fbpx
Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Książki

Emi i Tajny Klub Superdziewczyn (i jednego Superchłopaka) – ALOHA

Nie dziwi mnie popularność serii o przygodach Emi i tajnego klubu – gdybym miała 7-11 lat, sama zaczytywałabym się w tych książkach. Najnowsza część, o wyjeździe na wakacje, jest kolejnym strzałem w dziesiątkę.

Jako, że lubię książki, których bohaterami są ludzie, do tego wcześniejsze części uznałam za wartościowe – z przyjemnością objęłam Emi patronatem nebule.pl.

Jeśli jeszcze nie znacie Emi i jej przygód, musicie to nadrobić. Emi to dziewczynka, która zakłada Tajny Klub Superdziewczyn, do którego po jakimś czasie dołącza również super chłopak. Czy tylko jeden? Tego Wam nie zdradzę. 😊

Dlaczego przygody Emi są tak uwielbiane przez dziewczynki?

Przede wszystkim książka jest napisana w formie pamiętnika. To sama Emi opowiada o swoich perypetiach, dzięki czemu dzieci łatwo identyfikują się z narratorką. Dzieli się ona swoimi przemyśleniami i spostrzeżeniami, również na temat dorosłych. A dziewczynki w tym wieku uwielbiają pamiętniki i sekretne zapiski.

emi i jej tajny klub - przód okładki

„Emi i Tajny Klub” jest fajna, bo jest na czasie.

Jej przygody dzieją się w dzisiejszym świecie. Jest internet, food trucki, a nawet problem z zanieczyszczeniem planety plastikiem.

Przyjaciele Emi mają swoje problemy, obawy, przygody i przyjemności takie, jak wszystkie inne dzieci, dlatego Emi i jej Tajny Klub Superdziewczyn jest na topie wśród dziewczynek w wieku wczesnoszkolnym i szkolnym.

Jest to jedna z tych książek, które wciągają i pokazują dzieciom, że czytanie to świetna rozrywka. A o to nam chodzi – wszak książki poszerzają horyzonty, wzbogacają wyobraźnię i sprawiają, że dzieci mają apetyt na poznawanie świata.

ALOHA, dziewczyny!

Najnowsza część przygód „Emi i Tajnego Klubu Superdziewczyn. ALOHA” to wyprawa na wakacje. A wszystko zaczyna się od porządkowania ubrań. Tak, wiem, że to uwielbiacie – matka Emi przybiłaby nam piątkę😊(Czy ja się właśnie identyfikuję z postacią z tej książki? – same widzicie, dobra jest ta Agnieszka Mielech, autorka). Segregowanie ubrań jest przyczynkiem do dyskusji dotyczącej ekologii i nowego życia starych rzeczy. To mi się bardzo podoba w całej serii.

emi i jej tajny klub - przykładkowa strona

Zwykłe rozmowy, w zabawny sposób nawiązują do współczesnych problemów globalnych i nie tylko.

W ten sposób tłumaczone są zjawiska fizyczne czy funkcjonowanie świata – bez napuszenia i wielkich tyrad naukowych. Zwyczajnie, mimochodem dzieci dowiadują się, co to jest pierwsza zasada dynamiki Newtona, bo muszą na dach auta wrzucić wielkiego, dmuchanego flaminga. No petarda!

Tak powinno się uczyć dzieci w szkołach. W taki sposób wszyscy – dzieci i dorośli – szukamy informacji dotyczących rzeczy, które nas interesują. A złapałam się na tym sama podczas oglądania głośnego serialu „Czarnobyl” (koniecznie zobaczcie), gdy zaczęłam szukać informacji o tym, jak właściwie działa elektrownia jądrowa, bo chciałam zrozumieć przyczyny katastrofy. Dzieci w taki sam sposób poznają świat i uczą się – są ciekawe!

emi i jej tajny klub - przykładkowa strona

Wróćmy jednak do fabuły. „ALOHA” to opowieść o wyjeździe Emi i jej przyjaciół na obóz windsurfingowy, gdzie dzieci poznają zasady panujące na obozie i obozowe życie. Są instruktorzy, wczesne śniadania i codzienne zabawy w morzu. Jest też #tajnamisja , ale o niej sza! Zdradzę tylko, że bardzo spodoba się dzieciakom. Jest też kilka słów o relacjach pomiędzy dziećmi i pojawia się kwestia nowego członka Tajnego Klubu Superdziewczyn i Jednego Superchłopaka. Czy do klubu dołączą nowe osoby? Czy #tajnamisja zakończy się sukcesem? No i czy Emi nauczy się windsurfingu? Wszystkiego dowiecie się z najnowszej części „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. ALOHA”.

emi i jej tajny klub - okładka

Znacie serię o przygodach Emi i Tajnego Klubu Superdziewczyn? Czy Wasze dzieci też ją uwielbiają? Jeśli jeszcze książki z tej serii nie wpadły w ręce Waszych dzieci, koniecznie to nadrabiajcie – gwarantuję, że dziewczynki pokochają przygody Emi. A co z chłopcami? Skoro w Tajnym Klubie Superdziewczyn jest też Superchłopak – sprawa jest jasna.

Jeśli jesteś rodzicem, który chce zaszczepić dzieciom bakcyla do czytania, najświeższe książkowe rekomendacje – zawsze w sekcji książki dla dzieci.

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. Ania B.

    Dzięki Twojej ostatniej rekomendacji kupiłam córce Mopsik, który chciał zostać jednorożcem i to był strzał w dziesiątkę. Już czekamy na kolejną część. W tej chwili córka czyta Akademię Jednorożców i też jest zadowolona.
    Myślę, że w następnej kolejności sięgniemy po Emi 😊😊😊

  2. basia

    Dziś w dobie wszechobecnej elektroniki powinniśmy pilnować, aby zaszczepić w naszym maluchach przyjemność z czytania książek. Nic tak nie rozwija wyobraźni jak dobra książka 🙂

  3. Yvette

    Właśnie dzisiaj przyszedł do nas egzemplarz tej książki- wśród innych zapasów na czas koronowirusa 😀 (gry planszowe, puzzle, kolorowanki) 🙂 Trzeba jakoś to przetrwać!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: