Instagramy #5

A wszystkim czytelnikom bloga Lili i ja życzymy: 

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Moja tajemnica

Kiedy na padół ziemski zstępuje noc, a gwiazdy błyszczą na granacie nieba ujawniam swoje nowe oblicze. Przywdziewam strój sceniczny i zaczynam koncert. Ryczę różne pieśni, ale zazwyczaj o podobnej linii melodycznej. Tekst bardzo długo pozostaje w pamięci. A-a-a-a-a. Aaaa-aaaa-aaaa. Aaaaa-uuuu-aaaa-uuuu.

Nie wiem czemu moi słuchacze ciągle próbują mnie uciszać. Tylko ciiii i ciiii. Niedługo ruszam w trasę koncertową. Występy są przewidziane na Podkarpaciu i Podlasiu. Pani Grażynka z 8 piętra też będzie mogła posłuchać mojego śpiewu.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Śledź

Sobota, niby imieniny kota. A my byliśmy na śledziu, śledziku, śledziuniu. Ale nie takim białostockim, a towarzyskim. Nowa, świecka tradycja wdziera się na salony.

Przygotowania trwały od rana. D. z Liluchną poszli na zakupy, a Mama robiła muffiny dyniowe. W książce kucharskiej wyglądały inaczej. Muszę zmienić albo przepis albo kucharza. Albo fotograf kulinarny coś zakrzywił czasoprzestrzeń.

Mama mnie wystroiła w najlepszą kiecę, która za chwilę miała mokre rękawy, bo ostatnio moim ulubionym zajęciem jest zjadanie łapki. A dokładniej zajadanie łapki do łokcia.

A później chciała mnie zmęczyć…

Ale się nie dałam- pół minuty w pozycji na małysza jest wystarczające

Na miejscu, czyli Śledziu chciano mnie uśpić…

Kto by spał jak jest tyle interesujących rzeczy do obejrzenia. Oczywiście w wertykalnej pozycji…

Pokaże gościom język, ciekawe co zrobią…

O, nawet ciekawie rzeczą..

Święty Mikołaj nie istnieje??? No, nie gadajcie!

A gdzie się podział tytułowy śledź??? O jest, ukrył się pod czekoladą!

Jakbym całą imprezę przeleżała w wózku to nawet nie zobaczyłabym tych dekoracji świątecznych.

Za rok będę je chciała dmuchać, a Mama będzie zapalać, a ja będę dmuchać, a Mama zapalać…

Jeszcze jedna słit focia z Mamą i wystarczy tych atrakcji!

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Instagramy #4

Kolejny tydzień minął niepostrzeżenie… W uszach grała Lana Del Rey lub Radiowy Teatr Sensacji.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Różowe lata 70-te

Jakiś czas temu przyszedł do nas rampers z wlkp upolowany przez Olgę. Tam chyba panuje moda w stylu flower power, bo u nas nie ma takich! 

Piękny jest ten rampers, ma nawet szerszą nogawkę (prawie jak dzwony:D). No koniec sobie przypomniałam, że mam idealnie pasujące butki z frędzlami, co by dopełnić stylóweczkę:)

Miłego dzionka,A&L

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Represent, represent…

CUBA

Końca świata o 12.12 nie było i jest wynik konkursu! Puszka pysznej, aromatycznej Inki wędruje do Millowego Wzgórza:)

Gratulacje!

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Zimo… idź sobie!

W te kropki można wstawić dowolne słowo :D. Te niecenzuralne też! Dziś spoglądając przez okno przeżyłam małe załamanie nerwowe. Jak ja nienawidzę zimy! Nie przemawiają do mnie nawet białe święta. Taka aura za oknem, że tylko w domu siedzieć w ciepłych kapciach i kubkiem herbaty/inki* (niepotrzebne skreślić).

Przypomniały mi się nasze ostatnie wakacje w 2011r. W 2012 r. Lilka już rosła w brzuchu, więc wakacje spędziliśmy nad polskim morzem. Byliśmy w sumie tydzień. Słońce świeciło przez jeden dzień. Resztę dni lało i było 13 stopni…Lubię wracać do naszych wakacji… Kilka fot dla ocieplenia:) No i konkurs! Kto pierwszy zgadnie w jakim kraju się wylegiwaliśmy dostanie Inkę korzenną (ufundowaną przeze mnie), a co! Szymek rules nie bierze udziału, bo ona wie:P

Wyniki jutro o 22.OO:)

Plac zabaw
ciężko jest lekko żyć

Ciepłego wieczoru:)

An.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Posta nie będzie

Śnieg zasypał matce zwoje mózgowe i zwoje kabli od komputera i posta nie będzie. Chyba, że wieczorem Liluchna raczy usnąć to może się uda. Może nawet jakaś nagroda się znajdzie dla czytelników. A tymczasem piję pyszną, nową herbatkę z vitaxu. Hehe, to nie jest wpis sponsorowany! Po prostu dzielę się z Wami moim nowym zakupem). Do usłyszenia (może wieczorem)


An.


P.s. Pudełko od morelowej rozerwałam, bo tak szybko chciałam ją zaparzyć. Eh, ja pazerna choleryczka:)

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Instagramy #3

Kolejny zrzut ląduje… Ależ te tygodnie lecą…

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Prezencior

Mama z Lilą były bardzo grzeczne i dostały super prezencior-mufkę do naszej fury. Pierwsze testy już za nami. Dziś pierwszy raz jest temperatura na minusie, a w łapy cieplucho. Nie muszę też za każdym razem ściągać rękawiczek żeby dotknąć Lilkowego policzka lub cyknąć fotkę do instagramowej niedzieli. No boska jest! Aż chce się łapki tam wsunąć, prawda?


P.s. Jakby kto pytał, to mufka teutonia

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Mamy nowego przyjaciela

Dziś rano ktoś zapukał do naszych drzwi… Miś Martin z Teddykompaniet wygrany w konkursie u Olgi i Brunia. Ma mięciutkie futerko i przemiły pyszczek. Ubrany jest stosownie do panujących temperatur:) Lila ma teraz fazę na kolor czerwony, więc nie  mogła od niego oderwać oczu. Zakochałyśmy się w nim od pierwszego wejrzenia… A zresztą zobaczcie sami:

DZIĘ-KU-JE-MY:)

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Instagramy #2

No i dziś też mam wielki zrzut fot. Jak zwykle dużo się działo. Posta pisze z auta. Wracamy z naszej pierwszej podróży. Kraków nic się nie zmienił od maja. Nadal życie tam wolniej płynie, a ludzie jakby mniej się spieszą.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Zetpety #1

  • DIY
  •  komentarze [18]

Miałam nazwać post DIY – z ang. du it jorself. 

Hehe, w końcu znalazłam chwilkę żeby coś podziałać.
Bransoletka ze skórzanych rzemieni z zapięciem magnetycznym.
Czas wykonania: 5 min


Miłego dnia!

 

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Bday girl #2

No i stało się! Nasza córa wkracza dziś żwawym krokiem w 3 miesiąc swego życia. A co się u nas działo? Oj dużo, dużo:

  • sąsiedzi z 8 piętra przestali słyszeć kiedy u nas zaczyna się kąpiel (zasługa trzymaczka dołączonego do Flexi Bath i ojciec podgrzał trochę temperaturkę wody, żeby było jak w jacuzzi)
  • puściłam pierwszego podwodnego bąka
  • już rodzice mnie nie zostawią na brzegu kanapy, bo się przewracam bez najmniejszych problemów z plecków na boczki
  • podnoszę wysoko główkę
  • jedyna słuszna pozycja poznawania świata to ręce mamine bądź tatowe (lepsze te drugie bo z wysokości lepiej widać)
  • interesują mnie różne formy rozrywki (czasem też nocnej), najlepiej jak Matka stroi głupie miny i gada do  mnie w bardzo dziwny sposób- wtedy nawet obdarzę ją lekkim uśmiechem (ale tylko lekkim żeby nie myślała, że jest zabawna)
  • bardzo lubię kiedy mój tatko trzyma mnie w ramionach i lekko się buja na piłce, wtedy też mogę polizać go po bicepsie:)

A matka niewątpliwie zamieniła role społeczne, bo ciągle na coś poluje. W kulturze zbieracko-łowieckiej to przecież ojciec powinien na polowania chodzić. W tamtym tygodniu upolowała na alledrogo karuzelę Muzpony za połowę ceny rynkowej. Przyszła dziś! Akurat w moje urodzinki! Cudowna jest! Miękkie materiały, nie lakierowane drewno, jak nówka! Gra i się kręcą misiole! Bardzo mi się podoba!  I prezentuję się o tako (jak to mawiają na podlasju):

 A tu Towarzysz Zajczyk – śpi kiedy ja śpię, a kiedy wstaję on się bawi ze mną. O, a tu mu się coś pomyliło…

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Instagramy i inne takie takie #1

To będzie cykl (a przynamniej zrobię wszystko, co w mojej matczynej mocy). W niedzielne wieczorki po dobranocce  wielki zrzut fot z całego tygodnia.  Foty wątpliwej jakości – taki ich urok:)

A na koniec z „normalnego” aparatu z dzsiejszego spaceru. Zdziwione drzewo aka zając i reszta:) Zdjęcie tyłem, bo nie wychodzi mi jeszcze poza na „szafiarkę”:)

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Co tam mamy w torbie? Wszystko!

Zainspirowana Matrioszką i Szymek rules wrzucam szybkiego posta, co się znajduje w mojej torbie. Obecnie używam tylko wózkowej. Jak gdzieś wychodzę sama wrzucam  do małej torebeczki portfel i telefon.

Rzeczy podzieliłam na moje i Lilkowe:)

Moje:

  • portfel
  • klucz – gdybym zgubiła swoje z kieszeni
  • chusteczki
  • długopis
  • oksy
  • krem do rąk Alterra – moje nowe odkrycie- świetnie nawilża i nie powoduje późniejszego wysuszania. Ma bardzo dobry skład.
  • żel antybakteryjny
  • 20 groszy luzem 😀
  • recepta na krople do oczu dla Lilki /ciągle ropieją jej oczy
  • gumy orbit
  • gumy Trident – arbuzowe- moje ulubione
  • lusterko
  • balsamo-błyszczyk Clarins kolor-03- fajnie nawilża
  • pomadka Chanel kolor – Romance 55
  • balsam do ust Evolution of smooth- darzę go miłością niezmienną od 4 lat

Lilkowe

-ciuchy na zmiane

  • pajac i body w razie draki na wyjściu
  • w torebce strunowej z ikei/ żeby później włożyć tam brudne/mokre ciuchy/
  • pieluchy Dada- na razie najlepsze jakie używałam
  • pieluszka tetrowa Motherhood- do lekarza na ważenie
  • drewniana grzechotka
  • chusteczki nawilżane Babydream w opakowaniu Skip Hop /otwiera się je jedną ręką i jest poręczny/
  • smok Lovi /nie używamy/
  • końcówka maści Alantan Plus
  • wkładki laktacyjne Tommee Tippee- oczywiście moje -nie Lilkowe:) Na codzień używam Rosmanowych

I inne rzeczy:

Przewijak /był dołączony do torby/

Bidon na wodę Aladdin

Ipod nano z paskiem jak do zegarka (obecnie „czytam” Gringo -Cejrowskiego) i telefon – nienawidzę pisać smsów na dotykowych telefonach… Ten model jest spoko, bo ma dotykowy ekran i klawiaturę qwerty.

Torba to:

Skip Hop Duo Deluxe kolor charcoal – Bardzo jestem z niej zadowolona, ale o tym to już pisałam:)


An.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Na galowo

W sobotę odbyły się Lilki chrzciny. Wszystko przebiegło tak jak sobie zaplanowaliśmy. Lilka całą ceremonię przespała. Tak wyglądała (oczywiście fotki są zrobione dziś, bo w ferworze przygotowań nie było czasu żeby zrobić małą sesję zdjęciową)

 A tu na obiedzie po chrzcie:

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Menu matki karmiącej cz.1

Razem z Olgą trzymamy dietę matek karmiących, bo nasze Maluchy lubią mieć spokojne życie:) a mamy mogą spać spokojnie w nocy. Oto co wczoraj wylądowało na stole:


KULKI Z PIERSI Z KURCZAKA Z KASZĄ JĘCZMIENNĄ I SAŁATĄ

Przepis dla jednej osoby:

Jedną dużą pierś z kurczaka ciacham blenderem na gładką masę. Do masy dodaję:

  • szczyptę soli
  • odrobinkę pieprzu
  • przyprawa na kolki, skład: kolendra, arcydzięgiel, rumianek, majeranek, koper włoski, mięta, anyż, kminek, lubczyk
  • maggi – ale nie takie z „pysznym” benzoesanem sodu, a przyprawa rosnącą u mojej mamy w ogródku. Mam ją zamrożoną i dodaję kilka listków do potraw
  • oliwa z oliwek

Masę mieszam łyżką. W międzyczasie wlewam do dwóch garnków wodę. W jednym ugotowałam kaszę jęczmienną, a w drugim w małej ilości wody z dodatkiem bulionu wegetariańskiego Drobdar, suszonej marchewki i pietruszki. Z mięsnej masy formuję nieduże kulki. Jak bulion się zagotuję wkładam kulki i gotuję ok 12 min.  Do mixu sałat (tu hiszpańskie z Piotra i Pawła) dodałam sól, prażone pestki dyni i olej rzepakowy. Porcja jest spora, więc dziś na obiad znowu kulki:)

Gotowe! 


Do picia sok z winogron. Skład: woda, sok z winogron 60%.

Pozdrowienia, An.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Rekord

Lilcia dzis pobiła osobisty rekord! Spała ciurkiem 7 godzin (od 12 do 7)!!! Kochane maleństwo! Wczoraj mieliśmy przygody z brzuszkiem. W pt. położna nakrzyczała na mnie, ze tak ograniczam się z jedzeniem.

Kazała powoli wprowadzać nabiał. No i wczoraj dodałam mleczka do mojej ukochanej Inki korzennej. Efekt tego był taki, ze od 22 do 24 Lilka się maksymalnie męczyła. W końcu zrobiła „download” hehe.

Później zjadła i zasnęła do 7. Nie mogę w to uwierzyć.
Fotki z wczorajszego spaceru.

Miłego dzionka! Mój na bank będzie miły, bo wyspałam się jak nigdy.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Pępek świata

W końcu po 6 tygodniach i 3 dniach odpadł Lilce pępek. Jest już prawie dorosła:). W szpitalu zalecali pielęgnację octeniseptem i jałowymi gazikami. Niestety takie zabiegi nie pomagały.

Pediatra nam poleciła jednak „starą szkołę” czyli spirytus 70% i patyczki do uszu z ogranicznikiem. Powiedziała też , że nie ma co się z nim cackać, tylko porządnie odginać  na boki i czyścić wszystkie zakamarki. Dopiero te zalecenia nam pomogły. Już myślałam że bez ingerencji chirurgicznej się nie obejdzie, ale przeczytałam gdzieś, że pępek może się trzymać nawet 3 miesiące. Na zdjęciu już dorosła Lilka:)

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej