fbpx

Nie wiedziałam, że to małe urządzenie tak bardzo wpłynie na nasze życie

  • ZDROWIE
  • 6  min. czytania
  •  komentarze [12]

Przez kilka lat nie wiedziałam, że moje dziecko ma alergię i dopiero kiedy dostałam wyniki testów, to wszystkie objawy złożyły się w sensowną całość.

Nie wiem czy wiecie, ale co 3 dziecko w Polsce ma alergię.

Dziś chciałabym Wam napisać o naszej historii, która może pomóc wielu rodzicom we wcześniejszej diagnozie, a co najważniejsze pokażę Wam nasze sposoby na walkę z alergią.

W poniższym wpisie skupię się na jednym typie alergii, który jest bardzo powszechny (co 4 Polak ją ma), ale wiele osób o niej nie wie.

Może Wy też ją macie, tylko jeszcze nie zdajecie sobie z niej sprawy.

Niestety jest ona dość trudna do identyfikacji, ale istnieje wiele sposobów, które ułatwiają życie z tym typem alergii.

Do podzielenia się moim doświadczeniami zaprosił mnie Miteless

A jest to alergia na roztocza kurzu domowego

Czym są roztocza kurzu domowego?

Są to drobne, prawie niewidoczne pajęczaki. Ich wielkość to tylko 0,2-0,4 mm. Niestety znajdują się w każdym domu w naszej szerokości geograficznej. Oczywiście same nie są szkodliwe, bo nie gryzą ani nie przenoszą chorób. Ale żywią się martwym naskórkiem (ludzkim i zwierzęcym), a także zarodnikami grzybów i niestety często domownicy mają alergie na ich mikroskopijne odchody.

Gdzie znajduje się najwięcej roztoczy?

Najczęściej znajdziecie je w środowisku domowym (SYPIALNIA to ich ulubione miejsca):

  • w materacach
  • kołdrach
  • poduszkach
  • narzutach
  • dywanach
  • tapicerowanych meblach
  • zasłonach
  • pluszowych zabawkach
  • w wypełnianiach z pierza i wełny
  • mogą występować także w glebie, sianie czy suchych liściach

Dobrze, w teorii wszystko wygląda prosto. Ale w takim razie, jakie są obawy alergii na roztocza kurzu domowego i jak ją zdiagnozować.

U nas zaczęło się właśnie od takich objawów, a ja przez wiele lat myślałam, że jest to alergia na BMK czyli na Białka Mleka Krowiego i zupełnie niepotrzebnie stosowałam dietę wykluczającą. Kiedy objawy zaczęły się zaostrzać, to zaczęłam szukać przyczyny, a alergolog zlecił testy alergiczne. I tak wyszły nam zupełnie inne wyniki niż się spodziewałam. Oprócz alergii krzyżowej pyłkowo-owocowej wyszła alergia na roztocza kurzu domowego.

Optymalne warunki życiowe roztoczy to temperatura w pokoju między 25, a 30 stopni i wilgotność powietrza od 65% do 80%. Roztocza lubią jak jest ciepło i wilgotno, dlatego unikamy przegrzewania pokoju, wyłączamy kaloryfer i pilnujemy wilgotności.

Najlepsza dla nas jest temperatura 18-20 stopni, a wilgotność pomiędzy 45 do 55%

Jakie mogą być objawy alergii na roztocza kurzu domowego?

NOS:

  • KATAR alergiczny z kichaniem (zwłaszcza seryjnym), obrzękiem błony śluzowej, zatkanym nosem zwłaszcza w godzinach porannych, odchrząkiwanie. U nas aż tak nie było to widoczne, ale poranne kichanie, ciągłe drapanie się po nosie i ruszanie nozdrzami (jakby coś przeszkadzało) – bo nos po nocy swędział

OCZY:

  • Alergiczne zapalnie spojówek ze swędzeniem, zaczerwienieniem, łzawieniem. Alergicy często trą oczy po nocy, bo je swędzą

UKŁAD ODDECHOWY:

  • kaszel alergiczny i nadmierne wydzielania flegmy
  • astma alergiczna z dusznościami

SKÓRA:

  • Swędzenie, wysypka, pokrzywka, nadmiernie łuszczący się naskórek

A co z tego wynika?

Osoby uczulone na roztocza kurzu domowego mogą niespokojnie spać, budzić się z bólem głowy. Do tego rano wstają niewyspane i mogą mieć zaburzenia koncentracji.

Sporo tego, prawda? Takie mikroskopijne żyjątka, a tak bardzo mogą utrudniać życie.

Jak przebiega diagnostyka?

Jeżeli podejrzewacie u sobie lub swoich dzieci możliwą alergię na roztocza powinniście się zgłosić do alergologa. Lekarz zbierze wywiad i prawdopodobnie zrobi testy. U nas właśnie w czasie testów skorych wyszedł odczyn przy Dermatophagoides pteronyssinus, czyli alergia na roztocza kurzu domowego.

Mogłoby się wydawać, że skoro wiemy, co nas uczula to łatwo jest znaleźć antidotum. Niestety nie jest to proste – dziś opiszę Wam co udało nam się zrobić aby tę alergię zmniejszyć.

Oczywiście leczenie jest oparte na 3 filarach i decyduje o nich lekarz:

  • farmakologia
  • przystosowane otoczenie
  • immunoterapia

Ja się dziś skupię na zmianach, które wprowadziliśmy w domu żeby zminimalizować ilość roztoczy.

KLUCZOWĄ ROLĘ W LECZENIU ALERGII ODGRYWA WŁAŚNIE KARENCJA ALERGENOWA, CZYLI UNIKANIE ROZTOCZY KURZU DOMOWEGO

NAJWIĘCEJ ROZTOCZY KURZU DOMOWEGO ZNAJDUJE SIĘ W ŁÓŻKU I POŚCIELI – DLATEGO WARTO POŚWIĘCIĆ TEMU MIEJSCU WIĘCEJ UWAGI

Jakie zmiany wprowadziliśmy w domu, a nie tylko w pokoju dziecka?

1. Zmiana wypełnień kołder i poduszek.

Zacznę od tego, że ja jestem fanką wypełnień z naturalnym pierzem i zawsze takie mieliśmy w domu. Takie też kupiłam dzieciom. Jak się okazało, że Lila ma alergie na roztocze kurzu domowego, to pierwszą rzecz jaką zaleciła alergolog to wymiana wypełnień w całym domu. A dlaczego nie tylko w jej pokoju? Bo przebywa też w innych pomieszczeniach, przychodzi do nas w nocy. Sama zmiana jej wypełnień niewiele by pomogła. Tak więc z bólem serca schowałam nasze kołdry i poduszki do worka i zapakowałam je próżniowo. Kupiłam wszystkim nowe wypełnienia z bawełny i bambusa, które można prać w 60 stopniach.

2. Zaczęliśmy używać Miteless

Jest to urządzenie, które emituje niesłyszalne dla ucha ludzkiego ultradźwięki. Zaburzają one cykl życiowy roztoczy kurzu domowego. Jak to działa? Ultradźwięki sprawiają, że odnajdowanie pokarmu (złuszczonego naskórka) i rozmnażanie się roztoczy staje się utrudnione – tym samym ilość roztoczy kurzu domowego w pobliżu tego urządzenia zostaje zredukowana. Samo urządzenie wydaje cichutki dźwięk, który zupełnie nie przeszkadza.

Impulsy te sprawiają, że odnajdowanie pokarmu (złuszczonego naskórka) i rozmnażanie się roztoczy staje się utrudnione – tym samym ilość roztoczy kurzu domowego w pobliżu tego urządzenia zostaje zredukowana.

Takie nieduże urządzenie, a może pomóc alergikom spokojniej przespać noc i zminimalizować objawy alergii.

Urządzenie jest nieduże i wpina się je w kontakt. Ultradźwięki nie są słyszalne dla ludzkiego ucha i nie utrudniają snu.

Są dwa rodzaje Miteless, w zależności czy przy łóżku macie kontakt:

  • Miteless Home – wpinany do kontaktu, działa długo i niezależnie od baterii, sygnał ultradźwięków jest lepszy, bo ma większy głośniczek
  • Miteless Portable – na baterię, która działa 8-12 miesięcy jest dobry na wyjazd lub jeżeli przy łóżku nie macie kontaktu, ma słabszy sygnał ultradźwięków niż Miteless Home

Czy działa?

Widzimy sporą różnicę i znacznie mniej objawów alergii. Obecnie odstawiliśmy leki na alergię i mam nadzieję, że stan się utrzyma. Czytałam też opinie o tym produkcie i wiele osób również widzi poprawę w samopoczuciu. Poniżej zostawię Wam też link do badań naukowych: KLIK

Jeżeli macie chęć wypróbować to urządzenie to możecie skorzystać z kodu JESIEN21, który daje 20% zniżki na produkty Miteless KLIK. Kod ważny tylko 05-12.10

3. Używam preparatów do eliminacji alergenów roztoczy kurzu domowego

Dopóki moje dziecko nie miało tego problemu, to nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Wystarczy spryskać materac, a znacznie wyeliminujemy roztocza kurzu domowego na materacu.

4. Piorę pościel wraz z wypełnieniem raz w tygodniu w temperaturze 60 stopni

Taka wysoka temperatura prania skutecznie zabija roztocza i jest to niezbędny zabieg przy tej alergii. Również suszenie w suszarce w temp 60-80 stopni pomaga zabić roztocza na tekstyliach.

5. Codziennie wietrzę łóżka

Jak wstaję z łóżka to zostawiam odkryte i otwieram okno. Taki zabieg powoduje, że jest mniej roztoczy ( i nie trzeba od razu ścielić łóżka po wstaniu.

6. Usunęłam z pokoju większość pluszaków i poduszek

Zostawiłam tylko te ukochane maskotki, a i tak piorę je raz tygodniu na 60 stopni. Niestety w sztucznych futerkach osadza się kurz i samo odkurzanie nie jest skuteczne.

7. Zabrałam kwiaty z sypialni i pokoi dzieci

Kwiaty doniczkowe zwiększają wilgotność w pomieszczeniu, a gleba może być rezerwuarem dla pleśni. Najlepiej zabrać je z sypialni.

8. W okresie grzewczym stosuję oczyszczacz powietrza

Dzięki temu powietrze jest oczyszczone i pozbawione alergenów.

9. Wyniosłam dywan

Niestety dywan, który był w pokoju nie nadawał się do częstego prania i utrudniał pracę robotowi sprzątającemu, więc się go pozbyłam

10. Większość rzeczy chowamy w zamkniętych szafkach

Łatwiej jest wtedy utrzymać porządek a kurz tak nie osiada na przedmiotach.

Jak widzicie wiele osób może mieć alergię na roztocza, ale o tym nie wiedzieć. Na szczęście zmiany, które wprowadzimy w nasze życie mogą przynieść poprawę.

Komentarze

    Nie ma udowodnionego wpływu ultradźwięków na roztocza. Wpływ obserwuje się dopiero przy dużym natężeniu dźwięku, który wpływa również na człowieka.

    Ten wpis dał mi sporo do myślenia… Większość objawów pasuje do mojego męża, ale po części również do dzieci. Będę sukcesywnie wprowadzać zmiany i zobaczę jaki to przyniesie efekt. Pozdrawiam

    Dobrze mieć to wszystko zebrane w jednym miejscu.Najlepiej by było aby Was nie dotyczył ten problem oczywiście. Ale faktem jest że wiele z nas ma dużo kurzołapów we własnych pokojach. Ja jeszcze nie zauważyłam u dziecka ale u siebie zauważam coś..i wiąże to z sezonem grzewczym ale zrobię testy na początek. Jednak każdy z tipów które są wypisane w tekście przyda się nawet i nie alergikom. Przy okazji dopytam o firmę wsadow do pościeli, czy po prostu szukać w jysk,Ikea?

    A jaki spray używacie i u Was się sprawdza? Pamiętam było na insta i nie zapisałam relacji …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]