Blog parentingowy dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Dla mamy

To lubię, czyli małe przyjemności dla mamy

Dziś pokażę Wam moje małe przyjemności, które w ostatnim czasie wprawiają mnie w dobry humor. Na moim blogu bardzo często pojawiają się rzeczy dla dzieci, a dziś chciałabym Wam polecić kilka fajnych rzeczy, których ostatnio używam.

Nie lubię kiedy mamy mówią: „W końcu matce też się należy” dlatego będę Was napastować o dbanie o siebie. Kiedyś na blogu były cykl miesięczny z takimi propozycjami – jadnak po narodzinach Julka lekko o nim zapomniałam. Mam chęć do nich wrócić.

A tak wyglądają moje małe przyjemności w ostatnim czasie.

1. W moim zestawieniu najlepszych seriali   nie było „Wielkich kłamstewek”, bo dopiero wchodził na ekrany. Jest to serial genialny, trzymający w napięciu i przyprawiający o ciarki na karku. Całość jest absolutnym majsterszykiem i mam nadzieję na kolejne sezony. Kto jeszcze nie widział? Serial zrobił na mnie takie wrażenie, że sama piosenka z czołówki (Michael Kiwanuka) wprawia mnie w niesamowity nastrój. A o czym jest? O życiu matek, tajemnicach i idealnych (na pozór) rodzinach

2. Matowe pomadki w natarciu – uwielbiam taką formę, bo nie rozmazuje się na ustach i nie zostawia       śladów. Nowość od Lancome Matte Shaker

3. Chipie Joseph Antracite – moje ulubione obuwie wiosenno-letnie. To moja trzecia para i absolutny must have spacerowy. Wyglądają jak zwykłe trampki, a noszą się wspaniale (nawet bez skarpetek) i do tego pachną gumą balonową. Lubię je za to, że dobrze wyglądają do jeansów i marynarki lub letniej sukienki. Piorę je w pralce przynajmniej raz na tydzień i tylko nabierają fajnego, wypranego wyglądu. Pamiętajcie tylko, żeby zamawiać o rozmiar większe niż nosicie, bo numeracja jest zaniżona.

4. Pomada Hagi z olejem z rokitnika znów jest dostępna. Bardzo fajny, wszechstronny produkt. To mój ulubiony zapach – ma w sobie energię. Trochę ubolewam, że nie ma mniejszej, kieszonkowej wersji i pomada stoi na codzień w łazience.

5. Moja nowa torba Gwen od Mammania. Znudziły mi się typowe torby wózkowe i zapragnęłam mieć coś bardziej eleganckiego. Ta torba jest wprost idealna. Chodzę z nią codziennie. Nie muszę przepakowywać się kiedy wychodzę sama bez dzieci. Nie jest zbyt duża, ale w środku bardzo pakowna i ma odpowiednio dużo przegródek (nawet kieszeń termoizolacyjną). Uwielbiam ją za nieoczywisty charakter. Są też inne kolory.

6. Zestaw startowy Semilac do robienia hybrydowych paznokci. Moja kuzynka zrobiła mi taki manikiur dwa razy i się zakochałam. Aaaa, no i specjalnie kupiłam najpiękniejszy kolor lakieru ever – Bisquit. Minimum dziesięć dni bez malowania paznokci – genialne. Wiem, że już wszyscy wypróbowali tego typu manikiuru w domu… A ja dopiero teraz;) Dostałam ten zestaw od męża i zamierzam go używać. Dam znać czy się sprawdzi.

7. Kolekcja dla mam i córek od Mohito od ubiegłego tygodnia jest w sklepach, a ja wciąż nie mogę się zdecydować co kupić mi i Lilce. Fajne, proste zestawy w rozmiarach dla mamy i córki.

8. Nowa książka Małgosi Musiał z dobrarelacja.pl musi stanąć na mojej półce. Treści tej autorki są bliskie mojemu rodzicielskiemu sercu i wiem, że pomogą szczególnie w trudnych chwilach. TUTAJ

„Skrzynka z narzędziami dla współczesnej rodziny Najważniejsza jest relacja z dzieckiem słyszą zewsząd rodzice. Ale jak ją pielęgnować, kiedy rano trzeba szybko wyjść do szkoły albo kiedy rodzeństwo zaczyna kłótnie o zabawki Jak zadbać o potrzeby całej rodziny, jeśli każdy ma inne oczekiwania, a doba tylko dwadzieścia cztery godziny ”

9. Jestem bardzo ciekawa tych nowych pomadek do ust od Clinique Crayola, które są zainspirowane popularnymi na całym świecie kredkami. Uwielbiam takie soczyste kolory na ustach i z pewnością coś zamówię na lato.

10. Nowa książka Jesera Juula „Rodzic jako przywódca stada” TUTAJ Kolejną książka tego autora, którą chcę przeczytać.

„Cała władza w rodzinie należy do rodziców. Dzieci potrzebują przywództwa, ponieważ brakuje im jeszcze doświadczenia i siły wewnętrznej, żeby samemu decydować o sobie. Jak jednak korzystać z władzy rodzicielskiej, żeby nie ranić dziecięcych uczuć i nie naruszać ich granic?”

To moje ostatnie odkrycia.

Ten wpis ma 18 komentarzy

  1. Iwona

    Ekhm. ..Jakby to powiedzieć…Nie wszyscy wypróbowali hybrydy. Ja wciąż zacofana…:)

    • Iwona

      A „Wielkie kłamstewka” zaczęłam dziś pochłaniać. Narazie 3 odcinki za mną:)

  2. aneta

    Aniu takie wpisy nam matkom tez sa bardzo potrzebne 🙂 oby czesciej 🙂

  3. mancipi

    Niestety nie będzie 2 serii, ale NK i RW wykupiły prawa do innej powieści autorki książki, na podstawie której powstały Wielkie Kłamstewka. A i jeszcze-jak przeczytasz obecne lektury to podobno książka jest świetna, a wątki matek rozbudowane.

  4. Ewela

    Mnie robiła siostrzenica. Super sprawa, bo lakier tyle na paznokciach, ale nie ukrywajmy… niszczy paznokcie i tyle 😛

  5. Karolina

    Fajna lista 🙂
    Która książkę Juula polecasz na początek rodzicom dwójki (3lata i 9mc) dzieci?.

  6. Wiola

    Ta seria od Mohito jest genialnym pomysłem. Mam i córka ubrane jednakowo – efekt jest naprawdę powalający;)

  7. Kinga kika

    Serial jest świetny, szkoda ze tak mało odcinków. Bo bardzo przyjemnie sie go oglądało.
    Ania hybryda super sprawa, ja tez robię od długiego czasu, lakiery semilac owszem dobre ale powiem ci ze tez warto kupic na alixpress my z naszego czata kupujemy, znamy juz marki ktore warto kupić, wychodzi za grosze. Także to też polecam.

    Musze luknac na te pomadki w sklepie bo mnie zaciekawily. 😉

  8. justyna

    ogladalam dzis te ubrania mohito i wszystko co mi sie spodobalo bylo uszyte z poliestru ;( a tego materialo nie toleruje.nawet podszewka w spudnicy tiulowej z poliestru..

  9. Gosia Oczko - Czytelniczy

    „Dobrą relację” M. Musiał gorąco polecam. Czyta się szybko i ma klarowną treść.

  10. Dominika

    Podpowiedz proszę jaka jest rozmiarówka trampek? Niestety czasem noszę 37 a czasem 38 i sama nie wiem które zamówić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *