fbpx

Czy warto jechać na camping? Nasz pobyt w Marina di Venezia – Włochy

  • PODRÓŻE
  • 7  min. czytania
  •  komentarze [8]

W tym roku, pierwszy raz zdecydowaliśmy się na wakacje na campingu. Czy jesteśmy zadowoleni, jak udał nam się wyjazd i czy pojedziemy kolejny raz? Dziś napiszę Wam moją opinię o wyjątkowym campingu Marina di Venezia we Włoszech.

Skąd pomysł na taki wyjazd?

Przyznam, że do tej pory campingi kojarzyły mi się tylko z namiotami, camperami i wspólnymi sanitariatami w wątpliwych warunkach higienicznych. Dlatego, od wielu lat wybieraliśmy sprawdzone opcje hotelu lub apartamentów. W tym roku nasi znajomi namówili nas na wyjazd do Włoch – właśnie na camping. Na początku nie byłam przekonana do tego pomysłu, ale kiedy zaczęłam przeglądać zdjęcia, patrzeć na lokalizację i cenę takiego pobytu – to zaczęło nam się podobać.

Wpis zawiera linki afiliacyjne

Marina di Venezia – dlaczego jest to świetne miejsce na wyjazd?

  • nie jest daleko z Polski (jechaliśmy z Krakowa ok 12 h)
  • jest dobra droga
  • Camping jest pięknie położony w lesie piniowym nad samym morzem
  • ma wszystko to, czego szukam na wakacjach: fajna plaża, baseny, place zabaw, pyszne jedzenie, markety, rozrywki i sport
  • poza sezonem nie jest drogi i cenowo porównywalny do pobytu nad polskim morzem
  • można przyjechać z psem (jest specjalny obszar domków ze zwierzakami, a nawet psia plaża)

Camping jest 5-gwiazdkowy i to naprawdę czuć. Jest pięknie, zielono, teren jest przepięknie zagospodarowany.

Jak rezerwowaliśmy pobyt w domku w Marina di Venezia?

Opcji jest kilka i my skorzystaliśmy z najmniej problematycznej, która może nie okazała się najkorzystniejsza, ale za to można było w razie draki łatwo odwołać. Jechaliśmy przed sezonem (3 tydzień maja) i ten termin okazał się świetnym wyborem. Ceny domku na campingu były bardzo korzystne, nie było dużo ludzi, a pogoda była idealna (do 30 stopni).

Gdzie można zabookować domek/miejsce na kampera lub przyczepę?

  • przez Booking TUTAJ (my tak zrobiliśmy) – domki są daleko od centrum campingu
  • na stronie campingu przez formularz kontaktowy (te miejsca bardzo szybko się rozchodzą, bo są w najlepszym standardzie i lokalizacji)
  • przez operatora np. Eurocamp. Luxcamp – sprawdzajcie bo każdy ma inne domki, bliżej lub dalej plaży czy basenu

Co warto wiedzieć przed przyjazdem?

Camping jest naprawdę duży – przejście z jednego krańca na drugi zajmuje szybkim tempem 20 minut. Kiedy idziecie z dziećmi, które co chwilę znajdują ogromne szyszki lub przyglądają się jaszczurkom – to może nawet zająć godzinę. Codziennie nasze aplikacje wskazywały 15 tys. kroków. Jeżeli macie możliwość to weźcie rowery lub chociaż hulajnogi. Znacznie ułatwiają przemieszczanie się.

Warto wziąć też z domu parasol plażowy KLIK, wózek, który zamienia się w leżak KLIK lub namiocik KLIK jeżeli Wasze dzieci śpią w dzień. Plaża jest bezpłatna dla gości campingu, ale jeżeli lubicie plażowanie w cieniu MUSICIE mieć parasol – my kupiliśmy na miejscu.

Domki są w pełni wyposażone i możecie w nich przyrządzać posiłki. Na campingu i tuż za jego bramą są świetne włoskie markety, gdzie kupicie świeżą foccacie, pyszne sery (gorgonzola na wagę obłęd!), ryby. Przyznam, że pierwszy raz na wakacjach miałam chęć gotować.

Na campingu są też restauracje, bary, kawiarnie, lodziarnie. Są otwarte w różnych godzinach.

Strefa basenów jest duża i różnorodna. Kiedy byliśmy w maju woda była ciepła (ok 29 stopni). Aquapark jest bezpłatny dla gości campingu, ale jeżeli macie chęć leżeć w cieniu to musicie zapłacić za leżak z parasolem. Na basenie nie można korzystać z dmuchanych materacy, kółek – mają takie zasady bezpieczeństwa. Jedynie rękawki dla dzieci i kamizelki są dopuszczalne. Basen działa do godziny 18.

Na campingu jest też pralnia – nie musicie brać dużo ubrań, bo za opłatą możecie skorzystać z pralki.

WAŻNA RZECZ – Jeżeli zarezerwujecie domek przez Booking lub przez operatora, to weźcie z domu swoje ręczniki i poszewki na pościel. My nie wzięliśmy i musieliśmy zapłacić ok 60 euro!

Co najbardziej podobało nam się na campingu Marina di Venezia?

Kiedy jedziemy do hotelu lub apartamentów to spędzamy w środku sporo czasu. Kiedy jesteście na campingu, to większość czasu jesteście na zewnątrz. To jest duża różnica – mam takie poczucie, że dzieci mogły w pełni wykorzystać te dni.

Mi najbardziej podobał się teren campingu – piękny, zielony i bardzo zadbany. Do tego wszystkie domki spowija cień wiekowych drzew.

PLAŻA

Camping jest położony przy plaży i nawet z najbardziej odległego terenu dojdziecie w 10 minut. Jest kilka wejść i przy każdym znajdziecie coś innego: restaurację, beach bar lub plac zabaw. Możecie codziennie chodzić w inne miejsce. Plaża jest bardzo szeroka, piaszczysta i do tego pełna muszelek. Dzieci będą zachwycone! Wszędzie są toalety i prysznice. Na plaży można tez kupić lody, a w wodzie są meduzy i kraby. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.

CENTRUM CAMPINGU MARINA DI VENEZIA Z PROMENADĄ

Wieczorem centrum campingu tętni życiem, na scenie są animacje dla dzieci, koncerty, quizy. Restauracje są pełne ludzi i dzieci biegają wokół. Możecie udać się na spacer na zakończenie dnia.

JEDZENIE

Na campingu jest kilka restauracji, gdzie możecie skosztować pysznej, włoskiej kuchni. Co ciekawe ceny wcale nie są wygórowane – ceny pizzy zaczynają się od 7-8 EUR! A tuż za ogrodzeniem campingu jest też fajna i jeszcze trochę tańsza pizzeria. Myślę, że jest to powodowane faktem, że w przeciwieństwie do wakacji w hotelu – tutaj każdy ma kuchnię w camperze czy w domku – a taka “konkurencja” wymusza na restauratorach rozsądne marże.

W kawiarniach jest rewelacyjna kawa i lody – och będę je wspominać długo! Tuż za bramą campingu jest supermarket – polecam się wybrać już pierwszego dnia. Kupicie tam wszystko, co potrzebne do idealnych włoskich wakacji. Weźcie gorgonzolę na wagę, nadziewane kremem pistacjowym croissanty, a do tego owoce morza. Obłęd!

Baseny w Marina di Venezia

Duży kompleks, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Są zjeżdżalnie, basen z falą, brodziki dla maluchów. Moje dzieci były zadowolone, ale brakowało mi toalety na terenie basenów (trzeba wyjść poza) i basen był zamykany o godzinie 18.

WYCIECZKI

Z campingu można popłynąć do Wenecji i wiele osób decyduję się na taką wyprawę. Jednak my byliśmy na miejscu tylko 6 dni i stwierdziliśmy, że wolimy skorzystać w pełni z atrakcji na campingu, a do Wenecji wybierzemy się jak dzieci będą starsze. Można również wypożyczyć rowery i pojechać na wycieczkę na bagna i zabaczyć flamingi.

DOMEK

Tak jak wspomniałam – nasz domek był dość daleko, ale i tak udało nam się skorzystać w pełni z atrakcji. Obok nas mieszkały rodziny z Niemiec, Danii i nasze dzieci miały okazję razem się pobawić. Nasz domek był 5 osobowy i czuliśmy się w nim naprawdę komfortowo. Jeżeli bym rezerwowała wakacje na przyszły rok to celowałabym w zabookowanie Garden Villa, Marina Lodge, Aqua Lodge.

Nasz domek nazywał się Deluxe, były w nim 2 sypialnie, 2 łazienki i kuchnia z salonem, a do tego duży taras.

ATRAKCJE DLA DZIECI I DOROSŁYCH

Na terenie campingu są też animacje dla dzieci (2 razy dziennie) na placu zabaw. Dzieci mogą też pomalować na pamiątkę rzeźbę (za dodatkową opłatą). Jest też mini wesołe miasteczko i mini golf (dodatkowo płatny) – byliśmy dwa razy, bo naprawdę warto.

Dla dorosłych codziennie są ćwiczenia i lekcje włoskiego. (dla gości campingu bez opłat).

Tydzień w Marina di Venezia minął nam szybko i zadowoleni wróciliśmy do domu. Przyznam, że ten wyjazd odczarował nam campingi. Nie spodziewałam się, że mogą być lepszą alternatywą na wyjazd niż pobyt w hotelu. Myślę, że za rok również wybierzemy się na camping i już zaczynam się rozglądać za czymś interesującym.

Byliście kiedyś na campingu?

A jeśli wolicie lokalnie tu macie Hotele dla rodzin z dziećmi – nasze TOP 10 w Polsce

Komentarze

    Większości camoingi kojarza sie z naszymi takimi typowymi polami na namioty, ze sklepikiem i budką z lodami, a campingi wlasnie we wloszech czy w chorwacji to troche takie kurorty! Ja pierwszy wypad zrobilam do Chorwacji jakies 10 lat temu, zjechalismy całe państwo mieszkajac w 5 najrozniejszych campach. Teraz z dzieciakami od 3 lat wybieramy te z atrakcjami, restauracjami! Uwielbiamy camp life 😀 w domku tylko spimy i czasem cos ugotuje, a tak to non stop na powietrzu, cos pieknego. Za tydzień smigamy właśnie to Włoch na campingi, bo tam nas jeszcze nie bylo, tydzien toskania, tydzien okolice Wenecji. Mysle ze to będą boskie wakacje 🙂 super ze i wam sie podobalo, moze zalapiecie bakcyla na kolejne wypady 🙂

    Świetny wpis. Bardzo nam się przyda. Lecimy tam we wrześniu.
    Czy na terenie tego campingu też w porze siesty jest wszystko pozamykane?

    Wszystko nie – ale faktycznie część sklepów i jest też zakaz poruszania się samochodami wtedy:)

    Bezglutenowe dania widziałam w restauracjach. Nie zwróciłam uwagi na bezmleczne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Bądź z nami na bieżąco
Dołącz do nas na Facebooku
NEBULE NA FACEBOOKU
Możesz zrezygnować w każdej chwili :)
close-link