Miesiąc: Wrzesień 2012

Dla mamy

Rzeczy, które sie nie przydały

Nie mogę edytowac tamtego posta, więc pisze nowy. W sumie to jest ich malutko:)- laktator- uzywalam 1 raz na nawal. Lepiej pomógł masaż pod strumieniem ciepłej wody podczas kąpieli-szlafrok- założylam 1 raz- łazienka jest w sali, a wszędzie jest tak potwornie gorąco...I tyle:)Zostajemy jeszcze w…
My

Do domu nam się chce…

Dziś będzie mniej kolorowy post... Otóż jesteśmy jeszcze w szpitalu, bo Lilka ma  żółtaczkę. Wczoraj pediatra mówiła, że najprawdopodobniej dziś wyjdziemy. Ja się strasznie na ta wiadomość ucieszyłam. A dziś po badaniach okazało się, że musimy zostać i zobaczyć czy nie rośnie... Na razie jest…
My

Nasze szczęście

Jesteśmy jeszcze w szpitalu, więc pisze szybko co by chociaż trochę zaspokoić Wasza ciekawość. Zaczęło sie od skurczy, które mnie obudziły o 5.30 rano 26.09. Wydawało mi sie, ze to może po wczorajszym sushi, ale powtarzalo sie regularnie. Zupełnie inaczej je sobie wyobrażalsm. Myślałam, ze…