Własnoręczne prezenty na Dzień Babci i Dziadka

  • DIY
  •  komentarze [36]

Dziadkowie Lilki proszeni są o nie zaglądanie do tego posta:)

Również w tym roku stwierdziłyśmy, że takie prezenty będą najlepsze. Chciałam żeby to były użyteczne rzeczy, a nie zbieracze kurzu.

Dziś pokażemy, co fajnego razem zrobiłyśmy dla Dziadków z południa Polski i ze wschodu. Będą to w sumie dwa różne pomysły.

Świece

Potrzebujemy:

FullSizeRender-8
  • białe, grube świece (Tiger- 8 zł, gospodarstwo domowe)
  • papier woskowany ( zamawiałam tutaj)
  • kartka papieru
  • chusteczka higieniczna
  • długopisy kolorowe lub mazaki
  • nożyczki
  • taśma klejąca
  • suszarka

Zaczynamy od odmierzenia kawałka chusteczk i- tak aby pasował do świecy. Następnie chusteczkę naklejamy na kartkę papieru (na brzegach) taśmą klejącą- ułatwia to rysowanie po niej. Dziecko wykonuje rysunki, możemy wykropkować litery do połączenia (dla nie piszących). Następnie odklejamy delikatnie chusteczkę i oddzielamy warstwy.

Potrzebna jest nam tylko jedna (górna). Przykładamy chusteczkę do świecy i owijamy papierem woskowanym. Następnie włączamy suszarkę i kierujemy źródło ciepła na świecę. Robimy tak, aż chusteczka wtopi się w świecę. Gotowe!

DSC_3355
DSC_3363
DSC_3365
DSC_3368
DSC_3371
DSC_3381

Kubki personalizowane:

Potrzebujemy:

DSC_3388
  • jasne kubki (moje Tiger 6 zł sztuka)
  • mazak do pisania po porcelanie ( mój z allegro, ale jest też w Paperconcept ok 10 zł)
  • piekarnik

Na kubku dziecko rysuje dowolne wzory lub pisze litery. Odstawiamy kubek do oschnięcia na 4 h. Następnie wkładamy go do nie nagrzanego piekarnika do utrwalenia na 90 min na 160 stopni. Dzięki temu zabiegowi napisy będą trwałe i nie zejdą nawet w zmywarce.

Wykropkowałam litery:

DSC_3390
DSC_3392
DSC_3394

Dziecinnie proste:)

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

10 rzeczy za niewielką cenę, które sprawią każdemu dziecku radość

*A niektóre są nawet za 0 zł

Często chcemy ofiarować naszym dzieciom coś specjalnego. Takiego, żeby zaparło im dech w piersi i zaczęły skakać z radości krzycząc „Wow, wow, wow!”. Staramy się znaleźć coś wyszukanego, niebanalnego i bardzo angażującego. Poświęcamy na to długie godziny tylko po to, żeby sprawić dziecku radość.

A tymczasem im więcej czasu przeznaczymy na poszukiwania tym proporcja do reakcji naszej pociechy jest niewspółmierna. Znacie to? Ja tak! Dlatego dziś przygotowałam  listę aktywności lub rzeczy, które uwielbiają dzieci bez względu na wiek. Czysta radość gwarantowana! Takie proste, a sprawia dzieciom najwięcej uśmiechu. Dodatkowo jest bardziej edukacyjne niż niejedna książka, bo doświadczone przez wszystkie zmysły.

Zjawiska pogodowe (deszcz, śnieg, tęcza, malowniczy zachód słońca)

widzimy za oknem coś interesującego,  szybko zakładamy odpowiednie ubrania i biegniemy na zewnątrz. Takie obserwacje bardzo często wywołują u dzieci uśmiech, a dodatkowo uczą. A samo łażenie po kałużach w deszcz nauczy ich więcej niż niejedna lektura.

Bańki mydlane

no które dziecko tego nie lubi? Uwielbiamy kolorowe banieczki unoszące się w powietrzu. A to jest zabawa za całe 2 zł:) Jeżeli pozwolimy dziecku dmuchać to dodatkowo będzie miało okazję ćwiczyć fazę wydechową.

Balony

nieważne czy darmowe, reklamowe czy takie kupione. Dzieci je uwielbiają i potrafią w kreatywny sposób wykorzystać. Można je odbijać lub malować po nich mazakami.

Podróż komunikacją miejską

jeżeli codziennie pokonujecie trasy autem warto raz na jakiś czas kupić bilet i przejechać się komunikacją miejską. Jest to niezapomniane przeżycie, a nam się wydaje, że to niewygodne. Dzieci uwielbiają jeździć autobusem, tramwajem lub metrem, a jeżeli jeszcze pozwolimy im skasować bilet to gwarantuję, że będą trzymać go malutkiej rączce jak największy skarb.

Wycieczka na stację lub dworzec kolejowy

kto by pomyślał, że to może być interesujące? A jednak jest i to bardzo! Pociąg odjeżdżający do Sulejówka może dziecko bardziej zauroczyć niż kucyk Pony. A jeżeli do tego umiemy dopowiadać ciekawe historie- dziecko będzie wniebowzięte.

Most i rzeka

nieważne czy w parku czy w środku miasta. Dzieci uwielbiają wrzucać kamyczki lub patyki. Jeżeli jest możliwość przebiegnięcia na drugą stronę i sprawdzenia czy ich skarb już płynie z pewnością na ich twarzy zagości uśmiech.

Skakanie po łóżku

z rodzicem lub bez. Ta atrakcja jest bardzo pożądana w naszym domu. Sprawia wiele radości, a nic nie kosztuje, no może po jakimś czasie wymianę materaca. A dlaczego warto? Skakanie po sprężynach doskonale wpływa na układ przedsionkowy i pobudza go do pracy. Jedynie upadki mogą być niebezpieczne dlatego najlepiej upewnić się, że w pobliżu nie ma np. szklanego stolika. A nawet upadki uczą układ nerwowy reakcji obronnych;)

Zabawy z wodą

tania, prosta i bardzo edukacyjna czynność. Nieważne czy przy stoliku, w wannie czy na podwórku. Dzieci kochają wodę: przelewać, wylewać, psikać, zamrażać, roztapiać itd. Tyle nauki, a koszt niewielki. Dodatkowo ćwiczą motorykę małą.

Wspólne gotowanie

mieszanie jajek i dodawanie łyżką mąki jest bardziej rozwijające niż niejedna zabawka. Do tego spędzimy razem naprawdę fajny czas, który nasze dziecko zapamięta na całe życie.

Lody

taka atrakcja za 2 zł. Mają wszystko to co dzieci kochają. Kolorowa kulka na wafelku lub patyczku często jest bardziej pożądanym obiektem niż klocki Lego. A do tego nie wiem czy wiecie lizanie lodów ćwiczy język:)

Takie proste, a sprawia tyle radości! Czas poświęcony dziecku jest najcenniejszą rzeczą jaką kiedykolwiek możemy podarować. Dlatego warto korzystać z mojej listy:)

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis lub wywołał wspomnienia z dzieciństwa zostaw tu po sobie ślad, kliknij lajka lub udostępnij go na Facebooku 

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Hello styczeń!

Czyli jak zwykle lekko spóźniona garść inspiracji na styczeń.

W ubiegłym roku wisiał na lodówce kalendarz strażacki, a w tym roku ten pozytywny od Mamarak. Można go wydrukować tutaj:

DSC_3260

Gra „Zgadnij co to jest?” do pobrania za free na różne smartfony – dla wszystkich, którzy lubią gimnastykę komórek mózgowych.

Od dawna jestem wielbicielką gier słownych, a ta jest po prostu genialna. Coś jak jednoosobowe kalambury:) – do tego świetne ilustracje i zaskakujące hasła.

DSC_3265

Netflix w końcu w Polsce!

Nie mogłam się już doczekać kiedy wprowadzą ten serwis do Polski. Za niewielkie pieniądze 8, 10 lub 12 euro (tyle co jednorazowy bilet do kina) mamy dostęp do nowych seriali zza wielkiej wody. Nie spodziewałam się, że będzie tak duża oferta dla dzieci. Przedwczoraj nadrabialiśmy Madagascar 3 (z dubbingiem). Nie wszystkie filmy i seriale mają dubbing lub napisy, ale widzę, że jest tego coraz więcej. Ściągnęliśmy również Netflix na Playstation i oglądamy bez specjalnego podłączania. J

eżeli nie macie konsoli do komputera możecie podpiąć  TV za pomocą kabla HDMI. Z członkostwa można zrezygnować w każdym momencie bez żadnych konsekwencji. Oglądając coś na Netflix ma się wrażenie, że film jest puszczony z płyty. Nic się nie tnie i nie wiesza, jak przy innych serwisach online. Na razie nie widzę żadnych minusów. No i w końcu Lilka może obejrzeć Mother Goose Club- świetny program z piosenkami do nauki angielskiego.

A jak kino domowe to koniecznie domowy popcorn.

Dostaliśmy na Święta od znajomych taką maszynę do popcornu. Nie dość, że stylowo wygląda to sprawdza się w 100%. Wsypuję zwykłą suchą kukurydzę i wyskakuje pyszny popcorn. Maszyna nie potrzebuje nawet grama tłuszczu, więc można powiedzieć, że  jest dietetyczny:)

DSC_3277-side

Moje lektury na najbliższe miesiące

DSC_3282

Oraz nowe produkty do pielęgnacji włosów.

Niestety Planeta organica ostatnio bardzo mi przesuszyła skalp i szukałam czegoś nowego. W ulubionej drogerii w Rzeszowie wpadłam na nowości Insight (można znaleźć online). Skład powalił mnie na kolana i od miesiąca używam tego zestawu. Jest moc!

DSC_3287

I moje nowe hobby, o które nigdy bym siebie nie podejrzewała! 

Kwiaty

Aż śmiać mi się chce jak sobie o tym pomyślę, bo chyba się starzeję. W domu były do tej pory dwa kwiatki: bonsai z 3 listkami i drugi, którego nazwy nie znam. Dba o nie mąż:)

A tu z nowym rokiem ja się za to wzięłam i szukam nowych ciekawych gatunków. Poluję również na doniczki:) Ten piękny sukulent wypatrzyłam u teściowej, która ma niesamowitą rękę do kwiatów. Mam nadzieję, że go nie zepsuję, bo będę próbować go przesadzić. Szukam teraz czegoś do Lilki pokoju żeby sama mogła o niego dbać.

DSC_3290

Film

Wybieram się z przyjaciółkami na „Moje córki krowy”– świetna obsada i doskonałe recenzje przekonały mnie już dawno. Teraz tylko musimy zgrać terminy.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Nowy rok. Nowa ja?

Witajcie w Nowym Roku.

Czy też, tak jak ja, żegnacie stary rok z refleksjami? Od pewnego momentu czuję, że  czas ucieka mi przez palce, a ja w żaden sposób nie potrafię tego zatrzymać. Końcówka roku (jak zawsze) była szalona. Wiele chwil udało mi się zapamiętać, ale w końcowym rozrachunku wciąż mam wrażenie, że jest tego za mało.

Patrzę na Lilkę i widzę małą dziewczynkę, która wciąż nas bardzo potrzebuje. A kiedy staje obok 6-miesięcznej córeczki mojej przyjaciółki mam wrażenie, że jest dorosła. Wtedy zaczynam myśleć, o tych chwilach, których jej nie poświęciłam i jest mi smutno. Ten czas już nigdy nie wróci, a podobno będzie leciał coraz szybciej.

W ubiegłym roku miałam tylko 2 postanowienia noworoczne. Udało mi się je zrealizować niewielkim wysiłkiem. Ale dopiero wtedy kiedy odpuściłam.

W styczniu dzielnie uczęszczałam na siłownię. O moich zmaganiach możecie przeczytać we wpisie – Jak (nie) schudnąć 10 kg

 Nie czułam euforycznego stanu ani napływających endorfin. Kiedy zbliżał się czas wyjścia na zajęcia czułam, że jest to kolejny przykry obowiązek. A tak przecież nie powinno być. W lutym byłam już zaledwie kilka razy. W marcu może raz. Karnet przeleciał na pusto do lipca. Miałam ogromne wyrzuty sumienia. Mąż również miał powód do lekkich drwin;)

W tym roku mam tylko jedno postanowienie: nie robić postanowień.

Ten rok chcę przeżyć bez konkretnych planów i bez stresu czekać na to co przyniesie mi los. Chcę żyć dniem dzisiejszym, a nie tym co będzie za jakiś czas. Czuję, że będzie mi z tym dobrze, bo wiem, że wykorzystam ten czas teraźniejszy w 100 %.

Jestem typem, który uwielbia mieć WSZYSTKO zaplanowane. Często niemożność spełnienia tego planu wprawia mnie w ogromną frustrację. Ostatnie lata nauczyły mnie tego żeby nic nie planować. A żyć tym co jest teraz. Nie myśleć też za dużo o przeszłości.

Dbać o moich bliskich, o siebie i o dom. Taki mam cel.

DSC_1076
DSC_1079
DSC_1085
DSC_1088
DSC_1089

Happy Planner to prezent od męża (tfuuuu Mikołaja). Prosiłyście mnie o zdjęcia wewnątrz. Żadne fotki nie oddadzą piękna tego przedmiotu. Pominęłam co prawda część o planowaniu dalekosiężnym, ale będę z niego intensywnie korzystać w organizacji mojej pracy tutaj.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Najlepsze filmy familijne – TOP 30 tytułów do zapisania

  • FILMY
  •  komentarze [40]

Dziś przedstawię wam nasze najlepsze filmy familijne. Tu jest wpis stricte Filmy dla dzieci. Tymczasem tu, przez filmy familijne – rozumiem takie, które mrugają oczkiem także do dorosłego widza:)

Są takie wieczory, gdy zasiadamy całą rodziną i mamy wieczór filmowy. Lubię te chwile, ale jest coś, co mi przeszkadza się nimi cieszyć – wybór filmu. Przy pierwszym dziecku z chęcią oglądałam wszystkie bajeczki i fascynował mnie ten świat niejako powrotu do własnego dzieciństwa, przy jednoczesnym obserwowaniu tworzenia się filmowych wspomnień mojego dziecka.

Dziś już jestem rodzicem z bagażem doświadczeń i fascynacja oglądaniem bajek jest zamierzchłą przeszłością. W takie filmowe wieczory myśl o kolejnej bajce jest dla mnie męcząca, choć przecież są filmy animowane dla dzieci na poziomie – je uwielbiam, ale generalnie bajki dla dzieci są… dla dzieci.

Szukam więc kompromisu, którym są filmy familijne. To oczywiście nadal nie „Forrest Gump”, ale zwykle wszyscy jesteśmy zadowoleni. Dziś ułatwię Wam sprawę i podzielę się listą najfajniejszych filmów familijnych, które ubarwią Wasze wieczory, ucieszą dzieci, a Was nie znudzą.

REKLAMA

Oto lista – najfajniejsze filmy familijne:

klikając w zdjęcie – przeniesiesz się do zwiastuna.

Nie będę tego z tego robić rankingu TOP 10, TOP 20 czy TOP 30. Ba! Nawet nie będę numerować – dzięki czemu jak podeślecie inne sprawdzone produkcje – będę ubogacać wpis! Lista zaczyna się więc od najnowszych produkcji by na koniec przypomnieć klasyki.

Naprzód
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 7,4

Naprzód

tytuł oryginalny: Onward
rok produkcji: 2020
długość filmu: 1h 42 min

Najnowsza produkcja Pixara ma wszystko. Jest filmowa podróż. Jest przygoda życia. Jest przemiana bohaterów. Jest przesłanie, że jest potrzebny nam umiar w używaniu technologii. Historyjka nie jest może super odkrywcza, ale odpowiednio bawi i wzrusza.


Klaus
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 8,2

Klaus

tytuł oryginalny: Klaus
rok produkcji: 2019
długość filmu: 1h 36 min

To będzie obowiązkowa lektura w okolicy świąt. Choć niektórym dzieciom/rodzicom nie przeszkadza tematyka oglądać go po 7 razy i okrągły rok:) Film pełny komizmu sytuacyjnego. Najważniejsze, że i dziecko i dorosły znajdą coś dla siebie. W porównaniu do innych świątecznych produkcji – bardzo odświeżający!


plakat  Był sobie pies
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 7,2

Był sobie pies

tytuł oryginalny: A Dog’s Purpose 
rok produkcji: 2017
długość filmu: 1h 40 min

Film reżysera Hachiko. To opowieść o miłości, przyjaźni i przywiązaniu, które pokonuje wszystkie bariery. Chłopiec, który w dzieciństwie dostaje psa, dorasta z nim, jednak kres psich dni jest szybszy niż ludzkich. Okazuje się jednak, że zwierzęca reinkarnacja istnieje – przynajmniej w tym filmie – i Bailey otrzymuje nowe ciało ze starą, psią duszą…


Coco
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 8,4

Coco

tytuł oryginalny: Coco
rok produkcji: 2017
długość filmu: 1h 45 min

Coco to opowieść o meksykańskim chłopcu, który kochał muzykę tak bardzo, że przeniosła go ona do świata umarłych. Świata który miał szansę poznać, by dowiedzieć się, że zmarli to nie tylko zdjęcia, ale prawdziwe historie prawdziwych ludzi. W tej opowieści wszystko jest piękne: pokazanie tradycji meksykańskich, związanych ze śmiercią, muzyka i sama animacja jest tak piękna, że zapiera dech. Wzruszenia i śmiech, plus mnóstwo mądrości.


Fernando
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 6,7

Fernando

tytuł oryginalny: Ferdinand
rok produkcji: 2017
długość filmu: 1h 48 min

Co się stanie kiedy pacyfista trafi na arenę… Bardzo ciepła opowieść. Sympatyczni bohaterowie. Mądre przesłanie. I co najważniejsze każdy znajdzie coś dla siebie. I dzieci i dorośli będą parskać głośnym śmiechem.


Księga dżungli
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 7,4

Księga Dżungli

tytuł oryginalny: The Jungle Book
rok produkcji: 2016
długość filmu: 1h 46 min

Dzieci klasykę znać muszą. I „Księga Dżungli” właśnie nią jest. Chłopiec wychowywany jest przez zwierzęta – nie będę opisywać fabuły, bo ją znacie. Ta wersja filmu to jednak majstersztyk. Wszystko dopracowane w najmniejszych szczegółach, a zwierzęta w wersji life-action przyprawiają o ciarki.


a tu łapcie świeżutki największy prezentownik z inspiracjami dla dzieci od 1 roku aż po nastolatków. 10 tablic z podziałem na wiek dzieci, w sumie ponad 100 przemyśłanych propozycji! – Prezenty na święta dla dzieci 2023

Inside out
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 8,1

W głowie się nie mieści

tytuł oryginalny: Inside out
rok produkcji: 2015
długość filmu: 1h 35 min

I kolejna animacja, ale także jest w tym zestawieniu, ze względu na swoją wyjątkowość. To opowieść o emocjach, które mieszkają w każdym z nas. W tej historii mają swoje imiona, twarze i charaktery. Tak, tak. Niczym w „Było sobie życie” emocje są spersonifikowane. Jest Radocha, Smutna, Gniew, Odraza i Strach. Gdy dziewczynka przeżywa trudne chwile związane z przeprowadzką, jej dotąd działająca doskonale konstrukcja psychiczna, zaczyna się chwiać w posadach. Na ratunek ruszają Radocha i Smutna docierając do najdalszych jej zakamarków. Ten film jest tak dobry, że jego rekomendacja zajęłaby mi kolejnych kilka stron tekstu. Musicie to zobaczyć. Czapki z głów dla twórców.

REKLAMA

Najfajniejsze filmy familijne:

plakat filmu pt. Kopsiuszek
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 6,9

Kopciuszek

tytuł oryginalny: Cinderella
rok produkcji: 2015
długość filmu: 1h 45 min

Klasyczna baśń o dziewczynie, która dzięki udanemu mariażowi, z pomiatanej pasierbicy, staje się żoną księcia. Choć schemat jest już dziś nieco passe, to film jest przepiękny i z pewnością spodoba się dzieciom. Dorośli odnajdą w nim magię, jednak ostrzegam, że opowieść ta, momentami absurdalna, może irytować, dlatego oglądając ją z dziećmi, nastawcie się na dobrą zabawę i przymknijcie swoje feministyczne oko na irytujące wątki.


Heidi
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 7,5

Heidi

tytuł oryginalny: Heidi
rok produkcji: 2015
długość filmu: 1h 51 min

Chyba mało kto zna Heidi. A warto! Oszałamiające alpejskie widoki, wzruszająca historia. Osierocona Heidi, ma ułożone życie ze dziadkiem na łonie natury, kiedy pojawia się ciotka, pragnąca ucywilizować dziewczynkę. Zabiera ją do miasta, gdzie poznaje niepełnosprawną bogatą Klarę. Światy obu dziewczynek nie mogłyby się bardziej różnić…


plakat filmu familijnego pt. Czarownica
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 7,0

Czarownica

tytuł oryginalny: Maleficent
rok produkcji: 2015
długość filmu: 1h 37 min

Ten film jest pięknie zrobiony – kostiumy, scenografia no i wspaniała kreacja Angeliny Joli w roli Diaboliny z pewnością spodobają się Wam. Dzieci urzeknie fabuła, która zbliżona jest to opowieści o Śpiącej Królewnie, jednak pokazuje tę historię z punktu widzenia Tej Złej?


Paddington
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 7,2

Paddington

tytuł oryginalny: Paddington
rok produkcji: 2014
długość filmu: 1h 35 min

Paddingtona chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Dzieci tak samo jak kochają książki, z rozdziawionymi buziami pochłaniają też film. Film zrobili producenci Harry’ego Pottera. Niech samo to będzie rekomendacją że wzięli się za to profesjonaliści. Wyszło wspaniałe kino familijne. Film doczekał się już paru części:)


plakat filmu familijnego pt. Bella i Sebastian
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 6,9

Bella i Sebastian

tytuł oryginalny: Belle et Sébastien 
rok produkcji: 2013
długość filmu: 1h 44 min

To kolejna opowieść o przyjaźni człowieka ze zwierzęciem, w tym przypadku psem. Akcja filmu dzieje się w cudownych i malowniczych Alpach w 1943 roku. Mieszkańcy wioski tracą swoje owce. Tymczasem Sebastian spotyka w górach samotnego owczarka, z którym się zaprzyjaźnia. Czy to Bella jest winna porwaniom owiec? Wspaniały klimat i piękne okoliczności przyrody dla dorosłych i oczywiście chłopiec i pies dla dzieci.


plakat filmu pt. Kacper i Emma
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 6,3

Kacper i Emma – najlepsi przyjaciele

tytuł oryginalny: Karsten og Petra blir bestevenner 
rok produkcji: 2013
długość filmu: 1h 14 min

To jest ostatni hit! Obejrzeliśmy razem i znów pojawiły się prośby o ponowne włączenie. Film powstał na podstawie książki, o której kiedyś pisałam. Bardzo fajny dla dzieci, które zaraz zaczną edukację przedszkolną, bo pokazuje kuluary tej instytucji. Trochę magii i piosenek urozmaica oglądanie. W kinach studyjnych jest teraz wersja świąteczna, ale nie możemy trafić.


plakat filmu familijnego pt. Królewna Śnieżka
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 5,6

Królewna Śnieżka

tytuł oryginalny: Mirror Mirror
rok produkcji: 2012
długość filmu: 1h 46 min

Julia Roberts jako Zła Królowa, trafia np. do gabinetu odnowy biologicznej…:) Popis autoironii. To taka ocierająca się o parodię formuła komedii, gdzie i dzieci i dorośli będą się śmiać do rozpuku. Osadzona w baśniowym świecie ale pełna odnośników do wspólczeności.


Najfajniejsze filmy familijne – lat 2000:

Zaplątani
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 7,7

Zaplątani

tytuł oryginalny: Tangled 
rok produkcji: 2010
długość filmu: 1h 40 min

Ona jest uziemiona… na wieki. Ale teraz dostała okazję by poznać świat po raz pierwszy na spółkę z pewnym łotrzykiem. Historii Roszpunki nie muszę wam opowiadać. Wspaniała adaptacja filmowa. Idealna doza humoru.


plakat filmu familijnego pt. Mikołajek
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 7,1

Mikołajek 

tytuł oryginalny: Le petit Nicolas 
rok produkcji: 2009
długość filmu: 1h 31 min

Mikołajek, Rosół, Ananiasz… te postaci przenoszą mnie do mojego dzieciństwa:) A Julek i Lilka chłonąc ich przygody na ekranie, wieczorem podtykają do czytania przed snem moje ulubione książeczki:)

REKLAMA

Odlot
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 8,2

Odlot

tytuł oryginalny: Up
rok produkcji: 2009
długość filmu: 1h 36 min

Jeśli jakimś cudem nie widziałaś tego filmu – to od niego zacznij! To też tak uniwersalne i ponadczasowe kino familijne, że i dzieciaki i ty będziecie oglądać przyklejeni do telewizora. Film porusza głębokie nuty. Wartość przyjaźni, pogoń za marzeniami, że nawet nie będąc już najmłodszym wciąż można zmienić swoje nastawienie i wziąć świat za rogi!


plakat filmu familijnego pt. Wall-e
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 8,4

WALL·E

tytuł oryginalny: WALL·E
rok produkcji: 2008
długość filmu: 1h 38 min

Zaczynają się prawdziwe klasyki:) Choć nie myślałem, że tak szybko stanie się nim historia robota sprzątającego. Kiedy Wall·e poznaję EVE – mimo, że film dzieje się za 700 lat – opowiada historię starą jak świat:)


Zaczarowana
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 7,0

Zaczarowana

tytuł oryginalny: Enchanted
rok produkcji: 2007
długość filmu: 1h 47 min

Znacie księżniczki disneyowskie – ptaki nad nimi śpiewają, słońce dla nich wstaje, jak śpiewał Kult: „na głowie kwietny ma wianek, w ręku zielony badylek. A przed nią bieży baranek, a nad nią lata motylek”. Taka właśnie księżniczka, w wyniku czarów-marów trafia nagle do współczesnego Nowego Jorku. Co może pójść źle? Wszystko! Oczekiwania kontra rzeczywistość. Księżniczka z bajki i zwyczajny facet. Zobaczcie sami.


plakat filmu familijnego pt. Noc w muzeum
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 6,4

Noc w muzeum

tytuł oryginalny: Night at the Museum
rok produkcji: 2006
długość filmu: 1h 48 min

Cudowny film przygodowy, który przybliża dzieciom dawny świat i uzmysławia, że eksponaty to żywa historia. Oto Larry został zatrudniony jako strażnik w Muzeum Historii Naturalnej. Pracując na nocną zmianę, dowiaduje się, że właśnie nocą eksponaty ożywają. Rany, jak ja mu zazdroszczę! A co dopiero dzieci!


plakat filmu pt. Niania McPhee
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 6,5

Niania McPhee

tytuł oryginalny: Nanny McPhee
rok produkcji: 2005
długość filmu: 1h 37 min

Do ojca z gromadką niesfornych dzieci trafia Niania, która ma zapanować nad chaosem. Początkowo dzieci nic sobie nie robią z kolejnej niani, jednak tym razem trafiła kosa na kamień i Niania McPhee wprowadzi porządek w tej rodzinie, co oczywiście nie spodoba się dzieciom. Do czasu. Dużo zabawnych perypetii, ale także wzruszeń. Czasem zastanawiam się, czy potrzebuję takiej Niani, czy może sama już nią jestem?


Opowieści z Narnii
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 6,9

Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i stara szafa

tytuł oryginalny: The Chronicles of Narnia: The Lion, the Witch and the Wardrobe 
rok produkcji: 2005
długość filmu: 2h 23 min

Kolejna z klasycznych opowieści, które trzeba znać. Rodzeństwo odkrywa magiczną szafę, która przenosi ich do magicznego świata Narni. Dzieci będą oczarowane opowieścią, a rodzice cudownym klimatem i światem, jaki udało się stworzyć twórcom tego filmu.


plakat filmu pt. Pamiętnik księżniczki
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 6,3

Pamiętnik księżniczki

tytuł oryginalny: The Princess Diaries 
rok produkcji: 2001
długość filmu: 1h 51 min

To opowieść, którą najlepiej ogląda się mamom i córkom. Nastoletnia, zwykła dziewczyna z San Francisco, zostaje odwiedzona przez nieznaną jej dotąd babcię, która oznajmia jej, że jest następczynią tronu niewielkiego, europejskiego państwa. Dziewczynki, już takie od 8 roku życia, będą zachwycone perypetiami dziewczyny, która ma stać się królową.

REKLAMA

plakat filmu familijnego pt. Shrek
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 7,8

Shrek

tytuł oryginalny: Shrek
rok produkcji: 2001
długość filmu: 1h 30 min

Bez dwóch zdań klasyk, który po prostu musiał się tu znaleźć. W Polsce zapisał się na kartach historii, dzięki brawurowemu tłumaczeniu i cudownemu dubbingowi. Pewnie nawet nie wiecie, że w oryginale bohaterom głosy dodawały takie tuzy aktorstwa jak Mike Myers, Eddie Murphy czy Cameron Diaz! Ale chyba mimo tego polski dubbing wygrywa:) 


Najfajniejsze filmy familijne XX wieku:

Mała księżniczka
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 7,7

Mała księżniczka

tytuł oryginalny: A Little Princess
rok produkcji: 1995
długość filmu: 1h 37 min

Tę opowieść zna chyba każdy. No może każda?. Mała Sara trafia na pensję do Panny Mincin, gdzie ma pobierać naukę. Gdy jednak nadchodzą wieści o śmierci jej ojca, okrutna właścicielka szkoły zamienia życie Sary w piekło, degradując ją z pozycji bogatej uczennicy do służącej. To klasyka gatunku, pełna wzruszeń i emocji.


 Jumanji
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 7,0

Jumanji 

tytuł oryginalny: Jumanji 
rok produkcji: 1995
długość filmu: 1h 44 min

Chłopiec, który odnalazł grę, trafia do serca dżungli w niewiadomy sposób. Mija 26 lat, gdy dwójka dzieci, wprowadzając się do jego domu, odnajduje tę grę i zaczyna w nią grać. Oni również zostają wciągnięci do świata Jumanji. Czy im wszystkim uda się wydostać? Świetna rozrywka dla dzieci i rodziców.


plakat filmu pt. Dzieci z Bullerbyn

IMDb – 6,7

Dzieci z Bullerbyn

tytuł oryginalny: Alla vi barn i Bullerbyn
rok produkcji: 1986
długość filmu: 1h 27 min

Znów – klasyk, którego nikomu nie trzeba przedstawiać – nie udało mi się odkopać żadnego trailera – kliknięcie w plakat przeniesie was wprost do drugiej części filmu z nowymi przygodami!


plakat filmu familijnego pt. Akademia Pana Kleksa

IMDb – 6,8

Akademia Pana Kleksa

tytuł oryginalny: Akademia Pana Kleksa
rok produkcji: 1983
długość filmu: 2h 38 min

Polacy nie gęsi – więc i nasz swojski prekursor Harry’ego Pottera musiał się znaleźć w tym zestawieniu. Absolutny klasyk. Ja sama oglądałam go może z 50 razy na kasecie VHS. A razem z Lilką zdarzyło się to już może z 10 razy. Soundtrack dzieci znały na pamięć zanim w ogóle poznały co to telewizor:)


plakat filmu pt. E.T.
Gdzie obejrzeć?

IMDb – 7,8

E.T.

tytuł oryginalny: E.T. the Extra-Terrestrial
rok produkcji: 1982
długość filmu: 1h 55 min

To najstarszy film w rankingu. Aż trudno uwierzyć, że ma już 38 lat! Opowieść o kosmicie, który przypadkowo został na ziemi i trafił pod opiekę chłopca, urzeka już kolejne pokolenia. Dzieci muszą zobaczyć E.T., a dorośli… no cóż, rozczuliło mnie oglądanie tego filmu. Uśmiechałam się też z ciekawością, oczekując na scenę odlotu statku kosmicznego. Fajnie sobie kiedyś radzili, gdy nie było takich możliwości technologicznych, jak dziś.


A jak szukacie tysięcy godzin filmów za 49 zł rocznie to może zobaczcie jakie super seriale i filmy można obejrzeć na Amazon Prime Video

Zapraszam też na zestawienie Najlepsze seriale MAX

A tu łapcie świeżutkie inspirację na Prezent dla niej i dla niego pod choinkę 2024!

A tu za to świeżutki największy prezentownik z inspiracjami dla dzieci od 1 roku aż po nastolatków. 10 tablic z podziałem na wiek dzieci, w sumie ponad 100 przemyśłanych propozycji! – Prezenty na święta dla dzieci

Tu znajdziecie coś dla dorosłego widza – nasze Najlepsze filmy 2022

Tu łapcie świeżutki SkyShowtime TOP 20 z naszymi polecajkami a tu Disney dla dzieci.

Tu łapcie polecajki na najlepsze seriale Apple TV+

a tu łapcie inspiracje na Prezenty na Dzień Dziecka 2025

Tu łapcie Seriale dla dzieci na Netlixie

Tu znajdziecie coś dla dorosłego widza – nasze najlepsze seriale Netflix, tu Disney seriale

Tu znajdziecie odpowiedź Jak wprowadzać dzieci w świat bajek

a jak już je wprowadzicie zapraszam po Najlepsze bajki na Netflix a tu wpis w którym znajdziecie najlepsze bajki edukacyjne, dostępne też poza Netflixem

Tu łapcie najświeższy wpis: Okulary przeciwsłoneczne dla dziecka 2024

Tu łapcie naszę listę – najlepsze seriale TOP 100

REKLAMA

Twoje najlepsze filmy familijne!

Koniecznie napisz mi co jeszcze jest „lekturą obowiązkową” w Twoim domu! Jakie są twoje ulubione filmy familijne? Obiecuję zebrać najczęściej powtarzające się sugestie i zaktualizować wpis o tytuły, które przegapiłam!

A jak macie już dość ekranu – zainspiruj dziecko by zrobiło Lapbook na interesujący go temat

Zaglądajcie na bloga po kolejne wpisy z cyklu WYPRAWKA 2025

tu macie nasz tegoroczny wybór na Lunchbox i bidon 2025 a tu Plecak do szkoły 2025

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

5 ulubionych sałatek

Dziś chciałam się z Wami podzielić przepisami na moje ulubione sałatki. Są bardzo proste w wykonaniu, a do tego pyszne. Myślę, że każda z nich nadaje się na święta, Sylwestra albo można ją zrobić bez okazji.
Wszystkie przepisy mam od moich znajomych i robiłam je już wielokrotnie.

Wybaczcie brak zdjęć, ale jestem już na urlopie:)

Sałatka z makaronem i rukolą

Składniki:

pół opakowania makaronu w kształcie ryżu tzw. risi, risoni lub orzo
rukola
ser feta
suszone pomidory
pestki dyni
oliwa z oliwek
sól
pieprz

Wykonanie:


Makaron gotujemy w osolonej wodzie. W międzyczasie myjemy rukolę i ją suszymy.
Ser i suszone pomidory kroimy na niewielkie kawałki. Dodajemy ostudzony makaron, rukolę, sól, pieprz i oliwę.
Na koniec na suchej patelni prażmy pestki dyni. Posypujemy nimi sałatkę na górze.

Sałatka z selerem

Składniki:

słoik selera konserwowego
pół puszki ananasa
czerwona fasola
por (zielona część)
ser feta (lepsza będzie Delaktis niż z Mlekovity, bo jest bardziej miękka)
majonez
sól
pieprz

Wykonanie:

Selera, ananasa i fasolę odsączamy z zalewy. Pora myjemy i kroimy w plastry na półksiężyce.
Ser feta kroimy na niewielkie kawałki.
Wszystkie składniki mieszamy i odstawiamy do lodówki.

Sałatka z kozim serem

Składniki:

mix sałat lub rukola
kozi ser w roladce
duży burak
orzechy laskowe lub pestki dyni
pomidorki koktajlowe lub suszone
sól
pieprz
oliwa
ocet balsamiczny lub glazura

Wykonanie:

Sałaty myjemy i suszymy.
Buraka w skórce pieczemy w folii lub gotujemy w garnku do miękkości. Można przekroić go na pół aby ten proces szybciej nastąpił.
Ser kozi kroimy w plastry lub kruszymy
Ugotowane buraki obieramy i kroimy na małe kawałki.
Pomidory kroimy.
Orzechy lub pestki dyni prażymy na suchej patelni.
Wszystkie składniki mieszamy ze sobą. Na koniec polewamy odrobiną oliwy z oliwek i octem balsamicznym.

Sałatka z Ricottą

Składniki:

ser Ricotta
sałata roszponka
pomidorki koktajlowe
pestki słonecznika/ dyni
żurawina
ocet balsamiczny
ząbek czosnku
miód/ syrop z agawy
sól
pieprz

Wykonanie:

Sałatę myjemy i suszymy
Pomidorki kroimy na pół.
Pestki prażymy na suchej patelni.
Wszystkie składniki razem mieszamy.
Dressing: łyżka octu balsamicznego, łyżka oliwy z oliwek, ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę, łyżeczka miodu. Wszystko razem mieszamy i polewamy.

Korzenne śledzie na słodko

Składniki:

śledzie (wg uznania, ja wolę te w occie)
ciastka korzenne Tago
jabłko
żurawina suszona
majonez
sól
pieprz

Wykonanie:

Śledzie kroimy na niewielkie kawałki
Jabłko obieramy ze skórki, i kroimy na małe kawałki
Żurawinę parzymy wrzątkiem.
Ciastka kruszymy (ilość wg uznania), zostawiamy kilka całych do przyozdobienia
Śledzie, pokruszone ciastka, jabłko i żurawinę mieszamy razem z majonezem. Dodajemy przyprawy. Wygładzamy całość łyżka na półmisku i obkładamy dookoła ciastkami. Całość jest najlepsza po 2-3 godzinach w lodówce.

Smacznego:)

Jeżeli macie jakieś ciekawe przepisy, które robicie od lat to również się podzielcie:)

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Ja pierniczę!

Ale była praca! Gotowanie z dzieckiem to nie lada wyzwanie:)

Pod koniec mam dla Was świetny sposób na nietypowe pierniczki!

Podaję świetny przepis na pierniczki Agnieszki Maciąg, który ukazał się w grudniowym numerze Urody życia. Wyszły w sam raz, nie potrzebują mięknięcia w puszce. Są mocno korzenne i lekko słone. Tak jak lubię.

Pierniczki korzenno-imbirowe:

Składniki:

  • 500 g mąki
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 1-2 łyżeczki  przyprawy korzennej
  • 100-110 g masła
  • 150 g cukru trzcinowego
  • 200 ml syropu z agawy
  • szczypta soli

Wykonanie:

  1. W garnuszku o grubym dnie rozpuść masło, dodaj cukier, syrop z agawy oraz przyprawy: cynamon imbir i przyprawę korzenną. Lekko podgrzej i wymieszaj, by cukier się rozpuścił. Odstaw do ostygnięcia.
  2. W misce wymieszaj mąkę, sól i sodę. Dodaj schłodzone masło z cukrem i przyprawami. Zagnieć ciasto. Owiń je folią i włóż do lodówki na 30 min.
  3. Piekarnik nagrzej do 180 st.
  4. Na stolnicy wysypanej mąką rozwałkuj ciasto na grubość 5 mm i foremką wycinaj ciastka. Ułóż je na blaszce wyłożonej pergaminem.
  5. Piecz ok 10-15 min, aż będą rumiane.

A to nasze pierniczenie.

DSC_1945
DSC_1962
DSC_1957
DSC_1963
DSC_1970
DSC_1976
DSC_1988
DSC_2012
DSC_1998-side
DSC_2017
DSC_2035-side
DSC_2039
DSC_2053

A teraz mam dla Was fajny motyw do wykorzystania – niekoniecznie z piernikami.

W środku ciastka wykrajamy dziurkę i tam nasypujemy pokruszonych landrynek. Zobaczycie na końcu co pięknego powstanie.

DSC_2043
DSC_2047

Tadam! Piernik z prześwitującą szybką:)

DSC_2059
DSC_2064
DSC_2071

Myślałam, że muszą zmięknąć, ale nie ma takiej potrzeby.

DSC_2079
DSC_2085
DSC_2096

Tak się prezentują domki:)

DSC_2114

Jakoś przy tym pierniczeniu mi się przypomniało, że była właściwie jedna rzecz, którą Lilka napisała w liście. Chciała stół i krzesła dla myszek żeby mogły siedzieć przy stole na kolacji tak jak my. Wzruszyło mnie mocno te wyznanie i oczywiście będą czekać na nią pod choinką.

 Maileg 

DSC_2124
DSC_2128
DSC_2133
DSC_2136

Na zdjęciach szare krzesełko Tripp Trapp – niezwykły pomocnik podczas gotowania oraz jedzenia.

W Nowym Roku planuję bardzo obszerną recenzję.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Jak pasję zamienić w biznes?

Niedługo przywita nas koniec roku. Czas spędzony z rodziną nastraja do przemyśleń, a ta magiczna cezura kiedy o północy niebo rozświetla łuna światła skłania do rachunku sumienia. Są to chwile przepełnione refleksjami o mijającym roku, a nawet latach. Wiele z nas wchodzi w Nowy rok z różnymi postanowieniami oraz marzeniami. Niektórzy nie mają potrzeby zmiany czy wywrócenia życia do góry nogami, a inni duszą się swoim dniem codziennym i mają wszystkiego serdecznie dość.

Bardzo lubię słowa Stanisławy Celińskiej:

IMG_0084

No właśnie. Zmień wszystko. Czyli co?

Dla mnie najważniejsza jest rodzina. Kiedy urodziłam Lilkę przewartościowałam wiele spraw, które do tej pory były dla mnie bardzo ważne. Zeszły na dalszy plan, a ja mogłam w pełni skupić się na nich. Kiedy Lilka miała 1,5 roku postanowiłam wrócić do pracy. Nie chciałam zapomnieć wszystkiego.

Mój zawód wymaga ode mnie ciągłej praktyki. Kiedy nie pracuję – sporo zapominam. Uznałam, że to dobry moment  by wrócić. Jednak firma zdecydowała za mnie i chcę im dziś za to podziękować. Owszem, wtedy byłam pełna żalu i czułam, że świat mi się zawalił. Nie miałam pomysłu na siebie i nie wiedziałam co dalej robić.

Chociaż mój rozsądek już zaczynał mi podpowiadać co powinnam robić w życiu. Jeżeli wróciłabym do pracy – w domu byłabym ok godziny 18. Ta myśl była nie do zniesienia. Mam widzieć moje dziecko ok 3 h dziennie? Na samą myśl łzy napływały mi do oczu. Stwierdziłam, że muszę zrobić wszystko żeby móc pracować z domu. Tak żeby spędzać czas z dzieckiem, a w chwilach kiedy jest zajęta lub śpi- pracować. To było moje marzenie. Myślałam nawet o napisaniu książki. Razem z mężem usiedliśmy przy kuchennym stole z lampką wina i zrobiliśmy biznes plan.

Do tego momentu cały czas pisałam bloga Liliija.(kto pamięta?:)

Lubiłam to bardzo, ale traktowałam te zajęcie raczej jako hobby, pasję. Myślałam również, że będzie to fajna pamiątka dla nas. Czytelników było coraz więcej, a ja w wolnej chwilach pisałam coraz bardziej zaangażowane treści. W międzyczasie okazało się, że wpisy związane z moim wykształceniem cieszą się największym powodzeniem, a te „pamiętniczkowe” odwiedza tylko garstka.

Nie spodziewałam się, że inne mamy interesuje mój punkt widzenia. Wiele z Was pisało do mnie później meile, że bardzo im pomogłam. To był największy motywator. Mogłam wykorzystać moją wiedzę teoretyczną i praktyczną, którą nabyłam na wielu kursach oraz studiach. Cieszyło mnie to ogromnie, bo mogłam być na bieżąco z badaniami, nowymi trendami i lekturami. Wtedy zapaliła mi się lampka.

Tak, to będzie mój biznes

Oczywiście, znalazła się garstka osób, którym nie odpowiadają wpisy sponsorowane. Pomyślałam, że nie będę się tym przejmować, bo korzystacie z mojej wiedzy, którą zdobyłam na płatnych kursach. Jeżeli chcielibyście się dowiedzieć wielu z tych inforamcji, które zamieszczam na blogu musielibyście zapłacić sporo pieniędzy.

Nie raz dostawałam od Was nagarnia Waszych dzieci z zapytaniem czy to jest powód do niepokoju. Oczywiście nie da się zdiagnozować dziecka przez skype czy telefon, ale można napisać wskazówki co dalej robić albo czy się niepokoić. Wielu z Was pisałam nawet zalecenia do domu.

Takie cuda tylko na nebule:) Uważam, że jest to uczciwe. Korzystacie z moich pomysłów codziennie. I bardzo mnie to cieszy! W nowym roku również dam z siebie wszystko. Znów przełożę moje zakurzone książki do przeczytania „na kiedyś”. Teraz jest mój czas i ja o tym wiem. Mam zamiar wykorzystać go w całości.

Ktoś niedawno mnie zapytał, czy nie wolałbym wrócić do prowadzenia terapii.

Bardzo długo o tym myślałam. Odpowiedź brzmiała „nie”. Od  kiedy mam dziecko moje podejście zupełnie się zmieniło. Poświęcam tak dużo czasu, energii i cierpliwości Lilce, że nie byłabym w stanie podarować ich w takiej samej ilości innym pacjentom, a lubię dawać z siebie wszystko.

Czułabym się doszczętnie wyeksploatowana. Dlatego wolę działać teraz w trochę innych zakresach, ale wciąż pokrewnych. Do tego w końcu mogę wykorzystać moje pomysły. Uwielbiam tworzyć różne rzeczy tutaj na blogu. Mogę się realizować w różnych dziedzinach i to mi najbardziej odpowiada. Mogę łączyć pracę z życiem rodzinnym, a właściwie blog jest już tak wpleciony w nasz lifestyle, że nie odczuwam, że jest to praca, bo ją bardzo lubię.

IMG_0085

Prawda to.

Nie było łatwo, bo to co zazwyczaj widzicie na blogu jest efektem wielu godzin pracy. Jak powstają moje wpisy? Najczęściej mam już gotowy pomysł, który później realizuję, ale zdarzają się również sytuacje odwrotne: mam ciekawe zdjęcie i myślę o tekście do niego. Są wpisy, które rosną w mojej głowie nawet przez rok. Spisuję wszystkie pomysły, a później realizuję punkt po punkcie.

Blogowanie to jest praca, która wymaga myślenia  około 14 h na dobę. Wydaje się sporo, bo o blogu nie myślę tylko wtedy kiedy śpię. Zmywam naczynia i myślę o zdjęciach. Rozwieszam pranie i układam w głowie zdania do nowego wpisu. Prasuję, oglądam serial i myślę o nowych tematach.

Jestem szczęśliwa z tym co robię i mam nadzieję, że blog będzie szedł w dobrym kierunku.

Dlatego tak ważni jesteście dla mnie. Po każdym wpisie zaglądam, czy temat Wam się podobał. Zawsze na Facebooku rozwijam listę, kto kliknął „Lubię to” są tam Wasze imiona i nazwiska, które działają na mnie motywująco. Na blogu komentuje tylko garstka, której jestem ogromnie wdzięczna:) A reszta to tylko liczby. Na Facebooku jest inaczej, bo tam jesteście zmaterializowani.

Zastanawiam się czasami dlaczego mi się udało? Wiele osób traci chęci do blogowania po jakimś czasie. U mnie pojawił się tylko jeden kryzys, ale przetrwałam go. Pisałam mimo tego, że totalnie mi się nie chciało i miałam nawet myśli żeby blog zamknąć. Przetrwałam to i wena napłynęła ze zdwojoną siłą. Mam kilka swoich zasad, których się trzymam.

Wiem, że mogą Wam pomóc przy zakładaniu własnego biznesu.

  1. 2 lata na rozruch – jest to czas kiedy okazuje się czy biznes był warty wkładu pracy i pieniędzy czy nie. Jeżeli po 2 latach nie będziecie zarabiać – trzeba pomyśleć o innej działalności. Tak samo jest z blogowaniem.
  2. Skup się na tym w czym jesteś dobry, na tym co lubisz. Takie zaangażowanie będzie najbardziej produktywne.
  3. Znajdź niszę. Wyspecjalizowane sklepy lub blogi cieszą się w dzisiejszych czasach ogromnym powodzeniem,
  4. Social media- w dzisiejszych czasach jeżeli nie ma Cię na Facebooku lub na Instagramie nie istniejesz. Nawet moja mama, która jest po 50-tce używa ich do promocji swojego sklepu.
  5. Inwestowanie – mało który biznes będzie cieszył się powodzeniem bez wkładu własnego. Ja inwestuję w sprzęt elektroniczny: aparat, obiektywy, kamera Gopro, laptop; szkolenia i kursy; książki branżowe oraz reklama na Facebooku
  6. Praca, praca, praca. Po tym jak stwierdziłam, że blogowanie będzie moją pracą poświęciłam jej bardzo dużo. Nawet z rotawirusem pisałam wpis. Nie ma, że mi się nie chce. Przyzwyczaiłam Was do min. 3 wpisów tygodniowo i tak ma być. Czuję się w obowiązku dotrzymywać słowa.
  7. Nie przejmować się małymi porażkami. W końcowym bilansie zysków i strat na pewno będzie ich mniej.
  8. Jeżeli masz jeszcze czas i chęci zawsze możesz poszerzyć działalność na inne tematy.
  9. Słuchaj swoich klientów. To oni często dadzą Ci najlepszą wskazówkę.
  10. Wkładaj serce w to co robisz i bądź swoją marką.

Ja również mam sporo projektów, które realizuję poza blogiem.

Ale zaczęły się od mojego bloga. Na przykład w przyszłym roku zostanie wyprodukowana pomoc edukacyjna, którą stworzyłam.

Ostatnio również wykonywałam zdjęcia do bardzo fajnego sklepu. Jest to dla mnie duża nobilitacja, że komuś podoba się mój styl fotografowania. Tym bardziej, że jest to polska, mała firma, która tworzy piękne i użyteczne produkty. Jesteście ciekawi? To http://fabrykaprzescieradel.pl  Kolorowe prześcieradła, szyte w Polsce mogą być bardzo ciekawą dekoracją wnętrza.

Do  tej pory mieliśmy tylko białe, zwykłe z Ikei. A teraz przekonałam się, że prześcieradło nie musi być nudne. Fajne, wesołe wzory ożywią każde wnętrze. Wykonane ze 100% bawełny, więc dla mojej alergiczki są idealne. Zobaczcie jakie  piękne, a do tego w rozsądnej cenie- świetny pomysł na prezent last minute.

DSC_1276
DSC_1340
DSC_1397
DSC_1422

Zdjęcia zrealizowane dzięki http://muppetshop.eu

DSC_1677
DSC_1712
DSC_1771
DSC_1819

A tak wygląda backstage

DSC_1739

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Hello grudzień

Tak, wiem już prawie połowa grudnia, a ja dopiero znalazłam chwilkę żeby napisać parę słów co w tym miesiącu mnie inspiruje.

Jak się okazało, grudzień jest u mnie miesiącem nowych kosmetyków.

Długi czas szukałam bardzo dobrego kremu pod oczu.

Wzdłuż i wszerz  przetrząsnęłam KWC i Makeupalley. W tych obu rankingach pierwsze miejsce miał Kiehl’s z awokado. Przy okazji odkryłam, że jedyny sklep Kiehl’s jest w Arkadii. Pojechałam, kupiłam i się zakochałam. Zdecydowałam się również na żel do mycia twarzy bez mydła. Moja skóra jest dość specyficzna i wymagająca.

Krem pod oczy baaaardzo mocno nawilża, a jednocześnie nie roluje pod korektorem. Zostawia skórę bardzo nawilżoną. Mam wrażenie, że trochę spłyciły się zmarszczki mimiczne.

Żel również skradł moje serce i uważam, że jest stworzony do mojej lekko mieszanej cery.

DSC_1455
DSC_1459

Podobno od nowego roku ma być sklep online:)

Kolejną nowością jest pomadka Maybelline.

W końcu zdradziłam mojego Revlona. A ta również jest matowa, tylko, że w bardziej różowym odcieniu.

DSC_1447
DSC_1449
DSC_1442

O lakierze Essie Merino cool pisałam chyba w październikowych inspiracjach. Dopiero teraz udało mi się go kupić. Zdecydowanie to mój kolor na zimę. W rzeczywistości bardziej wpada w odcień kawy z mlekiem niż fioletu.

DSC_1439

Julian Tuwim „Najpiękniejsze wiersze”

to tomik dla dorosłych. Dawno nie widziałam tak pięknego wydania. Polecam miłośnikom poezji na prezent. 

DSC_1431
DSC_1433
DSC_1434

Moje odkrycie. Polskie puzzle Lupo.

Zobaczcie jakie piękne. Na Aros z przesyłką kosztują niecałe 30 zł.

DSC_1548

Z racji tego, że zaraz Święta słuchamy bardzo często Muzalinek. Bardzo przyjemne dla ucha.

wizualizacja_święta

Śledzie na Wigilię zrobię z przepisu z grudniowej Urody życia. Pierniczki też:)

DSC_1543

Oraz mam kilka inspiracji prezentowych. Ja napisałam list  do Mikołaja z prośbą o te kapcie

5094061002_1_1_2

oraz kosmetyczkę z wyjmowanymi saszetkami

9020064031_2_1_2

A mąż chciałby piękny personalizowany zestaw Miller

a78a0c8ec5ccc81b642495a7f05a5332

Miłego weekendu:)

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Chciałabym wiedzieć

Przyszłość to dzień jutrzejszy, a także poniedziałek 12 maja 2017 r. Mało kto z nas wybiega tak daleko w przyszłość. Nie zastanawiamy się zupełnie co będziemy robić, jak wyglądać i gdzie wtedy będziemy.

Teraz myślimy raczej o Świętach, które już niebawem na dobre rozgoszczą się w naszych domach. W rodzinnym gronie będziemy składać sobie życzenia. Takie standardowe: zdrowia, szczęścia, pieniędzy. Niektórzy układają te sentencje w innej kolejności.

Każdy ma inne priorytety i zazwyczaj w ten sposób formułuje swoje życzenia. Ja od bardzo dawna życzę wszystkim przede wszystkim zdrowia. Reszta sama się ułoży jeżeli tylko tego zdrowia nie zabraknie.

Często miewam bardzo realistyczne sny.

W mojej rodzinie jest tak od pokoleń. Bardzo często te sny spełniają się tak jak dokładnie je widzę, a nie jak u wielu ludzi na odwrót. Niestety często i mnie dotyczą. Mojej kondycji fizycznej, psychicznej i ogólnie zdrowia. A wtedy kiedy już to się dzieje mam deja vu i wiem, że jakiś czas temu to mi się śniło.

Chciałabym wiedzieć, a nawet móc się ustrzec przed niebezpieczeństwem. Tylko, że to uczucie niepokoju pojawia się już PO tym incydencie ze snu. Jestem w stanie dokładnie odtworzyć te wydarzenia, a od nich aż włosy jeżą się na przedramionach. Jeżeli tylko mogłabym wcześniej wiedzieć może udałoby mi się wyjść z kilku sytuacji obronną ręką.

Od dawna wiem, że w mojej rodzinie występują choroby o podłożu genetycznym.

Staram się normalnie żyć ze świadomością, że choroba kiedyś może również przyjść i do mnie. Chciałabym o tym wiedzieć wcześniej. Tak żeby móc odpowiednio szybko zadziałać. Wdrożyć leczenie, zdobyć pieniądze na jak najlepszych specjalistów. Wykrywając chorobę we wczesnym stadium można często ją szybko wyleczyć. Ale skąd o tym wiedzieć? Przecież tak często nie badamy się wzdłuż i wszerz żeby mieć pełną informację na temat stanu naszego zdrowia.  

Miesiąc temu robiłam profilaktyczne usg piersi. Bałam się cholernie. Już dawno nie czułam tego przerażającego uczucia. Nie lubię strasznie chodzić do lekarzy i czekać. Mam nadciśnienie na biały fartuch, a  strzykawka w ręku powoduje u mnie zawroty głowy. Zawsze tyle stresu kosztują mnie te badania, bo jako czarnowidz zawsze mam ten najgorszy scenariusz w przygotowaniu.

Jakieś 15 lat temu myślałam, że w 2015 r. medycyna będzie tak rozwinięta, że będziemy wiedzieć o sobie wszystko. Jak w filmach science-fiction- naciskasz guzik i z maszyny wyskakuje raport. O obecnym stanie zdrowia oraz o tym co mamy zapisane w genach.

Wydawało się to zupełnie nierealne.

W tym roku robiłam już pakiet badań genetycznych i niestety wyszła mi mutacja genu MTHFR. Nie jest to groźne, ale może mieć wpływ na moje zdrowie. Do końca życia mam zażywać metylowaną formę wit. B12, bo istnieje u mnie duże prawdopodobieństwo wystąpienia zakrzepu.

Pewnie pierwszy raz o tym słyszycie, ale ta mutacja bardzo często występuje w populacji tylko mało kto o niej wie. Ale zapamiętacie tę nazwę. Niedługo będzie o niej bardzo głośno. Badania kosztowały mnie wiele zachodu i stresu, ale było warto. Teraz o tym wiem.

Niedawno w wielkim świecie poruszyła wszystkich historia Angeliny Jolie, która po wykonaniu badania genetycznego BRCA zdecydowała się na obustronną mastektomię prewencyjną z jednoczesną rekonstrukcją. Wywołało to wiele kontrowersji.

Zupełnie tego nie rozumiem, postąpiłabym dokładnie tak samo. Chciałabym wiedzieć wcześniej. Jeżeli ryzyko wyszłoby bardzo wysokie również zdecydowałabym się na ten trudny krok.

Dlatego kiedy  Platforma Badań Genetycznych zwróciła się do mnie z zapytaniem o współpracę zgodziłam się bez wahania, bo sama wcześniej  myślałam już o takich badaniach.

DSC_1225

Pakiet badań: rak piersi i jajnika BRCA odpowie na pytanie czy mam mutacje w genie BRCA1, które zwiększają ryzyko zachorować na raka jajnika o 40 % oraz czy istnieje zwiększone ryzyko rozwoju raka piersi (o 70%) i 65%  ryzyko powstania niezależnego guza nowotworowego w drugiej piersi. Dzięki wynikom tych badań będę wiedziała, czy nie powinnam częściej poddawać się badaniom kontrolnym niż dotychczas.

Zadbałam również o mojego mężczyznę, bo mam nadzieję doczekać z nim późnej i szczęśliwej starości.

Pakiet badań: Nowotwory u mężczyzn również pomoże oszacować ryzyko wystąpienia:

  • raka tarczycy – mutacje genowe to m.in. 5-krotne większe ryzyko raka tarczycy
  • raka jelita grubego – mutacje genu CHEK2 to 2-krotny wzrost ryzyka zachorowania na raka jelita grubego
  • raka nerki – ponad 2-krotnie większa podatność przy mutacji genu CHEK2
  • raka mózgu – mutacja NBN powoduje 3-5-krotnie wyższe ryzyko raka mózgu
  • raka trzustki – mutacja genu CDKN2A znacząco zwiększa ryzyko raka trzustki
  • raka prostaty – mutacja genu BRCA2 to 4.5-krotny wzrost ryzyka zachorowania na raka prostaty
  • czerniaka – mutacje genu CDKN2A 90-krotnie zwiększają podatność na czerniaka

Najbardziej podoba mi się procedura. Nie muszę oddawać krwi, nigdzie jeździć i odbierać wyników. Zamówiłam wybrane pakiety na Platformie Badań Genetycznych. Kurier przywiózł mi małą paczuszkę i dostałam gotowy pakiet do pobrania materiału. Do pojemnika mamy po prostu napluć nie spożywając jedzenia i wody na pół godziny przed pobraniem.

Zamykamy sterylny pojemnik, wypełniamy dołączone dokumenty, logujemy się w systemie i zamawiamy kuriera. Kurier odbiera od nas paczkę i wiezie do jednego z największych laboratoriów genetycznych w Polsce. Po ok 14 dniach wynik jest dostępny po zalogowaniu się na konto pacjenta.

anigif

 W końcu to XXI wiek!

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Warszawa dzieciom

Bycie blogerem to nie jest łatwy zawód. Może kiedyś napiszę Wam szczery post o blaskach i cieniach. Niewątpliwie do plusów należy to, że często jesteśmy gdzieś zapraszani na premiery lub otwarcia ciekawych miejsc dla dzieci. Tak też był z Muzeum Historii Żydów Polskich, którzy właśnie jutro otwierają bardzo ciekawą strefę edukacyjną dla dzieci i rodzin.

My mogliśmy skorzystać z niej już dziś, a jutro odbędzie się uroczyste otwarcie. Organizatorzy przewidzieli naprawdę ciekawe atrakcje takie jak: koncert, warsztaty kulinarne, zabawy. Na niektóre wydarzenia obowiązuje rezerwacja internetowa.

W następne dni aż do końca grudnia wstęp jest darmowy (szczegóły).  A w Pracowni rodzinnej u króla Maciusia raz w miesiącu będą się odbywały spotkania z psychologiem dla rodziców, a dziećmi będzie się zajmował animator. My z pewnością jeszcze nie raz odwiedzimy Polin i Króla Maciusia, a Was zapraszam na zdjęcia.

Samo miejsce absolutnym rajem dla dzieci. Magnetyczne tablice, dziuple w ścianach, duża przestrzeń. Wybierzcie się koniecznie, jeżeli nie chcecie siedzieć w zimne wieczory w domu.

Nawet łazienka jest przyjazna dla dzieci wzrostu 97 cm

Brawo!

DSC_0772
DSC_0778
DSC_0784
DSC_0790
DSC_0798
DSC_0809
DSC_0822
DSC_0874
DSC_0883
DSC_0907
DSC_0913
DSC_0925
DSC_0947-side
DSC_0962
DSC_0916-side

Po odwiedzinach u Maciusia wstąpiliśmy do restauracji w Muzeum na żydowskie specjały. Polecam kugiel warzywny!

DSC_0982
DSC_0983

A to jest  Król  Maciuś Pierwszy – ręcznie robiony prezent od Muzeum

DSC_0984
DSC_0996

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Książki na Święta

Dziś książki na święta! Moja miłość do książek trwa już  wiele, wiele lat. Pamiętam jak z pożółkłą kartą biblioteczną i książkami Musierowicz pod pachą biegłam do osiedlowej biblioteki. Uwielbiałam czytać. Zostało mi to na całe życie.

To w książkach zapominałam o problemach i mogłam na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Kiedy przeprowadziłam się 11 lat temu do Warszawy i zaczęłam samodzielne życie było mi momentami trudno. Stypendium naukowe raczej nie wystarczało na takie przyjemności jak książki. Dlatego często można mnie było często znaleźć pomiędzy regałami siedzącą na podłodze w Empiku. Na miękkim dywanie siedziałam na podłodze i czytałam nowości.

Nie byłam w tym sama. Wiele osób znalazło taki sposób na bycie na bieżąco z książkami. Była to jedyna księgarnia w Warszawie, którą odwiedzałam, bo tylko tam pozwalano na takie zachowania.

DSC_0416

Dziś chciałabym pokazać jakie książki wybrałam na prezenty dla Lilki i  dla dzieci w rodzinie. Powiem Wam szczerze, że pierwszy raz od dawna wybrałam się w tym celu do księgarni. Odkryłam kilka perełek, które dziś Wam zaprezentuję.

DSC_0409

Książki na Święta

Książki to najlepszy prezent nie tylko na Święta. Uwielbiam nimi obdarowywać oraz sama dostawać. W książce jest pewna magia. Dając taki prezent przekazujemy pewną historię, która może nawet zmieni nasze życie. Tak samo jest z książkami dla dzieci.

Pewnie już zauważyliście, że od dłuższego czasu nie kupujemy książek. Najczęściej korzystamy z osiedlowej biblioteki. Książki zamówione hurtowo w kartonie z księgarni internetowej przestały mieć dla mnie tę magię. Postanowiłam razem z mężem, że książki będą kupowane na wyjątkowe okazje, żeby nie stracić tego czaru.

Kiedy wyciągałam 10 książek z kartonu nie traktowałam ich w wyjątkowy sposób. Drugą kwestią był brak miejsca w 50-metrowym mieszkaniu. Dlatego uznaliśmy że najlepszy będzie kupowanie książek na prezenty.

choinka z książek
DSC_0349
DSC_0350
DSC_0344
DSC_0359
DSC_0364
DSC_0371-2

A oto moje wybory:

Kolorowanka Mały Książę: „Narysuj mi baranka„.

To chyba najładniejsza kolorowanka jaką widziałam w życiu. Ilustracje Antoine de Saint-Exupéry tym razem do kolorowania

Książki na Święta - mały książę
DSC_0431
DSC_0436
DSC_0438
DSC_0442
DSC_0450

Ludwig Bemelmans ” Madeline w Paryżu”

wzięłam ją do ręki, bo myślałam, że będzie to idealna propozycja dla starszych dzieci (ma 320 stron i swoje waży). Otworzyłam, zaczęłam przeglądać i wsiąkłam. Świetna książka dla dzieci 3+. Ilustracje bardzo trafiają w mój gust, a ilość tekstu na stronie jest wystarczająca.

Książka o przygodach rezolutnej Madeline to dobry pomysł na prezent.

DSC_0457
DSC_0460
DSC_0462
DSC_0463
DSC_0464
DSC_0466
DSC_0467
DSC_0469

Lars Klinting „Kastor piecze”, „Kastor majsterkuje”, „Kastor uprawia fasolkę”

Cała seria o uroczych bobrach Kastorze i Maciusiu są obecnie ulubionymi (o majsterkowaniu najmniej ze względu na gender). Kastor spodoba się już młodszym dzieciom (spokojnie 2+) ze względu na niewielką ilość tekstu.

Przepiękne ilustracje i to co maluchy lubią najbardziej, czyli rozkładanie danej czynności na czynniki pierwsze. Fajne, mądre książki!

DSC_0471
DSC_0475
DSC_0476
DSC_0477
DSC_0478
DSC_0482

Julian Tuwim zbiór wierszy „Lokomotywa” i „Słoń Trąbalski”- seria Muzeum Książki Dziecięcej poleca

Dwie świetne książki już dla rocznych dzieci do czytania i powtarzania. Przepiękne ilustracje Ignacego Witza sprawiły, że cofnęłam się do mojego dzieciństwa w latach 80-tych. Całość jest absolutnie przepiękna i doskonale nadaje się na prezent. Żebyście tylko mogli poczuć papier, z którego są wykonane książki…

Tego nie da się zobaczyć w księgarni internetowej. Jest to wydanie naprawdę znakomite i nietuzinkowe. Bardzo polecam na prezent. Poniżej zamieszczam spis treści obu książek, bo w każdej jest po kilka wierszy.

DSC_0484
DSC_0485
DSC_0487
DSC_0490
DSC_0491
DSC_0492
DSC_0493
DSC_0494
DSC_0497
DSC_0499

Beatrix Potter – „Najpiękniejsze powiastki”

Nad tą pozycją długo się zastanawiałam, ale dopiero kiedy zobaczyłam ją na żywo i wzięłam do ręki wiedziałam, że to będzie idealny prezent dla Lilki na Święta. Przepięknie wydana, w twardym pudełku książka o przygodach Piotrusia Królika i jego przyjaciół. Ilustracje wykonane przez Potter mają w sobie magię i są bardzo dokładne, a to dzieci lubią.

Historie opisane  w książce są ponadczasowe i często zawierają morały.

DSC_0504
DSC_0508
DSC_0509
DSC_0510
DSC_0512
DSC_0513
DSC_0514
DSC_0515
DSC_0517
DSC_0518

Astrid Lindgren – „Patrz, Madika pada śnieg”. 

Tylko zobaczyłam okładkę tej książki i wiedziałam, że będzie nasza. Cudowna ciepła opowieść o siostrzanej miłości i przygodach. Nie jest to łatwa historia i nie wszystkim może się spodobać. Lilka podczas czytania była wyraźnie zdenerwowana i bardzo przejęta. Jednak rozwiązanie przyniosło jej ukojenie i całość bardzo się jej podobała.

Rodzice podczas czytania mogą być zaskoczeni małym wątkiem alkoholowym, ale można te 2 zdania pominąć;)

DSC_0519
DSC_0520
DSC_0521
DSC_0522
DSC_0523
DSC_0525
DSC_0526

Francis Foyard praca zbiorowa „Wielkie miasta”

książka w trochę innym klimacie niż pozostałe, ale bardzo mi się spodobała. Pamiętacie fazę Lilki na budowle świata i mapy? Ta książka doskonale uzupełnia tę pasję. Fajne, kolorowe ilustracje i spora dawka wiedzy. Jest jeszcze wersja o „Wielkich cywilzacjach”.

DSC_0527
DSC_0528
DSC_0529
DSC_0530
DSC_0531

Elsa Beskow – „Zimowa wyprawa Ollego”

Ciekawa opowieść o chłopcu, który dostaje narty i wyrusza w podróż. Spotyka różne osoby i zwierzęta. Książka idealnie nadaje się na zimę. Przepiękne ilustracje i ciekawy tekst.

DSC_0545
DSC_0536
DSC_0537
DSC_0538
DSC_0539
DSC_0540

książki na święta – Jerzy Ficowski -„Śnieżne rymy białej zimy”

W końcu pozycja polskiego autora wydana przez wydawnictwo Warstwy. Bardzo ciekawe rymowane wierszyki w tematyce zimowo-świątecznej. Do tego świetne minimalistyczne ilustracje.

DSC_0547
DSC_0548
DSC_0549
DSC_0550
DSC_0551

Kestutis Kasparavicius – „Mała zima”

DSC_0554

I znów wielkie wow. Tylko zobaczyłam okładkę wiedziałam, że to będzie hit. Po raz pierwszy spotkałam się też z książką litewską dla dzieci. Autor jest zarazem ilustratorem i szczerze powiedziawszy są na bardzo wysokim poziomie.

Zwierzęta – bohaterowie tej książki mają różne przygody. Mam wrażenie, że książka ma charakter baśniowy, bo niektóre elementy przeżywa się jakby na jawie lub śnie. Wyjątkowa pozycja.

DSC_0555
DSC_0556
DSC_0557
DSC_0558
DSC_0559

Danuta Parlak „O Mikołaju, który zgubił prezenty”

Bardzo fajna książka w tematyce świątecznej.  Świetne ilustracje Joanny Bartosik.  To opowieść o Mikołaju, który przez swoją nieuwagę zgubił prezenty i inni mu pomagają.

DSC_0560
DSC_0562
DSC_0563
DSC_0564

McDonnell Patrick – „Ja… Jane”

Na tę książkę właśnie natknęłam się zupełnie przez przypadek. Przekładając książki w Empiku siedziała głęboko na najniższej półce. Wzięłam do ręki i przepadłam. Taka niepozorna książka za całe 8,99… Lilka ją uwielbia i prosi żeby czytać ją po kilka razy, co jej się raczej nie zdarza.

Opowieść o małej dziewczynce (zwróćcie uwagę na przepiękne ilustracje), która marzy aby mieszkać w dżungli i to się spełnia. Cudowna, chociaż krótka książka o tym, że warto mieć marzenia. Na końcu jest zdjęcie prawdziwej Jane i jej historia. Dla dzieci 2+

DSC_0566
DSC_0567
DSC_0568
DSC_0569
DSC_0570
DSC_0571
DSC_0572
DSC_0573
DSC_0577

Na koniec jak zwykle zostawiłam perełkę.

Jimmy Liao – „Dźwięki kolorów”

Pewnie mi nie uwierzycie, ale znalazłam ją również wciśniętą miedzy inne i jak ją tylko zaczęłam czytać to mnie zamurowało. Ta książka jest absolutnie wyjątkowa i powinien powstać o niej osobny post. Nie spodoba się wszystkim, ale tacy wrażliwcy jak ja powinni usiąść z kubkiem herbaty i sami sobie ją przeczytać.

Za każdym następnym razem kiedy czytam ją Lilce mam łzy w oczach, bo większość tekstu tak bardzo trafia w moje matczyne serce. Każda z ilustracji jest tak piękna i magiczna, że mam ochotę gapić się długie minuty. A tekst mimo tego, że jest dla dzieci ma drugie dno. A o czym jest? O niewidomej dziewczynce podróżującej metrem. Wybaczcie, że zamieszczam tak wiele zdjęć, ale chcę Wam pokazać jaka jest piękna. Koniecznie przeczytajcie tekst. Do mnie trafia jak nic.

DSC_0580
DSC_0581
DSC_0582
DSC_0586
DSC_0590
DSC_0591
DSC_0593
DSC_0596
DSC_0597
DSC_0602
DSC_0603
DSC_0604
DSC_0605
DSC_0606
DSC_0609
DSC_0610
DSC_0611
DSC_0612
DSC_0613
DSC_0614

Czytając te słowa – kieruję je do Lilki:)

DSC_0615
DSC_0617

No nie ma wspanialszego widoku jak zaczytane dziecko pod choinką.

DSC_0385
DSC_0398

A jak już kupicie książki na święta i mimo tego coś wam zostanie – tu macie inspiracje prezentowe:

A tu inspiracje na konkretny wiek:

Prezent na roczek 100 inspiracji

Prezenty dla 2 latka

Prezenty dla 3-latka

Prezent dla 4 latka

Prezenty dla 5-latka

Prezenty dla 6 latka

Prezenty dla 8-latka

Prezenty na święta dla dzieci 2021

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Prezenty dla dzieci od 0 do 10 lat – aż 70 propozycji

Na samym początku dla najmłodszych dzieci (0-3 lata) polecę moje książki wspierające rozwój mowy. Idealnie nadają się na prezent na Dzień Dziecka. Ten zestaw książek będzie Wam towarzyszył przez najbliższe lata. Dzięki nim dzieci szybciej zaczną mówić i komunikować się z Wami. Od małego możecie wychowywać dzieci na czytelników.

Prezenty dla dzieci 0-12 miesięcy

  1. Moje książki wspierające rozwój mowy KLIK
  2. Spirala sensoryczna do wózka, fotelika lub łóżeczka KLIK
  3. Zabawka sensoryczna KLIK
  4. Stojak Baby gym i gryzak sensoryczny Little leaf KLIK
  5. Piłka do zabawy i gryzienia KLIK
  6. Gryzaki w wieży KLIK
  7. Kulki – perełki do nauki chwytania KLIK
  8. Piłka Takane do otwierania dłoni KLIK
  9. Gryzak – przyssawki KLIK
  10. Deszczownica KLIK

Prezenty dla dzieci 1-2 lata

  1. Sorter z kluczykami KLIK
  2. Puzzle sensoryczne KLIK
  3. Sorter figur geometrycznych KLIK
  4. Gra magnetyczna „Nakarm ptaszka” KLIK
  5. Klocki drewniane do ciągania KLIK
  6. Książka z płytą personalizowaną, gdzie wokalista śpiewa imię dziecka KLIK
  7. Drewniane retro auto Candylab KLIK
  8. Kredki dla maluchów KLIK
  9. Wyskakujące walce KLIK
  10. Przebijanka z młotkiem i sorter kształtów KLIK

Prezenty dla dzieci 2-3 lata

  1. Lalka hiszpańska z poduszką i ubrankami KLIK
  2. Układanka edukacyjna Wspomgajki KLIK
  3. Klasyczny zestaw do zabaw z ciastoliną KLIK
  4. Flamastry kropkowe KLIK
  5. Rowerek biegowy Bungi Bungi
  6. Kolorowanka wodna KLIK
  7. Warzywa do krojenia KLIK
  8. Książka „Co robią maszyny” wyd. Kropka KLIK
  9. Auto drewniane w stylu vintage KLIK
  10. Pierwsza gra (nasza ulubiona) KLIK

Kody zniżkowe na lalki hiszpańskie do wykorzystania w sklepie Lalkihiszpańskie.pl – na pierwsze 100 szczęśliwców czeka 10% zniżki przy użyciu kodu Nebule10

Prezenty dla dzieci 3-4 lata

  1. Książka – hit do usypiania KLIK
  2. Zestaw małego tropiciela KLIK
  3. Gra na motorykę małą KLIK
  4. Projektor KLIK
  5. Lalka hiszpańska z dodatkami KLIK
  6. Koraliki do biżuterii i ćwiczeń motoryki małej KLIK
  7. Gra na myślenie KLIK
  8. Klocki waffle Mini KLIK
  9. Świetna gra dla dzieci KLIK
  10. Hulajnoga Maxi Micro Deluxe KLIK

A tu łapcie rabat na zakupy do sklepu todler.pl gdzie na kod Nebule – dostajesz 5% rabatu na rowerki Woom, Puky czy na hulajnogi Micro.

Kody zniżkowe na lalki hiszpańskie do wykorzystania w sklepie Lalkihiszpańskie.pl – na pierwsze 100 szczęśliwców czeka 10% zniżki przy użyciu kodu Nebule10

Prezenty dla dzieci 4-6 lat

  1. Magnetibook KLIK
  2. Kreatywna książka „Wykończ tę książkę” wyd. Kropka KLIK
  3. Nerka KLIK
  4. Gra podwórkowa KLIK
  5. Najlepsza gra Wirus KLIK
  6. Słuchawki bluetooth z blokadą głośności KLIK
  7. Zestaw do robienia bransoletek KLIK
  8. Kredki – pastele KLIK
  9. Farby kropkowe – super do ozdabiania przedmiotów np. kamieni KLIK
  10. Świetna gra KLIK

Prezenty dla dzieci 6-8 lat

  1. Zestaw papierniczy KLIK
  2. Zestaw doświadczalny do robienia baniek KLIK
  3. Latarka czołowa KLIK
  4. Lornetka KLIK
  5. Okularki do pływania KLIK
  6. Zestaw do malowania KLIK
  7. Latawiec KLIK
  8. Budzik robot KLIK
  9. Prawdziwe narzędzia dla dzieci KLIK
  10. Rewelacyjna gra KLIK

Prezenty dla dzieci 8-10 lat

  1. Nowa gra – piękna graficznie KLIK
  2. Zestaw do robienia bransoletek KLIK
  3. Książka do origami (papier jest środku) KLIK
  4. Kostka z labiryntem KLIK
  5. Ramki na zdjęcia KLIK
  6. Pamiętnik KLIK
  7. Zeszyt do nauki Brush lettering KLIK
  8. Zestaw pisaków do kaligrafii KLIK
  9. Genealogia dla najmłodszych KLIK
  10. Zestaw do Speedmintona (mamy i jest świetny) KLIK

We wpisie znajdują się linki afiliacyjne

Jeśli chcielibyście więcej szczegółów o Bruderach albo lalkach hiszpańskich to zajrzyjcie do wpisu Prezenty dla dzieci – pewniaki na każdą okazję. Dużo ciekawych i uniwersalnych inspiracji jest też we wpisie Prezenty na święta dla dzieci.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Lubię siebie.

To nie jest kolejny wpis motywacyjny. Dziś chciałabym się z Wami podzielić przemianą jaka we mnie zaszła i pokazać jak  sposób myślenia wpływa na sytuacje z życia codziennego.

O polubieniu siebie.

Całe życie miałam kompleksy. Wiele z nas je ma. Tylko niektórym zupełnie one nie zaprzątają głowy, a innym przysłaniają cały wizerunek siebie. 160 cm w kapeluszu i waga raczej kogucia niż piórkowa.

Jak to się dzieje?

Całe 30 lat mojego życia byłam niezadowolona z mojego wyglądu. Nie mogę napisać, że z siebie jako ogółu, bo jednak z wielu kwestii jestem dumna. Z osiągnięć, mojej rodziny i tego punktu w życiu, w którym obecnie się znajduję. Jednak na te kwestie mam duży wpływ i jestem panią swojego losu.

W okolicach 30 urodzin po prostu się poddałam. Wyciągnęłam białą flagę i złożyłam kapitulację. Stwierdziłam, że dość już tego umartwiania i zamiast wiecznego niezadowolenia muszę zmienić coś w głowie. Jestem już za stara na takie głupoty i jedyne co mi pozostaje to zaakceptować siebie taką jaka jestem, z kompleksami. A raczej ich workiem.

Uznałam, że już cudowna przemiana wyglądu we mnie nie zajdzie i nie mam co marzyć o wymiarach 90-60-90. Ok- powiecie. „Schudła 10 kg, to jest jej łatwiej zaakceptować siebie”. I tu Wam coś powiem, mimo tego, że schudłam te wymarzone przez wielu 10 kg – to one wcale nie zamieniły się w +10 do pewności siebie i nadal widziałam te wszystkie niedoskonałości.

Dlatego zauważyłam potrzebę zmiany w głowie.

Stwierdziłam, że moim największym problemem jest porównywanie siebie do innych.

Tak piękne i prawdziwe jest to powiedzenie szczególnie w świecie blogów.

IMG_9506

Porównywanie jest złodziejem szczęścia.

Tak, przestałam siebie porównywać do innych. Łaskawszym okiem spojrzałam na siebie i stwierdziłam, że wcale nie jest tak źle. Nawet uszy, o których zawsze myślałam, że się nadają tylko do korekty- nie są takie tragiczne.

Pomyślicie pewnie skąd się bierze taki zakrzywiony wizerunek siebie i te wszystkie kompleksy. U mnie odkryłam tylko jedną przyczynę. Nie miałam pozytywnego feedbacku ze strony taty. To jest takie ważne w kształtowaniu się akceptacji  własnego wyglądu. Dziewczynkom naprawdę jest potrzebne uznanie ojca co do ich wizerunku.

Dużo na ten temat czytałam i wiem, że jest to niezbędne. Jak widzę Lilkę w nowej sukience, która od razu biegnie do taty żeby otrzymać komplement to tylko utwierdzam się w tym przekonaniu. Wojownikiem z moimi kompleksami od zawsze był mój mąż i to on mi bardzo pomógł.

Czy po tej całej przemianie jestem bardziej szczęśliwa? Nie.

Nie lubię w ogóle zadawać sobie tego pytania, które jest w dzisiejszych czasach tak modne. Jest jak jest, na pewno pomogłam sama sobie polubić odbicie w lustrze.

To nie był defekt zewnętrzny, tylko wewnętrzny, który rósł w mojej głowie.

DSC_9486
DSC_9504

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Warszawa dzieciom

Weekend mieliśmy dość intensywny i wykorzystaliśmy ten czas w 100%. W sobotę basen, kawa i szybkie spożywcze zakupy, a dziś kino i wczesny obiad.

Fajne nowe dla nas miejsca na stołecznej mapie.

DSC_9679

Rodzinne poranki w Kinie Praha.

DSC_9685

Po filmie odbyły się warsztaty plastyczne z rysowania komiksów.

DSC_9690

300 metrów od kina znajduje się Boska Praga– restauracja przyjazna dzieciom. Bardzo dobre jedzenie i świetne wnętrze. Plus za kącik zabaw.

DSC_9693
DSC_9697
DSC_9701
DSC_9702
DSC_9703
DSC_9705
DSC_9706
DSC_9707
DSC_9708
DSC_9709
DSC_9711
DSC_9713

sernik z białą czekoladą mmmm

DSC_9717
DSC_9721

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Wyższe dobro

Rodzicielstwo to nie tylko uśmiechy z rana i gilgotanie w stopy. Czasami jako rodzice stajemy w obliczu spraw trudnych, dla nas i dla dziecka. Głowimy się jak to będzie dalej, zastanawiamy się jak dany problem wpłynie na naszą rodzinę. Martwimy się jak sobie z tym poradzić i szukamy pomocy.

Najczęściej po wizytach u specjalistów mamy już wytyczoną konkretną ścieżkę i mamy nią tylko podążać. To „tylko” to w wielu przypadkach jest „aż tyle”, bo dziecko nie współpracuje. I co dalej? Wiemy, że jeżeli nie będziemy stosować się do zaleceń to sytuacja zdrowotna nie ulegnie poprawie. No i jak sobie z tym poradzić?

Staramy się wychowywać córkę poprzez przykłady, tłumaczenie, naturalne konsekwencje, a nie zakazy, nakazy, kary i nagrody. Wymaga to od nas naprawdę wielu wysiłków i często nam ręce opadają od tłumaczenia. Milion razy miałam już chęć odpowiedzieć „bo tak” i uciąć dyskusję, bo już naprawdę brakuje mi argumentów. Jednak wiem, że takie ucięcie i pokazanie swojej wyższości nie pomoże jej zrozumieć danego problemu. Za jakiś czas dana sytuacja powróci ze zdwojoną siłą.  

Naturalne konsekwencje również u nas działają.

A czym są? Naturalne konsekwencje są rezultatem działania lub braku działania bez interwencji dziecka. Na podstawie własnych doświadczeń uczą się jak zbudowany jest ten świat. „Nie założysz czapki to zmarzną Ci uszy”. Ot i cała filozofia. Widzimy przyczynę i skutek.

Najlepiej jednak działa w sytuacjach obecnych. Dziecku ciężko będzie zrozumieć skutek, który będzie za 2 miesiące. Wraz z wiekiem oczywiście będzie lepiej kojarzyć fakty, ale im mniejsze dziecko tym czas ma być krótszy.

Wracając do tematu. Jak w takim razie 2-3 letniemu dziecku wytłumaczyć, że np. musi nosić okulary? Okulary nie są korekcyjne tylko terapeutyczne. Bez nich jak na złość widzi o wiele lepiej. Ma je nosić od rana do wieczora, a robić tego nie chce.

Nie działają prośby.

Nie działa tłumaczenie, bo dziecko nie jest w stanie zrozumieć, że noszenie okularów jest koniecznością, która zaprocentuje w przyszłości. A może nawet uniknie operacji.

Naturalne konsekwencje tutaj zupełnie nie działają, bo dziecko tego nie zrozumie, że bez okularów oczy nie ćwiczą.

Nie działają groźby (TAK. DOBRZE CZYTACIE. Postawiona pod murem muszę stosować takie metody jako  wyższe dobro. Nie mogę pozwolić na to żeby tylko i wyłącznie przez bunt i postawienie się nam miała poważne konsekwencje zdrowotne)

Działają szantaże

Tak, dokładnie. Mam z tego powodu wyrzuty sumienia, ale wciąż jest to dla mnie dobro wyższe i wiem, że jeżeli tylko to działa to muszę to kontynuować. Dla jej dobra.

Jak tylko widzę, że idzie do mnie bez okularów jest postawiona w sytuacji alarmowej. Ciśnienie podnosi się, a już jestem bojowo nastawiona i tylko myślę co tym razem zaproponować.

Czasami są to aktywności. „Załóż okulary i idziemy się bawić”.

Staram się nie formułować negatywnych komunikatów „Jeżeli nie założysz okularów to nie pójdziemy na podwórko”, bo jednak tak brzmi to gorzej.

Czasami jest to słodycz „Załóż okulary i idziemy po lizaka albo tiktaki”, a czasem bajka „Załóż okulary i włączamy bajkę”.

Zazwyczaj to działa, jednak nie czuję się z tym dobrze. Mam  poczucie, że wyższe dobro ma tu większe znaczenie.

Ale wiem, że nigdy nie użyję siły.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Prezenty na Mikołajki

Już niedługo Mikołajki, więc dziś prezentuję Wam rzeczy, które mi wpadły w oko. Zależało mi na tym żeby to były drobiazgi, które da się włożyć do buta lub wsunąć pod poduszkę.

Jak zwykle przygotowałam Wam moje zestawienie z podziałem wiekowym:

pierwszy 1-3 (linki ukryłam pod cyferkami na dole)

IMG_9370

1./2./3./4./5./6./7./8./9.

drugi 3-4

IMG_9369

1./2./3./4./5./6./7./8./9.

trzeci 5 +

IMG_9367

1./2./3./4./5./6.

Jeżeli szukacie drobiazgów dla  swoich mężczyzn to zapraszam po Prezenty dla niego

A tu inspiracje na konkretny wiek:

Prezent na roczek 100 inspiracji

Prezenty dla 2 latka

Prezenty dla 3-latka

Prezent dla 4 latka

Prezenty dla 5-latka

Prezenty dla 6 latka

Prezenty dla 8-latka

Prezenty na święta dla dzieci 2021

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Nie tylko do czytania – moc świątecznych inspiracji

Widzę po wynikach wyszukiwania, że zaczynacie interesować się inspiracjami prezentowymi dla mniejszych i większych. Cieszy mnie to ogromnie, bo przez cały rok zapisywałam sobie w moim folderze na biurku ciekawe pomysły na prezenty. Takich wpisów będzie kilka, postaram się podzielić je tematycznie.

Dziś chciałabym Wam zaprezentować kilkanaście ciekawych pomysłów dla dzieci w różnym wieku (o to prosiliście). Myślę, że moje propozycje doskonale nadadzą się na prezenty Mikołajkowe jak i na Gwiazkę

Zaczynam od pozycji dla najmłodszych. Ta książka jest przeznaczona dla dzieci 3m+. Doskonale się nadaje do oglądania podczas leżenia na brzuszku. Z wiekiem dziecko zacznie wyciągać do niej ręce, a później interesować treścią. Bardzo podobają mi się elementy dotykowe i co jest jeszcze bardziej na plus nie tylko miękkie i puszyste, ale też szorstkie co doskonale ćwiczy różnicowanie dotykowe.

Baby’s very first touchy – feely Christmas book

IMG_9085
IMG_9086
DSC_9323
DSC_9324
DSC_9325

Następna pozycja również dla trochę młodszych dzieci 12m +.

Przepiękna książka typu pop-up, czyli z wyskakującymi elementami o zwierzętach w dżungli. Myślę, że bardzo zainteresują się nią dzieci właśnie ze względu na te ruchome elementy. Do tego piękne ilustracje i wyrażenia dźwiękonaśladowcze wpływające na rozwój mowy.

Pop-up Jungle

IMG_9138
DSC_9328
DSC_9331
image1

A tak wygląda na żywo:

Tę książkę do malowania – miałyśmy już kiedyś tylko z innym motywem. Mam wrażenie, że od tego zaczęło się Lilki uwielbienie do kolorowania. Tak ja pewnie pamiętacie- do malowania nie są potrzebne farby.

Używamy tylko załączonego mazaka lub pędzelka i niewielkiej ilości wody. I takie cuda nam wychodzą… Minął tydzień od otworzenia tej książki, a wszystkie obrazki są już pokolorowane…

Christmas magic painting book

DSC_9226
DSC_9232
DSC_9235
DSC_9236
DSC_9237
DSC_9238
DSC_9241-2

Walizka, to również 2 wybór z rzędu. Poprzednia została wyeksploatowana do cna. Tym razem w cudownej świątecznej szacie.

Winter activity pack

DSC_9277

A w środku są 4 książeczki

IMG_9145

Pierwsza z nich to:

1001 things to spot

czyli zadaniem dziecka jest wyszukanie przedmiotu w podanej ilości. Nie dość, że ćwiczy spostrzegawczość to jeszcze liczenie na konkretach.

IMG_9136
DSC_9295
DSC_9296

Sticker dolly dressing Winter

czyli wyklejanka. Mamy piękne tło, które aż prosi się aby je ozdobić naklejkami. Wersja bardziej dla dziewczynek, bo większość to różowo- fioletowe ciuszki.

IMG_9142
DSC_9290

Winter Wonderland sticker book

200 naklejek do tematycznego przyklejania.

IMG_9146
DSC_9299
DSC_9300

Christmas doodling and colouring

mój faworyt z tej teczki. Książeczka do kreatywnego uzupełniania i kolorowania.

IMG_9139-2
DSC_9303
DSC_9305
DSC_9306

The big christmas sticker book

czyli ogromna książka z naklejkami, które dzieci niezmiennie kochają. Podzielona na różne tematy.

IMG_9141
DSC_9310
DSC_9312
DSC_9313
DSC_9314
DSC_9315
DSC_9316
DSC_9317

First Stencil cards Christmas

czyli szablony do odrysowywania. Można korzystać z nich na kartce lub np. mogą posłużyć do stworzenia dekoracji na szybie ze sztucznego śniegu. A ja z pewnością podkradnę Lilce kilka jak będę robić piernik i przez otwór przesypię cukier puder.

DSC_9335
DSC_9340
DSC_9341

20 Christmas cards to colour

ah jak dobrze, że je wyszukałam. Kartki świąteczne mam już z głowy i do tego takie piękne- własnoręczne. Są śliczne, a krzywe kreski postawione przez dziecko tylko dodają im uroku.  W pięknym pudełku znajduje się 20 kart do pokolorowania i 20 kopert. Możemy sami pokolorować lub dać dziecku. Uważam, że to świetny pomysł na Mikołajki albo do włożenia poszczególnych kart do kalendarza adwentowego.

DSC_9252
DSC_9254
DSC_9257
DSC_9263
DSC_9265
DSC_9267
IMG_9083

A teraz dwie książki dźwiękowe, które najlepiej przedstawię na filmie.

My first Christmas keyboard book

czyli świąteczna wersja pianinka, które już kiedyś Wam pokazywałam. Różni się tym, że ma więcej dźwięków. Ilustracje jak zwykle są przepiękne, dźwięki nie drażnią ucha.

The twelve days of Christmas with musical sounds

pierwszy raz mam książkę tego typu i bardzo nam się spodobała. Ciekawa świąteczna historia uzupełniona o przyjemne dźwięki. Sami posłuchajcie.

p.s. wybaczcie moje nieudolne granie, ale nie jestem leworęczna;)

Na sam koniec jak zwykle zostawiłam perełkę:) Pozycja może dla odrobinę starszych dzieci, albo dla tych, które nie niszczą zabawek.

Slot – together Victorian doll’s house

czyli domek dla lalek, który robimy sami. Sporo czasu zajmuje złożenie, ale już widzę dzieci siedzące z wypiekami pod choinką składające te domki. Naprawdę jest to coś pięknego i wyjątkowego. Wszystko tworzymy od początku, elementy są wykonane bardzo starannie z pianko-taktury. Każda rzecz jest nadrukowana bardzo szczegółowo, przez co zabawka jest jeszcze piękniejsza. Te wszystkie elementy tworzą niesamowitą całość. Do domku dołączona jest książka o czasach wiktoriańskich aby jeszcze dokładniej poznać epokę. Domek po złożeniu jest dość duży i bardzo stabilny. Będzie służył długie miesiące.

IMG_9173
DSC_9348
DSC_9350
DSC_9351
DSC_9352
DSC_9353
DSC_9354
DSC_9357
DSC_9358
DSC_9360
DSC_9363
DSC_9364
DSC_9372

Więcej informacji o Usborne znajduje sie na stronie www.centrumbest.pl znajdziecie tam również odniesienia do katalogu online, formularza zamówień i cennika. Jeśli nie możecie się zdecydować co wybrać, napiszcie na bestsekretariat@gmail.com, chętnie doradzimy!

Obecnie jest rabat -15 % na wszystkie zamówienia złożone do końca dzisiejszego dnia (20.11.2016 r.)

Wpis powstał w ramach współpracy z Centrum Best

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Warszawa dzieciom

Dziś trochę inny format popularnego cyklu Miejsca przyjazne dzieciom.

Pokażemy Wam dwa miejsca, które odwiedziliśmy wczoraj.

DSC_9377-side

ŚRD/PŁD

To nowe miejsce na gastronomicznej mapie Warszawy. Chociaż nie posiada ani kącika zabaw, ani specjalnego dziecięcego menu uważam, że to świetne miejsce dla dzieci! Pierwsze na co Lilka zwróciła uwagę to pastelowy wystrój. Przepiękne kolory na ciemnym, industrialnym tle. Duża przestrzeń nie ogranicza dziecięcej aktywności.

Do tego cudowna obsługa! Lilka w pewnym momencie poprosiła żeby posadzić ją przy barze, bo miała chęć popatrzeć jak tam się pracuje. Pani od razu do niej podeszła i zapytała czy chce sama wycisnąć sok z pomarańczy. Bardzo miły gest:)

O menu będzie poniżej

DSC_9399
DSC_9403
DSC_9406
DSC_9410
DSC_9411
DSC_9412
DSC_9413

Moje smoothie z granatu, borówek i chia – pyyyyszne i nie słodzone (ciężko znaleźć w restauracjach danie dla osób, które są diecie o niskim IG)

DSC_9422
DSC_9427
DSC_9429

Lilki krem marchewkowy z popcornem – powiem szczerze, że chyba jeszcze nic jej tak nie smakowało w restauracji

DSC_9431

Przystawki- pyszne leciutki mozzarella sticks z sosami- domowym ketchupem i sosem wasabi. Naj!

Kiełbaski w cieście kukurydzianym z sosem z syropu klonowego i orzeszkami oraz sos barbecue

DSC_9433
DSC_9434

Moja zupa burgerowa- krem warzywny z serkiem mimolette i w środku kawałki mięsa mielonego z małymi bułeczkami, które z radością pochłonął mąż. Wolałabym żeby zupa była pikantna, ale tu już moje widzimisię:)

DSC_9437
DSC_9438

Przepyszny deser z orzeszków ziemnych

DSC_9440

Całe menu to wariacja na temat kuchni amerykańskiej. Polecam serdecznie!

Po lekkim obiedzie wybraliśmy się do Muzeum Etnograficznego

Ciekawe miejsce również dla dzieci. Na dole jest cała część wydzielona do twórczych zabaw z dziećmi. Można się przebierać w stroje ludowe, wycinać łowickie wycinanki, a nawet postukać w zabytkową maszynę do pisania.

DSC_9445
DSC_9447
DSC_9448
DSC_9459
DSC_9462
DSC_9465
DSC_9478

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej

Hello listopad!

Kolejna porcja inspiracji na listopad

IMG_8947

1. Czapki z wełny merino dla mamy i córki.

Będą różniły nas tylko kolory (moja bordo z musztardowym pomponem, Lilki musztarda z fuksjowym pomponem. Te są z Pinterest, a podobne robi nam babcia.

2. Balsam do ust EOS

a w tym roku spróbuję wersji z Rossmanna

3. Kaszmirowe rękawiczki Benetton

w poście o swetrach poleciłyście mi kaszmir z obietnicą, że nie będzie mnie gryzł. Przetestuję!

4. Krem do rąk Planeta Organica

cały czas używam kosmetyków do włosów z tej firmy jak pisałam w Sekrety pielęgnacji włosów i jestem bardzo zadowolona. Teraz przyszedł czas na krem.

5. „Dziewczyna z pociągu”

thriller psychologiczny, który zebrał wiele pochlebnych recenzji. Muszę go przeczytać.

6. Uroda życia

magazyn, który polecałam już dawno temu. Czytam od deski do deski i przekazuję mamie.

7. Rękawiczki Benetton

zawsze jest tak, że kupię Lilce kilka par, a dopiero wtedy natknę się na te idealne

8. Bron/Broen

serial, który nadaje się wyśmienicie na listopadowe wieczory. Uwielbiam Sagę – główną bohaterkę, która ma zespół Aspergera.

9. „Idziemy na niedźwiedzia

nowość od wyd. Dwie siostry. Światowy bestseller w końcu w Polsce.

SMARTPARENTING - nebule.pl dla rodziców, którzy chcą wiedzieć więcej