Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Zabawa

10 zabawek, które każdy ma w domu, a nawet o tym nie wie

Spinacze, koc i mamy domek. Parasol plus miska i powstaje żaglówka. Latarka i nasze dłonie – bawimy się w teatr.

W dzisiejszym poście chcę Wam pokazać, że najlepsza zabawa jest bez zabawek. A my mamy w domu mnóstwo przedmiotów, które zapewnią Waszym dzieciom zajęcia na długie godziny.

Te zabawy są bardzo rozwijające, bo w każdej z nich trzeba użyć wyobraźni, a każdy przedmiot może być czymkolwiek.

  1. Koc. Najlepiej stary. Takiego nie szkoda ciągać po podwórku i zaczepiać o gałęzie. Może być domem, statkiem lub hamakiem do bujania przez obojga rodziców.
  2. Latarka. Do zabawy w teatr cieni lub czytania książek pod kołdrą. Po naciągnięciu kolorowych tkanin może służyć jako wyświetlacz kolorów.
  3. Klamerki do bielizny. Genialna zabawka za parę złotych, a do tego ćwiczy chwyt i mięśnie dłoni. Polecam wszystkim dzieciom, które nieprawidłowo trzymają narzędzie pisarskie. A jak się z nimi bawić? Wystarczy się chwilę zastanowić. Można przyczepiać nimi koce, apaszki i inne składowe namiotów, domków i innych twierdzy. Można ćwiczyć schemat ciała i przekraczanie linii środka poprzez zabawę: prawą ręką przyczep spinacz do lewej skarpety albo lewą ręką przypnij do prawego rękawa.
  4. Lejek. Najlepiej silikonowy. Nie znam lepszej zabawki do zabawy w wannie. Po wciśnięciu wystającej części powstaje wodny wulkan na górze z pianką. Może służyć do przelewania wody, ale kto by chciał w taki prosty sposób nim się bawić? A w suchych warunkach może służyć do przesypywania produktów sypkich takich jak kasze, drobne makarony, mąka.
  5. Butelki. Z różnych tworzyw. Do mieszania i podglądania jak opada brokat z kaszą lub jak oliwa oddziela się od wody. Ile pomysłów tyle różnych zabaw. Plastikowe świetnie sprawdzają się do zabawy w wannie.
  6. Dziadek do orzechów. Do rozgniatania różnych rzeczy np. kulek z folii aluminiowej lub zgniatania wacików. Obracając ruchomą część dzieci mogą ćwiczyć małe dłonie
  7. Parasol. Oczywiście w domu. Jest najszybszym sposobem na zbudowanie domku. Może być również bazą lub zjeżdżalnią dla małych ludzików.
  8. Miska, wiadro, duży koszyk. Hulaj dusza! Daj taki przedmiot dziecku, a zobaczysz na ile sposobów może go użyć. Będziesz zdziwiony, że to łódka, skrzynia skarbów, domek…
  9. Gumki recepturki. Każda ilość. Mogą służyć do nakładania na butelki, a również do naciągania i strzelania. Możliwości jest wiele.
  10. Wałek do ciasta. Wiesz, że jest świetnym masażerem i dostarcza bodźców do receptorów czucia głębokiego? A jak owiniesz go folią bąbelkową i dasz dziecku farby oraz brystol to stworzy niesamowite dzieło?

Mogą Ci się spodobać również inne moje posty o podobnej tematyce:

Oraz zabawki z recyclingu:

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis, proszę daj mi znać tutaj lub kliknij „Lubię to” lub „Udostępnij” na Facebooku: https://www.facebook.com/nebuleblog/

Chcesz być na bieżąco z wszystkimi wpisami? Zapisz się do newslettera:

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. M.

    A dziś moje dzieci wymyśliły nową zabawę na plaży: układają umyte kamyki na słupkach parawanu i patrzą się jak wysychają na słońcu 🙂 pozdrawiamy z Mielna! 🙂

    • Nebule-Ania

      Ooo Mielno! Ale mi wspomnienia wróciły:) Lilka tam przy głównym zejściu 2 lata temu fikołki na poręczach wywijała- lepiej niż na placu zabaw:)

  2. coverbaby

    My też uwielbiamy takie zabawy 🙂 dorzucilabym jeszcze cały sprzęt kuchenny typu sitka czy plastikowe pojemniki na żywność. U nas ostatnio króluje taty skrzynka na śrubki z tysiącem przegrodek. Młody trzyma w niej śmieciaki lub resoraki. Tylko tata musiał zabrać swoje srubeczki 😉

    • Nebule-Ania

      A no właśnie- sprzęt kuchenny to jest to. Również suche makarony i kasze:)
      Skrzynka ze śrubkami i u nas jest na topie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *