Blog dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej
Logopedia

Kiedy do logopedy?

Coraz częściej dostaję od Was e-maile z prośbę o radę. Bardzo mnie to cieszy, że w niektórych dziedzinach uważacie mnie za autorytet. Często Wasze wątpliwości dotyczą rozwoju mowy. Nie jestem w stanie zdiagnozować dziecka przez internet, ale Wam po tej lekturze będzie łatwiej podjąć decyzję, czy to jest już odpowiedni moment.

Każde dziecko rozwija się w indywidualnym tempie. Nie porównujmy dzieci do siebie.

W dzisiejszym poście postaram się jak najbardziej wyczerpująco odpowiedzieć na pytanie “Kiedy warto udać się do logopedy?”

Niezależnie od wieku:

  • miało lub ma problemy z odruchem ssania (noworodki, które mają trudności z chwyceniem brodawki w sposób prawidłowy oraz jedzeniem i przełykaniem)
  • ma wygórowany odruch wymiotny
  • ma problemy z odgryzaniem, żuciem oraz połykaniem różnorodnych pokarmów
  • wykazuje dużą nadwrażliwość jamy ustnej ( nie lubi mycia zębów, dotykania obrębu warg, wizyt u dentysty z powodu nadwrażliwości)
  • ma skrócone wędzidełko podjęzykowe lub wydaje Ci się, że może mieć nieprawidłowo zbudowany aparat artykulacyjny
  • nie słyszy dźwięków
  • nie dąży do kontaktu z ludźmi
  • nawykowo oddycha przez usta
  • chrapie
  • ma przewlekłe infekcje uszu
  • bardzo mocno się ślini ( nie dotyczy ząbkujących dzieci)
  • podejrzewamy wadę zgryzu
  • głos jest słaby, zachrypnięty lub o zabarwieniu nosowym
  • Twoje dziecko będzie dwujęzyczne i nie wiesz w jakim języku do niego mówić
  • nagle przestaje mówić (np. w konkretnych sytuacjach)

Jeżeli odczytujemy dane dla dziecka 3-letniego, to najpierw przeczytajmy punkty znajdujące się powyżej

Niemowlę:

  • ma obniżone napięcie mięśniowe
  • nie zwraca uwagi na dźwięki  w okolicach 4-5 miesiąca
  • nie gaworzy w okolicach 6 miesiąca
  • nie reaguje uśmiechem na twarz mamy w okolicach 6 miesiąca

W wieku 12 miesięcy:

  • nie wraca uwagi na głośne dźwięki
  • nie kojarzy przedmiotów z otoczenia dziecka z ich nazwą
  • nie pojawiają się pierwsze sylaby oraz pierwsze proste wyrazy
  • nie wykazuje zainteresowania mową werbalną
  • nie używa gestów
  • nie dąży do komunikacji, nie nawiązuje kontaktu wzrokowego

W wieku 24 miesięcy:

  • nie naśladuje dźwięków otoczenia (onomatopeje) 18m- 24m
  • nie wypowiada kilku krótkich wyrazów ( “daj”, “mama”, “tata”, “baba”)
  • nie wypowiada samogłosek: a, e, i, o, u, y
  • nie wypowiada spółgłosek: p,b,m,t, d, n
  • nie reaguje na proste polecenia (“Gdzie lala?”, “Daj misia”)
  • między 2, a 3 r.ż. nie wypowiada prostych zdań
  • notorycznie wkłada przedmioty do buzi
  • ssie kciuk, wargę, rękaw

W wieku 36 miesięcy:

  • podczas artykulacji wsuwa język między zęby
  • nie wypowiada głosek “ś”, “ź”, “ć”, “dź”
  • nie konstruuje zdań złożonych
  • nie widać przyrostu ilościowego słownictwa
  • zniekształca głoski np. głoska “r” jest wymawiana jak “r” francuskie

W wieku 4 lat:

  • mowa wciąż jest niewyraźna
  • upraszcza grupy spółgłoskowe ( “jete”- “jeszcze”)
  • zamienia głoskę “k” na “t” i “g” na “d”- (“piłta”- “piłka”, “dołąb”- “gołąb”)
  • zamienia głoski z szeregu syczącego “s”, “z”, “c”, “dz” na szereg ciszący “ś”, “ź”, “ć” “dź”- (“ziupa”- “zupa” “sianki”- “sanki”
  • mówi bezdźwięcznie “fota”- “woda”, “tom”- “dom”
  • zamienia głoski “w” i “f” na “b” i “p”- “wazonik”- “bazonik”
  • nie wymawia poprawnej głoski “l” (wciąż zamienia na “j” “jajka”- “lalka”)
  • nie buduje zdań
  • nie buduje zdań pytających
  • nie potrafi opowiedzieć co widzi na obrazku
  • zacina się

W wieku 5 lat:

  • zamienia głoski szeregu syczącego “sz”, “ż”, “cz”, “dż” na głoski szeregu syczącego “s”, “z”, “c”, “dz” (“safa”- “szafa”)
  • nie rozróżnia podobnych do siebie wyrazów “tomek”- “domek”
  • nie buduje dłuższych wypowiedzi
  • nie dzieli słów na sylaby

W wieku 6 lat:

  • nie wymawia prawidłowo wszystkich głosek (dąży się do tego, aby przed rozpoczęciem szkoły dziecko nie miało już żadnych wad wymowy, bo one niestety utrudniają naukę czytania i pisania)
  • nie wymawia głoski “r”
  • nie buduje złożonych wypowiedzi
  • nie potrafi powiedzieć na jaką literę zaczyna się wyraz

 

Ten wpis ma 50 komentarzy

  1. ewa

    wielkie dzięki, że zaprezentowałaś pełne spektrum odpowiedzi na to trudne dla wielu rodziców pytanie
    będę polecać ten post wszystkim moim dzieciatym znajomym
    mi też dużo wyjaśnia w przypadku 27-miesięcznego Jerzyka 🙂

  2. mamolada

    Witaj,
    czy mogłabyś polecić tytuły ciekawych pozycji literackich dotyczących dalszego rozwoju roczniaków. Książki, w której sensownie nas poinstrułują, “kiedy dziecko powinno” zacząć tak czy siak coś tworzyć, wypowiadać dźwięki takie i siakie, co w danym momencie rodzic powienien, by wesprzeć rozwój dzieciaka swogo cudownego. bardzo proszę o kilka pozycji – bo pewnie jednej genialnej nie ma;)
    Pozdrawiam ciepło!

    • Nebule-Ania

      Mamolado, niestety nie mogę Ci polecić żadnej takiej pozycji, bo nie czytałam niczego. Moja wiedza jest z wykładów, praktyki oraz licznych kursów.
      Ale może moje czytelniczki mogą coś polecić?

  3. Anna

    Aniu bardzo mądrze piszesz i dużo u nas w naszym otoczeniu się sprawdziło. Nasza córka mówi świetnie za to nas mały sąsiad, karmiony papkami zdecydowanie za długo , rówieśnik naszych córek ma do tej pory problemy z gryzieniem i wszystko połyka zamiast przezuwać.Ok pół roku temu brał wszystko do ust co było małe i się mieścilo, to tej pory mówi tylko ” mama”. Wiem, że nie powinnam porównywac ale ja ze swoją córką rozmawiam na każdy temat dlatego niepokoi mnie aż taka różnica i co zauważyłam malec jest wyraźnie “zablokowany”!! Zachęcałam sąsiadkę do wizyty u logopedy jednak ona nie widzi pro lemu a znam kogos bliskiego , kogo dZiecko przed ukonczenim 2,5 rz nie mówilo prawie nic natomiast zaraz po ukonczeniu 3 rz mówiło wszystko:) i pomógł w tym logopeda!!
    Pozdrawiam serdecznie

  4. Asia

    Mamolada, polecam: ” Wczesna interwencja terapeutyczna ” J.Cieszyńska , M.Korendo

  5. Asiula

    Szkoda tylko, ze jak juz kiedys wspomnialam niektorzy tlumacza to ‘lekka’ albo ‘ciezka’ mowa. :/
    ja natomiast znam chlopca, ktory papek nie jadal w ogole, ale to tez nie bylo blw. ma 3l i bardzo po swojemu mowi.

  6. Pralka Frania

    Dzięki za ten post! 🙂 Ja się już nie raz zastanawiałam nad logopedą,ale później rezygnowałam. Sama nie wiem dlaczego. U nas było mocne chrapanie jak był młodszy. Już miałam iść do specjalisty, aż mu samo przeszło. Mówisz,że ochrypnięty głos też trzeba skontrolować? Wiktor od jakiegoś czasu właśnie lekko zmienił ten seój głosik na nieco zachrypnięty. Niby zdrowy,ale jakiś dziwny..wszyscy się śmieją,że wcześnie dojrzewa:p

  7. Ewa

    Aniu, a co z używaniem formy żeńskiej przez chłopca (wlasnie konczy 3 lata). Nie poprawiam. Ale często opowiadam albo razem opowiadamy sobie historyjki typu “Dzieci zjadły dużo słodyczy. Dziewczynka jest gruba a chłopcie jest gruby”. Może śmieszny przykład, zazwyczaj wymyślam coś co akurat nam pasuje. Tak na szybko ciężko mi sobie coś przypomnieć. Adaś wie, że jest chłopcem, ale dużo czasu spędza ze mną.
    I drugie pytanie – co jeśli rodzice mają wadę wymowy. Ja mam właśnie “francuskie r”. Ale czy Adaś tak mówi, to nie wiem jeszcze.

    • Nebule-Ania

      Ewo, u nas to samo:) tylko Lilka mowi w rodzaju meskim. Nie poprawiam, ale jak ja cis mowie to staran sie akcentwac mocniej koncowki. Ona zdaje sobie sprawe, ze my jestesmy dziewczynami a tata to chlipiec, ale woli jednak taka forme:)

    • Nebule-Ania

      “R” obserwuj uwaznie, jak sie tylko u niego pojawi “francuskie” to idzcie do logopedt.

  8. Karolina

    Aniu,
    może kolejny post zrobisz o tym jak wygląda wizyta u (dobrego) logopedy.
    Mnie zastanawia czy jakbym poszła z moim synem do lekarza, to czy byłby w stanie go dobrze zdiagnozować. Jaś jest dosyć nieśmiały w stosunku do obcych. Zanim się otworzy i zechce w ogóle coś powiedzieć, może minąć nawet godzina. Nie sądzę żeby jakiś logopeda poświęcił mu tyle czasu. Czy może macie jakieś swoje sztuczki żeby dziecko się otworzyło?

  9. Małgorzata

    A co w przypadku, krótkiego wędzidełka. Jesteś za podcinaniem czy też nie ? I czy znasz alternatywe w takiej sytuacji ?

    • Nebule-Ania

      Małgorzato, zależy jeszcze od tego jak bardzo jest krotkie i jak grube. Moja corka miala podciete tuz po porodzie, bo miala klopoty ze ssaniem. Po podcieciu nastapila ogromna poprawa. Mozna rez wedzidelko masowac, a pozniej duzo cwiczyc. Czasen jednak intensywne cwiczenia nie przynosza rezultatu i tak konczy sie na podcieciu. Jezeli mowimu o bardzo malym dziecku to zalecam podciecie, bo wedzidelko nie jest jeszcze ukrwione i unrrwione i zabieg nie boli. W pozniejszym czasie zabieg jest juz bolesny.

  10. Małgorzata

    Niestety nie zdecydowałam się na podcięcie. Syn wymawia francuskie R. Ma 9 lat, więc już chyba się nie zdecyduje 🙁 . W przedszkolu kiedy chodził na zajęcia logopedyczne wszystkie fajnie litery do poprawy wypracowała logopeda z nim , prócz R. Notorycznie słyszałam że jest jeszcze szansa, że podcięcie nie zawsze daje efekt a w szkole logopeda stwierdziła że jego R nie jest idealne ale też nie tragiczne i decyzja należy do mnie. Wspominała ostatnio o aparatach, które zakłada się dzieciom starszym aby było mniej inwazyjnie. Aniu, czy może coś na ten temat słyszalaś ?

  11. Pingback: # co robić, by maluch przemówił? |

  12. Apsiulek

    Pani Aniu. moje dziecko ma 10 ms. i zaczynam sie martwić, gdyż … ja rozumiem, wiem, zdaje sobie sprawe, ze dzieci róznie sie rozwihjaja, każde w swoim tempie, ale moje 10miesieczne dziecko nie gawoży 🙁 tylko krzyczy 🙁 A! AA! A! Y! Y! 🙁 tzn. gaworzyła krotko przed i po 6 ms i… przestała 🙁 powinnam sie martwić? u lekarza usłyszalam, ze poczekamy do 1rż :/ a gdzie dada, gu ga itp.?! 🙁

    • Nebule-Ania

      Hej, a jak z reakcja na dźwięki?

      • Apsiulek

        jest baardzo wrażliwy, żartuję sobie, że moje dziecko ma wbudowany czujnik ruchu i jest wyjątkowo podatny na dzwieki.
        a dlaczego? przy muzyce, zwlaszcza przy wybranych utworach jkręci głową jakby mówiac nie, nie, nie i cieszy się.

      • Nebule-Ania

        A rozumienie tego co do niego mówicie?

  13. Apsiulek

    tak, raczej tak. dlaczego?
    wiem, ze w tym wieku mozna isc do logopedyb itp., ale juz wielokrotnie sie przekionalismy, ze logopeda, a logopeda to wieeelka różnica, tak samo jak pedagog, lekarz itp. 🙁 twz przychodza mi do głowy rozma8ite rzeczy, niestety 🙁 jednak mam nadzieje, ze… takie rzeczy sie zdarzaja i w koncu coś ruszy…

    • Apsiulek

      Wyłaczam internet. nie czytam więcej, bo nie zasnę. czy normalne jest, ok, moze nie, czy zdarzało sie, że dziecko nie gaworzyło, a jednak było zdrowe? mowa jak mowa, ale kazdy rodzic chyba mysli o przyszłości ich dzieci i aby potrafily dac sobie rade gdy nas juz nie bedzie 🙁

  14. Tusia

    Podłączam się do pytania o gaworzenie. Podobno wcześniej jest jeszcze etap głużenia. Nasza Masza (obecnie 5 miesięcy) z dźwięków wydaje tylko samogłoski, najczęściej właśnie YYYY. Często przy tym ma zmarszone brwi, jakby narzekała. Kiedyś robiła to jak była zmęczona, przed spaniem – tak się nam wydawało. Teraz jak się przebudzi rano to tak sobie “gada”. Oczywiście martwię się, bo czekam na ga-ga gu-gu :(( Karmię piersią, staram się mówić jak najwięcej. Lubi jak jej śpiewam. Ale nie śmieje się na głos (tylko odpowiada usmiechem jak się uśmiechamy do niej), czasem jak ją rozśmieszam to próbuje się śmiać głośno, ale tak jakby w gardle stawało coś na przeszkodzie…czasem kaszleć zaczyna. Dodam, że ćwiczymy metodą Vojty,bo Maszka ma wzmożone napięcie mięśniowe. Byliśmy też u neurologopedy, która podejrzewa nadwrażliwości m.in dotykową i słuchową. Trochę ją “odczarowujemy” masując różnymi przyrządami do cellulitu (SI). Używamy gryzaka TommyTippie 6+ , bo podobno potrzeba więcej stymulacji w jamie ustnej. Przy gryzaku Masza więcej mówi,ale nadal tylko aaa yyyy. Bardzo rzadko powie coś w stylu “nie”. Śmiejemy się, że jest asertywna. Ale tak naprawdę nie jest mi do śmiechu :(( i bardzo się zamartwiam….
    Z pozytywnych rzeczy — cieszę się, że trafiłam na ten blog. Jest świetny! Ostatnio zainspirował mnie wpis o książkach. Własnie czekam na “Mniej” i jednocześnie marzę o posprzątaniu mieszkania 🙂 Serdecznie pozdrawiam!!!

  15. Nela

    Pani Aniu. Mam w rodzinie chłopca (czternaście miesięcy) mówi pierwsze słowa – MAMA, BABA, TAM, mamy jednak obawy, że będzie seplenił. Przy wymawianiu literki S jest to bardzo wyraźne, wkłada język między zęby można nawet powiedzieć, że język spycha na jedną stronę, ciężko to nawet opisać. Czy z takim maluchem już musimy wybrać się do logopedy ? Co jest jeszcze istotne bardzo podobne wady wymowy mają tata chłopca i jego wujkowie.

    • Nebule-Ania

      Nelu, istnieje takie ryzyko, że będzie seplenił skoro w tym wieku wkłada język między zęby. Teraz raczej na terapię się nie nadaję (ok 3 r.ż) jedyne co można robić to ćwiczyć w domu: przez picie przez słomkę, puszczanie baniek mydlanych; jedzenie twardych rzeczy.
      Jeżeli dodatkowo ktoś w otoczeniu ma taką wadę wymowy to ona niestety ma wpływ na wymowę dziecka, bo ono również naśladuje.

      • Nela

        Bardzo dziękuję, przekażę zatroskanym rodzicom. Pozdrawiam 🙂

  16. Józef W.jzfwoniak

    super strona tego szukałem jestem spokojniejszy(i mądrzejszy)dzięki za porady ,wskazówki,sugestie. Wykorzystam je dla kochanego WNUCZKA,a PANI serdeczne DZIĘKI .Pozdrawiam ja i Michałek.

  17. Urszula

    Witam!
    Po przeczytaniu artykułu, wygląda na to, że muszę wybrać się z synkiem do logopedy. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad tym, choć wszyscy uspokajają mnie, że synek “ma jeszcze czas”. Może Pani pomoże rozwiać moje wątpliwości. Synek 29 maja skończy trzy latka. Jego zasób słów nie jest zbyt bogaty. Niepokoi mnie fakt, że synek ciągle używa jeszcze takiego niemowlęcego języka: na auto mówi bipip, na psa hauhau, jak chce jeść to mniam-mniam,itp. Wiem, że to nasz błąd, żeśmy do niego w ten sposób mówili. Teraz za każdym razem go poprawiamy, nawet staram się uczyć go sylabami i tak np powie au-to, sylaba po sylabie, ale jak chcę, żeby je połączył to mówi swoje bipip. Dużo ma taki słów, które my rozumiemy, ale inni nie, np na wodę mówi tjofu, na lody lutiki, itp. Co prawda w ostatnim czasie doszło kilka nowych słów: na kolory (wszystkie) mówi żółty, na cyfry i liczby (wszystkie) mówi trzy, w miarę wyraźnie. Zaczął też dużo opowiadać (jeśli można to tak nazwać) tylko, że w swoim, niezrozumiałym dla nas języku. Dodam, że nie ma problemów ani ze słuchem, ani z kontaktami z rówieśnikami, wręcz bardzo lgnie do innych dzieci i w sumie od małego dużo przebywa wśród dzieci. Dodam, że mieszkamy za granicą – w domu posługujemy się językiem polskim, ale na podwórku to ma kontakt z polskim i angielskim i od miesiąca dwa razy w tygodniu chodzi do przedszkola, gdzie mówią po angielsku. Dodam jeszcze, że mój brat bardzo późno zaczął mówić i z tego co pamiętam miał też podcinane to wędzidełko. No i tu pojawia się moje pytanie czy to czas wybrać się do logopedy czy dać mu jeszcze kilka miesięcy?

    • Urszula

      Ponownie proszę o radę. Czas na logopedę czy poczekać jeszcze? Pozdrawiam

  18. nie_bieska

    Droga Aniu, dziękuję za post, jest bardzo inspirujący.
    Mam też pytanie; czy powinnam konsultować się z logopedą jeśli moja ośmiomiesięczna córka (urodzona jako wcześniak w 32 tyg) wysuwa dolną szczękę do przodu? Zdarza jej się, że siedzi lub śpi tak właśnie..

  19. nie_bieska

    🙁 nie pomyślałam o tym. W natłoku wizyt u różnych specjalistów, problem żuchwy jakoś mi uciekł. Ale jak się nad tym zastanawiam, to może lepiej byłoby skonsultować się ze specjalistą? Mała częściej też wystawia język (nie tylko wtedy gdy coś robi i pracuje skupiona) Nasza rehabilitantka mówiła, że to kwestia obniżonego napięcia, ale z tym już sobie w miarę poradziliśmy..

  20. Ania

    Aniu, moja córka ma 28 mies. Mówi bardzo dużo, rozumie jeszcze więcej 😉 Generalnie wypowiada się całymi zdaniami, śpiewa piosenki itd. ale mam wrażenie, że przez zamienianie niektórych spółgłosek nikt poza mną jej nie rozumie. R oczywiście jest zamieniane na j i tak mamy jowej, napjawde itd. Ale największy problem jest z “k” i “g”. Piłka jest pitłą z Twojego przykładu, kotek to toteć, dziadek to dziadeć, ona dada i dada a nie gada i gada, jest dodna a nie głodna … Gdzieś czytałam, że to wada z której dziecko nie wyrasta i myślałam, żeby ją już zapisać do logopedy. Widzę, że pisałaś by poczekać do 4 roku życia. A czy możesz polecić jakieś ćwiczenia na tą wadę wymowy czy mam Małej na prawdę odpuścić ? 🙂

    • Nebule-Ania

      Aniu, opisana przez Ciebie wada wymowy nazywa się kappacyzmem zamiana K na t i gammacyzmem g na d około 3 roku życia powinny już sie te głoski pojawić. Jezeli nadal ich nie bedzie to idźcie do logopedy. Te zamienienia rzeczywiscie utrudnia rozumienie. Jezeli chodzi o r to ok 4 roku zycia powinna zamieniać na L, a nie na j. Czyli jeszcze troche czasu ma, ale obserwuj:)

  21. Marzena

    Witam. Mój syn w sierpniu skończy 4 lata. Mówi bardzo dużo, układa ładne zdania złożone i ma bogaty zasób słów ale niestety nadal mówi niewyraźnie, tak jakby “szeleści”, zamienia głoski z szeregu syczących (mówi np. ziupa zamiast zupa). Czypowinnam się z nim koniecznie wybrać już do logopedy czy mogę z nim jakoś ćwiczyć w domu, i jak to robić?

    • Nebule-Ania

      Proponuję poczekać i jak się nic nie zmieni pójsc do logopedy po wakacjach. W przyszłym tygodniu na blogu będą propozycje ćwiczeń- to skorzystajcie.

  22. Mimi

    Hmm, a czy “wystarczy” jeden nieprawidłowy objaw, żeby iść do logopedy? Konkretnie – synek gada jak najęty, ale nigdy nie nauczył się mówić porządnie “t” i “d” (brzmi jak “k” i “g”), a ma już 32 miesiące. Kiedyś pytałam logopedy, jak byłam z młodszą córką, ale mówiła tylko, żeby ćwiczyć język (oblizywanie talerza itp.) – nie pomogło. Czy z takim jednym problemem też mam iść do logopedy?

    • Gonia

      Jeszcze logopeda nie jestem. Jestem za to mamą 2 dzieci I z wlasnego doswiadczenia, proszę nie bagatelizować zadnego problemu I prosze sie wybrac do logopedy.

    • Nebule-Ania

      Twój synek ma kappacyzm i gammacyzm- ja bym się jednak wybrała.

  23. Jagoda

    A jeśli dziecko w wieku 22 miesięcy nie wypowiada t i z i wkłada do buzi wszystko? Umie mówić naprawdę trudne słowa, nawet po angielsku ale tata nie powie 😉 wydaje mi się że ma jeszcze czas ale co Ty o tym myślisz? Robić coś w tym kierunku czy poczekać? 😊

  24. Kaska

    Z 10 miesięcznym dzieckiem do logopedy?! Serio? Moja córka w tym wieku nie miała nawet zęba… więc jak miała wymawiać np głoski przedniojezykowo zębowe? Tusk r nie wymawia i proszę jak się wybił Szczuka podobnie inteligenta babka i r nie wymawia i żyje. A aktorka Zielińska Sepleni a wzięcie ma. Wyścig szczurów od urodzenia. Kto to lepsze zdolniejsze i licytacja to więcej potrafi chore

    • Nebule-Ania

      Totalnie nie masz racji. Do logopedy nie chodzi się tylko i wyłącznie po to żeby ćwiczyć głoski. Nawet noworodki konsultuje się u logopedów, kiedy aparat artykulacyjne może nie działać prawidłowo.
      Kolejnym wskazaniem może być stałe wysunięty język z jamy ustnej.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *