Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Dla mamy

Lily&Mini micro

Od zakupu hulajnogi Mini Micro minęło ponad 5 miesięcy. Pisałam o tym tu. Pytacie mnie jak się sprawdza, czy Lila na niej jeździ… Jako, że na moim blogu wszystkie posty są pisane bez ściemy taki też będzie ten dzisiejszy.

Na filmiku, który pokazywałam Wam w kwietniu Lila staje na hulajnodze i jedzie 1,50 metra do przodu. To był jeden z pierwszych, jak i ostatnich razów. Hulajnoga stała w kącie, służyła za wieszak na czapki, jeździły na niej miśki i lalki, a nawet Peppa. Lila przewoziła na niej klocki, a nawet filiżanki z „kawą”. Robiła z nią wszystko tylko nie jeździła. Mimo tego Mini micro była dla niej ważna… Pewnego dnia postanowiłam ją schować do kanciapy. Od razu zauważyła i pytała gdzie jest „hunia”. Także przestawiałam ją dalej z kąta w kąt…

Aż pewno dnia u swojego kolegi przejechała się hulajnogą z siedzonkiem i coś zaiskrzyło. Podczas wybierania Mini micro wydało mi się bezsensowne kupowanie  Baby seat skoro w sklepie jeździła już bez niego. Wzięłam w końcu zestaw podstawowy + mała rączka.

I właśnie wtedy pożałowałam swojej decyzji. Okazało się, że nie można dokupić samego Baby seat. Było dostępne tylko w zestawie z małą rączką, którą już miałyśmy. Na szczęście moja czytelniczka zaoferowała siedzisko po swoim synku. Tylko zamontowaliśmy Baby seat i Lila już jeździła. Radzi sobie coraz lepiej. Jeszcze nie umie skręcać, ale myślę, że to tylko kwestia czasu. „Fulajnogę” zabieramy ze sobą często, bo rzeczywiście Lila lubi na niej jeździć.

SONY DSC

 

Przed jazdą trzeba się posilić:)

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

 

Prawie każdy się zatrzymuje żeby zobaczyć co to za pojazd

SONY DSC

 

Tak L. skręca;) Przestawia MM…

Hulajnoga Mini Micro tu

Kask Alpina tu

 

 

 

Ten wpis ma 20 komentarzy

  1. kika1983

    ślicznie Lilce w tej kraciastej koszuli !

  2. Gosia

    Super, że Lilka jeździ z siedzonkiem i że się przydało. Pozdrawiamy! Gosia & Staś

  3. Księżniczka w kaloszach

    Lew jeszcze nie jeździł na hulajnodze;] Bardzo bym chciała by nauczył się jeździć na biegówce i polubił!

    • Nebule-Ania

      A jak mu idzie? My myśleliśmy nad biegówką na 2 latka, ale postanowiliśmy, że nie ma sensu. Na wiosnę zmienimy rączkę w Mini micro i będzie miała pojazd:)

      • magda

        tzn nie chcecie w ogóle biegówki? my mamy na odwrót – celowo nie kupiłam hulajnogi bo wydaje mi się, że biegówka poszła by na drugi plan, a zależy mi żeby dobrze opanowała utrzymywanie równowagi i na rower przesiadła się od razu dwukółkowy…w sumie hulajnoga to coś zupełnie innego niż biegówka…

    • kika1983

      moja Lilka ma biegówkę którą uwielbia – początkowo stała w kącie ale jak się rozjeździła (w lipcu mniej więcej) to jest mega szał na bumbum – jeździ codziennie po kilka razy – nawet wczoraj zażyczyła sobie rower do domu i śmigała po pokojach. Teraz wyuczyła się i rozpędza się i nogi podnosi do góry i jedzie z nogami w górze, a zasuwa na niej tak że ja akurat ćwiczę bieganie ;-P Taka begówka jest super jeśli chodzi o ćwiczenie równowagi – warunek tylko jeden żeby dziecko do niej dorosło wzrostem 🙂

      Hulajnogi nie mogłam kupić ze wzg. na teren jaki nas otacza ale teraz w sumie nie żałuję że wybrałam puky zamiast minimicro (choć nie powiem że mnie nie kusiła ;p)

  4. joanna

    Faaaajne toto 🙂 uwielbiany kratkę, więc stylóweczce dajemy szóstkę,fajne te trampki z pazurem. Co do pojazdu,to my mamy Bunzi, jeździ na nim Lenou id 14miesiąca,a w swoim czasie można z niego zrobić rowrek biegowy.

  5. Karolina

    Hej 🙂 poczytuje was od samego początku i to właśnie przez was „zachorowalam” na micro. Pokazałam małżowi, popukal sie w czoło, ale gdy powiedziałam ze to made in germany spojrzał laskawszym okiem ale cena nas trochę odstraszals (75-90€). Jednak szukalam i szukałam i udalo mi sie kupic za 45€, bo nie wiedziałam jak Bastian zareaguje. Z początku bylo kiepsko, mąż cieszy sie ze mial racje, a ja malemu pokazalam filmik jak jezdza dzieci i zalapal. Najpierw z siedziskiem, ale cos mu tam nie pasowalo, nastepnie sama raczka, ale chyba była za krotka, pozniej kazal sobie zmienic raczke na ta normalną i teraz śmiga ze hej. Rowerek biegowy dostał na 2gie urodziny i musze powiedziec ze oba pojazdy kocha miloscia ogromną :):) pozdrawiam 🙂

  6. Ania

    Lila jest cudna! no i muszę się Wam przyznać…że widziałam Lilkę na „żywo”:) przeżyłam to wydarzenie niczym spotkanie z Obamą na placu zabaw;p może kiedyś odważę się przywitać z moją „małą idolką” jeśli jeszcze raz spotkamy Was w naszym parczku. Pozdrawiamy Ania i Igi:)

  7. Joanna

    Heh, u nas też hulajnoga została zakupiona jakoś w wieku 14 miesięcy, na razie stoi, czeka 😉
    A mam takie pytanie, co to za butki?

  8. magda

    A ja sobie od niedawna bloga podczytuję, ale jak trafiłam na posta o minimicro to się zakochałam 🙂 I już nawet męża przekonałam, żeby małej kupić ją na 1 urodziny 🙂 Tylko czekam, aż dostępny będzie nowy model, żeby wybrać fajniejszy 🙂

    • Nebule-Ania

      O miło mi, że mam nowego czytelnika. To prawda, Mini micro jest świetne. Ja też bym czekała, jakbym wiedziała, że będzie nowe:)

  9. Ania

    Nie wiem czy jeszcze zaglądasz do tego posta ale proszę o pomoc bo czytam go i czytam i już zgłupiałam..Lilka zainspirowała nas do Minimicro wiec własnie zamawiam i już nie wiem…to jest baby mini micro czy ten normalny mini micro? a ta rączka „normalna” jak piszecie ona da się zamienić jak już dziecie wyrośnie z baby mini micro? Obawiam się że dla 1,5 roczniaka normalne mini micro może być za duże czy się myle..? Plssss pomóż!:)

    • Nebule-Ania

      Lila ma zestaw Mini micro Baby seat. W zestawie jest też rączka normalna, w kształcie litery T. Tak, rączki da się zmieniać w 10 sekund. Lilka ma 2 lata i dopiero zaczęła jeździć z normalną rączką. Radzę Wam poczekać do wiosny i wtedy kupić. Chyba, że macie bardzo duży dom i można w nim swobodnie jeździć.:)

      • Ania

        Wszystko jasne dzięki:) rozumiem że tylko rączkę zmieniacie ale zestaw jako tak zostaje. Własnie się obawiam czy wersja baby nie będzie za mała i czy nie kupić od razu zwykłego mini micro na zaś..Chodzi za mną to mini i chyba sama chce go bardziej niż nasz bąbel;p

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *