fbpx

Historia lubi się powtarzać

  • CIĄŻA
  • 5  min. czytania
  •  komentarze [29]

Jako jedynaczka zawsze marzyłam o rodzeństwie. Na szczęście z moim kuzynostwem utrzymywaliśmy bardzo częste kontakty i dzięki temu aż tak bardzo nie odczuwałam braku siostry lub brata. W życiu dorosłym nasze drogi rozeszły się po całej Polsce i trudniej jest nam się spotkać. Cudownie by było mieć taką duszę, która byłaby z tej samej krwi.

Rodzeństwo

Od zawsze wiedziałam, że będę miała dwójkę dzieci. Dla nas i dla tego pierwszego dziecka, żeby oprócz starych rodziców miało tę jedną osobę, z którą łatwiej jej będzie iść przez dorosłe życie. Egoistyczne – wiem, bo dzieci rodzi się w innych celach. Jednak to było moje marzenie, które właśnie się spełnia.

Pierwsza ciąża

Kiedy tylko dowiedziałam się o pierwszej ciąży byliśmy wniebowzięci. Mimo wielu obaw oraz różnych dolegliwości czułam, że pod moim sercem rośnie cud. Nie miałam żadnych oczekiwań co do płci, wyglądu czy charakteru. Czekaliśmy na to, co nam przygotowało życie. I tak mamy cudowną córkę, która jest całym naszym światem.

Początki nie były łatwe. Pamiętam jak dziś: usypianie do pierwszej w nocy, pierwszą gorączkę, zmęczenie… Jednak te mniej pozytywne obrazy przysłaniają nam pierwsze kroki, uśmiechy i zabawne słowa. Teraz kiedy córka sama o sobie mówi, że jest „dorosła”, ten niesamowity czas znów się powtarza.

Tak samo przeżywam każde kopnięcie, centymetry w brzuchu oraz inne dolegliwości ciążowe. Chociaż inne mamy mówią, że jednak drugą ciążę przeżywa się inaczej – bez tylu emocji, to u nas jest tak samo. W pierwszej ciąży bardzo o siebie dbałam: jadłam zdrowe rzeczy, chodziłam na ćwiczenia oraz na codzienne spacery. Moja mama mówiła mi, że muszę wychodzić dzień w dzień tak jakbym już urodziła i miała dziecko w wózku.

Starałam się zapewniać sobie dużą dawkę odpoczynku oraz ruchu

Od początku dbałam również o moje ciało, które odwdzięczyło mi się już 8 miesięcy po porodzie i wróciłam do formy i wagi sprzed ciąży (z małym wysiłkiem, ale się udało). W trakcie ciąży miałam obawy czy na rosnącym brzuchu nie pojawią się rozstępy, do których niestety mam skłonność. Od momentu kiedy zrobiłam test ciążowy używałam kremu dla kobiet w ciąży i na 110-centymtrowym obwodzie brzucha nie pojawił się żaden rozstęp.

Ciąża była dla mnie bardzo łaskawa mimo tego, że ostatnie tygodnie spędziłam w domu z nogami w misce z zimną wodą (z powodu upałów).

598775_10151241974738255_2011828616_n
pierwsza ciąża

Druga ciąża

Kiedy znów okazało się, że jestem w ciąży wiedziałam, że będę postępować podobnie.  Już jeden dzień po zrobieniu testu poszłam do apteki po ten sam preparat na brzuch, bo wiedziałam, że trzeba go używać od samego początku aby zaczął odpowiednio działać. Otworzyłam pierwszą tubkę i moje wspomnienia sprzed 4 lat wróciły.

Mam doskonałą pamięć sensoryczną, która właśnie dała o sobie znać. Identyczny zapach przywołał moje wspomnienia. Te codzienne rytuały… Ja i mój brzuch z życiem w środku, tak nierealne, ale prawdziwe. Chociaż nie potrafię mówić do brzucha to z każdym muśnięciem dłoni po skórze mówię więcej niż tysiąc słów.*

*Wg Shantala kiedy mama w ciąży przykłada dłoń do brzucha to dziecko podpływa i układa się jak największą powierzchnią swojego malutkiego ciałka aby czuć ciepło i dotyk. Niesamowite, prawda?

Muszę się jednak przyznać, że z tą regularnością zabiegów pielęgnacyjnych, spacerów oraz ćwiczeń (a właściwie braku jakichkolwiek) w tej ciąży było gorzej – to wiem, że było warto skupić się troszkę na sobie. Ale Lilka mi bardzo pomagała:)

20160205-DSC_4113
20160205-DSC_4122

Mama w centrum uwagi

Okres ciąży jest takim czasem kiedy jesteś w centrum uwagi. A jeżeli to Twoje pierwsze dziecko jeszcze bardziej jesteś skupiona na sobie. Dogadzasz sobie różnymi smakołykami, dbasz o zdrowie i ruch. W pierwszej ciąży wklepałam w siebie tyle kremów, co przez całe życie nie było mi dane;) Wysypiałam się, odpoczywałam, a nawet inwestowałam w siebie i chodziłam na kurs angielskiego.

Poród i pojawienie się małego człowieka wywróciło moje życie do góry nogami. W ciągu sekundy kiedy pojawił się na świecie to nie ja już byłam najważniejsza. Owszem mąż i inni dbali o mnie i mi pomagali. Jednak wtedy już wszyscy mieli skierowany swój wzrok na nią, a nie na mnie. Dlatego myślę, że te 9 miesięcy jest właśnie po to żeby zadbać o siebie (dla siebie) i tego małego człowieka, który rośnie pod moim sercem.

Zarówno w pierwszej jak i drugiej ciąży towarzyszyła mi Mustela, której zapach zawsze już będzie przypominał ten niesamowity czas.

20160207-DSC_4306
20160207-DSC_4301
IMG_3144
IMG_3145
IMG_3146
IMG_3147

Wiecie, że rozstępy występują aż u 70% ciężarnych?

Mogą się pojawić już w pierwszym trymestrze na brzuchu, udach, biodrach, piersiach i pośladkach. Czynniki genetyczne jak i hormonalne mogą wpłynąć na to, że pierwszy rozstęp ujrzymy już w 2 miesiącu ciąży, a nie tak jak wszyscy myślą dopiero pod koniec kiedy napięta skóra nie wytrzymuje.

Dlatego tak ważne jest stosowanie kremów od samego początku aż do miesiąca po porodzie – jeżeli chcemy uniknąć rozstępów.

A co to w ogóle są rozstępy?

Są to blizny, na których nie ma gruczołów potowych i włosków.

Oprócz flagowego Kremu  przeciw rozstępom (który ma również wersję bezzapachową) Mustela ma jeszcze kilka preparatów, które są warte uwagi i są bezpieczne dla kobiet w ciąży.

20160422-DSC_6488

Po porodzie zamierzam stosować:

20160422-DSC_6489

Używam również bezpłatnej aplikacji w telefonie Mustela & Ja, która pokazuje co się dzieje z moim ciałem podczas tych 9 miesięcy.

20160422-DSC_6493

*Wpis powstał w ramach współpracy z  marką Mustela

Komentarze

    Pięknie wyglądasz:) Jakim cudem zdołałaś tak długo utrzymać to w tajemnicy?Mistrz:) Gratuluję i życzę szczęśliwego rozwiązania. Mam nadzieję, że jak już maluszek na dobre się u Was zadomowi to wrócisz do tworzenia wpisów i Cię tu nie zabraknie. Nie mogę się już doczekać tych o rodzeństwie:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    och 🙂 to już prawie, prawie! faktycznie długo w tajemnicy się uchowała ta nowina 🙂
    życzę sił, pozytywnego myślenia, uśmiechów i szczęśliwego rozwiązania!! i ja również czekam na wpisy o rodzeństwie 🙂

    pomijajac mustele ktora uwielbiamy szczegolnie moj synek … uzywa od urodzenia wody kolonskiej (tu gdzie mieszkamy wszystkie dzieci uzywaja)…. ale przez ten wpis pomyslalam ze chcialabym miec drugie dziecko heheh 🙂

    chyba najdluzej ukrywana ciaza 🙂 gratulacje . a zdradzisz plec?rodzimy w tym samym czasie 🙂 l dzieci dokladnie w tym samym czasie 🙂

    Ojej to już końcówka ? gratulacje brzuszek śliczny! Ja rowniez lubiłam Mustele ?! Pozdrowienia!

    Mustela- sprawdzona przeze mnie i polecana) Teraz używam serum i też jest świetne.

    Aniu popłakałam się czytając ten wpis…Wielkie gratulacje ! Myślałam, że to jakas połowa ciąży a tu taki brzusio duży 🙂 Jak to na imprezie , na której byłas z mężem zero brzucha a tu taki ?! 🙂
    Pięknie wygladasz ! Jesteś młodsza niż przed 4 latami na prawdę!!
    Coś mi się wydaje, że druga córka będzie 🙂
    Mocno ściskam!!

    Jeszcze raz serdeczne gratulacje!

    Ja przy Zu stosowałam kilka różnych balsamów na rozstępy i cieszyłam się jak głupia, że ich nie mam. Niestety na dwa tygodnie przed terminem wyszły! Byłam załamana! Pogodziłam się z nimi, bo moja mam też miała.

    Przy Janku też od początku używałam i myślałam, że już gorzej być nie może. No i klops znowu się pojawiły. Janek zadbał, żeby matka miała dobrze widoczny brzuch i rozstępy pojawiły się wcześniej. No cóż spodziewałam się tego, ale nie sądziłam, że tym razem zaboli to dwa razy bardziej.

    Chyba przetestuje ten żel ujędrniający do ciała. 😀

    A ja obstawiam chłopaka 😀

    Jeszcze raz gratuluję. Moja przyjaciółka jedynaczka , gdy byłam w pierwszej ciąży powiedziała mi , żebym nigdy nie zrobiła tego swojemu dziecku i nie uczyniła go jedynakiem. Sama miałam rodzeństwo , więc sobie nie wyobrażałam , że może być inaczej.
    Mam więc trójkę , bo przy dwójce czegoś mi jeszcze brakowało.
    Jeżeli chodzi natomiast o rozstępy to nie mam ani jednego. Pierwszą ciążę smarowałam się sumiennie , drugą też ( niestety ta miała smutny finał w 31 t.c.), w trzeciej ze smarowaniem brzucha było już gorzej , bo trochę bałam się wywołać przedwczesne skurcze i w ogóle bałam się własnego cienia, w czwartej to już zupełnie poszłam na żywioł i nie używałam nic, zresztą pracowałam niemal do porodu i nie miałam siły przy starszych dzieciach. Dodam , że obie moje babcie też urodziły po trójce dzieci i żadna nie ma rozstępów , tak jak i moja mama. Życzę szczęśliwego rozwiązania.

    Z rozstępami bywa różnie. Ja miałam te z okresu dojrzewania i teraz sumiennie się smarowałam.

    Szczere gratulacje. Każde kolejne dziecko, to nowe doświadczenie. Choćby nawet wydawało nam się, że przy ostatnim nayczliśmy się wszystkiego. 🙂

    To wspaniałe wieści! Gratuluje całej twojej rodzinie! Pięknie wyglądasz na zdjęciach i Lili taka urocza. Mi porobiły się w ciąży rozstępy na piersiach, brzuch był całkiem ok, a po ciąży wydawał mi się ładniejszy niż przed.
    Z niecierpliwością czekam na więcej ciążowych postów i ciepło pozdrawiam

    Pięknie wyglądasz! O mamo, to już 32 tydzień?! Długo utrzymywałaś to w tajemnicy 🙂 Rośnijcie dalej tak zdrowo i pięknie, a Ty naciesz się tą ciążą na maksa (ja już tęsknię za tym stanem 😉 pomimo, że druga ciąża dała mi mocno w kość).
    W sprawie rozstępów się nie wypowiem, bo należę do tych szczęśliwych 30%, które ich nie mają. To chyba uwarunkowane genetycznie, bo nie wiedzę innego wyjaśnienia – w ciąży byłam ogromna (obwód brzucha 114 cm, podobnie z tyłkiem i udami, piersi też skoczyły o kilka rozmiarów), ale nauczona pierwszą ciążą nie używałam specjalistycznych preparatów i żaden rozstęp się nie pojawił. Rozstępy ma za to mój Mąż! 🙂 Ale takie inne, w poprzek pleców, spowodowane szybkim wzrostem w okresie dojrzewania. Śmieję się, że natura jest dla nas łaskawa… i sprawiedliwa 😉

    Chyba jestesmy na podobnym etapie ciąży? 🙂 Gratulacje i pieknie wyglądasz! Również zaufałam Musteli 😉 Pozdrawiam!

    Gratulacje! Ja w obu ciążach – rok po roku używałam tylko olej kokosowy (półka z ekologiczną żywnością w supermarkecie) i nie mam ani jednego rozstępu. Przy pierwszym porodzie aż położna nie wytrzymała i zapytała, czego używałam że ciało takie gładkie 🙂 Serdecznie polecam naturalne, wspaniałe produkty za półdarmo. A Wam życzę dużo szczęścia!

    Pięknie wyglądasz, gratuluję;) Ja w pierwszej ciąży dbałam bardzo o skórę brzucha i faktycznie nie zrobił się ani jeden rozstęp, sprawa inaczej przedstawiała się z biustem, ponieważ miałam ciążę wysoko zagrożoną lekarz zabronił mi masować, smarować piersi ze względu na wydzielanie oksytocyny. Z tego powodu po porodzie i karmieniu na moich piersiach zrobiły się ogromne rozstępy.

    Dziękuję! Wiesz, Mustela ma takie serum na już powstałe rozstępy, ale nie testowałam, bo mi się nie pojawiły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pracujemy nad jeszcze piękniejszym nebule.pl jak wiecie - 2020 nie rozpieszcza:) dziękujemy za Waszą cierpliwość!