fbpx

Święta są dla dzieci – pomysły na ozdoby

  • DIY
  • 4  min. czytania
  •  komentarze [29]

W tym roku u nas pierogi będą krzywe, pierniczki koślawe, a na choince zawisną ozdoby, które zrobiłam razem z córką. Nie chcę Świąt z katalogu, czy prosto z Pinteresta. Mają być nasze! Dlatego w tym roku jeszcze chętniej zapraszam moje dziecko do przygotowań. 

Kiedy Lilka obudziła się 1 grudnia i powiedziałam jej, że już niedługo będą Święta to ona tak się ucieszyła! Widziałam w jej oczach wszystko – podekscytowanie, chęć do działania, niecierpliwość… Codziennie pytała mnie kiedy w końcu będziemy robić pierniczki i kiedy będziemy lepić pierogi.

Nie wyobrażam sobie, że mogłabym jej nie zaangażować w przygotowania. To właśnie dla niej to wszystko! Mogłabym kupić pierogi na dole (bo mamy pyszne) albo sama je zrobić wieczorem (jakieś 8 razy szybciej niż z nią), ale to nie o to chodzi.

Świąteczny klimat jest jedyny w swoim rodzaju i nie mam zamiaru z  powodu bałaganu w kuchni czy też wyglądu późniejszych specjałów oddelegować ją do cioci. 

Święta są przecież dla dzieci!

Na choince powiesimy bombki (te co rok temu), ale też ozdoby, które razem robimy. Co z tego, że może nie pasują? To nasza choinka.

Moja czterolatka przeżywa wielką fascynację bajkami. Obecnie jej ulubioną kreskówką jest Klinika dla pluszaków – ogląda ją na kanale Disney Junior. Główna bohaterka to empatyczna Dosia. Myślę, że Lilka trochę się z nią utożsamia, bo sama uwielbia bawić się w Doktorcię. Leczy swoje pluszaki i otacza je opieką.

Ta bajka jest naprawdę godna polecenia, bo bohaterowie są bardzo przyjaźni. Dzieci mogą brać przykład z Dosi, która otacza opieką swoje zabawki. Wrażliwość głównej bohaterki udziela się jej zabawkom: Mrozkowi, Besi, Heli i Stefanowi. Znacie?

Lilka lubi bawić się w Dosię i ma kilka gadżetów, które pomagają jej  wcielić się w tę rolę. 

Ta fascynacja przekłada się też na codzienne czynności, więc postanowiłam, że przy naszych świątecznych przygotowaniach pomogą nam właśnie bohaterowie Kliniki dla pluszaków. W końcu bałwan na choince i piernikowa owieczka mogą się nazywać Mrozek i Besia.

A teraz nasze pomysły. Możecie ja wykonać z dziećmi i razem przyozdobić choinkę.

Święta są przecież dla dzieci

FIGURKI Z MASY SOLNEJ

Potrzebujecie:

Składniki połączyć i wszystko razem zagnieść. Odrywać kawałki masy, wałkować i wycinać kształty. Jeżeli zamierzamy powiesić ja na choince – patyczkiem lub zapałką trzeba zrobić dziurki. Żeby figurki nie popękały trzeba je wysuszyć w piekarniku w temp. 75 stopni (około 30 min). Na drugi dzień figurki można pomalować. My akurat użyłyśmy mazaków.

Mrozki pięknie prezentują się na choince:) A Lilka jest przeszczęśliwa!

Zrobiłyśmy również najlepsze pierniczki ze sprawdzonego już przepisu. Wychodzą pyszne, korzenne i z pewnością nie wytrzymają do Świąt

PIERNICZKI KORZENNO-IMBIROWE

Składniki:

Wykonanie:

  1. W garnuszku o grubym dnie rozpuść masło, dodaj cukier, syrop z agawy oraz przyprawy: cynamon imbir i przyprawę korzenną. Lekko podgrzej i wymieszaj, by cukier się rozpuścił. Odstaw do ostygnięcia.
  2. W misce wymieszaj mąkę, sól i sodę. Dodaj schłodzone masło z cukrem i przyprawami. Zagnieć ciasto. Owiń je folią i włóż do lodówki na 30 min.
  3. Piekarnik nagrzej do 180 st.
  4. Na stolnicy wysypanej mąką rozwałkuj ciasto na grubość 5 mm i foremką wycinaj ciastka. Ułóż je na blaszce wyłożonej pergaminem.
  5. Piecz ok 10-15 min, aż będą rumiane.

Aby zrobić szybkę w bałwankach trzeba pokruszyć landrynki lub cukierki z ksylitolem i wstawić do pieczenia.

Aby zrobić białą wełnę z pianek wystarczy po upieczeniu ułożyć na pierniczku małe pianki i wstawić na minutę do piekarnika, a następnie lekko docisnąć ręką. Wyglądają naprawdę uroczo i Lilka  cały czas czai się na nie pod choinką.

A to nasze pierniczenie z owieczką Besią i bałwanek Mrozkiem

Jeżeli spodobał się Wam ten wpis kliknijcie „Lubię to”  lub udostępnij na profilu na Facebooku: https://www.facebook.com/nebuleblog/

Komentarze

    Najbardziej spodobało mi się stwierdzenie, że święta nie mają być jak z katalogu, tylko domowe, ciepłe, rodzinne i stworzone z dziećmi i dla dzieci 🙂

    Ja ze swoim synem robiłam ozdoby z patyczkow po lodach. A jeszcze czekają na nas rolki po papierze toaletowym i bibula na łańcuchy :).
    Widzę, że mu się to podoba :). Choinkę też będzie ubieral tak jak zechce :).
    No i pierniki- to już tradycja :d

    Super pomysł z tymi lustrzanymi balwankami! Muszę spróbować 🙂

    Na jednym z blogów jest przepis na alternatywną dla masy solnej masę plastyczną, z której wychodzą przepiękne ozdoby choinkowe! 🙂 nie wiem, czy mogę podać u Ciebie link do tamtego bloga 🙂

    Ania nie odpowiedziała, to może zrobię tak: zapytaj wujka gugle o masę porcelanową 😉

    A skąd ten biało-czerwony sznureczek z pierwszych zdjęć? Szukalam takiego bez powodzenia.

    Robiłyśmy z 3-letnią córką choinki z patyczków kreatywnych (pomysł zaczerpnięty z Twojego posta) i bardzo nam się spodobało. Mimo iż bliżej mi do Excela niż prac plastycznych, dawno nic nie sprawiło mi takiej radości jak widok córki okręcającej koślawo choinkę świecącą taśmą 😀 wczoraj po powrocie z pracy zarządziłam pieczenie pierniczków-ten sam przepis co Twój. Radości co niemiara! Niestety wyszły twarde jak kamień ale liczymy, że zmiękną w puszce… przed nami jeszcze masa solna 😀 super, źe dodajesz takie wpisy! Pomimo zmęczenia po całym dniu w pracy mam ogromną motywację do działania 🙂 trochę tylko mam wyrzuty sumienia bo córka chodzi przez to spać ok.21:30. Ale nie potrafię jej położyć spać o 19 bo to by oznaczało brak wspólnie spędzonego czasu w tygodniu…

    o matko skad tkie foremki? Le kocha klinike ile radosci by jej to sprawilo 🙂

    Czym zastąpić syrop z agawy ? Sam cukier trzcinowy i odrobina wody do związania ciasta nie starczy?

    Dziękuję za odpowiedź ???? a może golden syrop sie nada. Syn jest alergikiem obecnie chory wiec noc nowego nie wprowadze????

    Dziękuję za odpowiedź ???? a może golden syrop sie nada. Syn jest alergikiem obecnie chory wiec noc nowego nie wprowadze????

    Dziury robiłam rurką do picia. Najpierw robiłam patyczkiem ale były za małe

    Ależ piękne Wam te ozdoby z masy solnej wyszły! Nasze są koślawe na maksa, w dodatku chłopakom trochę nierówno się ciasto rozwałkowało i nie dało się ich potem ładnie pomalować, więc… taka trochę sztuka nowoczesna nam wyszła 😀

    Aniu, piekłaś cały czas z landrynkami. Próbowałaś? Smaczne?
    Bo jak robiłam w zeszłym roku ciasteczka z szybkami landrynkowymi, to jak wsypałam od razu do okienek landrynki to wyszły gorzkie, więc później 2-gą partię piekłam bez i wsypywałam landrynki na koniec, tylko na kilka minut do rozpuszczenia.
    I tak się zastanawiam, czy to wina konkretnych cukierków, czy zbyt długiego czasu pieczenia. A pomysł z piankowymi barankami mega – zgapię w tym roku. 🙂 Gdzie kupiłaś takie małe pianki?

    tak, wyszły ok. Nie czuć goryczy. Nie mam pojęcia dlaczego u Ciebie taki. Ja kupuje takie zwykłe kolorowe landryny w Pss Społem.

    Pianki z Tiger z dyszkę.

    Dzięki. 🙂 Chyba czas na wizytę w Tigerze. 😉
    Widocznie jakieś lewe landryny mi się trafiły. Może jakiś barwnik albo coś gorzkniało pod wpływem temperatury. Te transparentne to cukierki z ksylitolem czy białe landrynki?

    Świetny pomysł, właśnie to cała magia świąt ! Też o takich pracach marzę! Skąd córeczka ma taki fajny zestaw doktora?

    Ten fartuch jest z H&M (niedawno kupiłam) a ten zestaw z dosią jest z Play doh

    U nas syn ma 2,5 i juz robimy pierniki z masy solnej na choinke pokolorowane farbami. Zabawa przyznam przednia. Widok przesypujacego make chlopca przednia -szkoda ze nie mozna filmiku wrzucic bo byscie sie poplakaly. Maka byla wszedzie nawet na moich wlosach. A kolorowanie no coz pamiatka zostanie z nami na dlugo ( czyjas brudna reka dotknela sciany). Ale powiem wam szczerze dla takich chwil z dzieckiem warto odmalowac cale mieszkanie bo za chwile bedzie mial 16 lat i biegal za dziewczynami a nie z mama lepil pierniki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pracujemy nad jeszcze piękniejszym nebule.pl dziękujemy za Waszą cierpliwość!