Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Montessori

Cookie monster

Pewnie myśleliście, że poprzedni wpis o zdolnościach kulinarnych Lili to było czcze gadanie (a raczej pisanie). Ha! O to dowód! Lili zrobiła ciacha, no a ja jej tylko troszkę pomogłam.
 
 

Zdradzę Wam też pewien sekret… W naszej rodzinie jest jeden Ciasteczkowy potwór… Dlatego często i gęsto coś słodkiego gości na naszym stole. Najczęściej są to zdrowe słodycze bez cukru, a czasami z niewielkim dodatkiem brązowego. Jedne z ulubionych to ciasteczka owsiane z bloga jadłonomia.com
 

 A później był też finał Mam talent i malowanie mąką
 

 
 
 

 
 
 
Odpoczynek:

 
Kapcie też brały czynny udział:
 
Ale efekt był bardzo smaczny:
 
 

 
A tak serio Lili zjadła 2 kęsy i wyrzuciła ciastko, bo nie przepada za słodkim. Za to ja jestem tytułowym potworem. Pozdrawiam, znad korzennej herbaty i ostatniego owsianego ciasteczka:)
 

Ten wpis ma 32 komentarzy

  1. -klara

    Uwielbiam owsiane ciasteczka!w.wersji fit z bananem i żurawina i nie-fit kruche. A Lily no love.. The Beatles + pantera dobre polaczenje:)

    • An.

      Owsiane ciacha rulezzz. Moje też ulubione. A co do outfitu lubię czarny z panterką;)

  2. Majkowa mama

    super pomocnik 🙂
    mamy takie same kapcioszki!

    Pozdrawiamy!
    jejcalyswiat.blogspot.com

  3. Ala z Krainy Czarów

    Wyglądają pysznie. Przepis poprosimy.

    • An.

      Przepis jest na górze w linku:) A te ciacha są naj! Uwierz na słowo ciasteczkowego potwora

  4. kamila rajchel

    Lili w roli kuchareczki prezentuję się super! Zwłaszcza podczas odpoczynku:D Ciasteczka na pewno smaczne a z pewnością zdrowsze niż te sklepowe:)

  5. Milowe Wzgórze

    Weź koniecznie jak sie spotkamy. 🙂 a cóż to za cudny fartuch?

  6. Malinowelove

    Coraz to nowe zdolności odkrywacie, oprócz kulinarnych przy okazji malowanie mąką:))

    • An.

      I kto by pomyślał, że to połączyć można? A jeszcze ile innych przed nami do odkrycia:)

  7. lilianna

    super smakołyki 🙂
    pozdrawiam

  8. Anonymous

    skad taki fajoski talerz?

  9. 2malestopki

    Nie no, Lili wymiata wszystko:) i wszystkich:) a skąd macie taki fajowski świnko-talerz?

    2malestopki.wordpress.com

  10. Ola

    Super takie wspolne pichcenie !! Ja jedak się obawiam ze Jagoda to by tą surową mąkę wyjadała, a skutki bylyby raczej nie przyjemne 🙁 Lilly do MasterChef Junior !

  11. dookola nas H.G.K.

    Jest moc! Cudownie, że u Was wspólne pieczenie kończy się podobnie:D do bloga jadłonomia też zaglądam:) Owsiane uwielbiam! No, ale kurde, skąd macie taki fartuch? Oddać nam fartucha!!! Lila słodka jak ciacha!

  12. Sroka o

    I żeby tak dziecko niewinne wkręcać w ciasteczkowego potwora no nie ładnie 🙂

  13. Gizanka

    Pomocnica jak się patrzy:)

  14. olga i okolice

    PRZECIE NA PIERWSZYM ZDJĘCIU TO dANIEL, NIE WIDZICIE?
    choć jakiś kokieteryjny się zrobił;)
    cudna jest ta kuchta:*

  15. Karolina

    A ja mam pytanie odnośnie Ciasteczkowego Potwora… jestem mamą niemwlaka, któremu kupiłam ostatnio śpioszki w ciasteczkowe potwory właśnie. Kiedy zobaczyła je Babcia i usłyszała o tym słodkim potworku oburzyła się no bo jak można zmieniać znaczenie słowa „potwór”. Zaczęłam jej tłumaczyć, że to taka bajka, że potworek jest miły itd, ale Babci argumenty nie były głupie. Babcia twierdzi, że potwór to potwór i nie należy dziecka uczyć, że potwór jest dobry, że słowa mają swoje znaczenie i jest w tym cel, że jak ktoś powie dziecku na przykład: „nie idź tam, tam jest potworny pies” to chodzi o to by ostrzec dziecko przed niebezpieczeństwem, nie chcemy przecież by dziecko zrozumiało, że tam jest zabawny i miły piesek, dziecko przecież nie zrozumie dwuznaczności. Czy takim zmienianiem (lub chociaż zmiękczaniem) znaczeń słów nie wyrządzamy naszym dzieciom krzywdy?
    Ciekawa jestem co myślisz na ten temat, cenię Twój punkt widzenia i bliski jest mi Twój sposób wychowywania dzieci.
    Pozdrawiam gorąco,
    Karolina

    • Nebule-Ania

      Moja mama sądziła, że kolor czarny nie jest dla dzieci i bardzo długo nie mogła sie do tego przyzywczaic. Az tak tym nie analizowała kaDego słowa:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *