BibLILOteczka

BibLILOteczka- Basia i narty

W jednym z poprzednich postów z cyklu BibLILOteczka pisałam o naszej miłości do Basi i Franka tu.

Czy wszyscy już znają Basię? My  do tej pory jedynie ją kojarzymy w duecie z Frankiem. Powoli przechodzimy już na wyższy level i czytamy „Basię” z większą ilością tekstu.

Tytułowa Basia zawitała do nas w większym formacie, ku naszej uciesze:) Pierwszy egzemplarz trafił nam się w zimowym klimacie. I dobrze, w końcu coś nowego! Lilka nie może doczekać się zimy. Wyciąga ubrania zimowe, mierzy je i mówi, że będzie jeździć na nartach jak Basia. Ja tylko potakuję i się uśmiecham:)

Książka przypadła nam ogromnie do gustu. Bardzo lubię w niej ilustracje i język. Nie jest infantylny, a tego szukam w książkach dla dzieci. Jest poważna, napisana ciekawym językiem.

„Basia i narty” to opowieść o feriach w Zakopanem. Basia wraz z rodzicami i dalszą rodziną wybierają się na wycieczkę. Każdy z nich ma swoje wyobrażenia na ten temat, niekoniecznie spójne. To ciepła historia dla dzieci pomimo zimowej aury. Uczy, że nie należy się szybko poddawać.

Co mnie urzekło? Mama najmłodsze dziecko mota w chuście i idzie na spacer w nartach biegowych <3.

Czuje, że ta książka o Basi to dopiero początek naszej nowej pasji. Uważam, że jest to jedna  z lepszych serii w Polsce. Gorąco polecam. A Wy które najbardziej lubicie?

DSC_1882 DSC_1885

DSC_1893 DSC_1878 DSC_1889

 

Misiek Zdzisiek to ulubieniec Lilki!

„Basia i narty”

Z. Stanecka, M. Oklejak

wydawnictwo EGMONT

Ten wpis ma 19 komentarzy

  1. Karolina

    Znamy znamy! Łucji się podobają, ale bez euforii… U nas nr 1 jest seria rodem ze Szwecji autorstwa Evy Susso (wyd. Zakamarki): Lalo gra na bębnie, Binta tańczy, Babo chce (http://www.zakamarki.pl/index.php/lalo-gra-na-bebnie.html). Młoda po prostu uwielbia te pozycje pasjami. Polecam, jeśli nie znacie, bo są świetne. Znając Wasz gust raczej się nie rozczarujecie!!! POZDRAWIAM!

  2. Ewa

    Ja też pokochałam i Basię i Basię z Frankiem. Oprócz języka warto zwrócić na bogate ilustracje. Nawet jak maluch nie ma ochoty już czytać, resztę można opowiedzieć.

  3. olga z okolic;)

    modelka z gazet normalnie:*

  4. Anna

    „Kupisz mi tato kiełbaskę?”
    „Kiełbaski ci nie kupię, bo jest tłusta i niezdrowa” 🙂 i już mi się podoba ta książeczka! 🙂 zamówię swojej czterolatce 🙂 co więcej w książeczce występuje pełna rodzina i nasze polskie realia – cud miód!

  5. Kasia

    Basię znamy i kochamy. Zwłaszcza „Basia i bałagan”.
    Bardzo chciałabym wiedzieć, jeśli można oczywiście co ma na sobie Lilka? Zwłaszcza chodzi mi o sukienkę/tuniczkę.
    Pozdrawiam

  6. sylwia

    My uwielbiamy Basię w zoo! Strona z jaszczurami jest niesamowita.

  7. joanna

    Super recenzja 🙂 Szukam czegoś dla 1,5 roczniaka, zamówiłam narazie te Lalo i Babo, ale chcę coś jeszcze 🙂
    Piękna kiecunia!

  8. mamolada

    genialne jest to, że czytacie w strojach „w klimacie”. cieszy mnie również to, że mamy podobny gust czytelniczy. pozdrawiamy słodko,
    cudak i mama cudaka;)

  9. Anna

    Świetna książeczka 🙂

  10. zima

    Absolutnie uwielbiam snowboard i cokolwiek co jest z tym powiązane.
    Jeżeli czujesz tak samo wpadaj do mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *