ma obnizone napięcie w stopach i łydkach. Pomogły masaże i rehabilitacja. Teraz wszystko jest juz dobrze:)

  6. Kasia at 00:27

    Mój synek ma skończone 3 lata i chodzi na palcach nawet w butach. Ze względu na wcześniactwo od ok 2mż. ma zajęcia z rehabilitantem (początkowo 2 razy w tygodniu, obecnie raz). Od 9mż. chodzi na zajęcia z integracji sensorycznej. Latem chętnie chodził na bosaka na placu zabaw (nawet sam zdejmował sobie buty), zauważyłam że wtedy, zarówno po trawie jaki i po piasku, chodził całą stopą (po domu chodzi w skarpetach na palcach). Chętnie też chodził po ścieżkach złożonych z różnych faktur (nawet kłujących) na zajęciach z integracji (czasami sam się wręcz tego domagał). Nie lubi obcinania paznokci, u rąk sobie obgryza. Jakieś 2-3 miesiące temu pojawił się też problem z metkami, przy czym zaczął się skarżyć na stare ubrania w których już chodził jakiś czas. Zgłosiłam to dla terapeutki SI i po odczulaniu problem się wyciszył. W tej chwili nie chce zakładać pewnych ubrań ze względu na metki, ale bardziej chyba chodzi o wcześniejsze uprzedzenia niż o obecny dyskomfort. Według rehabilitanta, który z nim ćwiczy, w przypadku mojego syna jest to nawyk, nie ma żadnego problemu ze ścięgnami, chodzi na zajęciach na piętach, ale za chwilę znowu wraca na palce. W tej chwili rehabilitant przychodzi już tylko ze względu na to chodzenie. Terapeutka SI także nie widzi u niego żadnych poważniejszych problemów. Nie ma problemów z mową, ani z rozumieniem czegokolwiek. Problem jest trochę z koncentracją i z motoryką małą, głównie jeśli chodzi o malowanie i rysowanie (nie jest to jego ulubione zajęcie, maluje chyba najgorzej w grupie), niektóre prace w przedszkolu są pomalowane na zasadzie „macie i się odczepcie”, jak się skupi i mu się chce to potrafi pomalować ładniej (tylko z tym chceniem najgorzej). Czy w jego przypadku przeczekać to, może samo przejdzie, czy lepiej zgłosić się na kontrolę do ortopedy?

  7. Monika at 07:34

    Mój syn 3 lata też ma dni kiedy chodzi na paluszkach, ma dni ponieważ nie zdarza się to codziennie. Bardziej w trakcie zabaw czy tańca kiedy się wyglupia. Jednak ma problem z mowa logopeda stwierdziła że syn może mieć echolalie która często występuje u dzieci z autyzmem i tu te paluszki.. Jednak syn innych cech nie wykazuje. paznokci nie lubi obcinać ale to chyba dużo dzieci tak ma. Bardzo często chodzi na boso nawet sam ściąga skarpetki nie ma problemu z ciuchami metkami nie zauważyłam żeby był wrażliwy na dotyk itd czy mam się niepokoić? Do kogo wtedy się udać bo pediatra pewnie nas Pogoni;-)

  8. markdottir at 09:12

    Zauważyłam jeszcze jeden prozaiczny powód chodzenia na palcach. Maluchy, które dopiero zaczęły chodzić, w zimowych butach o podeszwach twardych jak drewniaki też często chodzą na palcach. 😉
    Dzięki, że zwracasz uwagę na takie ważne „drobiazgi”. 🙂

  9. Aśka at 21:31

    Moja córka własnie kończy 4 lata i bardzo często chodzi na palcach , na początku ktoś jak patrzył z boku rodzona i nie tylko mówili -,, oo chyba będzie baletnicą ” ja natomiast słyszałam już wcześniej że chodzenie na palcach przez dzieci nie jest wcale dobre a nawet powinno być niepokojące . Sama jak tylko zauważam że idzie ona na palcach mówię – ,,niunia pięta palce pięta palce ” i ona już wie że tak powinna chodzić i chwile idzie normalnie ale za jakiś czas zapomina i idzie na palcach . Czy powinnam sie martwić jeżeli tylko czasem chodzi na palcach ?

  10. Fizjoterapeuta at 22:17

    Jako fizjoterapeuta dziecięcy nie zgadzam sie z Pani opinia, ze mówimy o obniżonym napięciu mięśniowym. Dziecko z obniżonym napięciem mięśniowym chodzi na całej stopie, i najcześciej ma płaskostopie. Chodzenie na palcach to typowy objaw Podwyższonego napięcia mięśniowego. Nie wiem skąd Pani czerpie taki ,, rewelacje „. Niezgodze sie tez z stwierdzeniem ze do 3 roku życia to normalne, bo to juz świadczy o nieprawidłowym napięciu mięśniowym, które trzeba monitorować żeby nie poszło w kierunku wad stóp kolan itd itp
    Pozdrawiam

    • Agnieszka Słoniowska at 10:23

      Skąd? Z koncepcji NDT – Bobath.
      Dziecko wiotkie staje na palcach żeby wzbudzić napięcie w tułowiu. Z resztą spastyka- obwodowa jest zbudowana na obniżonym napięciu centralnym. Polecam lekturę Lois Bly w tej kwestii.
      Do 3 roku czekają lekarze ( oczywiście po wykluczeniu zmian strukturalnych i neurologicznych). Fizjoterapeuci widzą często wcześniej problem jednak jest duża przestrzeń wymagająca współpracy pomiędzy tymi dwoma specjalnościami

  11. Renia Hanolajnen | Ronja.pl at 22:50

    Aniu, bardzo istotny problem. Też zwracam na to uwagę u Syna, bo pamiętam że w dzieciństwie, jakoś na przełomie przedszkola i szkoły moje młodsze kuzynki chodziły w ten sposób. Sama byłam wtedy w szkole, więc oczywiście nie wiem dokładnie, co było przyczyną, ale problem trwał kilka miesięcy. Potem chodziły na gimnastykę korekcyjną (rehabilitację?) i pomogło.

  12. Joanna at 13:20

    Mam prawie 30 lat i od dziecka chodzę na palcach, prawie nie używam pięty zwłaszcza kiedy jestem bez butów. Nigdy nie byłam poddawana rehabilitacji z tego powodu, rodzice nie uważali tego za problem. Nie mam wad postawy, nieprawidłowego napięcia mięśniowego, ani żadnego z wymienionych wyżej problemów. Ale… od około 20 lat trenuje bardzo inwazyjny i kontaktowy sport, na boisku zawsze starałam się stąpać mocno i stabilnie, mimo to zdarzały mi się kontuzje stawów skokowych, a raz nawet bardzo poważna – kolana (2 operacje i bardzo długa rehabilitacja). Myślę ,że mogę szukać przyczyny właśnie w nieprawidłowym „sposobie chodzenia/ biegania”, także chyba warto o to zadbać.

  13. KaDe at 22:09

    Mam ponad 30 lat i… też chodzę na palcach. Zwłaszcza wieczorem, kiedy żona i 2-letni synek już śpią, a mi straaasznie chce się siku. Zapierniczam aż miło. A teraz poważnie: jest wiele blogów poważnych i tych mniej, które nawołują wręcz do tego, aby przyglądać się dziecku, bo nie daj Boże może przejawiać jeden z 3829382 objawów, które predysponują do autyzmu czy innych tego typu… Jedna tylko dla Was – analizujących te strony – rada: duży rozbieg. Nakierowany na ścianę. Potem? Buuum! Wpadamy wprost na nią!
    Jesteśmy/jesteście w sumie na tyle ograniczeni, że w każdym zdrowym i pożądanym wręcz odruchu malucha widzicie coś nieprawidłowego, Odstawcie google i inne złote rady znajomych i zacznijcie analizować zachowanie dzieci według WASZEGO INSTYNKTU RODZICIELSKIEGO. Waszego dziecka nikt nie zna tak, jak właśnie Wy. Tak jak Policja: ma człowieka – ma paragraf, tak jak rodzic chcący znaleźć nieprawidłowe zachowanie w rozwoju dziecka – na pewno je znajdzie. Zdrowy rozsądek. Polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *