fbpx

Nowość w szafie

  • MODA
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [10]

Od jakiegoś czasu w szafie Lilki królują stonowane kolory. Mleczne beże, zimniejsze szarości przeważają nad printami. Od dawna szukałam chustki idealnej, która pasowałaby do większości rzeczy. Pewnie zauważyłyście, że ubrania Lilce kupuję dość rozsądnie. Bardziej zwracam uwagę na to z czego jest wykonane, czy będzie wygodne i czy będzie pasowało do większości ubrań.

Dlatego też moje poszukiwania trwały tak długo, bo nie mogłam znaleźć nic gładkiego w stonowanym kolorze, a jednocześnie z dziecięcym akcentem. Aż do dziś… Wybrałam się na targi Mamaville Mamaville i buszowałam wśród stoisk. No i w końcu znalazłam! Chustę EH! Parents for babies Urzekło mnie wykonanie i materiał. Wykonana jest z bambusa i bawełny organicznej. Moja miłość do bambusa trwa odkąd kupiłam kocyk bambusowy Aden+Anais. Kto nie wie ten niech doczyta. Bambus jak jest gorąco chłodzi, a jak jest zimno grzeje. Jeżeli szukacie czegoś podobnego to polecam:)

Chusta bambusowa-  EH! Parents for babies

Czapka – Flawless miętowa, cienka

Płaszczyk – Next

Getry – Primark

Buty – Emel

Pracujemy nad jeszcze piękniejszym nebule.pl jak wiecie - 2020 nie rozpieszcza:) dziękujemy za Waszą cierpliwość!

Jest takie miejsce…

  • PODRÓŻE
  • 3  min. czytania
  •  komentarze [13]

Na Podlasiu jest takie miejsce gdzie uwielbiam wracać. Miejsce magiczne, tam gdzie ma się wrażenie, że obcuje się z  prawdziwą przyrodą. Nie ma plastiku, miliona kolorów i głośnych dźwięków miasta. Słychać śpiewy słowików, klekotanie bociana i  rechot żab nad stawikiem. Pierwszy raz wybraliśmy się tam z Lilą. Była uradowana!

Podobało jej się bardziej niż w zoo. Biegała po trawie, a obok niej pies gonił królika. Bujała się na  drewnianej huśtawce, a metr od niej stała sarna. Niesamowite miejsce. Odpoczęłam tam od nadmiaru bodźców i z pewnością jeszcze tam wrócimy.P.s.

Jest tam również restauracja z pysznym, domowym jedzeniem.

Pracujemy nad jeszcze piękniejszym nebule.pl jak wiecie - 2020 nie rozpieszcza:) dziękujemy za Waszą cierpliwość!

Śniadanie wg Liliija

  • PRZEPISY
  • 3  min. czytania
  •  komentarze [27]

Takie śniadanie jem dokładnie od 1,5 roku. Zaczęłam je przygotowywać w taki sposób odkąd wróciłyśmy ze szpitala po porodzie. Lila je owsiankę w takiej formie od skończonego 10 m.ż . Nawet jak gdzieś wyjeżdżamy składniki zabieramy ze sobą:) 

Czego potrzebujemy?

  • szklankę płatków owsianych górskich
  • ulubione bakalie: żurawina (używam takiej, która jest słodzona syropem klonowym), rodzynki (niesiarkowane- zazwyczaj kupuję w Rossmannie), migdały, płatki migdałowe, suszone morele (również niesiarkowane)
  • 2 łyżki syropu z agawy (również z Rossmanna), miodu lub brązowego cukru
  • 2 łyżeczki siemienia lnianego (mielę je zawsze tuż przed wrzuceniem do garnka). Zmielone siemię lniane zawiera bardzo zdrowe wielonienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3. Zawartość tych kwasów w nasionach lnu jest podobna do ich zawartości w rybach. W skład nasion lnu wchodzi tłuszcz roślinny w ilości od 38 do 44 proc. z czego 57-60 proc. stanowią wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, a 14-15 proc. kwasy tłuszczowe omega-6. Ponadto nasiona lnu zawierają błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny, witaminę E, cynk, lecytynę, flawonoidy i fitoestrogeny.

Wszystko wrzucam do rondelka, zalewam wodą tak aby wszystkie produkty były przykryte. Całość gotuje, aż woda wyparuje. Cały czas mieszam, bo owsianka bardzo lubi się przypalić.

Siemię mielę w młynku do kawy:)

Obowiązkowo Inka wanilia i pomarańcza

Lili zastawa rodowa:

Śliniak, łyżeczka i miska – jedyna jaką mamy, która ma pod spodem gumkę i się nie suwa – Beaba

Tacka – Ikea

Kubek – Auerhahn

Serwetka ze słoniem – H&M Home   

O śliniaku będzie jeszcze osobny post, bo jest boski! Nie dość, że ładny to cały rosół nie ląduje na kolanach:)

Pracujemy nad jeszcze piękniejszym nebule.pl jak wiecie - 2020 nie rozpieszcza:) dziękujemy za Waszą cierpliwość!

547 dni

  • DZIECKO
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [20]

Tyle dni jesteś już na świecie. 18 miesięcy temu świat dla nas stanął. Zatrzymał się jak zegar, który zapomniał ktoś nakręcić. Ta wskazówka ciągle dyga przy Tobie. Tego nic już nie zmieni.

Zrób mi jeszcze jedno zdjęcie, a popamiętasz…:)

Lila:

Czapka – Lindex

Szalik- sh

Futro- sh

Sukienka – Kappahl Newbie

Sweter zwany emeryckim – Kappahl Newbie

Rajstopy – Next

Buty – Emel 

Matula:

Parka – Atmosphere

Tiszert – Shameless

Spodnie – Zara

Kalosze – Hunter

Oksy – Ray Ban

Pracujemy nad jeszcze piękniejszym nebule.pl jak wiecie - 2020 nie rozpieszcza:) dziękujemy za Waszą cierpliwość!

Wiosna jest tuż, tuż?

  • DZIECKO
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [14]

Mamy dla Was dowody, że wiosna już blisko .. Widzieliśmy, słyszeliśmy i czuliśmy…

Lil ma na sobie:

Czapka – Pan Pantaloni

Szalik- mój

Futro – sh

Spodnie – Zara

Buty – Emel

Pracujemy nad jeszcze piękniejszym nebule.pl jak wiecie - 2020 nie rozpieszcza:) dziękujemy za Waszą cierpliwość!

Co to jest Integracja sensoryczna (SI)?

Tym, którzy nie bardzo wiedzą o czym piszę proponuję bajkę relaksacyjną. Wyobraźcie sobie, że jesteście na pierwszej randce w restauracji z przystojnym mężczyzną/kobietą. Dostajecie bukiet lub dajecie bukiet kwiatów;) Atmosfera jest bardzo miła, rozluźniona. W tle gra przyjemna muzyka. Zamawiacie jedzenie. Ty np. carbonarę, a Twój towarzysz/-ka tagliatelle ze szpinakiem i krewetkami. Powoli konsumujecie, wymieniając uśmiechy i rozkoszujecie się daniem. Rozmawiacie o samych przyjemnych rzeczach. Jest i-d-e-a-l-n-i-e. On/ ona prawi Ci komplementy.

Ty się nieśmiało uśmiechasz, podnosisz wzrok i  zauważasz, że na jego/jej górnej jedynce przykleił się wielki liść szpinaku. Wygląda jakby nie miał/-a zęba na przedzie. On/ona nieprzerwanie opowiada o świetlanej przyszłości, ale Ty tylko patrzysz na tę nieszczęsną zieleninę. Nie słyszysz absolutnie nic. Twoja uwaga jest sfokusowana tylko i wyłącznie na jego/jej jedynkę. Nie docierają do Ciebie słowa, gesty, które towarzysz/towarzyszka kieruje w Twoją stronę. Słyszysz wszystko jakby w oddali. Nie słyszysz nawet dzwoniącego telefonu. Masz wrażenie, że bodźce odbijają sie od Ciebie jak piłka kauczukowa od podłogi.  Myślisz tylko o tym, czy o tym powiedzieć, czy zachować to dla siebie. Nagle on/ona popija wodę z cytryną i nieszczęsny liść znika. On/ona pyta: „Czy Ty mnie w ogóle słuchasz?”

Tak obrazowo mogę wytłumaczyć na czym polegają zaburzenia SI. Właśnie na nieprawidłowym przetwarzaniu bodźców. Coś odwraca uwagę układu nerwowego na tyle mocno, że organizm nie jest w stanie skupić się na drugim wrażeniu zmysłowym.

Te wrażenia zmysłowe, czyli bodźce mogą być odbierane za mocno lub za słabo. Może być też tak, że układ nerwowy  cały czas potrzebuje jakiegoś bodźca i nie jest w stanie skupić się na czymś innym. Przykład: dziecko w szkole huśta się non stop na krześle, bo potrzebuje bodźców z układu przedsionkowego (równowagi) i nie jest w stanie skupić się na lekcji. Układ nerwowy gdyby mógł zwerbalizować swoje potrzeby powiedział by tak: „Huśtaj mnie! Huśtaj mnie! Nie słuchaj co mówią! Jak nie możesz huśtać to chociaż kręć!”. Tak to wygląda.

Zaburzenia SI mogą być w obszarze zmysłów:

– dotyk: powierzchniowy- delikatny i propriocepcja- czucie głębokie

– wzrok

– słuch

– smak

– węch

– przedsionek (równowaga)

Zadaniem terapii SI jest znormalizowanie funkcjonowania zmysłów, aby bodźce były odbierane na podobnym poziomie.

Jeżeli niepokoi Was coś w zachowaniu swojego dziecka możecie wypełnić bezpłatny formularz  TU i sprawdzić, czy nie potrzebujecie pomocy.

Pracujemy nad jeszcze piękniejszym nebule.pl jak wiecie - 2020 nie rozpieszcza:) dziękujemy za Waszą cierpliwość!

Co, gdzie, jak z dzieckiem w Warszawie – Mamamija

Jakiś czas temu odwiedziłyśmy z rockintwins Mamamija. Świetne, nowe miejsce na warszawskiej mapie knajpek dla dzieci. Bardzo przypadł mi do gustu wystrój tego miejsca. Jest sporo fajnych zabawek, gier dla starszych dzieci. No i jest coś czego nie ma  w innych tego typu kafejkach. Można razem z dzieckiem zrobić pachnące mydełka lub świeczki. A no i przepyszne gofry! Mniam!

Wiem też, że są tam ciekawe zajęcia dla dzieci, co jest ciekawą alternatywą na pochmurne dni. Wpadnijcie i sami się przekonajcie:)

 Inne miejsca:
pompon
cud miód malina

Pracujemy nad jeszcze piękniejszym nebule.pl jak wiecie - 2020 nie rozpieszcza:) dziękujemy za Waszą cierpliwość!

Alternatywny kalendarz szczepień

  • ZDROWIE
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [121]

Na wstępie pragnę nadmienić, że oczywiście nie jestem lekarzem i ten post jest tylko w celach informacyjnych.

Kiedy byłam już na finiszu ciąży zaczęliśmy się zastanawiać, co będziemy robić z tym trudnym tematem. Moje obawy były nie tylko poparte informacjami z internetu. Ale osobiście (z racji zawodu) spotkałam się Niepożądanymi Objawami Poszczepiennymi. W całym naszym rodzicielstwie stosuję metodę złotego środka. Zawsze z mężem rozważamy drogi jakimi możemy pójść. Tak też było ze szczepieniami.

Przepytaliśmy wszystkich znajomych i od razu można było zauważyć 2 obozy: pierwszy – szczepimy wszystkim czym się tylko da, najlepiej na raz i drugi: nie szczepimy na nic.

No tak i bądź tu rodzicu mądry. Żadna  z  tych opcji nie wydawała mi się sensowna. Uważam, że szczepienia są jak najbardziej potrzebne. TYLKO Z GŁOWĄ

Na szczęście mam jedną bardzo dobrą znajomą z Małopolski, która też miała takie stanowisko jak my. Podzieliła się ze mną swoim kalendarzem szczepień, który otrzymała od znajomej neurolog.

Ta lekarka uważa, że pediatrzy nie mówią o NOP-ach, bo normalnie tego nie widzą. Dzieci z zaburzeniami neurologicznymi, które pojawiły się po szczepieniach nie idą do pediatry. Idą właśnie do neurologa.

Postanowiłam się z Wami tą tajemną wiedzą podzielić

Tak dokładnie szczepiliśmy Lilę:

1. wzw B – po porodzie w szpitalu wykupiliśmy Engerix B – jest szczepionką mniej zanieczyszczoną niż koreański Euvax B (edit Euvaxem szczepi się tylko w PL, w innych krajach jest wycofana)

2. gruźlica – BCG –  w PL nie ma innej szczepionki

3. po 6 tygodniach od wzw B i BCG szczepiliśmy na wzw B- druga dawka Engerix B

4. po 6 tygodniach od wzw B szczepiliśmy na krztusiec, błonicę i tężec- szczepionka Infanrix DTPa- jest szczepionką acelularną, czyli martwą i jest bardziej bezpieczna

5. po 6 tygodniach – kolejna dawka na krztusiec, błonicę i tężec- Infanrix DTPa

6. po 6 tygodniach- polio- szczepionka Imovax Polio

7. po 6 tygodniach 3 dawka Infanrix DTPa

8. po 6 tygodniach polio- druga dawka Imovax Polio

9. po 6 tygodniach wzw B- Engerix B

10. po 1 r.ż. Hib- Hiberix lub ActHib – jedna dawka

11. odra, świnka, różyczka – PriorixTak to wygląda.

Najmniej skojarzone

Wybieraliśmy najmniej skojarzone szczepionki, a  na każdej wizycie tylko jedno wkłucie. Zapytacie pewnie dlaczego Hib dopiero po 1 r.ż. Otrzymałam informację, że długie kp (przynajmniej do roku) i brak kontaktu z patogennym środowiskiem (żłobek, przedszkole) w dużym stopniu chroni przed zachorowaniem na Hib. Po 1 r.ż jest już wtedy tylko jedna dawka, a nie 4 jak w normalnym kalendarzu.

Nie szczepiłam też nigdy w upały i duże mrozy, bo wtedy organizm jest osłabiony. Nie szczepiłam też na żadne dodatkowe szczepienia. Przez chwilę myślałam o pneumokokach, ale z racji tego, że Lila nie poszła do żłobka to sobie odpuściliśmy. Pewnie też zapytacie, czy mieliśmy z problemy w przychodni. Owszem na początku lekarki próbowały nas przekonać do szczepień skojarzonych. Jednak pewni swego powtarzaliśmy, że taki sposób wybraliśmy i z niego nie zrezygnujemy.

Co do szczepienia na odrę, świnkę, różyczkę ciągle zwlekamy – Lil ma chyba alergię i dopóki tego nie wyjaśnimy to szczepienie odkładamy (edit zaszczepiliśmy przed 2-gimi urodzinami). Najchętniej zaszczepiłabym ją tylko na odrę, ale w Pl nie ma szczepionki monoskładnikowej na tę chorobę, a na różyczkę dopiero w okresie dojrzewania.

Ostatnio też zajrzałam do mojej książeczki zdrowia i mogę śmiało stwierdzić, że te schematy są podobne.

EDIT: Julka też tak szczepimy, tylko zdecydowaliśmy się na 4 dawki Hib, bo Lilka może coś przynieść z przedszkola.

Pracujemy nad jeszcze piękniejszym nebule.pl jak wiecie - 2020 nie rozpieszcza:) dziękujemy za Waszą cierpliwość!

Janod – moja miłość od pierwszego wejrzenia

 O miłości do pięknych, drewnianych zabawek już pisałam we wpisie Zabawnie. Pamiętam jak po raz pierwszy zobaczyłam zabawki francuskiej firmy Janod. Byliśmy wtedy na wakacjach w Egerze, na Węgrzech. W małym, uroczym sklepiku obejrzałam każdą zabawkę jaką mieli w sprzedaży. Lila była wtedy jeszcze malutka i nic jej wówczas nie kupiłam. Ta marka utkwiła mi na tyle w pamięci, że ciągle przeglądam ich ofertę i się zachwycam. Na roczek Lila dostała od cioci motyla- sorter. Jeszcze nie przyszedł na niego czas, bo jest trudniejszy od tradycyjnych sorterów.

W weekend Lila dostała przepiękny prezent od bardzo bliskiej nam osoby. Od tego czasu cały czas coś robi na tej magicznej tablicy. A to rysuje kredą i potem ściera. Przyczepia magnesy z literami. Ściąga z lodówki inne magnesy i je przyczepia do tablicy. Rysuje pisakiem magnetycznym. Nosi ją jak walizkę. Tablica sama w sobie jest przepięknie wykonana i niewątpliwe jest prezentem na lata- a takie lubię najbardziej.p.s. Ja mówię na nią laptop;)

Lila ma na sobie:

Spodenki – Lindex – obecna kolekcja

Bluzka – Next 

Pracujemy nad jeszcze piękniejszym nebule.pl jak wiecie - 2020 nie rozpieszcza:) dziękujemy za Waszą cierpliwość!

Prace domowe #6- wpis gościnny

  • ZABAWKI
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [4]

Dziś prace domowe dla nieco mniejszych dzieci. Z powodzeniem mogą z nimi pracować dzieci trzymające główkę. Fotki, pomysł i cały opis przysłała moja czytelniczka – również nauczycielka Montessori, a prywatnie Mama Niny.

Zapraszamy 🙂

  • Koszyk1 – black&white
  • Koszyk2 – metal
  • Koszyk3 – faktury
  • Koszyk4 – z cyklu bryły – kule;)
  • Koszyk5 – z cyklu bryły – walce;)
  • Koszyk6 – drewno
  • Koszyk7 – papierowe

Wiadomo, że

  • proponujemy dziecku nie wszystkie w jednym czasie, by nie tworzyć niepotrzebnego chaosu
  • staramy się urozmaicać koszyki, jedne elementy zastępować nowymi, tak, by nie zanudzić dziecka
  • coś, co było hitem tydzień temu nie musi nim być dziś-coś, co podoba się mamie nie musi się podobać dziecku
  • coś, co nie podobało się dziecku tydzień temu, może dziś okazać się hitem
  • mama, gdy nie ma potrzeby nie ingeruje, tylko pozwala dziecku swobodnie badać zawartość koszyków
  • po skończonej pracy mama sprząta z dzieckiem na ręku wierząc, że już niedługo idąc jej śladem zacznie samo po sobie sprzątać;)

Myślę, że jeszcze większą frajdę będzie miało dziecko samodzielnie siedzące lub takie, które umie poruszać się do przodu, a nie tylko wokół własnej osi i do tyłu (bo inaczej się może zdenerwować, że jakiś ciekawy element uciekł za daleko i trzeba wołać mamę na pomoc) 🙂

Pracujemy nad jeszcze piękniejszym nebule.pl jak wiecie - 2020 nie rozpieszcza:) dziękujemy za Waszą cierpliwość!