fbpx

Nowość w szafie

  • MODA
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [10]

Od jakiegoś czasu w szafie Lilki królują stonowane kolory. Mleczne beże, zimniejsze szarości przeważają nad printami. Od dawna szukałam chustki idealnej, która pasowałaby do większości rzeczy. Pewnie zauważyłyście, że ubrania Lilce kupuję dość rozsądnie. Bardziej zwracam uwagę na to z czego jest wykonane, czy będzie wygodne i czy będzie pasowało do większości ubrań.

Dlatego też moje poszukiwania trwały tak długo, bo nie mogłam znaleźć nic gładkiego w stonowanym kolorze, a jednocześnie z dziecięcym akcentem. Aż do dziś… Wybrałam się na targi Mamaville Mamaville i buszowałam wśród stoisk. No i w końcu znalazłam! Chustę EH! Parents for babies Urzekło mnie wykonanie i materiał. Wykonana jest z bambusa i bawełny organicznej. Moja miłość do bambusa trwa odkąd kupiłam kocyk bambusowy Aden+Anais. Kto nie wie ten niech doczyta. Bambus jak jest gorąco chłodzi, a jak jest zimno grzeje. Jeżeli szukacie czegoś podobnego to polecam:)

Chusta bambusowa-  EH! Parents for babies

Czapka – Flawless miętowa, cienka

Płaszczyk – Next

Getry – Primark

Buty – Emel

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Jest takie miejsce…

  • PODRÓŻE
  • 3  min. czytania
  •  komentarze [13]

Na Podlasiu jest takie miejsce gdzie uwielbiam wracać. Miejsce magiczne, tam gdzie ma się wrażenie, że obcuje się z  prawdziwą przyrodą. Nie ma plastiku, miliona kolorów i głośnych dźwięków miasta. Słychać śpiewy słowików, klekotanie bociana i  rechot żab nad stawikiem. Pierwszy raz wybraliśmy się tam z Lilą. Była uradowana!

Podobało jej się bardziej niż w zoo. Biegała po trawie, a obok niej pies gonił królika. Bujała się na  drewnianej huśtawce, a metr od niej stała sarna. Niesamowite miejsce. Odpoczęłam tam od nadmiaru bodźców i z pewnością jeszcze tam wrócimy.P.s.

Jest tam również restauracja z pysznym, domowym jedzeniem.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Śniadanie wg Liliija

  • PRZEPISY
  • 3  min. czytania
  •  komentarze [27]

Takie śniadanie jem dokładnie od 1,5 roku. Zaczęłam je przygotowywać w taki sposób odkąd wróciłyśmy ze szpitala po porodzie. Lila je owsiankę w takiej formie od skończonego 10 m.ż . Nawet jak gdzieś wyjeżdżamy składniki zabieramy ze sobą:) 

Czego potrzebujemy?

  • szklankę płatków owsianych górskich
  • ulubione bakalie: żurawina (używam takiej, która jest słodzona syropem klonowym), rodzynki (niesiarkowane- zazwyczaj kupuję w Rossmannie), migdały, płatki migdałowe, suszone morele (również niesiarkowane)
  • 2 łyżki syropu z agawy (również z Rossmanna), miodu lub brązowego cukru
  • 2 łyżeczki siemienia lnianego (mielę je zawsze tuż przed wrzuceniem do garnka). Zmielone siemię lniane zawiera bardzo zdrowe wielonienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3. Zawartość tych kwasów w nasionach lnu jest podobna do ich zawartości w rybach. W skład nasion lnu wchodzi tłuszcz roślinny w ilości od 38 do 44 proc. z czego 57-60 proc. stanowią wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, a 14-15 proc. kwasy tłuszczowe omega-6. Ponadto nasiona lnu zawierają błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny, witaminę E, cynk, lecytynę, flawonoidy i fitoestrogeny.

Wszystko wrzucam do rondelka, zalewam wodą tak aby wszystkie produkty były przykryte. Całość gotuje, aż woda wyparuje. Cały czas mieszam, bo owsianka bardzo lubi się przypalić.

Siemię mielę w młynku do kawy:)

Obowiązkowo Inka wanilia i pomarańcza

Lili zastawa rodowa:

Śliniak, łyżeczka i miska – jedyna jaką mamy, która ma pod spodem gumkę i się nie suwa – Beaba

Tacka – Ikea

Kubek – Auerhahn

Serwetka ze słoniem – H&M Home   

O śliniaku będzie jeszcze osobny post, bo jest boski! Nie dość, że ładny to cały rosół nie ląduje na kolanach:)

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

547 dni

  • DZIECKO
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [20]

Tyle dni jesteś już na świecie. 18 miesięcy temu świat dla nas stanął. Zatrzymał się jak zegar, który zapomniał ktoś nakręcić. Ta wskazówka ciągle dyga przy Tobie. Tego nic już nie zmieni.

Zrób mi jeszcze jedno zdjęcie, a popamiętasz…:)

Lila:

Czapka – Lindex

Szalik- sh

Futro- sh

Sukienka – Kappahl Newbie

Sweter zwany emeryckim – Kappahl Newbie

Rajstopy – Next

Buty – Emel 

Matula:

Parka – Atmosphere

Tiszert – Shameless

Spodnie – Zara

Kalosze – Hunter

Oksy – Ray Ban

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Wiosna jest tuż, tuż?

  • DZIECKO
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [14]

Mamy dla Was dowody, że wiosna już blisko .. Widzieliśmy, słyszeliśmy i czuliśmy…

Lil ma na sobie:

Czapka – Pan Pantaloni

Szalik- mój

Futro – sh

Spodnie – Zara

Buty – Emel

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Co to jest Integracja sensoryczna (SI)?

Tym, którzy nie bardzo wiedzą o czym piszę proponuję bajkę relaksacyjną. Wyobraźcie sobie, że jesteście na pierwszej randce w restauracji z przystojnym mężczyzną/kobietą. Dostajecie bukiet lub dajecie bukiet kwiatów;) Atmosfera jest bardzo miła, rozluźniona. W tle gra przyjemna muzyka. Zamawiacie jedzenie. Ty np. carbonarę, a Twój towarzysz/-ka tagliatelle ze szpinakiem i krewetkami. Powoli konsumujecie, wymieniając uśmiechy i rozkoszujecie się daniem. Rozmawiacie o samych przyjemnych rzeczach. Jest i-d-e-a-l-n-i-e. On/ ona prawi Ci komplementy.

Ty się nieśmiało uśmiechasz, podnosisz wzrok i  zauważasz, że na jego/jej górnej jedynce przykleił się wielki liść szpinaku. Wygląda jakby nie miał/-a zęba na przedzie. On/ona nieprzerwanie opowiada o świetlanej przyszłości, ale Ty tylko patrzysz na tę nieszczęsną zieleninę. Nie słyszysz absolutnie nic. Twoja uwaga jest sfokusowana tylko i wyłącznie na jego/jej jedynkę. Nie docierają do Ciebie słowa, gesty, które towarzysz/towarzyszka kieruje w Twoją stronę. Słyszysz wszystko jakby w oddali. Nie słyszysz nawet dzwoniącego telefonu. Masz wrażenie, że bodźce odbijają sie od Ciebie jak piłka kauczukowa od podłogi.  Myślisz tylko o tym, czy o tym powiedzieć, czy zachować to dla siebie. Nagle on/ona popija wodę z cytryną i nieszczęsny liść znika. On/ona pyta: „Czy Ty mnie w ogóle słuchasz?”

Tak obrazowo mogę wytłumaczyć na czym polegają zaburzenia SI. Właśnie na nieprawidłowym przetwarzaniu bodźców. Coś odwraca uwagę układu nerwowego na tyle mocno, że organizm nie jest w stanie skupić się na drugim wrażeniu zmysłowym.

Te wrażenia zmysłowe, czyli bodźce mogą być odbierane za mocno lub za słabo. Może być też tak, że układ nerwowy  cały czas potrzebuje jakiegoś bodźca i nie jest w stanie skupić się na czymś innym. Przykład: dziecko w szkole huśta się non stop na krześle, bo potrzebuje bodźców z układu przedsionkowego (równowagi) i nie jest w stanie skupić się na lekcji. Układ nerwowy gdyby mógł zwerbalizować swoje potrzeby powiedział by tak: „Huśtaj mnie! Huśtaj mnie! Nie słuchaj co mówią! Jak nie możesz huśtać to chociaż kręć!”. Tak to wygląda.

Zaburzenia SI mogą być w obszarze zmysłów:

– dotyk: powierzchniowy- delikatny i propriocepcja- czucie głębokie

– wzrok

– słuch

– smak

– węch

– przedsionek (równowaga)

Zadaniem terapii SI jest znormalizowanie funkcjonowania zmysłów, aby bodźce były odbierane na podobnym poziomie.

Jeżeli niepokoi Was coś w zachowaniu swojego dziecka możecie wypełnić bezpłatny formularz  TU i sprawdzić, czy nie potrzebujecie pomocy.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Co, gdzie, jak z dzieckiem w Warszawie – Mamamija

Jakiś czas temu odwiedziłyśmy z rockintwins Mamamija. Świetne, nowe miejsce na warszawskiej mapie knajpek dla dzieci. Bardzo przypadł mi do gustu wystrój tego miejsca. Jest sporo fajnych zabawek, gier dla starszych dzieci. No i jest coś czego nie ma  w innych tego typu kafejkach. Można razem z dzieckiem zrobić pachnące mydełka lub świeczki. A no i przepyszne gofry! Mniam!

Wiem też, że są tam ciekawe zajęcia dla dzieci, co jest ciekawą alternatywą na pochmurne dni. Wpadnijcie i sami się przekonajcie:)

 Inne miejsca:
pompon
cud miód malina

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Alternatywny kalendarz szczepień

  • ZDROWIE
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [124]

Na wstępie pragnę nadmienić, że oczywiście nie jestem lekarzem i ten post jest tylko w celach informacyjnych.

Kiedy byłam już na finiszu ciąży zaczęliśmy się zastanawiać, co będziemy robić z tym trudnym tematem. Moje obawy były nie tylko poparte informacjami z internetu. Ale osobiście (z racji zawodu) spotkałam się Niepożądanymi Objawami Poszczepiennymi. W całym naszym rodzicielstwie stosuję metodę złotego środka. Zawsze z mężem rozważamy drogi jakimi możemy pójść. Tak też było ze szczepieniami.

Przepytaliśmy wszystkich znajomych i od razu można było zauważyć 2 obozy: pierwszy – szczepimy wszystkim czym się tylko da, najlepiej na raz i drugi: nie szczepimy na nic.

No tak i bądź tu rodzicu mądry. Żadna  z  tych opcji nie wydawała mi się sensowna. Uważam, że szczepienia są jak najbardziej potrzebne. TYLKO Z GŁOWĄ

Na szczęście mam jedną bardzo dobrą znajomą z Małopolski, która też miała takie stanowisko jak my. Podzieliła się ze mną swoim kalendarzem szczepień, który otrzymała od znajomej neurolog.

Ta lekarka uważa, że pediatrzy nie mówią o NOP-ach, bo normalnie tego nie widzą. Dzieci z zaburzeniami neurologicznymi, które pojawiły się po szczepieniach nie idą do pediatry. Idą właśnie do neurologa.

Postanowiłam się z Wami tą tajemną wiedzą podzielić

Tak dokładnie szczepiliśmy Lilę:

1. wzw B – po porodzie w szpitalu wykupiliśmy Engerix B – jest szczepionką mniej zanieczyszczoną niż koreański Euvax B (edit Euvaxem szczepi się tylko w PL, w innych krajach jest wycofana)

2. gruźlica – BCG –  w PL nie ma innej szczepionki

3. po 6 tygodniach od wzw B i BCG szczepiliśmy na wzw B- druga dawka Engerix B

4. po 6 tygodniach od wzw B szczepiliśmy na krztusiec, błonicę i tężec- szczepionka Infanrix DTPa- jest szczepionką acelularną, czyli martwą i jest bardziej bezpieczna

5. po 6 tygodniach – kolejna dawka na krztusiec, błonicę i tężec- Infanrix DTPa

6. po 6 tygodniach- polio- szczepionka Imovax Polio

7. po 6 tygodniach 3 dawka Infanrix DTPa

8. po 6 tygodniach polio- druga dawka Imovax Polio

9. po 6 tygodniach wzw B- Engerix B

10. po 1 r.ż. Hib- Hiberix lub ActHib – jedna dawka

11. odra, świnka, różyczka – PriorixTak to wygląda.

Najmniej skojarzone

Wybieraliśmy najmniej skojarzone szczepionki, a  na każdej wizycie tylko jedno wkłucie. Zapytacie pewnie dlaczego Hib dopiero po 1 r.ż. Otrzymałam informację, że długie kp (przynajmniej do roku) i brak kontaktu z patogennym środowiskiem (żłobek, przedszkole) w dużym stopniu chroni przed zachorowaniem na Hib. Po 1 r.ż jest już wtedy tylko jedna dawka, a nie 4 jak w normalnym kalendarzu.

Nie szczepiłam też nigdy w upały i duże mrozy, bo wtedy organizm jest osłabiony. Nie szczepiłam też na żadne dodatkowe szczepienia. Przez chwilę myślałam o pneumokokach, ale z racji tego, że Lila nie poszła do żłobka to sobie odpuściliśmy. Pewnie też zapytacie, czy mieliśmy z problemy w przychodni. Owszem na początku lekarki próbowały nas przekonać do szczepień skojarzonych. Jednak pewni swego powtarzaliśmy, że taki sposób wybraliśmy i z niego nie zrezygnujemy.

Co do szczepienia na odrę, świnkę, różyczkę ciągle zwlekamy – Lil ma chyba alergię i dopóki tego nie wyjaśnimy to szczepienie odkładamy (edit zaszczepiliśmy przed 2-gimi urodzinami). Najchętniej zaszczepiłabym ją tylko na odrę, ale w Pl nie ma szczepionki monoskładnikowej na tę chorobę, a na różyczkę dopiero w okresie dojrzewania.

Ostatnio też zajrzałam do mojej książeczki zdrowia i mogę śmiało stwierdzić, że te schematy są podobne.

EDIT: Julka też tak szczepimy, tylko zdecydowaliśmy się na 4 dawki Hib, bo Lilka może coś przynieść z przedszkola.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Janod – moja miłość od pierwszego wejrzenia

 O miłości do pięknych, drewnianych zabawek już pisałam we wpisie Zabawnie. Pamiętam jak po raz pierwszy zobaczyłam zabawki francuskiej firmy Janod. Byliśmy wtedy na wakacjach w Egerze, na Węgrzech. W małym, uroczym sklepiku obejrzałam każdą zabawkę jaką mieli w sprzedaży. Lila była wtedy jeszcze malutka i nic jej wówczas nie kupiłam. Ta marka utkwiła mi na tyle w pamięci, że ciągle przeglądam ich ofertę i się zachwycam. Na roczek Lila dostała od cioci motyla- sorter. Jeszcze nie przyszedł na niego czas, bo jest trudniejszy od tradycyjnych sorterów.

W weekend Lila dostała przepiękny prezent od bardzo bliskiej nam osoby. Od tego czasu cały czas coś robi na tej magicznej tablicy. A to rysuje kredą i potem ściera. Przyczepia magnesy z literami. Ściąga z lodówki inne magnesy i je przyczepia do tablicy. Rysuje pisakiem magnetycznym. Nosi ją jak walizkę. Tablica sama w sobie jest przepięknie wykonana i niewątpliwe jest prezentem na lata- a takie lubię najbardziej.p.s. Ja mówię na nią laptop;)

Lila ma na sobie:

Spodenki – Lindex – obecna kolekcja

Bluzka – Next 

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Prace domowe #6- wpis gościnny

  • ZABAWKI
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [4]

Dziś prace domowe dla nieco mniejszych dzieci. Z powodzeniem mogą z nimi pracować dzieci trzymające główkę. Fotki, pomysł i cały opis przysłała moja czytelniczka – również nauczycielka Montessori, a prywatnie Mama Niny.

Zapraszamy 🙂

  • Koszyk1 – black&white
  • Koszyk2 – metal
  • Koszyk3 – faktury
  • Koszyk4 – z cyklu bryły – kule;)
  • Koszyk5 – z cyklu bryły – walce;)
  • Koszyk6 – drewno
  • Koszyk7 – papierowe

Wiadomo, że

  • proponujemy dziecku nie wszystkie w jednym czasie, by nie tworzyć niepotrzebnego chaosu
  • staramy się urozmaicać koszyki, jedne elementy zastępować nowymi, tak, by nie zanudzić dziecka
  • coś, co było hitem tydzień temu nie musi nim być dziś-coś, co podoba się mamie nie musi się podobać dziecku
  • coś, co nie podobało się dziecku tydzień temu, może dziś okazać się hitem
  • mama, gdy nie ma potrzeby nie ingeruje, tylko pozwala dziecku swobodnie badać zawartość koszyków
  • po skończonej pracy mama sprząta z dzieckiem na ręku wierząc, że już niedługo idąc jej śladem zacznie samo po sobie sprzątać;)

Myślę, że jeszcze większą frajdę będzie miało dziecko samodzielnie siedzące lub takie, które umie poruszać się do przodu, a nie tylko wokół własnej osi i do tyłu (bo inaczej się może zdenerwować, że jakiś ciekawy element uciekł za daleko i trzeba wołać mamę na pomoc) 🙂

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Wózek dla Lili lali

  • ZABAWKI
  • < 1  min. czytania
  •  komentarze [45]

Powoli zaczynam szukać wózka dla Lilkowych lal. Wybór nie jest taki prosty. Czy drewniany wózek dla takiej małej dziewczynki to dobry pomysł? A plastikowe nie bardzo mi się podobają. Jak byście miał wybierać z tych dwóch to który byście wybrały?

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Prace domowe #5

  • ZABAWKI
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [6]

Dziś robiłyśmy BALONY SENSORYCZNE. Myślę, że ta pomoc nadaje się już dla dzieci siedzących. Później można tylko modyfikować stopień trudności. Można zrobić te wszystkie balony x2 (najlepiej wszystkie w tym samym kolorze) i grać w memory.

Można również zrobić do tego tablicę z tymi fakturami. Dla starszych, czytających dzieci można zrobić rysunki zawartości tych balonów i dodatkowo podpisy. Możliwości jest wiele:)

Czego potrzebujemy:

  • 12 balonów – najlepiej większych
  • nożyczki
  • taca
  • dzbanek z dzióbkiem
  • mały lejek
  • 6 miseczek i do tego:

MAKARON

RYŻ

MĄKA ZIEMNIACZANA

CIECIERZYCA

KASZA GRYCZANA

ŻEL DO WŁOSÓW

Później odcinamy balonom ogonki i napełniamy, nasypując przez lejek wszystkie produkty. Czyli do jednego balonika wkładamy np. ryż i drugi balonik o takim samym kolorze naciągamy na ten wypełniony. I tyle:) Miłej pracy

Inne prace domowe:
Sorter kolorów
Patyczki
Malowanie bez brudzenia

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Siła kobiet

  • DZIECKO
  • 3  min. czytania
  •  komentarze [18]

Na wstępie pragnę pogratulować Listopadowej… Po moim wczorajszym poście wzięła sprawy w swoje ręce i odsmoczyła Felusia!

Niedawno byłyśmy na świetnym spotkaniu w Mamamija. Nie zabrakło znanych osobistości blogosfery:) Dziewczyny dzięki za świetne spotkanie!

Poznajecie kogoś?

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

O złych smokach

  • DZIECKO
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [76]

Ten wpis miał powstać od samego poczatku istnienia mojego bloga. Już od dawna układam go w myślach, spisuję punkt po punkcie. Muszę o tym napisać, bo może ten tekst będzie miał wpływ na zmianę zachowań.

Zapewne pomyślicie: „0 co jej chodzi?” Chodzi mi o aspekt logopedyczny… A właściwie jego brak. Na pewno wiele z Was nie zastanawia się teraz: „Czy moje dziecko będzie miało wady wymowy/zgryzu w późniejszych latach dziecięcych, a nawet w okresie adolescencji”.

Raczej myśli się o tym co jest teraz. Jako logopeda z przerażeniem patrzę na stan wymowy dzieci. A na to właśnie  pracujemy od samego urodzenia. Krew mnie zalewa kiedy widzę dzieci (do roku jest jeszcze niemowlakiem) ze smokiem. Uważam, ze górna granicą jest rok. I koniec kropka.

Dzieci zaczynają mówić coraz więcej i więcej, ale właśnie  zazwyczaj te bezsmoczkowe. Pewnie teraz posypią się komentarze w stylu: „A mój syn ssał smoka do 3 r.ż. i nie ma ani wady wymowy, ani wady zgryzu i od początku mówił zdaniami”. Owszem może tak być, ale jest to pewnie jakieś 5% wszystkich dzieci . Ta są „szczęściarze”, którzy mają dobre geny, sprawne mięśnie aparatu artykulacyjnego i doskonale sobie kompensują.

Jednak, uwierzcie mi! Takich dzieci jest NIEWIELE. 

Druga sprawa, zatykanie smokiem ust…  Wiele mam mi się skarży, że dziecko niewiele mówi. Jak dzieci mają uczyć się mówić skoro mają smoka jako korek. Przemysł dziecięcy niestety tego nie ułatwia. Niektórzy mają nawet przekonanie, że jak ma się dziecko to dziecko ssie smoka. No i jeszcze nieszczęsne papki. Ludzie, papki nie istnieją w naturalnym środowisku! To wymysł koncernów spożywczych. Po roku nie powinno się podawać papek/ słoikow/ innych mamałyg jako posiłku. Mówimy dokładnie tak  jak jemy.

Dziecko je papki przez to nie ćwiczy mięśni aparatu artykulacyjnego. Ciężej przychodzi mu artykulacja nowych głosek i mówi mniej niż rówieśnicy. Kolejną sprawą są niekapki. To zło! Jest wiele bardziej zdrowych alternatyw.

Będzie jeszcze post linczujący niekapki. Może jeżeli napiszę ile trwa terapia najbardziej popularnego seplenienia międzyzębowego to niektórzy przejrzą na oczy. Zazwyczaj trwa to minimum rok, a najczęściej 2 lata. Ale jest to rok bardzo ciężkiej pracy: 2 razy w tyg. w gabinecie i codziennie w domu z rodzicami. Tak to niestety wygląda…Z góry przepraszam za ton tego posta, ale „rosło” to we mnie od prawie 2 lat.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Zabawnie

  • ZABAWKI
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [6]

Na facebooku dziewczyny prosiły mnie żebym napisała o zabawkach, którymi Lila obecnie się bawi. Proszę bardzo:) Tak jak kiedyś wspominałam jest ich naprawdę niewiele. Staram się aby zabawki były drewniane, ładne i funkcjonalne.

Piesek Puck Brio– dzięki Ewie upolowałam go w Tkmaxx- grocie zabawek w dość niskich cenach. Bardzo lubię tam zaglądać, chociaż ostatnio postanowiłam, że już nic nie kupuję;)

Matrioszki OMM Design– Lila dostała  jena pierwsze urodziny od moich przyjaciół. Od początku bardzo je lubiła i układała. Myślę, że jest to zabawka na lata. Później może służyć jako ozdoba, bo są naprawdę piękne.

Sorter Bajo – Lila również dostała go na urodziny. Jest wykonany z pięknego, litego drewna. Klocki również są porządnie zrobione. To kółko można położyć na jeździk i ślimak jedzie. Dodatkowo ta okrągła część się obraca. Obecnie nie ma dnia żeby Lila się nim nie bawiła. Potrafi 5-6 razy pod rząd go ułożyć.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Prace domowe #4

  • ZABAWKI
  • 2  min. czytania
  •  komentarze [10]

Dziś w roli głównej sorter kolorów. Lila ma na nie od jakiegoś czasu okres sensytywny (i na kolory, i na sortery). Wykorzystałam małe metalowe szczypce, formę do muffinek, kolorowe pomponiki (4 kolory podstawowe), kolorowy blok techniczny (4 kolory podstawowe), dwustronna taśma klejąca, mały słoik z szerokim otworem.

Inne prace domowe tu, tu i tu

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Wiosno, czekamy!

Ah jak nie możemy się doczekać wiosny. Kiedy narzucimy lekką kurteczkę i pójdziemy przed siebie. W feralny poniedziałek poszłyśmy jeszcze rano na spacer. Od tamtej pory Liluta chora:( Co za czas? Wasze dzieci też tak chorują? Ja przestałam już zauważać kiedy właściwie jest zdrowa. Przed nami tyyyyle zaległych szczepień.

Lil ma na sobie:

Kurtka, spodnie – Zara

Buty- Emel– jestem zaskoczona jakością! Najlepszy buty jakie do tej pory miała

Czapka z pomponem – Lindex

Czapka na ostatnim foto – Flawless

Szalik-sh 

P.s. Wieczorem odpiszę Wam na komentarze w poście „Kim jesteście?”

P.s 2 Dzięki, że jesteście! Jakoś z Wami będzie mi łatwiej!:)

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Nasz pierwszy dzień w pracy

  • DZIECKO
  • < 1  min. czytania
  •  komentarze [87]

Ten dzień wyobrażałam sobie od dawna. Właściwie od początku wiedziałam, że chcę wrócić do pracy. Najbardziej zależało mi na tym, żeby Lila miała możliwość uczęszczania do placówki Montessori. Uważałam, że tylko tam będzie miała możliwość rozwijania się w zgodzie ze sobą, bez kar i nagród, karnego jeżyka…

Dodatkowo to miejsce miało swoją magię. Tak bardzo chciałam żeby to ona była najważniejsza, a nie np. nauczyciel. Wiedziałam, że w tym miejscu czeka ją dużo dobrego. Przygotowania do tego wielkiego dnia zaczęłyśmy już dawno. Zaczęło się od tego, że przesuwałam lekko Lilki drzemki. W dużej mierze też powrót do żłobka/pracy zmotywował mnie do myślenia o przerwaniu kp.

Od dawna szykowałam Lili wyprawkę. Kupiłam takie kapciuszki żeby sama mogła je wkładać. Nabyłyśmy też śniadaniówkę żeby Lila mogła ze sobą zabierać drugie śniadanie. Kompletowałam wyprawkę i z optymizmem wyobrażałam sobie jak cudownie będzie.

W niedzielę wieczorem do późna prasowałam Lilkową pościel do żłobka. Z wielką dokładnością wygładzam każdy róg żeby wszystko było idealne. Podpisałam materiałowy worek. Miałam wyrzuty sumienia, że nie zdążyłam wyszyć jej imienia- tak jak 25 lat temu zrobiła to moja mama.  Wczoraj wstałam rano lekko podekscytowana myślałam: „Dziś jest ten dzień”. Było mi trochę smutno, że Lila dorasta, jednak wiedziałam, że w tym miejscu nic złego nie może jej spotkać. O omówionej godzinie podekscytowane stawiłyśmy się w gabinecie Pani Dyrektor. I mój sen się skończył się. Pani Dyrektor poinformowała mnie, że dla Lili nie ma jednak miejsca, a ja otrzymałam wypowiedzenie…

I magia tego miejsca skończyła się na zawsze.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]

Kim jesteście?

  • DZIECKO
  • < 1  min. czytania
  •  komentarze [43]

Pod poprzednim postem pojawiło się wiele komentarzy… Niektóre nawet od stałych czytelniczek, które odważyły się pierwszy raz skomentować. Nasunęło mi to pewien pomysł. Chciałabym Was lepiej poznać! Jeżeli macie chęć w komentarzu zostawcie kilka słów o sobie. A może chciałybyście żebym o czymś dla Was napisała? Zapraszam:)

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

[instagram-feed num=4 cols=4 showheader=false showfollow=false showbutton=false]