fbpx
Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Wychowanie

Czy dzieci potrzebują czasu sam na sam tylko z jednym rodzicem?

Kiedy byłam w ciąży z Julkiem, to obiecałam sobie, że moja relacja ze starszą córką się nie zmieni. Miałam w głowie gotowy plan, jak to zrobię i bardzo mi na tym zależało. Czy się udało i jaki miało wpływ na naszą relację o tym napiszę w dzisiejszym wpisie.

Jak wiecie jestem jedynaczką i zawsze miałam mamę tylko dla siebie. Jak miałam jedno dziecko to byłam skupiona tylko na nim i było mi trudno wyobrazić sobie sytuację, że uwaga rodzica jest podzielona na dwoje dzieci (niestety często nie po równo, bo młodsze dzieci mają często większe potrzeby niż starsze).

Kiedy przywieźliśmy Julka ze szpitala i zobaczyłam Lilę, to wydała mi się taka duża! A ona przecież wciąż miała tylko 3 lata. Starałam się poświęcać jej dużo uwagi, a do tego postanowiłam wdrożyć mój plan – co jakiś czas wyjścia sam na sam, na tzw. babskie wyjście.

Wiem, że niektórzy rodzicy nazywają takie wyjścia z dziećmi jako „randki” i to też fajne określenie.

Dziś chciałabym się przyjrzeć takim wyjściom sam na sam. Przenalizować, co one dają dziecku i rodzicowi. A do tego zachęcić Was do takich wypadów. Pokażę Wam też naszą ostatnią randkę.

Przyznam, że w ciąży planowałam taki wypad raz na miesiąc. Oczywiście nie udało mi się go zrealizować (życie:) Na początku było zdecydowanie trudniej, bo Julek był malutki. Ale teraz faktycznie udaje się nam wyjść raz na miesiąc same.

Co dobrego wniosą wyjścia sam na sam do Waszego życia?

Inaczej spojrzycie na swoje dziecko

Wiem, że to może się wydać dziwne, ale wyjścia sam na sam z dzieckiem umożliwiają zobaczenie pewnych rzeczy, na które na co dzień nie zwracacie uwagi. W czasie takich wyjść zawsze udaje mi się odkryć coś nowego i ciekawego u swojego dziecka, czego wcześniej nie widziałam.

Możecie być w 100 % dla dziecka

To jest wg mnie bardzo wartościowy czas, który pomaga w budowaniu relacji. Nie ma obowiązków domowych, pracy, ani skupiania się na innych ludziach. Jesteś tylko Ty i dziecko, które bardzo docenia ten czas i czuje się ważne.

Może pomóc w zmniejszeniu zazdrości wśród rodzeństwa

Szczególnie na początku, jak pojawia się małe dziecko w domu, to często dzieciom może towarzyszyć uczucie zazdrości. W tym czasie może też prosić o uwagę w najmniej przyjemny sposób, czyli przez bicie, krzyki i niemiłe słowa. Taki wypad z dzieckiem sam na sam pomoże mu zrozumieć, że rodzic wciąż będzie gotów by spędzać czas z dzieckiem. Spokojna rozmowa z dzieckiem (nieprzerywana obowiązkami domowymi, czy opieką nad drugim dzieckiem) też pozytywnie wpłynie na Waszą relację.

Ja na początku wychodziłam ze starszą córką blisko domu np. do warzywniaka, czasem to wystarczyło żeby nabrać dystansu i porozmawiać o różnych sprawach.

Dzieci poczują się ważne

Takie spotkanie z rodzicem, miły czas i serdeczna rozmowa bardzo pozytywnie wpływają na poczucie własnej wartości u dzieci. Dzieci wtedy myślą, że są ważne i doceniane.

Wy też poczujecie się lepiej

Ja zawsze z takiego spotkania wracam spokojniejsza i zadowolona, że spędziłam taki fajny czas z dzieckiem. Czuję też większą więź i ogromną wdzięczność za to, co mam i kim są moi bliscy. Taki wypad pozwala mi też nabrać dystansu do problemów, które mam. Cieszę się chwilą.

Uczycie się umawiania ze sobą na przyszłość

Ja po każdym takim wypadzie wyobrażam sobie, jak wygląda moja relacja z dorosłym dzieckiem. Jak spędzamy czas, którego jest znacznie mniej i jak ze sobą rozmawiamy. Zależy mi na tym, żeby za 15 lat moje dziecko spontanicznie do mnie zadzwoniło i powiedziało: „Mamo, szykuj się – zabieram Cię na kawę”.

Im mocniej przyglądam się tym wypadom, to widzę same plusy. Chociaż chciałabym częściej móc wychodzić z jednym dzieckiem to jestem na razie zadowolona, że od czasu do czasu udaje nam się taki wypad. Jeżeli obecnie macie wyrzuty sumienia, że nie udaje się Wam takie wyjście, to pewnie Wasze dzieci są jeszcze małe. Dajcie sobie czas. Z doświadczenia wiem, że im większe dzieci tym jest łatwiej.

A co można robić w tym czasie? Wiele rzeczy!

  • pójść na spacer do parku i plac zabaw
  • pójść do kawiarni
  • pójść na łyżwy/rolki/rower
  • zacząć się razem uczyć nowej rzeczy np. tenis
  • pójść na kręgle
  • pójść do teatru/kina

I powiem Wam szczerze, że u nas zazwyczaj taka randka to jest spacer + kino lub kawiarnia + kino. Odkąd dzieci są starsze to mogę spędzić nawet 3 h poza domem. A jak dzieci były mniejsze, to na przykład zabierałam Lilę na 30 minutowy spacer.

Nasz ostatni wypad udał się znakomicie, bo miałyśmy ciekawy plan. Wypatrzyłyśmy trailer nowej bajki „Śnieżka i Fantastyczna Siódemka”, który właśnie wszedł do kin i ustaliłyśmy, że jak tylko pojawi się na ekranie to razem pójdziemy.

Trailer możecie obejrzeć poniżej:

Plan był taki, że najpierw idziemy na spacer pogadać, a póżniej idziemy do kina.

Na spacerze trochę zmarzłyśmy, więc w podskokach poszłyśmy do kina i mogę śmiało polecić Wam tę bajkę.

„Śnieżka i Fantastyczna Siódemka” to znana wszystkim baśń, ale w zupełnie nowej odsłonie. Ja jeszcze nie czytałam Lili prawdziwej historii Śnieżki i cieszę się, że poznała ją pierwszy raz w takiej odsłonie.

Historia jest trochę inna, bo głównym motywem jest postrzeganie siebie i pozytywny stosunek do swojego wyglądu. W tej historii najważniejsze jest serce i to jakie masz wartości, a nie jak wyglądasz. Dlatego Śnieżka wygląda zupełnie inaczej niż w klasycznej wersji. Bajka ma walory edukacyjne, bo pokazuje piękno bez kompleksów i podkreśla bohaterstwo bez limitów.

Do tego jest zabawna, mądra i przemyca między wierszami najważniejsze wartości. Uczy, że prawdziwe piękno jest w każdym znas, niezależnie od wyglądu. Parę razy śmiałam się w głos, a był też moment wzruszenia. Wyszłyśmy z kina usatysfakcjonowane i rozmawiałyśmy o tym, co jest naprawdę ważne, czyli to, co mamy w sercu.

Głównym postaciom głosów użyczyli: Julia Kamińska, Antoni Królikowski i Adam Zdrójkowski. Akcja była wartka i ciekawa. Jeżeli szukacie pomysłu na wyjście z dzieckiem, to polecam Wam „Śnieżkę i Siedmiu Wspaniałych”.

A ja jestem ciekawa, czy też wychodzicie z dziećmi sam na sam? A może macie inne sposoby żeby spędzić wartościowy czas z dziećmi, to koniecznie podzielcie się w komentarzach.

Zdjęcia Maciejimałgosia

Ten wpis ma 1 komentarz

  1. Magda

    Dzięki za ten wpis. Dzięki niemu uświadomiłam sobie, jak ważny jest ten czas „tylko we dwoje”. Jutro umawiam się z moim 6-cio latkiem na randkę – zanim będzie za późno.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: