Podróże

Pomysł na weekend – Hotel Skansen

Jak widzicie wakacje spędzamy w Warszawie, a na weekendy ruszamy w ciekawe miejsca. Moje dzieci są jeszcze małe, więc możemy sobie pozwolić na wyjazdy w maju lub we wrześniu i takie najbardziej nam odpowiadają. Nie ma wtedy tłumów, a temperatura jest znośna. Poza tym lubię lato w mieście, bo wtedy jest naprawdę pusto i przyjemnie.

Tym razem z naszymi znajomymi wybraliśmy się do Hotelu Skansen.

Cały kompleks oddalony jest od Warszawy o niecałe 2 h drogi. Nie mieliśmy problemów z wyjazdem z Warszawy i po południu dojechaliśmy do hotelu. Dzieci zasnęły w aucie i przejechaliśmy trasę bez żadnego postoju.

Hotel Skansen

Hotel położony jest w przepięknym miejscu bardzo blisko natury. To nowoczesne miejsce, ale wybudowane w ogromnej harmonii z otaczającą przyrodą. Sam projekt a la „nowoczesna stodoła” urzekł mnie totalnie i całe dnie podziwiałam te drewniane bryły. Całość grała ze sobą znakomicie i każdy detal dopracowany był w 100%.

Co ciekawe w czasie naszego pobytu było pełne obłożenie miejsc, a w żaden sposób nie dało się tego odczuć.

Nawet nie wiedziałam, że cały kompleks położony jest na terenie Muzeum Wsi Mazowieckiej. Kilkadziesiąt metrów od wyjścia z hotelu jest właśnie skansen, gdzie można zwiedzić ponad 80 obiektów małej i dużej architektury wiejskiej  Mazowsza. Całość obiektu rozłożona jest na 54 ha. Naprawdę robi wrażenie. Nam nawet udało się trafić na Żniwa w skansenie – imprezę plenerową z mnóstwem atrakcji dla dzieci i dorosłych. Moje dzieci wpatrywały się w klepanie kosy i podziwiały wiązanie snopków – niecodzienny widok.

Hotel Skansen jest dostosowany do potrzeb rodzin z dziećmi w różnym week:

  • znajdziecie tam ciekawy plac zabaw na zewnątrz położony przy samym lesie
  • w środku jest sala zabaw, w której są atrakcje nawet dla najmłodszych (ogromny plus za drewniane zabawki)
  • centrum basenowe: brodzik z ciepłą wodą, spore jacuzzi wewnątrz oraz duży basen pływacki, jazcuzzi na zewnątrz. Znajdziecie tam nawet szatnie rodzinne.
  • w toalecie na dole jest przewijak
  • w resturacjach są krzesełka oraz dziecięce menu
  • możliwość wypożyczenia niskich rowerków (jak gokarty) do jazdy po terenie hotelu
  • wypożyczalnia rowerów z siedzonkami, przyczepkami i kaskami
  • przejażdżki w siodle (dla nas to nowy temat i Lilce baaardzo się podobało)
  • dla starszych dzieci jest Play station (przy recepcji)

Jedzenie

Mieliśmy wykupioną opcję śniadania i obiadokolacje – sprawdziło się nam to najlepiej. Na śniadanie jest szwedzki stół z różnymi typowymi potrawami (jajecznica, naleśniki, pasty kanapkowe, kiełbaski). Dostępny jest nawet stół wiejski z wędlinami i domowym ciastem. Ja się raczyłam pyszną kawą  z ekspresu. Obsługa nie robiła też problemów dwukrotnym wejściem na śniadanie (co się zdarza w innych miejscach). Wiadomo jak dzieci wstaną o 6,  to o 7 są głodne to i do 10 znów by coś zjadły…

Obiadokolacje są od godziny 18 w formie szwedzkiego stołu. Bardzo odpowiadał mi styl potraw, przypominający domowe jedzenie. Zupa i do tego różne potrawy do wyboru: ryba w sosie, kotleciki, ryż, kasza pęczak, ziemniaki, surówki, ciasto i owoce. Moim dzieciom bardzo smakowało.

W sobotę skorzystaliśmy też z restauracji. Są tam dwa miejsca, które różnią się od siebie znacznie. Można wybrać kuchnię polską lub śródziemnomorską. Menu różni się też cenami, więc zajrzyjcie do dwóch i zdecydujcie, która Wam bardziej odpowiada.

Teren wokół hotelu

Wciąż jestem zachwycona otoczeniem hotelu. Aż się chciało wychodzić i od rana do wieczora korzystaliśmy ze spacerów. Cały teren przeszliśmy z wózkiem może 20 razy, bo tak pięknego terenu dawno nie widziałam! Piękne rośliny wijące się po ścianach budynków z czerwonej cegły robią ogromne wrażenie. Całość jest spójna ze sobą i dlatego tak zachwyca. Otaczająca zieleń sprawia, że naprawdę można odpocząć.

Skansen

Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że Muzeum Wsi Mazowieckiej znajduje się właśnie tam. Dosłownie kilkadziesiąt metrów od wyjścia z hotelu przenosimy się wczasie do XIX- wiecznego Mazowsza. Teren skansenu jest ogromny! Dlatego fajne jest to, że bilet jest ważny aż 3 dni i można oglądać go kilka razy w ciągu jednego wyjazdu. Dodatkowo goście hotelowi mają zniżkę. My za 4 bilety z dwójką dzieci zapłaciliśmy 20 zł.

W skansenie możecie obejrzeć dawną architekturę, podziwiać zwierzęta i cieszyć się wolnym czasem na łonie natury. Bardzo polecam Wam to miejsce!

Weekend szybko minął i z racji problemów zdrowotnych (uroki podróży z dziećmi) nie mogliśmy skorzystać ze wszystkich atrakcji. Napewno tam jeszcze wrócimy, bo jeszcze nie zdążyłam nasycić się tym miejscem.

Inne miejsca na weekend niedaleko Warszawy, o których pisałam:

 

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. Dagmara

    Bardzo pomocna seria wpisów. Sama mam dzieci w podobnym wieku i mniej więcej ten sam system wakacyjny – u nas główny wyjazd był wiosną, a w letnie miesiące ratują nas weekendowe wycieczki. Z Waszych podpowiedzi postaram się skorzystać w przyszłym roku!

  2. MM

    Byliśmy tam kilka razy z dziećmi – w skansenie nie w hotelu. Organizowaliśmy jednodniową wycieczkę.
    Super miejsce!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *