kontakt i współpraca
Nadal w to nie wierzę – moje książki wspomagające rozwój mowy są na rynku od kilku lat, a rodzice i dzieci nadal je uwielbiają. Tysiące sprzedanych egzemplarzy i zadowolonych klientów świadczą o tym, że są naprawdę wyjątkowe.
Książeczki Akuku, Agugu i Gadu gadu napisałam dla moich dzieci. Brakowało na rynku książek dla najmłodszych, które będą wspomagać rozwój mowy, a dodatkowo będą miały ładne, estetyczne ilustracje.
Na polskim jest niewiele książek stworzonych specjalnie dla maluchów, które będą dostosowane do ich umiejętności. Ilustracje często są pstrokate, na mocno kolorowym tle, a to utrudnia naukę.
Jestem logopedą i pedagogiem specjalnym – wiem, czego dzieci potrzebują do prawidłowego rozwoju. Na przykład w książkach, które są szeroko dostępne znajdziecie słowa, których dziecko w wieku 1-3 lata nie jest w stanie prawidłowo wypowiedzieć. A to powoduje frustrację i niechęć.
Właśnie dlatego moje książki są tak wyjątkowe. Znajdziecie tam:
– Cała seria dedykowana jest dla najmłodszych dzieci od 0 do 3 lat
– To idealny pomysł na prezent na Święta, na Mikołajki, Baby shower, na pierwsze odwiedziny i na roczek
– Dla dzieci, które mają opóźniony rozwój mowy i potrzebują wsparcia
– Dla dzieci, które mieszkają za granicą i są dwujęzyczne
Książki wspomagające rozwój mowy – idealne dla najmłodszych dzieci:
Agugu – to 1 część przeznaczona dla najmłodszych, nawet już od urodzenia. W tej części znajdziecie rzeczowniki z otoczenia dziecka. Książka nie służy tylko do czytania dziecku.
Są tam też pytania, które warto zadawać dziecku. Możecie sami je też wymyślać.
Akuku – to 2 część, kontynuacja Agugu. Są tam czasowniki ważne w życiu dziecka.
Są tam też już zdania, które pomogą dziecku budować dłuższe wypowiedzi.
Gadu gadu – to 3 część, która sprawdzi się u niemowlaka, ale też u 3-latka. Sama miałam taki zeszyt, gdzie spisywałam najfajniejsze rymowanki dla dzieci i z niego uczyłam je sroczki, kominiarza i raczka.
To popularne rymowanki, które chciałam mieć razem w książeczce.
A ja mam nadzieję, że dzięki nim Wasze dzieci pokochają książki, a przy okazji będą miały okazję uczyć się mówić.
Zachęcam Was do jak najszybszych zamówień, bo nie zakładamy wielkiego nakładu i nie będzie ich w księgarniach internetowych.
Kliknij w link: Książki wspomagające rozwój mowy
Mam nadzieję, że pokochacie je tak samo jak MY!
Bardzo mnie to cieszy, że książki są u Was cały czas czytane, a dzieci zadowolone
Recenzja u Kasi Tusk:
Recenzja Ani z Aktywneczytanie:
Wasze opinie:
A tu łapcie świeżutkie inspirację na Prezent dla niej i dla niego pod choinkę 2024!
Camping hu Park Albatros w Toskanii jest jednym z najchętniej odwiedzanych campingów w Europie. Postanowiliśmy sprawdzić, co jest takiego w tym miejscu, że jest tak często polecany i czy faktycznie warto tam zaplanować urlop.
Od ponad 3 lat spędzamy wakacje na campingach, bo odpowiada nam ta forma wypoczynku. Bliskość natury, a jednocześnie dostęp do wielu atrakcji to jest coś, co najbardziej lubimy. Do tego lubimy kiedy dzieci wieczorem momentalnie usypiają po spędzeniu całego dnia na powietrzu:)
Odkąd mamy swojego campervana to jeszcze bardziej interesują nas tematy związane z campingowaniem. Jestem też na wielu grupach, na których polecane są najlepsze miejsca do odwiedzenia: kamperem, przyczepą czy też własnym autem.
Jednym z najczęściej polecanych miejsc jest właśnie Camping hu Park Albatros we Włoszech – muszę też dodać, że wg 7 500 opinii na Google ma ocenę 4,4 – to bardzo dużo. Na końcu wpisu znajdziesz rabat na pobyt!
Odwiedziliśmy ten camping w wakacje i dziś przygotowałam post z recenzją, poleceniem różnych miejsc do zobaczenia podczas pobytu
Zacznę od tego, że camping hu Park Albatros należy do jednej z najbardziej popularnej sieci włoskich campingów hu. Jadąc do Toskanii zatrzymaliśmy się na jednym z nich we Florencji i faktycznie widzę wiele podobieństw w obu miejscach. Ale dziś się skupię tylko na campingu hu Park Albatros
1. 6 basenów, w tym baseny z lagunami (poświęcę im oddzielny akapit, bo na to zasługują), nieduże zjeżdżalnie, sklepy, restauracje, bary, lodziarnia i kawiarnia, punkt medyczny, wypożyczalnia rowerów .
2. Genialny park linowy, który jest niesamowitą atrakcją.
3. Świetne animacje dla dzieci, koncerty, występy – codziennie każdy znajdzie coś dla siebie.
4. Położony jest w lesie piniowym, a drzewa tworzą tam niesamowitą atmosferę.
5. Camping nie jest drogi – porównując do campingów chorwackich. Tym razem zdecydowaliśmy się na pobyt w domku i była doskonała decyzja!
Camping hu Park Albatros jest położony w Toskanii ok 800 metrów od plaży. Dojdziecie do niej chodnikiem, dojedziecie rowerem lub możecie skorzystać z autobusu. Na campingu jest tak dużo atrakcji, że na plaży byliśmy raptem kilka razy.
W okolicy znajdziecie kilka uroczych miejscowości do odwiedzenia. Napiszę o nich na końcu wpisu. Położenie campingu pozwala zaplanować różne wypady, które pozwolą Wam dobrze poznać okolice. Możecie również wykupić różne wycieczki w biurze np. wyprawa na wyspę Elbę.
Camping hu Park Albratos jest duży, jeżeli wolicie bardziej kameralne miejsca to poszukajcie czegoś innego. Jest sporo domków położonych blisko siebie. Według mnie Włosi są też głośniejsi i jest mniej spokojnie niż na chorwackich campingach.
Wybraliśmy opcję z dwoma sypialniami, dwoma łazienkami i dużym tarasem. W domku było pełne wyposażenie kuchenne: garnki, patelnie, zastawa stołowa, sztućce, a nawet ekspres do kawy Nespresso na kapsułki.
Jest tam lodówka, mikrofalówka, płyta do gotowania i piekarnik. Dzięki temu można przygotowywać posiłki na miejscu. A warto to robić, bo na campingu jest bardzo dobrze wyposażony market.
Domki są klimatyzowane (jest to dodatkowo płatne)
Teraz patrzę na sezon 2025 są już na campingu hu Park Albatros gotowe zupełnie nowe domki i już je można rezerwować i być jednymi z pierwszych ich użytkowników!!!
Katsura
Babul
Sabai
Bonusy dla rezerwujących First Minute
Akurat teraz masz bardzo dobry czas na rezerwację wakacji! Ceny są znacznie niższe (ceny na campingach podobnie jak w samolotach – są tanie teraz, a im bliżej wakacji, kiedy miejsc ubywa, robią się mniej korzystne!).
Promocja First Minute – Rezerwując pobyt w 2025 r. między 1.11.2024 a 31.12.2024 zyskujesz:
– Brak opłaty rezerwacyjnej (oszczędność 25€)
– GRATIS POŚCIEL* we wszystkich SunLodge’ach (oszczędność do 30€) – musisz wpisać kod FREEBED
– Bezpłatna zmiana i anulacja do 1 marca 2025
– ZALICZKA 15% – reszta płatna 6 tygodni przed pobytem
– Rabat SunBonus dla powracających klientów (rabaty do 100€) oraz Rabat za polecenie (zniżka do 75 €)
WAŻNE: aby aktywować wszystkie kody rabatowe, należy zadzwonić do biura Suncamp 81 884 21 21 lub napisać maila do biuro@suncamp.pl– wtedy konsultanci obniżą końcową cenę.
A teraz przejdźmy do samego campingu hu Park Albatros Village. Jest to idealne miejsce na pierwszy wyjazd na camping, jeżeli jeszcze nigdy nie korzystaliście z takiej formy odpoczynku, to warto sprawdzić to miejsce. Uważam też, że hu Park Albatros to idealne miejsce na pobyt z dziećmi.
Jest umieszczony na środku campingu w cieniu drzew. Dla miłośników adrenaliny i aktywnego wypoczynku, Adrelina Park w hu Park Albatros Village oferuje trasy wspinaczkowe, które dostarczą emocji zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Park linowy to doskonała okazja, by sprawdzić swoje umiejętności wspinaczkowe i cieszyć się przygodą na świeżym powietrzu. To miejsce, gdzie rodziny mogą wspólnie stawić czoła wyzwaniom i pokonywać przeszkody, tworząc niezapomniane wspomnienia.
Park linowy jest dodatkowo płatny: przejście na wysokościach i skakanie po siatkach to dwa odrębne bilety, ale kupując je razem jest taniej.
Na tablicy są wywieszone wszystkie atrakcje, z których możecie skorzystać. Co ciekawe nie są codziennie takie same, tylko się zmieniają. Oprócz stałych animacji w każdym tygodniu są też przewidziane dodatkowe atrakcje. Podczas naszego pobytu było Piana Party i bieg z piaskami Holi.
Na terenie campingu jest 6 basenów. Dwa baseny z lagunami zrobiły na nas największe wrażenie. Są idealne dla dzieci i to nie tylko tych najmłodszych. Jeżeli Wasze dzieci nie przepadają za wielkimi aquaparkami to jest to idealne miejsce. Wy możecie w spokoju czytać książkę na leżaku, a dzieci w tym czasie mogą się świetnie bawić. Leżaki są bezpłatne i jest ich dużo.
Przyjrzyjcie się dobrze zdjęciom – tajemnica basenów lagunowych polega na tym że są płyciutkie!!! Do tego nie są wyłożone płytkami/armaturą – tylko takim specjalnym materiałem, że dzieci (i dorośli) mogą się tam turlać, zjeżdżać i chlapać do woli. Dzięki temu, że baseny mają miękkie dno, gwarantują bezpieczną i pełną radości zabawę w wodzie. To idealne miejsce, gdzie dzieci mogą oddać się wodnym przygodom, a rodzice mogą odpoczywać, mając pewność, że ich pociechy są w bezpiecznym otoczeniu.
Baseny są czynne do godziny 19.00 i są otwarte podczas sjesty
Kiedy baseny są już zamknięte to sercem campingu staje się Piazza przy placu zabaw: gra muzyka na żywo, ludzie siedzą w restauracjach i barach. Panuje świetna, luźna atmosfera. Do godziny 23 na campingu jest głośno. Po tym czasie zapada cisza.
Dwa razy w tygodniu na campingu odbywa się lokalny targ – okoliczni artyści wystawiają swoje prace na stoiskach.
Jest też wypożyczalnia rowerów, a koszt nie jest duży.
Tak jak wspominałam do najbliższej plaży jest ok 800 metrów, nie jest zatłoczona i całkiem przyjemna. Muszę wspomnieć, że dość szybko robi się głęboko. Jest to plaża naturalna bez leżaków, barów i toalet. Warto zabrać ze sobą parasol przeciwsłoneczny.
Możecie również wybrać się autobusem (z campingu) lub autem na plażę Baratti.
Campiglia Marittima to urokliwe miasteczko, położone na wzgórzu z widokiem na malownicze krajobrazy i Morze Tyrreńskie. Miejscowość słynie ze świetnych restauracji, warto spróbować tu regionalnych specjałów i lokalnych win. To przepiękna, malutka miejscowość pozbawiona tłumów i komercji. Byliśmy oczarowani tym miejscem i bardzo polecamy tam się wybrać.
Oczywiście najlepiej zacząć od odwiedzenia… stacji kolejowej. To właśnie tutaj pracował i mieszkał pies Lampo – znany z opowiadania Romana Pisarskiego „O psie, który jeździł koleją”. Lampo żył w latach 50. XX wieku. W 1961 r. zginął potrącony przez pociąg. Lampo został pochowany pod akacją rosnącą przy stacji. Odwiedziliśmy jego pomnik.
A następnie pojechaliśmy do centrum miejscowości – przepiękny włoski klimat bez tłumów. Koniecznie skosztujcie lodów w tej lodziarni.
Piombino to malownicze miasteczko portowe we włoskiej Toskanii, położone na wybrzeżu Morza Tyrreńskiego. Znane jest z przepięknych widoków na wyspę Elbę, którą można podziwiać z miejscowego zamku i historycznego centrum.
Oprócz zabytków, takich jak zamek, katedra i stare fortyfikacje, Piombino oferuje piękne plaże oraz doskonałe restauracje serwujące lokalne owoce morza. Warto wybrać się tam na zachód słońca.
Jakie miejscowości warto jeszcze odwiedzić?
Podczas pobytu w hu Park Albatros Village warto zaplanować wycieczki do dwóch najpiękniejszych miast Toskanii – Florencji i Pizy. Florencja, znana z bogatej historii i sztuki, oferuje niezliczone zabytki i muzea, które zachwycą każdego miłośnika kultury.
Z kolei Piza, słynąca z Krzywej Wieży, znajduje się około 90 km od ośrodka, co czyni ją idealnym celem na jednodniową wycieczkę. Oba miasta to prawdziwe perły Toskanii, które warto zobaczyć na własne oczy.
Atrakcje w Okolicy
Jednym z kluczowych punktów na mapie lokalnych atrakcji jest Cavallino Matto – największy park rozrywki w Toskanii. Położony zaledwie 18 km od hu Park Albatros Village, oferuje mnóstwo atrakcji dla całej rodziny. Od ekscytujących kolejek górskich po spokojniejsze karuzele – każdy znajdzie tu coś, co go zachwyci. To idealne miejsce na dzień pełen radości i zabawy, niezależnie od wieku uczestników.
Okolice hu Park Albatros Village to prawdziwa skarbnica atrakcji, które zadowolą zarówno miłośników przygód, jak i tych, którzy szukają chwili wytchnienia. Dzięki doskonałej lokalizacji, goście mogą bez trudu odkrywać malownicze zakątki Toskanii, ciesząc się bogactwem dostępnych form rozrywki. To miejsce, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie.
Camping hu Park Albatros to miejsce, które warto odwiedzić, jeśli szukacie udanego wypoczynku w Toskanii. Oferuje świetne zaplecze rekreacyjne, w tym baseny, restauracje oraz liczne atrakcje dla dzieci i dorosłych, a jego położenie w niedalekiej odległości morza oraz otoczenie pięknych toskańskich krajobrazów stanowią idealne tło do relaksu.
To idealny wybór zarówno na aktywne wakacje, jak i na chwile pełne spokoju i kontaktu z naturą.
hu Park Albatros Village
Marina di Venezia (nasza recenzja tego campingu TUTAJ)
Union Lido
czy np. Camping Pra’ delle Torri
Tu polecam Najlepsze parki rozrywki w Europie – lista TOP 10
Najwięcej uczymy się na błędach, prawda? W obecnych czasach wielu rodziców próbuje chronić swoje dzieci aby tylko nie poniosły żadnej porażki. Zaczyna się niewinnie, pozwalamy wygrywać w gry planszowe, bo boimy się histerii po. Pozwalamy na różne rzeczy – wszystko po to żeby ochronić dziecko przed trudnymi emocjami. Ale czy to dobrze?
Raczej nie. Musimy pozwolić dzieciom popełniać błędy, bo dzięki temu najwięcej się nauczą.
Uczucie porażki jest dzieciom bardzo potrzebne, a od nas zależy jak ono sobie z nią poradzi. Tyle możemy jedynie zrobić.
Pozwalajcie dzieciom uczyć się właśnie w ten sposób. Dzięki temu będzie im w życiu łatwiej.
Uczy odpowiedzialności i zarządzania swoimi rzeczami. Jeżeli Wasze dzieci traktują Was jako zewnętrzną pamięć, która panuje nad wszystkimi rzeczami, to warto wraz z wiekiem wprowadzić pewne zasady.
Oczywiście, możecie pomóc w poszukiwaniach, ale dajcie też dzieciom zrobić to samodzielnie.
Pomagają rozpoznać, kto jest prawdziwym przyjacielem Dzięki przyzwoleniu na popełnienie takich błędów dzieci szybciej się nauczą, czym jest przyjaźń. Mocne ingerowanie w relacje rówieśnicze może też przysporzyć rodzicom wielu kłopotów.
Warto towarzyszyć, wspierać i pozwalać na budowanie własnych doświadczeń na bezpiecznym gruncie.
Nauka radzenia sobie z przegraną to bardzo ważna lekcja, których w życiu będzie setki. To właśnie takie doświadczenia budują naszą późniejszą odporność psychiczną – kiedy możemy przeżyć nasze błędy czy porażki w bezpiecznej relacji.
Skutki takiego zachowania zachęcają do lepszej organizacji lub zmian do wprowadzenia. Rodzice też nie są w stanie panować nad wszystkim i być na każde zawołanie.
Owszem, mogą pomóc w lepszej organizacji lub podpowiedzą, jak to zrobić, ale nie będą tego robić za dzieci przez całe życie.
Rozwijanie własnych argumentów i asertywności Chociaż nam się wydaje, że to jedna z najgorszych rzeczy, ale gdzie dzieci mogą się tego uczyć w bezpiecznym środowisku?
Konstruktywna kłotnia może wnieść dużo pożytku w życie dziecka, nauczy jak rozwiązywać konflikt i jak sobie z nim radzić.
Nie ma chyba lepszej lekcji do nauki na temat samodzielności w ubieraniu się. Doświadczenie zimna lub gorąca na własnej skórze może nauczyć lepszego dobierania stroju do warunków.
Zarówno w kuchni, jak i w życiu. Nic tak nie uczy myślenia, jak popełniony błąd i próba dojścia, co mogło pójść nie tak.
Spóźnienia, niedoszacowanie czasu uczy najlepiej jak nim zarządzać. Często dzieci (niektórzy dorośli też;) potrzebują wsparcia w nauce tej umiejętności, ale trzeba przyznać, że jest potrzebna w życiu.
Doskonale uczy myślenia zadaniowego, a czasami też myślenia poza schematem. Dzięki temu dzieci mają okazję również do wzmacniania wiary we własne umiejętności.
No i najgorszy błąd na końcu: Pomidorowa z makaronem🙂
A propos – tu łap wpis Wybiórczość pokarmowa
Wybiórczość pokarmowa, czyli specyficzny wzorzec zachowania żywieniowego dotyczy sporego grona dzieci. Być może i Twoje dziecko je wybiórczo, a Ty zastanawiasz się czy można mu pomóc, a jeśli można to w jaki sposób.
Aby pomóc dziecku jedzącemu w tak specyficzny sposób musimy wiedzieć jaki rodzaj wybiórczości prezentuje oraz co jest źródłem takiego sposobu żywienia.
Autorkami dzisiejszego wpisu są Marta Baj-Lieder i Renata Ulman-Bogusławska ze Szkoły Terapii Karmienia „Od pestki do ogryzka”
Zacznijmy jednak od początku. Jak dotąd wybiórczość nie doczekała się jednej, uniwersalnej definicji. Zarówno specjaliści, jak i sami rodzice mogą odmiennie postrzegać wybiórczy wzorzec jedzenia. Dlatego też dla jednych wybiórczość jest wtedy, kiedy dziecko ma mało zróżnicowaną dietę lub nie chce próbować nowości, dla innych, kiedy wykazuje wyraźne preferencje wobec konkretnych produktów spożywczych lub ich właściwości sensorycznych.
Ten zróżnicowany sposób postrzegania i rozumienia wybiórczości, powoduje również znaczne różnice w szacunkach, co w konsekwencji przyczynia się do mało precyzyjnych doniesień na temat częstotliwości występowania selektywnego jedzenia u dzieci.
Z jednej strony dziecko konsekwentnie odmawia jedzenia, które nie należy do grupy preferowanej, a z drugiej strony całkiem nieźle je produkty tolerowane. To właśnie dlatego, nie każde dziecko jedzące wybiórczo, nazywane często niejadkiem, będzie wykazywało niedobory masy ciała. Wśród dzieci jedzących selektywnie mamy bowiem dzieci z prawidłową masą ciała, jak i dzieci z nadwagą czy otyłością.
Wybredny wzorzec żywienia może mieć różny stopień nasilenia oraz charakter.
Książkę w temacie możecie kupić TUTAJ
– Selektywne jedzenie ze względu na konsystencję. Najlepszym przykładem może być dziecko, które domaga się lub jest w stanie jeść wyłącznie pokarmy o określonej konsystencji np. tylko pokarmy w formie gładkiej papki;
– Wybredność ze względu na kolor pożywienia. Dzieci wykazujące trudności z przyjmowaniem pokarmów najczęściej preferują produkty w kolorze beżowym, ale nie musi być to regułą;
– Wybredność ze względu na temperaturę, kiedy to dziecko domaga się określonej temperatury np. jest w stanie jeść pokarmy podane wyłącznie w temperaturze pokojowej;
– Wybiórczość ze względu na sposób podania. W tym przypadku dziecko może domagać się, aby poszczególne części składowe dania nie dotykały się lub były podane na osobnych talerzach;
– Selektywność ze względu na markę produktu. Dzieci jedzące wybiórczo zwracają uwagę na wygląd pokarmu i jego opakowanie, mogą być również lojalne wobec marki, a najdrobniejsze zmiany na opakowaniu ulubionego produktu, mogą zdysklasyfikować danie z listy pokarmów bezpiecznych;
– Wybiórczość ze względu na typ pokarmu, w takim przypadku dziecko może preferować konkretną grupę pokarmów i przykładowo wybierać tylko produkty mączne.
Kiedy już wiemy czym jest wybiórczość oraz jak może się przejawiać, zastanówmy się co za nią stoi. Najczęściej wybiórczy wzorzec jedzenia to etap rozwojowy, czyli neofobia. W okresie neofobii dzieci nie chcą próbować nowości, stronią od pokarmów gorzkich, czerwonych, zielonych i obślizgłych, nie przepadają również za pokarmami pomieszanymi. To właśnie dlatego dziecko lubiące jabłko i marchewkę, niekoniecznie zje surówkę składającą się z tych dwóch produktów.
Aktualnie coraz częściej wspomina się również o tak zwanym wczesnym etapie neofobii, który może pojawić się już pod koniec 1. roku życia. Etap neofobii niepokoi rodziców, dlatego często w tym czasie szukają pomocy dla swoich dzieci. Sama neofobia nie wymaga jednak terapii, najważniejsze, aby dziecko miało kontakt z różnorodnymi pokarmami, nie doświadczało presji, posiłki kojarzyło z przyjemnym momentem w ciągu dnia.
W tym czasie rodzice i opiekunowie powinni być wzorem w zakresie zachowań żywieniowych, powinni unikać wielokrotnych zachęt do jedzenia i próbowania oraz przede wszystkim prezentować responsywne podejście do karmienia i jedzenia swojego dziecka.
W zależności od typu zaburzeń przetwarzania sensorycznego, dziecko może mieć różne preferencje sensoryczne. Przykładowo dziecko nadwrażliwe na bodźce dotykowe będzie wybierało pokarmy gładkie, będzie stroniło od dotykania pokarmów, dlatego może odmawiać samodzielnego jedzenia.
Dziecko nadwrażliwe na zapachy może wybierać pokarmy o delikatnych zapachach, a na intensywny aromat dań może reagować odruchem wymiotnym. Dziecko poszukujące w zakresie bodźców sensorycznych będzie natomiast domagało się intensywnych właściwości sensorycznych pokarmów: wyrazista konsystencja, intensywny zapach czy smak, konkretna twardość i chrupkość.
Niska sprawność oralna może przyczyniać się do niechęci wobec pewnych produktów, zwłaszcza trudnych, wymagających precyzyjnej obróbki. W związku z czym, pokarmy o konsystencji mieszanej lub takie, które wymagają żucia mogą być wykluczane przez dziecko z diety.
Dzieci zazwyczaj wybierają to co jest dla nich łatwe, co sprawia im przyjemność. Jeżeli dany pokarm jest źródłem odruchów wymiotnych czy wymioty, bądź też dziecko nie potrafi sobie z nim poradzić, będzie na liście produktów niepreferowanych.
Najpoważniejszą postać wybiórczego jedzenia obserwujemy u dzieci z diagnozą ARFID. Zaburzenie to oznacza bardzo restrykcyjne ograniczanie przyjmowania pokarmów. Na liście bezpiecznych produktów mamy tu zwykle dosłownie kilka pokarmów. Tak skrajnie wybiórcza dieta może prowadzić do niedoborów żywieniowych, niedoborów masy ciała i wzrostu, i wymagać włączenia żywności medycznej czy nawet karmienia sondą.
Dzieci z zaburzeniem ARFID zwracają uwagę na cechy sensoryczne pokarmów, mogą wykazywać niskie zainteresowanie jedzeniem, a co za tym idzie nie sygnalizować głodu i spożywać małe porcje posiłków. Zaburzenie ARFID diagnozowane jest coraz częściej, a o jego rozpoznaniu decydują konkretne kryteria diagnostyczne.
W grupie ryzyka rozwinięcia się zaburzenia ARFID są między innymi dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Niestety wśród specjalistów wiedza na temat ARFID jest w dalszym ciągu niewielka, a szkoda, bo jak podkreślają najnowsze badania, jest tak samo częste jak pozostałe zaburzenia odżywiania.
Szerokie spojrzenie na problem wybiórczego jedzenia to warunek by efektywnie pomóc dziecku i jego rodzinie.
Będzie to możliwe przy współpracy specjalistów różnych dziedzin w tym psychologa, terapeuty karmienia, logopedy, dietetyka, fizjoterapeuty czy lekarza.
Jeżeli Wasze dzieci przejawiają objawy wybiórczości pokarmowej, to warto zainteresować się tym tematem szerzej. Można skorzystać z pomocy u terapeutów, a także samemu zgłębić temat. Z pewnością jest to trudna droga, ale naprawdę przynosi efekty.
Sama korzystałam z tej książki przy wybiórczości pokarmowej dwójki dzieci i bardzo nam pomogła. Przede wszystkim zrozumiałam, gdzie leży problem i co można zmienić. Autorka książki „Zlęknione niejadki” Marsha Dunn Klein prowadzi rodziców krok po kroku – wszystko po to aby ułatwić ten trudny proces.
Jeżeli jesteście rodzicami, których dzieci jedzą kilka produktów, nie próbują nowych rzeczy i nie korzystają z obiadów w szkole lub przedszkolu, to ta książka jest dla Was. Pomoże Wam przejść cały proces „rozszerzania diety” na nowo.
Książkę możecie kupić TUTAJ
Polecam ją również terapeutom, dietetykom i lekarzom – znajdziecie tam ogrom fachowej wiedzy i wskazówek, jak można pracować z dzieckiem z wybiórczością pokarmową.
Rodzicielstwo to gra o wysokie stawki. Każdego dnia walczymy o przetrwanie w chaosie zwanym życiem rodzinnym. Ale nawet najbardziej zorganizowani rodzice, którzy zrobili doktorat z zarządzania czasem i osiągnęli mistrzostwo w żonglowaniu obowiązkami, popełniają drobne (i całkowicie nieświadome) błędy, które mogą sprawić, że ich dziecko spojrzy na nich, jakby popełnili zbrodnię przeciwko ludzkości.
Naprawdę myślałeś, że jakakolwiek forma ogórka będzie dobra? Błąd numer jeden! Kiedy kroisz go w plasterki, dziecko chce słupków. Kiedy robisz słupki – oczywiście, chciało plasterki. A jeśli pokroisz ogórka w kostkę? No cóż, przygotuj się na trzydniową ciszę domową (chciałbyś!:)
Jasne, po długich negocjacjach dziecko założyło bluzkę, która nie ma plam i jest odpowiednia do pogody. Ale skarpetki? Za grube, za cienkie, za mało kolorowe, za bardzo kolorowe… Nigdy nie trafisz! Skarpetkowa katastrofa numer dwa jest bliżej, niż myślisz.
Jaki horror! To dziecko miało samo zapiąć zamek, przecież ma już 4 lata! Teraz cała jego samodzielność poszła na marne. Możesz zapomnieć o byciu rodzicem wspierającym rozwój. Szykuj się na burzowe chmury podczas porannego wyjścia. I już do końca życia będziesz zapinać mu kurtkę.
Robisz kanapki z wyprzedzeniem? Wielka gafa. Przecież chleb jest wtedy już „za suchy”. Za późno? Kanapka „nie ma smaku”. Perfekcyjny czas na kanapkę to tajemnica, którą być może odkryjesz na emeryturze.
Rozpędziłeś się i jakoś tak wyszło. Czy mam mówić, że to błąd?;)
Oczywiście, że nie wiesz, który pluszak jest tym ulubionym. Wczoraj był nim miś Bruno, dzisiaj jest to królik Kicuś. Jutro? Nikt nie wie. A ty myślałeś, że zabranie kogokolwiek z tej grupy będzie w porządku!
Prosty gest, prawda? Wystarczy postawić kubek z mlekiem na stole. Ale nie… Nie można tak po prostu! Mleko trzeba podać w odpowiednim kubku, z odpowiednią ilością piany lub bez piany, z dodatkiem magii. Jeśli coś pójdzie nie tak, przygotuj się na głośne „To nie to, co chciałem!”
Tak, pasta do zębów jest również polem minowym. Za mało? „Ale to nie wystarczy!” Za dużo? „To zbyt ostre!” A nałożenie pasty na szczoteczkę bez zgody dziecka? To już jest zbrodnia przeciw ludzkości!
Pytanie: „Jak było w przedszkolu?” jest tak niewinne, a jednak takie niebezpieczne. Jeśli zadane w złym momencie (np. zaraz po powrocie), może wywołać gwałtowną reakcję. Lepiej poczekać, aż dziecko samo cię oświeci… kiedy będzie gotowe. Albo w ogóle nie pytać i zgadywać, jak archeolog odkrywający starożytną cywilizację.
Czy to ciepło? Czy to zimno? Czy Twoje dziecko żyje w strefie mikroklimatu, którego nie zrozumiesz? Otworzenie okna lub jego zamknięcie wymaga uprzedniej narady. Każda próba działania bez zgody to jak wywołanie burzy piaskowej na Saharze.
Rodzicielstwo to nieustanne pasmo drobnych decyzji, które – chociaż podejmowane w dobrej wierze – mogą obrócić codzienność w prawdziwe pole minowe. Ale pamiętaj: każdy z tych błędów to tylko kolejna opowieść na przyszłość. I tak, pewnego dnia, siedząc przy stole jako dumni rodzice dorosłych dzieci, będziecie się z tych błędów śmiać… mam nadzieję!
Dodajcie swoje błędy – niech wszyscy rodzice będą świadomi;)
Mikro pompka, wiatrak na USB, czy mały hamak, który zawiesisz na każdym drzewie – to wszystko i wiele więcej znajdziesz w tym wpisie. Od lat uwielbiam wyszukiwać gadżety ułatwiające życie. A kiedy jadę na wakacje to mam ze sobą najróżniejsze rzeczy, które sprawiają, że wyjazd jest jeszcze przyjemniejszy.
Przyznaję – jestem mistrzem w wynajdywaniu najciekawszych gadżetów. Już na etapie przygotowań potrafię przewidzieć, co warto kupić i co nam się przyda. A jeżeli chodzi o okazje cenowe to nie mam sobie równych.
Szukam, czytam opinie, zapisuję i porównuję ceny – poluję na najlepsze zniżki i zawsze mi się to udaje.
Płatna współpraca z marką:
Za chwilę pokażę Wam moje ulubione gadżety, bez których nie ruszam się na wakacje.
Ale zanim do tego przejdę to muszę Wam powiedzieć, że zbliża się Prime day na Amazon.pl Od 16 do 17 lipca (TYLKO jutro i pojutrze) klienci Amazon Prime będą mogli skorzystać z wyjątkowych okazji. A jeśli jeszcze nie macie Amazon Prime, możecie aktywować 30-dniowy okres próbny, dzięki któremu otrzymacie nie tylko dostęp do Prime Day, ale też darmowe dostawy milionów produktów bez minimalnej kwoty zamówienia.
Decydując się jednorazowo na Amazon Prime za jedyne 49 zł rocznie (albo 10.99 zł miesięcznie) – patrzcie ile macie benefitów:
Sama mam również kilka rzeczy na liście do kupienia – będę polować na najlepsze okazje – więc do zobaczenia na Amazon.pl.
Długo szukałam ideału, aż w końcu znalazłam. Ten kubek to jest HIT – długo trzyma temperaturę (zarówno ciepło, jak i zimno), dobrze myje się w zmywarce, a co najważniejsze nie przecieka. Może włożyć go do torby i nie zaleje Wam wszystkich rzeczy. Na wakacjach używam go też do przygotowania zimnych napojów na plażę – mrożona herbata smakuje z niego wybornie.
Link -> Kubek termiczny
Uwierzycie, że nie trzeba już pompować i przy tym wyzionąć ducha? Wystarczy taka malutka pompka ładowana na USB, a na pompujecie wszystkie dmuchane gadżety, które zabierzecie na wakacje. Pompka ma różne końcówki i z pewnością dopasujecie je do swoich rzeczy. Jest tak mała, że bez problemu włożycie ją też do walizki.
Link -> Mała pompka
Żałuję, że kupiłam tylko jeden, bo niestety zdarzają nam się kłótnie, kto akurat ma w nim leżeć. Jest malutki po złożeniu, a bardzo wygodny po rozwieszeniu. Wszystkie rzeczy potrzebne do zawieszenia hamaka macie w zestawie, a do tego ta cena! Naprawdę genialny produkt, za nieduże pieniądze.
Link -> Mały hamak
Dzięki temu modelowi zaczęłam nosić czapki z daszkiem. Przez lata nie mogłam dopasować do mojej głowy żadnej czapki, aż trafiłam na ten model. Mam ją w 3 kolorach i idealnie pasuje na głowę 59-60 cm i więcej. Kto ma duży obwód głowy, ten wie jak ciężko znaleźć jest dobrą czapkę. Do tego jest wykonana z bawełny i idealnie przydaje się na wyjazdy.
Link -> Czapka na dużą głowę
Mały, ale wariat! Kupiłam go na Amazon.pl na podstawie opinii użytkowników i uważam, że jest rewelacyjny. A do tego jest naprawdę cichy. Możecie go podłączyć do ładowarki w ścianie lub do powerbanka. Dobrze sprawdzi się też w namiocie i camperze.
Link -> wiatrak na usb
Jeśli chodzi o nieodzowne gadżety na wakacje – poznajcie nasze krótkofalówki. Próbowaliśmy wcześniej dużo innych, ale żadne nie spełniły naszych oczekiwań. A te są rewelacyjne – mają duży zasięg i bardzo dobrze się przez nie rozmawia. Są dziecinnie proste w obsłudze i zawsze korzystamy z nich na wyjazdach. Sprzedawane są w zestawach.
Link -> Zestaw krótkofalówek
Link -> AirFryer
Używamy go od ponad roku i sprawdza się u nas tak genialnie, że zabraliśmy go na wakacje. Przygotujecie w nim szybkie i zdrowe posiłki, a także odgrzejecie jedzenie. Idealnie sprawdzi się na wyjazdach na campingi, gdzie planujecie gotować.
Gadżet poza kategorią, bo używam go cały rok
Link -> Czytnik Kindle
Używam go już od 7 lat i jest to najlepszy czytnik z jakim miałam do czynienia. Dzieciom kupiliśmy inne modele i nie jestem z nich zadowolona, a Kindle służy od lat i świetnie się na nim czyta książki. Oprócz tego, że używam go cały rok to na wyjazdach jest dla mnie wręcz niezbędny! Nie wyobrażam sobie wieźć ze sobą 7, czy 8 książek, a później nieść je na plaże. A tak wszystko mam w jednym małym, urządzeniu. Dodatkowo, nawet będąc za granicą mogę w każdej chwili wgrać nową książkę.
Te wszystkie gadżety wyszukałam na Amazon.pl. A że Prime Day już blisko to podzielę się z Wami moją listą, na co obecnie poluję (KLIK DO LISTY). Jak co roku szykują się naprawdę dobre okazje i zamierzam z nich skorzystać. Prime Day trwa TYLKO dwa dni i w tym czasie możecie wyszukać najlepsze zniżki na sprzęt komputerowy, akcesoria do domu, czy wakacyjne gadżety. Co ważne – Prime Day jest tylko dla klientów Amazon.pl.
A jeśli jeszcze nie macie Amazon Prime, możecie aktywować 30-dniowy okres próbny, dzięki któremu otrzymacie nie tylko dostęp do Prime Day, ale też darmowe dostawy milionów produktów bez minimalnej kwoty zamówienia – Amazon.pl/prime
A do tego będziecie mieć dostęp do tysięcy godzin filmów za 49 zł rocznie! Tu może zobaczcie jakie super seriale i filmy można obejrzeć na Amazon Prime Video.
A tu nasza rekomendacja – jeśli natomiast ciągnie was malownicza Toskania, okolice Florencji czy Pizy – zobaczcie tutaj naszą relację z kepmingu hu Park Albatros.
Książki na wakacje mam zawsze wybrane na długo przed wyjazdem. Z ciekawością czytam opinie, skrupulatnie wyszukuję i dodaję na moją wirtualną półkę. A wszystko po to żeby móc delektować się lekturą w idealnych warunkach.
wpis zawiera linki afiliacyjne
Jak są moje książki na wakacje – przede wszystkim ciekawe i wnoszące coś do życia. Szkoda mi czasu na kiepskie lektury, dlatego lubię się przyłożyć na etapie poszukiwań.
Dziś polecam książki, których nie da się odłożyć – przeczytacie je w samolocie, na kocu na plaży lub na leżaku.
Autor: Trude Marstein
Ma aż 608 stron. Dlatego na wakacje polecam wersję na czytnik.
To poruszająca i dogłębna opowieść o życiu i wewnętrznych zmaganiach kobiety imieniem Monika. Książka przedstawia fragmenty jej codzienności, relacji rodzinnych i osobistych, w których autorka bezlitośnie obnaża zarówno wzloty, jak i upadki bohaterki.
Marstein z niezwykłą precyzją psychologiczną rysuje portret Moniki, pokazując jej dążenie do szczęścia, które nieustannie wymyka się z rąk. Narracja jest prowadzona w sposób realistyczny i szczery, co sprawia, że czytelnik łatwo się identyfikuje z Moniką i jej przeżyciami. Jest to książka o poszukiwaniu sensu życia, nieuchronności wyborów i ich konsekwencjach.
Książka dostępna AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| LEGIMI TUTAJ
Autor: Emma Cline
To intrygująca i niepokojąca opowieść, która zagłębia się w psychologiczne meandry relacji międzyludzkich. Cline z wyczuciem opisuje napięcia, jakie rodzą się między bohaterami, ukazując ich pragnienia, manipulacje i emocjonalne zawirowania.
Narracja jest prowadzona w sposób subtelny i napięty, co sprawia, że czytelnik czuje się niemal jak nieproszony gość, zaglądający do życia bohaterów. Autorka mistrzowsko buduje atmosferę niepewności i tajemnicy, a jej styl pisania jest zarówno elegancki, jak i przenikliwy. „Zaproszona” to książka o władzy, pożądaniu i granicach intymności, która z pewnością zostawi czytelnika z pytaniami i refleksjami na temat ludzkiej natury. Emma Cline potwierdza nią swój talent do kreowania głębokich, wielowymiarowych postaci i angażujących historii.
Książka na wakacje dostępna AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| LEGIMI TUTAJ
Autor: Moa Herngren
„Rozwód” to przenikliwa i realistyczna powieść, która zagłębia się w skomplikowane emocje i dynamiczne relacje towarzyszące rozpadowi małżeństwa. Autorka z dużą wrażliwością i psychologiczną dokładnością przedstawia historię pary zmagającej się z konsekwencjami swojego rozstania, wpływającymi nie tylko na nich, ale także na ich dzieci i bliskich.
Herngren umiejętnie balansuje między dramatem, a codziennością, ukazując bolesne, lecz prawdziwe aspekty życia. „Rozwód” to poruszająca i refleksyjna lektura, która nie tylko opowiada o końcu miłości, ale także o nadziei na nowe początki i odnajdywaniu siebie na nowo.
Autor: Helga Flatland
To poruszająca powieść, która wnikliwie bada dynamikę rodzinnych relacji i skomplikowane emocje, które często towarzyszą życiu w bliskich związkach. Książka skupia się na historii norweskiej rodziny, której życie zostaje wywrócone do góry nogami, gdy ojciec głównych bohaterów, Sverre, nagle umiera. To wydarzenie zmusza jego dorosłe dzieci do ponownego przemyślenia swoich relacji zarówno z rodzicami, jak i między sobą.
Flatland mistrzowsko portretuje postacie, ukazując ich indywidualne perspektywy i wewnętrzne zmagania. Każdy z bohaterów jest złożony i autentyczny, co sprawia, że czytelnik łatwo może się z nimi utożsamiać.
Autor: Miriam Toews
„Z ogniem” Miriam Toews to przejmująca i głęboko refleksyjna powieść, która bada złożoność ludzkich emocji i relacji w obliczu kryzysu.
Toews z niezwykłą empatią i wrażliwością ukazuje wewnętrzne zmagania bohaterek, ich ból, gniew, ale także siłę i solidarność. Styl pisania autorki jest zarówno liryczny, jak i surowy, co doskonale oddaje atmosferę książki i wewnętrzne rozdarcie postaci.
„Z ogniem” to opowieść o walce o sprawiedliwość, prawo do głosu i odzyskiwanie kontroli nad własnym życiem. Miriam Toews stworzyła poruszającą i ważną książkę, która skłania do refleksji nad kwestiami wiary, prawa kobiet i siły wspólnoty. To lektura, która na długo pozostaje w pamięci.
Autor: Agnieszka Jelonek
„West. Farragut Avenue” autorstwa Agnieszki Jelonek to intrygująca i niebanalna powieść, która przenosi czytelników do świata pełnego nieoczekiwanych zdarzeń i skomplikowanych relacji międzyludzkich. Jelonek zręcznie splata wątki, tworząc obraz współczesnej rzeczywistości, która jest zarówno surowa, jak i pełna ukrytej magii.
Ta książka skłania do refleksji nad ludzkim losem, relacjami i sensem życia. To powieść o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie, o walce z przeciwnościami i o nadziei, która mimo wszystko potrafi rozświetlić nawet najciemniejsze chwile.
Autor: Therese Bohman
„Ta druga” autorstwa Therese Bohman to wciągająca powieść, która porusza tematy samotności, ambicji i moralnych dylematów. Główna bohaterka, młoda kobieta pracująca w szpitalnej stołówce, zaczyna romans z żonatym lekarzem, co prowadzi do serii skomplikowanych emocjonalnie i etycznie sytuacji.
Bohman wnikliwie opisuje wewnętrzne rozterki bohaterki, jej pragnienia oraz społeczne różnice między nią a otaczającym ją światem. To głęboko refleksyjna i sugestywna książka, która zmusza do zastanowienia się nad rolą, jaką odgrywamy w życiu innych ludzi i nad tym, jak często nasze wybory kształtują naszą tożsamość.
Autor: Emily Henry
„Funny Story” Emily Henry to ujmująca powieść, która zgrabnie łączy humor, romantyzm i życiowe refleksje. Historia skupia się na dwóch bohaterach, którzy po życiowych zawirowaniach muszą odnaleźć się na nowo.
Emily Henry mistrzowsko portretuje postacie, tworząc autentyczne i złożone relacje, które angażują czytelnika od pierwszych stron. Zręczne dialogi, błyskotliwy humor i poruszające momenty sprawiają, że książka jest nie tylko lekką lekturą, ale także głęboką opowieścią o miłości, przyjaźni i samoakceptacji. „Funny Story” to idealna propozycja dla miłośników współczesnych powieści obyczajowych z nutą romantyzmu.
Autor: Merethe Lindstrøm
„Dni w historii ciszy” autorstwa Merethe Lindstrøm to poruszająca i introspektywna powieść, która delikatnie odsłania złożoność ludzkich relacji i sekretów. Główne postacie, Eva i Simon, starsze małżeństwo, skrywają mroczne tajemnice z przeszłości, które stopniowo wychodzą na jaw, gdy ich życie zostaje zakłócone przez zewnętrzne wydarzenia.
Lindstrøm mistrzowsko ukazuje, jak milczenie i niewypowiedziane słowa mogą wpływać na związki i osobiste historie. Książka jest napisana w subtelny, pełen emocji sposób, co sprawia, że czytelnik głęboko zanurza się w wewnętrzny świat bohaterów. „Dni w historii ciszy” to niezwykle refleksyjna i wciągająca lektura, która pozostawia trwałe wrażenie.
To tyle na dziś jeśli chodzi o moje ulubione książki na wakacje. Lifehack – zwróć uwagę, że jeśli masz Amazon Prime – to dostawa jest za darmo! Czyli nawet jeśli zamówisz tylko jedną książkę – zapłacisz tylko jej cenę, bo dostawa jest gratis…
A jeśli szukasz polecajek dla dzieci to zobacz wpis: Lila poleca – najfajniejsze książki dla dzieci 9-12 lat
Wśród najlepszych seriali HBO znajdziemy produkcje, które zdobyły uznanie zarówno wśród widzów, jak i krytyków. Wyróżniają się one oryginalnymi scenariuszami, wybitnym aktorstwem oraz wysoką jakością produkcji.
Popularność seriali HBO MAX wynika z kilku czynników. Przede wszystkim, HBO słynie z wysokiej jakości produkcji, które często przekraczają standardy telewizyjne. Oryginalność scenariuszy oraz wybitne aktorstwo sprawiają, że seriale te wciągają widzów i pozostają w pamięci na długo. Ponadto, HBO (teraz MAX) nie boi się podejmować trudnych tematów, co przyciąga widzów poszukujących ambitnych produkcji.
Jeśli zastanawiasz się, jaki obejrzeć serial na HBO Max, oto kilka rekomendacji – ułożone w kolejności od najwyższej noty na IMDB:
IMDb – 9,3
tytuł oryginalny: Chernobylilość sezonów: 1długość odcinka: ok. 60 min
Jeśli jakimś cudem jeszcze nie oglądaliście tego serialu, to na pewno o nim słyszeliście. Zdobył m.in. 10 nagród Emmy oraz Złoty Glob dla najlepszego miniserialu. Historia wybuchu elektrowni w Czarnobylu była szokująca od samego początku. Serial przedstawia wydarzenia bez kolorowania i z niezwykłą dbałością o szczegóły odtwarza wszystko, co działo się bezpośrednio przed i zaraz po wybuchu.
Mroczny klimat, który udało się stworzyć twórcom serialu, wciąga i wywołuje niepokój. Musicie to zobaczyć. Powala.
a tu ZWIASTUN
IMDb – 9,2
tytuł oryginalny: Game of Thronesilość sezonów: 8długość odcinka: ok. 70 min
Kolejny z seriali, którego jeśli jeszcze nie oglądaliście, to z pewnością o nim słyszeliście. Epicka produkcja oparta na serii powieści George’a R.R. Martina, która zdobyła serca widzów na całym świecie. Serial przedstawia walkę o władzę w świecie fantasy, pełnym intryg, zdrad i niezapomnianych postaci. Gra o tron zdobyła uznanie za doskonałe efekty specjalne, świetne aktorstwo oraz wciągającą fabułę, co czyni go jednym z najbardziej polecanych seriali MAX.
Rozmach, z jakim został stworzony, ilość wątków, bohaterów i perypetii jest niezwykła. Mocną stroną tego serialu są nagłe i kompletnie zaskakujące zwroty akcji.
Jego prequel czyli Ród Smoka wchodzi już 17 czerwca z drugim sezonem!
IMDb – 8,9
tytuł oryginalny: True Detectiveilość sezonów: 4długość odcinka: ok. 60 min
Serial kryminalny, w którym każdy sezon przedstawia inną historię śledztwa prowadzonego przez różnych detektywów. Serial zdobył uznanie za świetnie skonstruowane fabuły, głęboko wykreowane postacie oraz doskonałe aktorstwo. Dzięki temu, True Detective stał się jednym z najbardziej cenionych seriali MAX. Znajdziecie tu wszystkie 4 sezony.
tytuł oryginalny: Friendsilość sezonów: 10długość odcinka: 22 min
Niby staroć:) ale to kultowy serial komediowy, który opowiada o życiu sześciorga przyjaciół mieszkających w Nowym Jorku. Produkcja zdobyła uznanie za świetne poczucie humoru, charyzmatycznych bohaterów oraz uniwersalne tematy, takie jak miłość, przyjaźń i dążenie do spełnienia marzeń. W czasach telewizji oglądało się odcinek to tu to tam – rok temu obejrzeliśmy longiem – też warto – wchodzi się na kolejny poziom zrozumienia ich humoru:)
Można też zobaczyć różnicę – jakie żarty już w dzisiejszych czasach nie przystoją…
IMDb – 8,8
tytuł oryginalny: Curb Your Enthusiasmilość sezonów: 11długość odcinka: ok. 36 min
To historia neurotycznego i egocentrycznego producenta filmowego, którego spotykają różne, niecodzienne sytuacje. Larry David gra tu samego siebie, co jest wyraźnym objawem niesamowitego dystansu jaki posiada. Larry lubi swoje własne towarzystwo, jednak żyje wśród ludzi, o których sądzi, że ciągle czegoś od niego chcą.
Serial jest pełen humoru i nadaje się doskonale na jego poprawę.
Niedawno wskoczył 11 sezon!!!
tytuł oryginalny: Successionilość sezonów: 4długość odcinka: ok, 60 min
To był serial, w którym nie polubiłam ani jednego bohatera… Jego fabuła przedstawi zmagania rodziny Roy-ów, właścicieli medialnego imperium. Serial porusza tematykę władzy, ambicji i lojalności, a także ukazuje konflikty rodzinne i zawodowe. Sukcesja zdobyła uznanie za świetne dialogi, realistyczne postacie oraz wciągającą fabułę, co czyni go jednym z najbardziej polecanych seriali w ofercie MAX.
Jeśli chodzi o stroje – serial wypromował cichy luksus „Quiet Luxury style” – bez krzykliwych monogramów czy wzorów. Operujący na zasadzie „kto wie, ten wie…”
IMDb – 8,7
tytuł oryginalny: Six Feet Underilość sezonów: 5długość odcinka: ok. 50 min
Choć to stary serial, ja odkryłam go niedawno. Porusza on tematy tabu związane ze śmiercią. W pewien sposób ją oswaja. Rodzina Fisherów prowadzi zakład pogrzebowy. Obcując na co dzień ze śmiercią, zmieniają swoje podejście do życia.
Każdy odcinek rozpoczyna się sceną śmierci osoby, która trafia do zakładu pogrzebowego. Niemal każda z nich ma wpływ na członków rodziny. A finał wszystkich sezonów jest petardą.
tytuł oryginalny: Aranyéletilość sezonów: 3długość odcinka: ok. 50 min
Oglądaliście kiedyś jakiś węgierski serial? Bo ja mam męża hungarystę i muszę:) Ale jakbyście mieli obejrzeć jeden – to właśnie tę pozycję polecam. Serial łączy ze sobą dramaty rodzinne i ciemne interesy. Rodzina Miklósi pragnie osiągnąć awans społeczny i należeć do klasy wyższej. Wszyscy bohaterowie to złożone, dobrze zarysowane postacie, które nadają całości realizmu. Jako że to węgierska produkcja, osadzona w tamtejszych realiach, a więc w dużej mierze i naszych.
Są tu retrospekcje z czasów socjalizmu, które mogą przypomnieć wielu z nas, jak to wyglądało.
tu ZWIASTUN
tytuł oryginalny: The Last of Usilość sezonów: 2długość odcinka: ok. 60 min
Można tak jak ja – w życiu nie słyszeć o tej grze – ale jeśli chodzi o to zestawienie – jak zresztą pokazuje ocena serialu na IMDb – 8.7 – to chyba zwycięzca światowy jeśli chodzi o najlepsze seriale 2023.
Podchodziłem do niego jak pies do jeża. Ani mnie nie pociągają adaptacje gier, a jeśli do tego dołączyć wątek zombie – moim zdaniem to nie miało prawa mi się podobać. Tymczasem nie mogłem bardziej się mylić.
Ważne! To nie jest serial o zombie! Już ponoć na planie to słowo było przez twórców zakazane! Chcieli uniknąć tego prostego zaszufladkowania. Widać to zresztą w wykonaniu – “zakażonych” jest w odcinkach jak na lekarstwo!
Od fanów gry były też zarzuty co do odtwórczyni głównej roli – tymczasem moim zdaniem była genialna (więc dobrze, że nie znałem gry). No i oczywiście Pan Pedro Pascal:)
Cały serial jest wspaniały, natomiast jeden odcinek jest wręcz WYBITNY. Jeśli się skusicie i obejrzycie – bez wątpienia będziecie wiedzieć który:)
IMDb – 8,6
tytuł oryginalny: L’amica genialeilość sezonów: 4długość odcinka: ok. 60 min
Obraz epoki. Jak chcesz się przenieść w czasie i poznać powojenne Włochy – ten serial powala. To wydaje się tak niedawno – ale zupełnie inny świat! Powstał jako adaptacja książki tajemniczej autorki/autora – występującej/występującego pod pseudonimem Eleny Ferrante. Okazał się strzałem w dziesiątkę, poruszającym większość wątków znajdujących się w powieści oraz oddających jej klimat.
Dwie Włoszki, zaprzyjaźniają się w pierwszej klasie szkoły podstawowej, a ich przyjaźń trwa przez następne 60 lat. Obraz epoki.
tytuł oryginalny: The Jinx: The Life and Deaths of Robert Durstilość sezonów: 1długość odcinka: ok. 45 min
Choć to serial dokumentalny – trafia do mojej kolekcji najlepszych seriali HBO Max. Przedstawia postać Roberta Dursta – milionera ze znanej, bogatej, amerykańskiej rodziny. Wokół jego osoby co jakiś czas giną ludzie, a wszystko zaczyna się od zaginięcia jego pierwszej żony. Jego wpływowa i dobrze sytuowana rodzina separuje go od siebie i odmawia komentarzy na jego temat. Czy oni wiedzą więcej?
Nie będę spoilerować, ale powiem, że finał da dość jasną odpowiedź dotyczącą winy lub niewinności głównego bohatera.
tytuł oryginalny: Boardwalk Empireilość sezonów: 5długość odcinka: ok. 55 min
Ten serial wciąga absolutnie swoim klimatem. Przenosi nas w czasie do Atlantic City czasów prohibicji. Jesteśmy świadkami jak Enoch „Nucky” Thompson gangster/polityk (choć to chyba to samo) kładzie podwaliny pod swoje przestępcze imperium. Niepodważalnie i bezlitośnie włada całym miastem.
Pilot tego serialu wyreżyserował Martin Scorsese. Kreacja jaką tworzy Steve Buscemi jest powalająca. Serial zdobył 2 Złote Globy za najlepszy serial dramatyczny i najlepszego aktora w serialu dramatycznym. Nagrodzona została także praca kostiumologów, którzy drobiazgowo zadbali o oddanie strojów ale i ducha epoki.
IMDb – 8,5
tytuł oryginalny: Shamelessilość sezonów: 11długość odcinka: ok. 50 min
Shameless (wersja US) wiele razy rozbawił mnie do łez, pomógł się oderwać od wielu spraw i sprawił, że trochę inaczej patrzymy na nasze rodzicielstwo.
To serial o patologicznej rodzinie, która ma wiele problemów. W niektórych momentach jest dość mocny i przerysowany. Bardzo go polecam, bo naprawdę jest tego wart.
IMDb – 8,4
tytuł oryginalny: Big Little Liesilość sezonów: 2długość odcinka: ok. 45 min
W przepięknym, nadmorskim miasteczku Monterey zasady funkcjonowania są ustalone, a główną rolę w ich tworzeniu i przestrzeganiu mają matki. Gdy między nimi dochodzi do konfliktu, zaczynają wychodzić trupy z wszystkich szaf – w sensie metaforycznym. Co więcej, dochodzi do zbrodni.
Fenomenalna gra aktorska, świetna obsada i wspaniały klimat serialu, sprawiają, że musicie go zobaczyć.
tytuł oryginalny: The Handmaid’s Taleilość sezonów: 6długość odcinka: ok. 48 min
Na terenie dzisiejszych Stanów Zjednoczonych stworzono społeczeństwo o zupełnie nowej strukturze. Są Komendanci, którzy wszystkim zarządzają, ich Żony – mające wysoki status społeczny, Marty – gospodynie, służące w ich domach oraz Podręczne – jedyne płodne kobiety. W przeciwieństwie do żon.
W wyniku stworzenia, na bazie religii, rytuałów, podręczne są regularnie gwałcone przez Komendantów – w obecności i przy współudziale żon. Cały akt nazywany jest ceremonią i ma mieć charakter religijny. Główną postacią serialu jest June, podręczna, która opowiada całą tę historię.
IMDb 8,3
Tytuł oryginalny: BillionsIlość sezonów: 7Długość odcinka ok. 55 min.
Jako sierota po Suits, od dawna nic mnie tak nie wciągnęło jak Billions. W przeciwieństwie do Sukcesji – której żadnego z bohaterów nie da się lubić – tu jest na odwrót. Albo bohatera/bohaterkę darzę sympatią, a jeśli nie, to z kolei szanuję jej/jego inteligencję czy motywy. Fabuła to walka dwóch wściekle inteligentnych antagonistów. Jeden ma pieniądze, drugi ma władzę. Za każdym z bohaterów stoi jego wierna i oddana drużyna. A pomiędzy nimi we wspaniałej roli kobieta będąca żoną jednego a jednocześnie mentorką biznesowa drugiego…
Axe jest rekinem finansowym, a Chuck prokuratorem generalnym, w którego dystrykcie znajduje się Wall Street. Dzięki temu poznajemy kulisy obu światów.
Mocną stroną scenariusza są wspaniałe postaci. Dynamiki zespołów walczących po obu stronach, no i mój faworyt Wags! Zdecydowanie polecam.
Billions: ZWIASTUN
IMDb – 8,3
tytuł oryginalny: The Good Fightilość sezonów: 6długość odcinka: ok. 42 min
Jeśli oglądaliście „Żonę Idealną”, to znacie już Dianę Lockhard, współwłaścicielkę i partnerkę we wziętej kancelarii prawnej. Tym razem zatrudnia ona swoją chrześnicę i w wyniku zbiegu niefortunnych okoliczności traci wszystkie pieniądze. Zmuszona jest szukać alternatywnego zajęcia i zatrudnia się w kancelarii prowadzonej przez afroamerykańskich prawników.
Twórcy nie szanują Donalda Trumpa i to pokazują. Jeśli chodzi o 5 sezon – dajcie mu szansę! po 1-2 odcinkach się rozkręca!
IMDb – 8,1
tytuł oryginalny: Scenes from a Marriageilość sezonów: 1długość odcinka: ok. 55 min
Ten serial ma wszystko co lubię, emocje, doskonałe dialogi i ciekawie przedstawioną historię.
Uwaga – ta opowieść jest tak mocna, że twórcy zdecydowali się na bardzo ciekawy zabieg artystyczny – przed każdym odcinkiem, widzimy aktora, czy aktorkę dopiero wchodzącego na plan. Ostatni łyk kawy, ostatnie pociągnięcie makijażystki – widzimy dokładnie sekundę, w której aktor wchodzi w rolę. Myślę, że genialne w swojej prostocie, idealne przypomnienie widzowi – pamiętaj, że ty jesteś tu widzem! A aktorzy tylko wcielają się w te postaci!
Jakaż to musi być historia… Jaki to musi być emocjonalny roller coaster – skoro wymaga takich nietuzinkowych zabiegów…
tytuł oryginalny: The Greatilość sezonów: 2długość odcinka: ok. 50 min
Jeśli oglądaliście Faworytę i Wam się podobała to włączcie ten serial. Tak przedstawionych wydarzeń historycznych jeszcze nie widzieliście. To satyryczny serial ukazujący alternatywne podejście do historii życia Katarzyny Wielkiej. Choć kontekst, tło i ogólny przebieg wydarzeń jest w miarę zgodny z prawdą historyczną, to już sposób bycia występujących postaci, delikatnie ujmując, dalece odbiega od tego, do czego przywykliśmy w tego typu produkcjach. To satyra i paszkwil na pompatyczność.
Serial ten pokazuje, że choć fasada jest piękna, to ludzie są, jacy są. I czasem (często?) światem rządzili (rządzą?) jednostki, które są kompletnie odcięte od otaczającej je rzeczywistości.
IMDb – 8,0
tytuł oryginalny: Ramyilość sezonów: 2długość odcinka: ok. 26 min
Absolutny sztos. Krótkie odcinki sprawiły że bawił nas tylko kilka dni. 2 sezony przeleciały stanowczo za szybko! Ramy to pierwsze pokolenie – urodzony w USA, dziecko egipskich imigrantów. Dystans i lustro ironii z jaką twórcy podchodzą nawet takich tabu o jakich istnieniu nawet nam się nie śniło – sprawia, że to naprawdę pierwszoligowa rozrywka. Do tego ta nutka abstrakcji w wymyślaniu fabuły.
Gdybym znała ten serial w momencie kiedy powstawał ten wpis – to byłby numer 1!
Wśród licznych produkcji dostępnych na platformie MAX, wyłonienie najlepszego serialu dekady może być trudne. Ja mamy dwóch faworytów – Biały Lotos oraz The Last of Us
IMDb – 8.0
tytuł oryginalny: The White Lotusilość sezonów: 3długość odcinka: ok. 55 min
Mogłoby się wydawać, że luksusowy urlop jest spełnieniem marzeń. Tymczasem wśród bajkowych krajobrazów rozgrywają się dramaty. Serial jest jak uczta sensoryczna – doskonała muzyka i przepiękne kadry. Choć ma trochę konwencję satyry – to pierwszoplanowy wątek kryminalny trzyma nas przy ekranie już od pierwszej sceny.
Ledwo daliśmy radę czekać cały tydzień na kolejne odcinki (teraz już możecie obejrzeć ciągiem). Cudny klimat i muzyka. Manager hotelu przypominał mi Johna Cleesa w Hotelu Zacisze, a inna doskonała kobieca postać nie dawała mi spokoju, póki jej nie zidentyfikowaliśmy – mama Stiflera:)
IMDb – 7,6
tytuł oryginalny: Breedersilość sezonów: 3długość odcinka: ok. 24 min
Obowiązkowa lektura dla rodziców posiadających małe dzieci. Ilość analogicznych sytuacji, które mogłam odnieść do siebie powala. Gwarantowane morze wylanych łez… śmiechu. Życie nie traktuje tych rodziców ulgowo – ale zawsze starają się być tam dla swoich dzieci.
IMDb – 7,3
tytuł oryginalny: Sex and the Cityilość sezonów: 6długość odcinka: ok. 28 min
Klasyk. Życie w wielkim mieście pełne jest wyzwań, wzlotów, upadków i rozterek. Cztery przyjaciółki, żyjące w Nowym Jorku, starają się przetrwać i ułożyć swoje życie w zgodzie ze swoimi planami. A wiadomo, jak to bywa. Choć serial nie jest najnowszy, to ciągle aktualny. Obsypany wieloma nagrodami. Sprawdźcie sami, czy zasłużenie?.
Jak szukałam trailera pierwszego sezonu który wygląda jak nakręcony pralką – aaaa – okazało się że to 1998 rok! Jak ostatnio pisał Vogue – to dokument epoki sprzed Tindera:)
Warto również pamiętać o polskich serialach dostępnych na platformie, które również mogą zainteresować miłośników telewizji. Po przejściu na MAX oprócz dużej ilości polskich seriali ze stajni TVN-u, możecie też na platformie oglądać ich programy i turnieje, jak Milionerzy, TOP MODEL czy Kuba Wojewódzki Show.
tytuł oryginalny: Watahailość sezonów: 3długość odcinka: ok. 55 min
To jedyny polski serial, który wbija na listę najlepszych seriali na HBO Max. Przedstawiaja pracę strażników granicznych na niemal dzikich terenach Bieszczad. Głównym bohaterem jest Wiktor Rebrow, który jako jedyny oficer przeżył wybuch w dawnej strażnicy, gdzie zginęli wszyscy jego przyjaciele. Rozpoczyna on własne śledztwo w tej sprawie, tymczasem sam jest podejrzany o zamach. Kto stoi za całą intrygą?
Serial niesamowicie trzyma w napięciu, a piękne okoliczności przyrody potęgują klimat.
W niniejszym wpisie przedstawiliśmy najważniejsze informacje dotyczące najlepszych seriali dostępnych na platformie HBO MAX. Omówiliśmy różne gatunki, takie jak seriale kryminalne, dramatyczne, fantasy, komediowe, wojenne oraz animowane. Przedstawiliśmy również polskie produkcje oraz seriale, które zdobyły status kultowych.
Wszystkie te produkcje zdobyły uznanie zarówno wśród widzów, jak i krytyków, dzięki swoim niezapomnianym bohaterom, oryginalnym fabułom oraz wysokiemu poziomowi produkcji.
Z kolei wśród filmów na które warto zwrócić uwagę na takie tytuły jak Diuna, dostępna jest już również Diuna część druga, Barbie czy Sami swoi. Początek.
Mamy nadzieję, że nasz przewodnik po najlepszych serialach na Max pomoże Wam w wyborze odpowiednich produkcji do obejrzenia i spędzenia miło czasu przed ekranem.
A jeśli szukacie tysięcy godzin filmów za 49 zł rocznie to może zobaczcie jakie super seriale i filmy można obejrzeć na Amazon Prime Video. Każdy może wypróbować Amazon Prime w ramach bezpłatnego 30-dniowego okresu próbnego na stronie Amazon.pl/prime. Po tym okresie Prime będzie dostępny za jedyne 49 zł rocznie lub 10,99 zł miesięcznie.
Tu łapcie naszę listę – najlepsze seriale TOP 100
Tu łapcie polecajki na najlepsze seriale Apple TV+
Jeśli przypadły ci do gustu nasze serialowe polecajki – tu znajdziecie – nasze najlepsze seriale Netflix
Tu znajdziecie wpis z najlepszymi serialami Disney plus, tutaj TOP 20 SkyShowtime Polska
a tu Najlepsze bajki na Netflix a tu z kolei wpis w którym znajdziecie najlepsze bajki edukacyjne, dostępne też poza Netflixem
Nigdy nie byliśmy nad Gardą i kiedy zobaczyliśmy, że Majówka w tym roku wypada blisko weekendu to podjęliśmy decyzję, że to właśnie największe jezioro Włoch będzie naszym celem. Przejechaliśmy ponad 3000 km i dziś zebrałam wszystkie nasze polecenia w ten wpis, aby ułatwić Wam planowanie wyjazdu.
Kiedy: przełom kwietnia i maja
Środek transportu: Campervan Ford Nugget Plus
Cel: Jezioro Garda i pobyt na dwóch Campingach
Plan: jazda na rowerach, luźne zwiedzanie, odpoczynek i pyszne jedzenie
Kiedy szukaliśmy pomysłu na wyjazd na Majówkę to pierwszym typem była właśnie Garda. Dlaczego? Uznaliśmy, że przed sezonem będzie mniej ludzi i będziemy mogli pojeździć rowerami w przyjemnej temperaturze.
Nie przepadam za upałami, więc uznaliśmy, że jest to świetny pomysł. Byliśmy przygotowani, że temperatura w tym czasie we włoskich górach może mocno się wahać. Ale celowaliśmy w 15-25 stopni i tak właśnie było. Pojawiał się też przelotny deszcz, ale nie było gorąco.
Kiedy rezerwowaliśmy campingi i gdzie: Oba campingi rezerwowaliśmy w marcu, o ile pierwszy był mocno obłożony, to drugi miał wiele wolnych parceli i właściwie można było przyjechać bez rezerwacji.
Wyjechaliśmy po godzinie 14 i planowaliśmy dojechać do polskiej granicy. Znalazłam bardzo fajny camping w okolicy Rybnika. Nazywa się Camp Fish i spędziliśmy tam jedną noc
Z samego rana, po śniadaniu ruszyliśmy dalej. Jechaliśmy trasą na Wiedeń i Graz, bo chcieliśmy chociaż jeden dzień spędzić nad morzem. Jak zawsze trafiliśmy na godziny szczytu w Wiedniu i staliśmy w korku. Droga do Włoch jest bardzo malownicza, a widoki zachwycają.
Tuż przed samą nocą i zamknięciem bram dojechaliśmy nad Adriatyk. Na jedną noc zatrzymaliśmy się na Camping Village Pino Mare (brama otwarta do 23). Zasnęliśmy przy szumie fal i z widokiem na palmy. Niestety rano obudził nas mocny deszcz, ale na szczęście po kilku godzinach się rozpogodziło.
Camping Pino Mare Village położony jest przy samej plaży, są baseny, plac zabaw i dobrze zaopatrzony sklep. Myślę, że można tam się zatrzymać na kilka dni i skorzystać z bardzo szerokiej plaży.
tu macie link na Booking a tu chyba dużo większy też wybór domków na Suncamp
Spędziliśmy trochę czasu na plaży i pojechaliśmy nad Gardę. Do naszego Campingu zostało nam 3h i bardzo szybko minęła nam droga.
Położony nad samym jeziorem Garda w miejscowości Torbole był naszym pierwszym punktem, gdzie się zatrzymaliśmy. Muszę o tym napisać – na samym końcu droga jest dość kręta i wąska, są też korki. W weekendy na drodze jest największy ruch i musicie się z tym liczyć.
Jezioro Garda – plaża tuż przy wyjściu z Campingu Maroadi
nad Gardą jest mnóstwo rowerzystów – możecie wziąć swoje lub wypożyczyć na miejscu
Sam camping nie jest duży, parcele mają różnej wielkości.
My wybraliśmy:
Pierwszy raz spotkaliśmy się z możliwością rezerwacji na campingu z własną toaletą na parceli. Jest to genialna opcja jeżeli jedziecie campervanem, zamierzacie spać w namiocie lub jedziecie z małymi dziećmi i nie chce Wam się chodzić za każdym razem do sanitariatu.
Macie do dyspozycji toaletę, prysznic, lustro, szafki, wieszaki. Toaleta jest ogrzewana. Możecie trzymać tam ręczniki, kosmetyki i inne przybory toaletowe. Dostajecie swój kluczyk do niej.
Camping Maroadi ma bardzo fajny, luźny klimat – to właśnie tutaj przyjeżdzają osoby, które uwielbiają sporty wodne. Na terenie campingu jest też wypożyczalnia sprzętu i szkółka windsurfingu.
Camping bardzo nam się podobał i z pewnością tam kiedyś wrócimy – to doskonała baza wypadowa na rowery i spacery – dosłownie za płotem jest genialna ścieżka rowerowa, która prowadzi przy samym jeziorze Garda.
Na terenie campingu są też domki i apartamenty. Z tyłu są boiska, kort i nieduży plac zabaw.
Oczywiście już drugiego dnia ruszyliśmy rowerami do położonej nieopodal Rivy.
Ścieżka rowerowa nad samą Gardą jest absolutnie przepiękna! Nie mogłam przestać się zachwycać- te widoki zostaną ze mną na zawsze.
Riva del Garda jest przepięknym miasteczkiem – zrobiła na nas ogromne wrażenie. Byliśmy tam codziennie, bo nie mieliśmy dość.
To miejsce będę wspominać bardzo długo – przysięgam miałam łzy w oczach, jak spróbowałam makaronu Linguine z truflami. Typowo włoska kuchnia z tradycjami – cudowna obsługa i to jedzenie – obłęd! Koniecznie tam się wybierzcie!
Absolutnie doskonałe lody – słony karmel obłędny! A do tego ten widok – drzewka pomarańczowe i góry.
Byliśmy jeszcze w dwóch miejscach, które możemy polecić:
Menu all you can eat – dorosły 18 euro, dziecko do 135 cm 9 euro, dziecko do 100 cm za free
Świetny koncept i wszystko nam bardzo smakowało
Typowo włoskie lody – pyszne i tradycyjne
Po drodze z Rivy do Torbole jest świetna plaża – można rozłożyć koc, jest też plac zabaw, restauracja i toalety – nazywa się Spiaggia Pini
Bardzo Wam polecam wyszukiwarkę ścieżek rowerowych – możecie tam ustalić dystans, nachylenie, trudność i miejscowość, z której startujecie KLIK
My wybraliśmy prostą ścieżkę wokół szczytu Monte Brione KLIK Bardzo przyjemnie się jedzie – nie ma dużych wzniesień, nawet w gorący dzień dacie radę z dziećmi (albo dzieci na rowerach albo w przyczepce). Widoki są cudowne!
Muszę też napisać, że nie wszędzie jedzie się wytyczoną, oddzielną ścieżką – są momenty, że jedzie się po chodniku, czasem po mało ruchliwej ulicy – ale bezpieczeństwo tej ścieżko oceniam na 5+/6 i jest łatwa.
Po drugiej stronie szczytu koniecznie zatrzymajcie się na jedzenie, kawę i odpoczynek w Bike farm – wyjątkowe miejsce.
Jest tam plac zabaw, pufy do odpoczynku i przepyszne jedzenie. Wypiłam tam dwie kawy, bo tak mi smakowały.
Muszę przyznać, że północna część Gardy totalnie nas zauroczyła. Specjalnie nie zwiedzaliśmy wszystkiego, bo na pewno tu jeszcze wrócimy. Jeżeli miałabym planować wyjazd jeszcze raz to nie pojechałbym na południe Gardy, tylko zostałabym na dłużej na północy.
Zdecydowanie bardziej podoba nam się ten górzysty krajobraz, według mnie jest tu też zupełnie inaczej niż na południu. Jest bardzo surowo i kameralnie, a południe jest mocno turystyczne.
Ceny na północy były naprawdę przyzwoite – pizza Margherita – 7-8 euro, gałka lodów 2 euro – a krajobrazy warte miliony.
Po 4 nocach na campingu Maroadi ruszyliśmy na południe. Niestety mocno padał deszcz i nie zatrzymaliśmy się w miejscowościach, które chciałam odwiedzić: Malcesine i Torri del Benaco.
Drugi camping, na którym zatrzymaliśmy się nad jeziorem Garda to Piani Di Clodia. Zupełnie inny niż poprzedni na północy – bardzo duży z wieloma atrakcjami dla dzieci.
Najpierw obsługa nas zabrała na przejażdżkę meleksem żebyśmy mogli wybrać parcele! Nie wiem czy są takie luksusy w miesiącach z większym obłożeniem:)
Camping jest kaskadowy, ale jezioro jest słabo widoczne.
Obsługa na campingu genialna. Wszyscy byli bardzo pomocni.
Baseny:
Na terenie Piani di Clodia jest też dobrze zaopatrzony market spożywczy, restauracje i bary. To napewno zainteresuje rodziców: przy jednej restauracji jest duży plac zabaw
Co tu dużo mówić, nie są to widoki takie jak na Północy. Do tego plaża jest bardzo wąska, od razu z tyłu jest ścieżka rowerowa, więc raczej mało kto się tam rozkłada z kocem. Ale za to plaża jest pełna muszelek.
Jednego dnia postanowiliśmy zrobić długą wycieczkę najpierw do Peschiera del Garda, a później jak starczy sił do Sirmione. Muszę o tym napisać, że przy jeziorze jest tylko kawałek ścieżki rowerowej, później się urywa i trzeba jechać chodnikami i ulicami. Jeżeli macie małe dzieci lub jedziecie z przyczepką to nie polecam tej trasy, którą my zrobiliśmy.
Urocza miejscowość z klimatycznymi knajpkami. Dość zatłoczona i z dużym ruchem samochodów.
Później pojechaliśmy do Sirmione i może wyda się Wam to dziwne – było naprawdę ładnie i klimatycznie, ale ogrom ludzi spacerujących do zamku w Sirmione i późniejsze tłumy sprawiły, że nie odwiedziłabym tego miejsca ponownie. Jest totalnie turystycznie i trafiło nam się niesmaczne jedzenie.
Kolejnego dnia, kiedy była pogoda mieliśmy zaplanowany wypad do parku rozrywki Gardaland.
Bilety kupiliśmy w recepcji naszego campingu i pojechaliśmy tam autobusem ( jak to we Włoszech autobus spóźnił się ok 30 minut). Bilety do Gardaland kosztowały 40 euro za osobę (nie ma ulgowych).
W Gardaland spędziliśmy Julka urodziny – jeżeli planujecie wypad, to warto wybrać właśnie dzień urodzin dziecka. Przy wejściu Julek dostał przypinkę, że ma urodziny i w czasie pobytu czekało na niego kilka fajnych wydarzeń: w sklepie Lego panie ekspedientki zaśpiewały mu „Sto lat”, Pan obsługujący bardzo obleganą karuzelę zapytał, czy chce mieć dwie przejażdżki zamiast jednej i Pani pomogła nam wygrać maskotkę na loterii. Solenizant był bardzo zadowolony z urodzin w Gardaland, więc polecamy to miejsce.
Dodam, że byliśmy w sobotę od godziny 11 i wyszliśmy przed 17( nie daliśmy rady skorzystać ze wszystkich atrakcji). Nie było tłumów i wielkich kolejek do atrakcji.
Wszyscy miłośnicy Świnki Peppy będą bardzo zadowoleni – w Gardaland jest miasteczko z atrakcjami z tej bajki.
Jest też ogromna wenecka karuzela
I ich znak rozpoznawczy wielkie drzewo
Muszę Was też przestrzec – w tym drzewie jest atrakcja, którą zapamiętamy do końca życia;) Stanęliśmy w kolejce, bo myśleliśmy, że tam się zwiedza drzewo. Okazało się, że schodzi się na dół, pluszowa zabawka opowiada bajkę, jest całkiem miło, a później przechodzi się do pokoju i siada się na ławeczkach. Zupełnie nieświadomi myśleliśmy, że zaraz zacznie się wyświetlać bajka lub zacznie się show. A nagle zamknęły się zabezpieczenia i zaczęliśmy wirować w tym magicznym pokoju. Powiem Wam, że nie znoszę tego typu atrakcji i byliśmy na maksa zaskoczeni. Jak wyszliśmy, to aż serce nam łomotało.
Polecam Wam ściągnąć aplikację – będziecie widzieli kiedy i gdzie odbywa się show albo ile stoi się w kolejkach. Jedzenie było znośne, ale bez szału.
Bardzo podobała nam się ta atrakcja i byliśmy na niej 3 razy. Na terenie Gardaland jest też wodny Legoland, ale jeszcze był zamknięty.
Co jeszcze można robić, nocując na Campingu Piani di Clodia:
Po 4 nocach na campingu Piani do Clodia z samego ruszyliśmy w stronę Polski.
Na noc zatrzymaliśmy się w Czechach. Już drugi raz staliśmy na campingu w Mikulovie KLIK i polecamy to miejsce. Można wjechać o każdej porze. Jest to dobry punkt na nocleg przy trasie – jest bardzo cicho i przejemnie. W sezonie na górze działa restauracja, która podaje również śniadania. Podobno starówka w Mikulovie jest przeurocza – kiedyś na pewno odwiedzimy.
I to koniec naszej włoskiej wyprawy. Muszę przyznać, że liczyłam na lepszą pogodę, ale i tak nie było źle. Co do wyboru miejsca – z pewnością byłaby to tylko północna Garda. To nic, że na południu jest cieplejsza woda latem i więcej atrakcji dla dzieci, ale widoki na północy wynagradzają wszystko.
Jeżeli będziemy wybierać się kolejny raz nad Gardę to z pewnością pojedziemy inną trasą (przez Przełęcz Brenner) i zahaczymy o urocze miasteczko Hallstatt w Austrii i Muzeum Svarovskiego KLIK (potrzebujecie kilka godzin żeby je zwiedzić)
Byliście już nad jeziorem Garda? A może dopiero się wybieracie?
A tu zobaczcie nasze wrażenia z pobytu w domkach na campingu Marina di Venezia
Jeśli natomiast ciągnie was malownicza Toskania, okolice Florrencji czy Pizy – zobaczcie tutaj naszą relację z kepmingu hu Park Albatros.
Przyznaję – przez wiele lat nie rozumiałam fenomenu wyciskarek wolnoobrotowych. Kolejny sprzęt, który kupię – użyję 5 razy i schowam do szafki. Jestem bardzo ostrożna, jeżeli chodzi o kupno takich dużych sprzętów, bo nie mam pewności, czy będę używać.
Post powstał jako współpraca komercyjna z firmą Kuvings i zawiera linki afiliacyjne
Kilka lat chodziła za mną ta decyzja – musiałam się przekonać, że naprawdę jest to sprzęt dla nas. Tak się składa, że już 5 lat mamy w domu wyciskarkę wolnoobrotową Kuvings i nie ma dnia żebyśmy z niej nie korzystali! Tak naprawdę, trochę żałuję, że tak późno się na nią zdecydowaliśmy.
Wcześniej martwiłam się, że może nie dostarczam wystarczająco dużo witamin i mikroelementów w diecie – szczególnie w okresie zimowym, kiedy wybór w warzywniaku jest okrojony. A teraz wystarczy, że raz dziennie zrobię dla całej rodziny świeży sok z warzyw i owoców – dzięki temu mam pewność, że zdrowo się odżywiamy.
Nie jest duża, a do tego ma nowoczesny design – dzięki temu znalazła swoje stałe miejsce na blacie kuchennym. Dzieci również chętnie piją świeże soki, więc korzystamy z niej bardzo często
Pokochaliśmy soki z wyciskarki – tak po prostu. Pyszny, świeżo wyciśnięty sok smakuje obłędnie i mogę w nim „przemycać” różne warzywa, których dzieci by nie zjadły. Ja też staram się w mojej diecie pilnować różnorodności, a dzięki temu, że robię mieszane soki to mam pewność, że nic mi nie brakuje.
Samotne warzywa i owoce w koszyku? Robię sok. Już na etapie zakupów wiem, jakie soki w tym tygodniu będziemy robić.
Oj tak, myślałam, że jest bardzo dużo pracy przy wyczyszczeniu wyciskarki. Na szczęście dzięki odpowiednim systemom jest to szybkie i sprawne
Sama ostatnio potrzebuję poprawić wyniki badan z krwi i już znalazłam odpowiednie przepisy na soki z wyciskarki wolnoobrotowej z pietruszki czy buraka.
Obecnie jest to Kuvings Auto10
Wcześniej mieliśmy poprzednie modele z tej marki – najlepsze wyciskarki na rynku, które mają 10 lat gwarancji.
Dziś pokażę Wam, jak działa nowa wyciskarka wolnoobrotowa Kuvings Auto10
Wyciskarka Kuvings Auto10 to innowacyjne urządzenie, które maksymalnie upraszcza użytkowanie.
Kuvings Auto10 kupisz TUTAJ
Dzięki nowej technologii wyciskania oraz automatycznemu cięciu owoców i warzyw, wyciskarka Kuvings Auto10 pozwala na uzyskanie maksymalnej ilości soku, a jednocześnie zachowuje jego wartości odżywcze.
Auto10 to najnowszy model Kuvingsa – łączy wyciskanie z automatycznym cięciem owoców i warzyw. Produkty wystarczy umyć i włożyć do dużego dzbanka (ma aż 3000 ml pojemności), włączyć przycisk i w ciągu kilku minut mamy gotowy pyszny, zdrowy sok.
Jeżeli miałabym ją porównać Auto10 do poprzednich modeli Evo820 i Revo830 to widzę dużą różnicę:
Ten najnowszy model – Kuvings Auto10 kupisz TUTAJ. Z okazji Dnia Mamy i Dnia Dziecka, do końca maja ze zniżką 100 zł na Auto10 + waga Yunmai + sekretne hasło „Mamy prezenty” (hasło należy wpisać w uwagach do zamówienia) daje jeszcze zestaw 4 Szpaków w gratisie!
A czy warto ją kupić? Tak naprawdę pytanie powinno brzmieć: Czy warto “zainwestować” w wyciskarkę do soków – bo zwrot z tej inwestycji będzie najlepszy – Wasze zdrowie.
Oczywiście warto!
A tu jeszcze mam dla was przepis na sok, który często robię!
Bardzo lubię soki z jarmużem, bo są zdrowe i smaczne – używam go na zmianę ze szpinakiem. W miksowanych koktalach ma dla mnie zbyt kapuściany smak, a w sokach z wyciskarki jest idealny.
Jak mam jarmuż w domu to zawsze też pomarańczę, bo te dwa smaki idealnie do siebie pasują. Nawet bez żadnych dodatków jest ok.
A ja lubię ten mix:
Dzięki dodatkowi awokado sok jest kremowy i naprawdę pyszny.
A tu znajdziesz omówienie poprzednich modeli – Porównanie Kuvings Evo820 i Revo830
Popełniłam masę błędów, wiele rzeczy zrobiłabym inaczej, a może po prostu za dużo oczekiwałam. Muszę się przyznać, że jak zwykle życie zweryfikowało wszystkie teorie. Kiedy zostałam mamą miałam w głowie obraz swojego idealnego macierzyństwa. To właśnie ten wyidealizowany obraz popsuł mi moje podejście do bycia rodzicem. Nigdy nie chciałam być typową matką, a taką się właśnie stałam.
Każdy z nas uczy się na błędach i nie ma lepszego sposobu, aby dowiedzieć się jakie rozwiązanie będzie lepsze. Nie przekonują nas życzliwe rady innych osób, dopiero kiedy zobaczymy, że jednak mieli racje możemy mówić o nauczce. Ale nigdy byśmy się o tym nie dowiedzieli, jeżeli nie popełnilibyśmy tego błędu.
Mimo tego, że każdy problem jest uciążliwy to powoduje, że się rozwijamy. Gdyby tak było, że wszystko nam się idealnie układa to za szybko byśmy się do tego przyzwyczaili. Ja po każdej porażce, z perspektywy czasu mówię, że nic się nie dzieje bez przyczyny. Wiele rzeczy mi się nie udało, chociaż mocno tego pragnęłam.
Właśnie się sama z siebie śmieję, jak słyszę ten tekst. Macierzyństwo bardzo mnie zmieniło i gdybym spotkała kogoś, kogo widziałam po raz ostatni 12 lat temu to możliwe że by mnie nie poznał. Jestem zupełnie inną osobą, która ma w życiu inne priorytety i wartości. Zawsze lubiłam mieć wszystko zaplanowane i bardzo mnie denerwowało to, że muszę zmieniać swoje plany – a jak się okazało przy dzieciach jest to niemożliwe.
Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana Heraklit z Efezu
Pewnie też to znacie, za chwilę wyjazd, wszystko dopięte na ostatni guzik – a Wasze dziecko zasypia rumiane o godzinie 18. Właśnie teraz. Właśnie w tym momencie zaczyna być chore. Co za beznadziejne zrządzenie losu! Zaczynacie analizować, skąd ten wirus mógł się przyplątać, i dlaczego do diaska, właśnie teraz?! Znam to bardzo dobrze, wiele razy spotkała nas taka sytuacja i o ile, pierwsze kilka razy potrafiło doprowadzić mnie do takich nerwów, że nie mogłam spać – to później już się przyzwyczaiłam.
Zawsze może się tak stać, że „COŚ” się wydarzy. Mam w domu zestaw swoich sprawdzonych rzeczy, których w takich sytuacjach zawsze używam. Oprócz nebulizatora, termometru, oleju z czarnuszki, mam też zawsze Pyrosal.
To produkt leczniczy, który mam z polecenia i podaję go dzieciom, kiedy widzę, że coś je bierze. Jak pojawiają się pierwsze objawy infekcji, takie jak:
Pyrosal nie jest suplementem diety, to lek, który ma działanie potwierdzone badaniami. Zawiera:
Tak mówiłam kiedy widziałam matki trzęsące się nad swoim dziećmi i nie potrafiłam zrozumieć dlaczego tak wszystko przeżywają. Denerwowało mnie to, że każdą chorobę lub umiejętność rozkładają na czynniki pierwsze, jakby to było osiągnięcie na miarę nagrody Nobla. A później sama musiałam się gryźć w język w towarzystwie żeby sama nie stać się taką matką.
Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że rytuał u dziecka jest czymś takim, jak poranek z filiżanką kawy u mnie. Gdyby ktoś mi go odebrał, bo miałby inną wizję rozrywki na ten czas, to nawet nie chcę myśleć co by się stało, ale nie byłoby ciekawie.
Teraz w pełni rozumiem potrzebę powtarzalności i poczucia bezpieczeństwa. Wystarczy kilka dni bez rutyny i widzę, że wszyscy tracimy grunt pod nogami.
To było motto mojego macierzyństwo. Dążyłam do tego długo i uważam, że zrobiłam wszystko w tym kierunku. BLW, zero typowych słodyczy z białym cukrem, same warzywa eko sreko z bazarku. Na syrop glukozowo-fruktozowy miałam radar z daleka. Więc jak do tego doszło, że moje dzieci nie znoszą kaszy jaglanej, daktylowych kulek mocy (na których kiedyś prawie straciłam palec, bo włożyłam go do podłączonego blendera), a do tego jedzą wciąż te same rzeczy?
Tak wyszło, trafiły mi się dzieci wybiórcze pokarmowo, które dopiero teraz powoli rozszerzają repertuar swojego menu. Gdyby nie podłużna papryka, którą jedzą codziennie to praktycznie nie jadłyby warzyw. Kiedyś mnie to dobijało i bardzo się przejmowałam, teraz mam z tym luz. Wiem, że to się zmieni.
Na początku czytałam sporo poradników dla rodziców, to one nadawały kierunek moim decyzjom i utwierdzały mnie w przekonaniu, że dana metoda jest dla nas dobra. Jednak im więcej czytałam, tym miałam większe poczucie, że albo coś ze mną jest nie tak, albo z moimi dziećmi. Miałam wyrzuty sumienia, że ze zmęczenia tak dużo odpuszczam.
Za bardzo się porównywałam i to spowodowało, że w pewnym momencie powiedziałam: DOŚĆ. Porzuciłam wszystkie teorie i zaczęłam słuchać swojej intuicji. Wtedy tak naprawdę dopiero poczułam, że jestem dobrym rodzicem.
Dopiero teraz wróciłam do czytania beletrystyki, chociaż często zasypiam po kilku stronach to na nowo odkrywam czytanie. Znacznie częściej znajduję czas na przeczytanie artykułu w gazecie niż całej książki, ale już i tak jest lepiej.
A teraz coś kontrowersyjnego. Kiedy słyszałam o dzieciach, które dużo chorują i właściwie płynnie przechodzą z jednej infekcji w drugą to byłam przekonana, że to jest wina rodziców. Tak wiem, że to absurdalnie brzmi! Ale tak myślałam (i za to przepraszam), że skoro dziecko jest ciągle chore to rodzice:
I wtedy sama zostałam mamą, która robiła wszystko „dobrze”, a moje dzieci i tak chorowały, bo nabywanie odporności to długi proces. Ale wtedy tego nie rozumiałam i byłam załamana, kiedy trafił nam się miesiąc bardzo intensywnego chorowania. Miałam pretensje do siebie, że za mało się staram. Dopiero teraz wiem, że zupełnie niepotrzebnie.
Wiosna czeka już za rogiem, szukamy butów na wiosnę dla dzieci i powoli przygotowujemy się do zmiany garderoby na lżejszą. Kurtki co prawda jeszcze nosimy zimowe, ale buty już dawno zmieniliśmy na lżejsze. W dzisiejszym wpisie pokażę Wam moje typy na wiosnę.
Chyba nie ma osoby, która by nie czekała na 12-13 stopni, śpiew ptaków i słoneczko za oknem. W oczekiwaniu na ten czas przeczesuję sklepy w poszukiwaniu nowych elementów wiosennej garderoby.
Znajdziecie tutaj różne modele od najmniejszych do największych, do tego starałam się żeby były atrakcyjne cenowo.
Znacie koncept na buty Barefoot?
a tu opisywałam Kapcie do przedszkola i szkoły
Jeżeli szukacie idealnej bluzy dresowej z polskich marek, to idealnie trafiliście. Chyba nie znam osoby, która nie ma w szafie bluzy dresowej. Jest to jedna z najwygodniejszych rzeczy, jaką można założyć. Mam kilka fajnych modeli, które noszę bardzo często i dziś je Wam pokażę.
Wiele polskich marek ma ofercie dresy i bluzy – jeżeli macie swoich faworytów, to koniecznie napiszcie nazwy w komentarzach.
Dostępna TUTAJ
Mam na sobie rozmiar M
Przepiękna bluza z polskiej marki By the moon w karminowym kolorze, która pasuje idealnie do jeansów, a także eleganckich spodni. Ma luźniejszy krój i raglanowe rękawy. Bardzo ładnie układa się na sylwetce i muszę przyznać, że hamuję się przed codziennym jej zakładaniem. Ten kolor, fason i miękkość sprawia, że mogłabym nosić ją codziennie. Bluza jest ciepła (dresówka drapana) i niesamowicie wygodna.
Mam rozmiar M
Tak polubiłam ten model, że musiałam się skusić też na inny kolor. Krój ma identyczny jak czerwona, ale jest w bardziej intensywnym kolorze. Niesamowicie miękka i wygodna – nie będziecie mogły zdecydować się na kolor, bo wszystkie są piękne.
Niestety ten model już jest wyprzedany, ale marka ma kilka innych ciekawych modeli KLIK
Mam rozmiar S
Uwielbiam krój tej bluzy – jest krótsza i ma szerokie rękawy, do tego jest bardzo ciepła i stylowa. Muszę też zwrócić uwagę na genialne odszycie. Jest to już moje drugie ubranie z tej białostockiej marki i każda z nich jest świetnie uszyta, a ceny są bardzo atrakcyjne. Zajrzyjcie koniecznie.
Mam rozmiar XS/S (model oversize)
Przyznaję, że przypadkiem trafiłam na tę bluzę z polskiej marki GST – nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, a szkoda, bo mają naprawdę ciekawe modele oversize. Jest to moja pierwsza tak duża bluza i czuję się niej świetnie. Jest ciepła i doskonale leży, pasuje idealnie do węższych spodni lub leginsów. Ten model i kolor jest limitowany, więc może się szybko wyprzedać.
Akurat ten kolor jest wyprzedany, ale są inne KLIK
Mam rozmiar M/L
Najbardziej klasyczna bluza z polskiej marki Momonde – mam też do niej spodnie dresowe (w mniejszym rozmiarze) i jest to jedyny dres, który na mnie pasuje. Mam też inne kolory, bo ubrania tej marki cechują się doskonałą jakością i wyglądają rewelacyjnie po praniu (i suszeniu w suszarce). Ta bluza jest wykonana z cieńszej dzianiny i dzięki temu dopasowuje się do sylwetki.
Dostępna w różnych kolorach TUTAJ
Uwielbiam krój tej bluzy – jest do połowy rozpinana i dzięki temu ma fajny sportowy styl. Jest bardzo wygodna i ciepła – dodatkowo ma rozcięcia na kciuki – można je naciągnąć. Ubrania Flawless mają ciekawe kroje i są super uszyte. Moja bluza ma rok i nadal jest w świetnym stanie.
a tu wpis Polskie marki odzieżowe dla dzieci
Wielu rodziców zadaje sobie pytanie, jak wychować pewne siebie dziecko? Czy może dzieci już się takie rodzą, czy jednak mają w domu odpowiednie wsparcie? Pierwsze lata życia są niezwykle ważne w kształtowaniu się pewności siebie, wiary w własne umiejętności i poczuciu własnej wartości.
Kiedyś słyszałam ważne zdanie, które na długo wbiło mi się w pamięć.
Oczekujemy od dzieci, że będą posłuszne, grzeczne i będą się podporządkowywać. A jednocześnie marzy nam się, że kiedy dorosną będą odważne, asertywne i pewne siebie.
Widzicie ten paradoks?
Jedno drugiemu przeczy i według mnie nie da się być pewnym siebie dorosłym, kiedy w dzieciństwie wymagano od nas bezwzględnego posłuszeństwa, grzeczności i zgadzania się zawsze z rodzicami.
Rodzice bardzo często przesadzają i w wielu sferach nie uczą dziecka samodzielności. Uważają, że samo zrobią to lepiej i szybciej niż dziecko. Dzieci bardzo często manifestują swoją chęć, krzyczą – „Ja sama!”, a rodzice jakby tego nie słyszeli. Nie dają też przestrzeni do nauki samodzielności, która jest niezwykle ważna w budowaniu tożsamości dziecka.
Dziecku, któremu się to odbiera tę zdolność może mieć później problemy. Warto od małego wspierać samodzielność, bo nie ma większej radości u dziecka, które samo coś zrobiło.
Próba i wysiłek dziecka powinna być zauważone przez rodziców, a nie tylko efekt. Bez względu na to, czy Twoje dziecko strzeliło gola, czy wygrało konkurs to właśnie te starania są najistotniejsze. Co ciekawe, na dłuższą metę to usilne próby bardziej budują pewność siebie niż sporadycznie osiągane sukcesy.
Często jest też tak, że kiedy chwalimy efekty (a nie wysiłek), a dziecku tym razem nie wyjdzie, czuje, że nas zawiodło.
Aby dziecko dobrze się ze sobą czuło i wiedziało, co mu służy – musi wiedzieć, że wszystkie emocje są dobre. Wyrażanie i nazywanie emocji jest bardzo pomocne. Kiedy dziecko mówi, że jest złe to nie odwracajcie uwagi tylko po to żeby nie płakało. Takie zachowania pokazują dziecku, że jego uczucia nie są ważne.
Wspieranie pewności siebie to też w pewnym stopniu bycie odważnym. Często jest tak, że dzieci boją się próbować nowych rzeczy – jest to zupełnie normalne. Ale kiedy się przełamią i spróbują czegoś nowego to są przeszczęśliwe, a do tego dumne z siebie, że się odważyły.
Jeżeli Wasze dzieci nie lubią próbować nowych rzeczy np. aktywności to warto podzielić daną czynność na etapy i powoli ją oswajać. Co ważne – nigdy nie bądź zły na dziecko, nie ośmieszaj go i nie porównuj do innych dzieci, że nie chciało czegoś spróbować. Da to zupełnie odwrotny efekt.
Pewnie każdy z nas spotkał w swoim życiu te wygadane, rezolutne i otwarte na świat dzieciaki, które często są stawiane ze przykład. Nigdy nie porównuj ze sobą dzieci, ani w rodzinie, ani wśród rówieśników. Dzieci są różne i naprawdę nie warto tego robić. Rodzice bardzo często porównują ze sobą dzieci, bo myślą, że zmotywują dziecko. Niestety, ale takie zachowanie przynosi odwrotny skutek.
Pewni siebie dorośli potrafią rozmawiać, dyskutować – właściwie na każdy temat. Czy nauczyli się tego kiedy skończyli 18 lat? No nie? To z nimi w domu się rozmawiało, dostawali odpowiedzi na najtrudniejsze pytania i od małego byli uważani za pełnoprawnych rozmówców.
Tak, tak – oczywiście wiemy, co jest najlepsze dla naszych dzieci… Ale musimy się nauczyć pozwalać dokonywać samodzielnych wyborów. Kiedy dzieci są mnie mniejsze możemy proponować 2 opcje do wyboru. Dzieki temu nauczą się, że liczymy się z ich zdaniem i ufamy ich wyborom
Wielu rodziców wciąż stosuje kary i nagrody, które według ich przekonań (całkowicie niesłusznych) mają spowodować, że dziecko będzie bardziej posłuszne. Powiedzmy sobie to raz i dosadnie: Kary i nagrody nie pomagają we wspieraniu pewności siebie – a wręcz utrudniają. Pamiętajcie: Brak nagrody to też kara.
Bądź dla dziecka przykładem. Jeżeli tylko możesz to pokazuj jak sobie radzisz z trudnościami i jakie masz na to metody. Dzieci uczą się przez obserwację, dlatego ważne jest też zachowanie rodziców.
Nieważne, czy dziecko ma 5 lat, czy 15 zawsze będzie potrzebowało Twojego wsparcia. Kiedy dzieci są już starsze to wydaje nam się, że już są na to za duże. Nie jest to prawda – budowanie pewności siebie to proces długotrwały.
Jak widzicie nie jest łatwo wychować pewne siebie dziecko. Trzeba być cierpliwym i delikatnym żeby wspierać je w rozwoju – z czasem zobaczysz, jak rośnie jego pewność siebie.
a to łapcie 10 pytań, które warto zadać dzieciom po powrocie ze szkoły
Drogi czytelniku sezon na podsumowania zacznę od pozycji – Najlepsze seriale 2023. Nie wszystkie z seriali pochodzą z tego roku, ale to nasza subiektywna lista, umieszczam na niej i to co oglądaliśmy wspólnie w tym roku ale i to co przypadło do gustu jednemu z nas:)
Jest tu i Netflix i HBO MAX, jest Amazon Prime, Skyshowtime, Canal+ i jest Apple TV. Kluczem nie była platforma a Rozrywka przez duże “R”. A teraz już bez zbędnych ceregieli – nasza lista jeszcze cieplutkich polecajek:
Najlepsze seriale 2023 – Ania:
IMDb 7,3
Tytuł oryginalny: InfamiaIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 46 min
Dla nas bezdyskusyjnie w kategorii najlepsze seriale 2023 palmę pierwszeństwa zdobywa polska produkcja – Infamia. Choć podchodziliśmy do tego serialu z dużymi obawami – nie potrafiliśmy się od niego oderwać. Feria barw, kolorów ale i różnych rodzajów muzyki. Życie na granicy kompletnie odmiennych cywilizacji. Od angielskiego tygla kulturowego, poprzez zaściankowość i małomiasteczkowość plenerów dolnego śląska aż do romskiego blichtru i swoistego Bling Bling. A okraszone jak tłustymi skwarkami jeszcze łatką z czeskich szpetnych opryszków rodem z Rumcajsa:). Dajcie szansę dać się uwieść losom Gity! Dla nas to była historia roku.
Infamia: ZWIASTUN
IMDb 8,5
Tytuł oryginalny: BoschIlość sezonów: 7 (plus 2 sezony Bosch: Dziedzictwo)Długość odcinka ok. 45 min
Ja nie wiem jak tyle lat Bosch nie wpadł w nasz radar. Ale jak już wpadł to nas usidlił na dobre. Połknęliśmy 7 sezonów i kończymy właśnie drugi sezon sequela. Niby procedural jakich wiele ale jednak inny. Próbując wygłówkować czemu tak nas porwał – chyba chodzi o balans. Sensowny scenariusz, dobra gra aktorska, solidne postacie. Tytułowy detektyw Bosch, to ostatni twardy sprawiedliwy. Wyjątkowe jest też to, że choć dzieje się w Los Angeles, do tego na posterunku Hollywood – zupełnie nie ma tam wątków aspirujących aktorów. Miasto jest tylko teatrem kryminalnych wątków. LA daje oprawę wizualną a co oprawy muzycznej…
… lojalnie ostrzegam – was również może porwać czar mechanicznej muzyki i tak jak my – kupicie lub prędko odkurzycie gramofon!
Bosch: ZWIASTUN
Bosch: Dziedzictwo ZWIASTUN
IMDb 8,0
Tytuł oryginalny: ShrinkingIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 30 min
W tym serialu maczali palce twórcy Teda Lasso. Jeśli to ci jeszcze nie wystarcza na rekomendację – w jednej z ról – Harrison Ford, który choć zarzekał się kiedyś, że nie będzie kręcił do telewizji… szalenie się cieszę, że nie dotrzymał słowa.
Dawno nie oglądaliśmy tak ciepłego serialu. Losy psychoterapeuty, który doświadczony życiem, zaczyna stosować niekonwencjonalną terapię dla swoich pacjentów. Wyniki jego podejścia rodzą niespodziewane perturbacje. Oglądając Terapię bez trzymanki – naładujecie swoje akumulatory tonami pozytywnej energii.
Terapia bez trzymanki: ZWIASTUN
IMDb 8,1
Tytuł oryginalny: BeckhamIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 70 min
W życiu bym nie pomyślała że dam się namówić na miniserial o piłkarzu. Natomiast jest to tak przecudowne 4 odcinki, że palce lizać!
Podróż w czasie do dzieciństwa, tych fryzur, mody, stylistyki… Do tego zupełnie nowe spojrzenie na Dawida i Wiktorię. Kiedy poznajemy drogę na szczyt z ich perspektywy, okazuje się, że róże, którymi była usłana – obfitowały w dużo kolców.
Do tego każdy mąż da się namówić na tę odkrywczą lekturę! Dla nas, w kategorii dokumentów – Beckham (i Arnold, który opiszę poniżej) to najlepsze seriale 2023!
Beckham: ZWIASTUN
IMDb 7,2
Tytuł oryginalny: PlatonicIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 30 min
Próbując zaszufladkować sobie w głowie jak wam nazwać ten rodzaj komedii, napatoczyłam się na określenie cringe comedy. Nie da się tego krindżu przetłumaczyć na polski – a to właśnie jest słowo, które oddaje klimat serialu. Główne role grają Seth Rogen i Rose Byrne. Ona poświęciła kilkanaście lat na wychowanie 3 dzieci, on właśnie rozwodzi się z żoną. Nie widzieli się 5 lat…
ale zanim przeskoczycie do zbyt pospiesznych wniosków – wpierw spójrzcie na tytuł tego serialu. Owszem, próbują wystartować swoje życie na nowo, natomiast zakotwiczeni w tym jak się żyło przed dziećmi/ślubem – wpadają właśnie w krindżowe sytuacje.
Nie jest to serial, który wciągnie cię w binge watching – ale lekka, łatwo i bezpieczna rozrywka na wieczór (no może za wyjątkiem inspiracji do rzucania hulajnogami!)
Platoniczna przyjaźń: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: 1670Ilość sezonów: 1Długość odcinka ok. 34 min
No dobra, choć premiera była raptem w połowie grudnia – 1670 już chyba wszyscy widzieli:) Nie będę tu się rozpisywać, bo wiadomo, że to jest obowiązkowy mustsee.
A jak już wam się skończy i zatęsknicie za podobną konwencją – odpalcie sobie (też zresztą na Netflixie) serial Norsemen – on oprócz tego ociera się jeszcze trochę o Monthy Pythona a do tego jest już 3 gotowe sezony:)
1670: ZWIASTUN
IMDb 7,6
Tytuł oryginalny: Minuta ciszyIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 56 min
Kiedy przeczytałam fabułę – emerytowany listonosz zostaje przedsiębiorcą pogrzebowym – było to dla mnie tak absurdalny fikołek, że postanowiliśmy załączyć. No i poszło – ciężko się było już potem oderwać.
Już z własnego doświadczenia wiedziałam, jakie pułapki kryje w sobie w naszym kraju prowadzenie działalności gospodarczej. Za to nie miałam pojęcia jakim piekłem jest robić biznes w branży funeralnej:)
Plejada aktorów, wiadomo Więckiewicz to klasa sama w sobie – ale to co wyrabia tutaj Piotr Rogucki?!? Chapeau bas! Kiedy oni się spotykają, ekran po prostu ocieka emocjami.
Nie wiem czemu widget tego nie pokazuje – ale cały serial jest też dostępny na CANAL+. Wiem, bo to ich produkcja i dla tego właśnie serialu kupiliśmy CANAL+:)
Minuta ciszy: ZWIASTUN
IMDb 8,6
Tytuł oryginalny: The BearIlość sezonów: 2Długość odcinka ok. 30 min
Serial z kuchnią w tle. Młody chef wraca do Chicago, gdzie przejmuje bar z kanapkami. Dostaje go wraz z nieokrzesaną ekipą, a rozterki życiowe mieszają się z zawodowymi. Kto by pomyślał, że taka knajpa to nie tylko robienie kanapek, ale rachunki, dostawcy i milion innych drobnych rzeczy do ogarnięcia? 😉 Carmy, bo tak nazywa się główny bohater, postanawia to jakoś okiełznać. Po swojemu. Nie wszystkim się to podoba, ale z czasem wielu członków załogi zmienia zdanie. To serial o uporze, relacjach, ale także kulturze ciężkiej harówki – w sumie niezrozumiałego dla mnie mocno w XXI wieku trzymającego się feudalizmu Mistrz – Uczeń.
W 2023 dostaliśmy smakowitą repetę – drugi sezon! I naszym zdaniem jest on o WIELE lepszy od (i tak bardzo dobrego) dania pierwszego!
The Bear: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: Emigracja XDIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 25 min
Kto czytał Malcolma XD – wiadomix – nie musimy nawet namawiać na ekranizację, powiemy tylko, że udała się pierwszorzędnie. Nie przesadzę jak powiem, że milion ludzi z naszego pokolenia doświadczyło – krótszej lub dłuższej – emigracji zarobkowej. Swoją opowieść snuje nam Malcolm, który z europejskiej stolicy agrestu rusza na podbój UK wraz ze swoim kolegą z piaskownicy Stomilem. Michał Balicki, która wciela się w tego ostatniego, powinien zresztą dostać Oscara – tak idealnie oddaje tę nie do końca rozbudzoną intelektualnie figurę:)
Pamiętacie? jak bardzo różniły się opowieści znajomych, którzy na emigracji pracowali, od rzeczywistości jaka czekała na zachęconych do wyjazdu śmiałków… ale cóż – trzeba było uzasadniać swoje wybory przed samym sobą.
A po latach można spojrzeć z wygodnej kanapy. Super komedia.
Emigracja XD: ZWIASTUN
Nie wiem czemu widget tego nie pokazuje – ale cały seriaj jest dostępny na CANAL+
Tytuł oryginalny: BeefIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 35 min.
Znasz komiczkę i stand-uperkę Ali Wong? Wiesz, że w 2023 już drugi raz trafiła na listę 100 najbardziej wpływowych ludzi wg magazynu Time’s? W Awanturze gra jedną stronę w wydawałoby się drobnym konflikcie między dwoma kierowcami na parkingu pod centrum handlowym. Oryginalny tytuł Beef to właśnie zgrzyt, zwada, konflikt, zła krew.
Zaczyna się więc od drobnych, z pozoru niewinnych wymian złośliwości, ale szybko skala się zatraca a sytuacja eskaluje wręcz niemożebnie.
Choć początkowo absolutnie to tak nie wyglądało – Awantura zdecydowanie wpada do naszej kategorii najlepsze seriale 2023!
Awantura: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: Tulsa KingIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 39 min.
Choć SkyShowtime klasyfikuje serial jako Dramat – bardziej chyba pasuje do niego słowo Dramedy. Sly Stallone jako wielkomiejski mafioso z Nowego Yorku, któego po 25 latach w więzieniu familia wysyła do prowincjonalnej Tulsy. Ale grany przez Stallone’a bohater Dwight Manfredi nie myśli rozkoszować się emeryturą i wraca do „biznesu”.
Nie myślałam, że tak dobrze się będę bawić z Sylwestrem:) Już nie możemy się doczekać kolejnego sezonu!
PS. Tulsa King to serial twórcy Yellowstone, 1923, 1883…
Król Tulsy: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: ArnoldIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 63 min.
Arnold mówi w tym filmie: „work your ass off – do it! Do it now”! I już wiesz jak chłopak z małej austriackiej wioseczki został Mister Universe. Wiesz, jak w Ameryce, do której wyemigrował, z fatalnym akcentem i średnią znajomością języka został jedną z największych gwiazd Hollywood. I wiesz jak po zdecydowaniu, że chce aktywnie brać udział w polityce – został gubernatorem Kalifornii. Warto zobaczyć historię człowieka, który nie uznaje słowa niemożliwe.
Jasne, jest to nie do końca szczera hagiografia – ale przyjemnie się ogląda i słucha Arniego pokazującego jak działa sprawny PR i jak się buduje spiżowe pomniki:)
Arnold: ZWIASTUN
IMDb 8,4
Tytuł oryginalny: This Is Going to HurtIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 44 min.
Serial na podstawie bestsellerowej książki Adam Kaya o tym samym tytule. To wspomnienia autora, który sam pracował w angielskiej służbie zdrowia. Dziś jest wziętym komikiem i scenarzystą. Choć wszyscy wiemy, że życie młodego lekarza to niekończące się dyżury, praca po kilkanaście godzin dziennie, kulejące finansowanie i nieustanny niedobór personelu, to ta historia jest jakoś świeżo opowiedziana. W doskonale zbalansowanej formule komedio-dramatu. Choć znajdziesz w nim tony ciętej satyry – to zostawia też w głębszej warstwie mroczny ślad. Tak jak w życiu autora – który suma summarum odwiesił swój kitel i zdecydował się odejść z zawodu.
Będzie bolało: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: TehranIlość sezonów: 2Długość odcinka ok. 45 min.
Choć 2 sezon Teheranu jest z 2022 roku – to ktoś komu tak jak jak nam przypadł do gustu Homeland – proponujemy taką właśnie inspirację. Za tą izraelską serią nabytą przez AppleTV stoi m.in. scenarzysta Faudy. Nie zdziwi cię więc, że to pełnokrwisty szpiegowski thriller.
Agentka Mosadu zostaje wysłana do stolicy Iranu z misją, w której nic nie idzie jak zaplanowane. Serial nakręcony z dużym rozmachem, w 3 językach (hebrajski, perski, angielski) – i dzięki temu zabiegowi nabiera dużo większej autentyczności niż hollywoodzkie produkcje.
Teheran: ZWIASTUN
IMDb 7,7
Tytuł oryginalny: Special Ops: LionessIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 42 min.
Twórca Yellowstone, ściągnął do tego projekty aktorów z pierwszej ligi światowej. Zoe Saldana, która jeśli nie wiecie, zagrała w KILKU filmach z TOP 10 najbardziej kasowych filmów wszechczasów – wciela się w rolę agentki CIA. Jej zadaniem jest wyszukać, zrekrutować, wyszkolić a potem dbać o agentki infiltrujące organizacje terrorystyczne. Nicole Kidman i Morgana Freemana nie muszę nikomu przedstawiać:)
Jeśli tak jak my kochacie adrenalinę i dobre szpiegowskie kino Special Ops: Lioness to lektura obowiązkowa.
Special Ops: Lioness: ZWIASTUN
Jako sierota po Suits, od dawna nic mnie tak nie wciągnęło jak Billions. W przeciwieństwie do Sukcesji – której nie dałem rady oglądać – bo nie mogłem znieść żadnego z bohaterów – tu jest na odwrót. Albo bohatera/bohaterkę darzę sympatią, a jeśli nie, to z kolei szanuję jej/jego inteligencję czy motywy. Fabuła to walka dwóch wściekle inteligentnych antagonistów. Jeden ma pieniądze, drugi ma władzę. Za każdym z bohaterów stoi jego wierna i oddana drużyna. A pomiędzy nimi we wspaniałej roli kobieta będąca żoną jednego a jednocześnie mentorką biznesowa drugiego…
Wszystkie 7 sezonów jest na HBO Max. 5 pierwszych znajdziecie na Skyshowtime
Tytuł oryginalny: For All MankindIlość sezonów: 4Długość odcinka ok. 1h
Czy istnieje takie określenie jak Vintage Sci-Fi? albo Sci-Fi Retro:)? Lądowanie na Księżycu – a po nim alternatywna wersja historii – tak naprawdę polecam wam nie oglądać zwiastuna, nie czytać nic o filmie – obejrzeć pierwszych parę minut i wtedy podjąć decyzję. Fenomenalne zdjęcia. Choć nie wszystkie odcinki są równe –nie potrafię przestać śledzić losów bohaterów i tak już od 4 sezonów…
Aaa – zapomniałem dodać – jeśli nie włączycie trailera to zacytuję tylko jedną z niego planszę: “From the creator of Battlestar Galactica and the producer of Star Trek…”
For All Mankind: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: Reacher Ilość sezonów: 2Długość odcinka ok. 54 min.
Serial inspirowany powieścią Lee Childa „Poziom śmierci”. Gratka dla fanów twórczości autora, bo w końcu Reacher wygląda tak, jak powinien😊. A fabuła? Po przyjeździe do niewielkiego miasteczka Reacher zostaje oskarżony o popełnienie zabójstwa i umieszczony w areszcie. Powiązania, korupcja, zwroty akcji – film o prawdziwym twardzielu, który idzie przez życie i dosłownie i w przenośni jak walec.
A komu się spodobał 1 sezon już może odpalać właśnie udostępniany sezon 2!
Reacher: ZWIASTUN
IMDb 8,8
Można tak jak ja – w życiu nie słyszeć o tej grze – ale jeśli chodzi o to zestawienie – jak zresztą pokazuje ocena serialu na IMDb – 8.8 – to najwyższa na całej naszej liście. Jest to więc chyba zwycięzca światowy jeśli chodzi o najlepsze seriale 2023.
Ważne! To nie jest serial o zombie! Już ponoć na planie to słowo było przez twórców zakazane! Chcieli uniknąć tego prostego zaszufladkowania. Widać to zresztą w wykonaniu – „zakażonych” jest w odcinkach jak na lekarstwo!
Tytuł oryginalny: The Last of UsIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 1h
The Last of Us: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: The ExpanseIlość sezonów: 6Długość odcinka ok. 42 min.
Na koniec perełka, choć ja dojrzałem do niego dopiero w 2023 – The Expanse to już klasyka Science Fiction. Doskonały serial. Wizja przyszłości, kiedy ludzkość skolonizowała Układ Słoneczny i oczywiście przeniosła swoje nawyki, napięcia i wojny z Ziemi do Kosmosu. Niepodległy, rozwinięty technologicznie i uzbrojony Mars, bezlitośnie wykorzystywani Pasiarze (mieszkańcy Pasa Asteroid) i Ziemia są w przededniu wojny o zasoby i nie tylko. Emocje sięgają zenitu.
6 sezonów pierwszorzędnej kosmicznej epopei w tej chwili do obejrzenia tylko na Amazon Prime Video.
The Expanse: ZWIASTUN
Jeśli przypadły ci do gustu nasze serialowe polecajki – tu znajdziecie – nasze najlepsze seriale Netflix a tu Najlepsze seriale MAX
Ty też nas zainspiruj i napisz proszę w komentarzu co Tobie pomagało spędzać wieczory w 2023 roku?
Co roku na blogu publikuję post z pomysłami na prezenty dla dzieci. Przyznaję, że uwielbiam wyszukiwać perełki dla Was. W tym roku również mam ponad 100 świetnych inspiracji, które się sprawdzą doskonale.
Jak wiecie, wyszukiwanie prezentowych perełek i inspiracji jest jednym z celów misji nebule.pl, dlatego przeszukuję dla was czeluści internetu by prezentować najbardziej wartościowe rekomendacje. Żeby zaoszczędzić Wam wielu godzin poświęconych na poszukiwania prezentów przygotowałam Wam ten wpis. W tym materiale sponsorowanym przez Amazon.pl pokażę Wam ponad 100 propozycji prezentowych dla dzieci i nastolatków
tu znajdziecie wszystkie wszystkie te prezenty na święta dla dzieci 0-1 pod jednym linkiem KLIK
tu znajdziecie wszystkie wszystkie te prezenty na święta dla dzieci 1-2 pod jednym linkiem KLIK
tu znajdziecie wszystkie wszystkie te prezenty na święta dla dzieci 2-3 pod jednym linkiem KLIK
tu znajdziecie wszystkie wszystkie te prezenty na święta dla dzieci 3-4 pod jednym linkiem KLIK
tu znajdziecie wszystkie wszystkie te prezenty na święta dla dzieci 4-5 pod jednym linkiem KLIK
tu znajdziecie wszystkie wszystkie te prezenty na święta dla dzieci 5-6 pod jednym linkiem KLIK
tu znajdziecie wszystkie wszystkie te prezenty na święta dla dzieci 6-7 pod jednym linkiem KLIK
tu znajdziecie wszystkie wszystkie te prezenty na święta dla dzieci 7-8 pod jednym linkiem KLIK
tu znajdziecie wszystkie wszystkie te prezenty na święta dla dzieci 8-9 pod jednym linkiem KLIK
tu znajdziecie wszystkie wszystkie te prezenty na święta dla dzieci 9-10 pod jednym linkiem KLIK
tu znajdziecie wszystkie wszystkie te prezenty na święta dla nastolatków pod jednym linkiem KLIK
A tu zapraszam jeśli szukacie inspiracji na Prezenty dla niej i dla niego
Klienci Amazon Prime mają dostęp do wszystkiego co najlepsze w Amazon w zakresie zakupów i rozrywki, w tym do nielimitowanych, szybkich i darmowych dostaw milionów produktów ze sklepu Amazon.pl, bez minimalnej kwoty zamówienia, oraz do Prime Video (tu macie nasze rekomendacje najlepsze filmy i seriale Prime Video) i Prime Gaming. Każdy może wypróbować Amazon Prime w ramach bezpłatnego 30-dniowego okresu próbnego na stronie Amazon.pl/prime. Po tym okresie Prime będzie dostępny za jedyne 49 zł rocznie lub 10,99 zł miesięcznie.
Amazon.pl DOSTARCZA UŚMIECH NA ŚWIĘTA – a Rainbow Socks w tym pomaga! Z takiej współpracy mogło powstać tylko jedno: limitowany zestaw 3 par skarpetek ze świątecznymi motywami, z którego cały dochód będzie przeznaczony na cel charytatywny – KLIK
Jak widzicie na Amazon.pl możecie znaleźć mnóstwo pomysłów na prezenty dla dzieci i dorosłych, które są w dobrych cenach i szybko do Was dotrą. To idealne miejsce, gdzie możecie kupić bez wysiłku upominki dla swoich bliskich.
Wszystkie te polecajki (i więcej) zawsze możecie znaleźć też na mojej witrynie – NEBULE Storefront
Są takie prezenty, które zostają z nami na całe życie – nie nudzą się po miesiącu, nie zużywają, ani nie wychodzą z mody. Sprawiają codziennie taką samą przyjemność, jakby były nowe. Te prezenty budzą ogromne emocje, wyzwalają wspomnienia i pomagają w trudnych momentach.
Ja tak – co roku je zamawiam dla nas i naszych bliskich.
Od lat – najlepsze prezenty, to fotoprezenty
Partnerem postu sponsorowanego jest marka Colorland, która przenosi najpiękniejsze wspomnienia na zdjęcia i daje im drugie życie. Na końcu wpisu znajdziecie też sowity kod rabatowy.
Kolejne świeczki? Świąteczne skarpety? Są ok, ale je lubię podarować komuś coś takiego, co na dłużej zostanie w jego sercu. Prezent, który sprawi, że ktoś pomyśli o nas ciepło, wróci do wspomnień i dzięki niemu się uśmiechnie.
Muszę Wam też coś zdradzić – sam proces tworzenia fotoprezentów jest absolutnie cudowny. Wracamy myślami do tych chwil, które są utrwalone na zdjęciach i przypominamy sobie piękne momenty. I naprawdę to są jedyne prezenty, które tak cieszą również osobę obdarowująca, jak i obdarowaną.
Od kilku lat na koniec roku, właśnie przed Świętami często robimy podsumowanie poprzednich miesięcy, chętniej wracamy po wspomnienia zapisane w zdjęciach i filmach. W tym czasie tworzę lubię usiąść pod kocem z kubkiem zimowej herbaty i przenosić najpiękniejsze wspomnienia na papier.
Dzięki temu, że przeglądam zdjęcia to jest mi łatwiej podsumować kolejny rok. Przypominam różne chwile, które na długo zostaną ze mną.
Nasi bliscy co roku dostają od nas fotoprezenty i zawsze reakcja jest taka sama – uśmiech.
Mam tysiące zdjęć w telefonie, na komputerze – już dawno przestałam je wywoływać – zdecydowanie wolę fotoksiążki. Jest to znacznie szybsze, można umieścić je w pięknym szablonie, dopisać swoje notatki, daty. W takiej formie jest mi łatwiej posegregować zdjęcia i je skatalogować.
Sam proces tworzenia fotoksiążek jest bardzo prosty – ja lubię tworzyć ja na komputerze. Ale nie muszę ich przesyłać z telefonu. Skanuję kod QR widoczny na komputerze i wybieram zdjęcia w telefonie – automatycznie się załadują.
Możecie sami wybrać szablon, dopisać daty, ulubione cytaty.
Jest też nowa genialna opcja dla zabieganych – kiedy wgracie zdjęcia, wybierzecie szablon – wystarczy, że otworzycie USTAWIENIA SMART i jednym kliknięciem zrobicie całą książkę! Program Colorland automatycznie ułoży zdjęcia chronologicznie, dopasuje rozmiary – no jest to totalny gamechanger!
A jeżeli macie starsze dzieci, to możecie im zlecić to zadanie. Będą miały ciekawe zajęcie.
Fotoksiążka jest przepiękna! Jakość wydruku cudowna – mimo tego, że zdjęcia są z telefonu tu wyglądają pięknie. Wydrukowane zdjęcia to zupełnie coś innego, niż tysiące fotografii w telefonie. Bardzo Wam polecam uporządkowanie wspomnień przed Nowym Rokiem.
Jest to idealny pomysł na prezent dla Waszych bliskich.
A jeżeli mieszkacie daleko i nie możecie przyjechać na Święta, to ten prezent jest świetny – projektujecie go w domu i adresujecie np. do Dziadków. Ale będzie niespodzianka, kiedy otworzą taką paczkę z daleka.
aby ułatwić szukanie – tu link – Fotoksiążka
Co roku robimy też fotokalendarze i już nasi bliscy są tak przyzwyczajeni, że sami ich nie kupują.
To świetne połączenie funkcjonalnego prezentu naładowanego emocjami. Wystarczy rano wstać, zerknąć na uśmiechniętych wnuków i poziom słodyczy we krwi bezpiecznie się podniesie.
Możecie wybierać wśród różnych szablonów. Macie do wyboru kalendarze:
Do fotokalendarza możecie też dokupić specjalne pudełko na prezent.
Muszę też podkreślić, że jakość wydruku jest genialna – akurat tym razem korzystałam ze zdjęć od fotografa i naprawdę z roku na rok jest coraz lepiej.
Fotokalendarz możecie też zrobić sobie – do domu. Wystarczyć wybrać 12 zdjęć, które umieścicie w każdym miesiącu. Tak jak wyżej wspominałam – wykonanie kalendarza jest bardzo łatwe i możecie zlecić to swoim dzieciom.
aby ułatwić szukanie – tu link – Fotokalendarz
A jeżeli lubicie robić funkcjonalne prezenty, które nie tylko będą ozdobą na półce to zobaczcie jakie możecie zrobić piękne fotokubki. Są różne wzory i kształty, ale na specjalną uwagę zasługuje magiczny fotokubek. Zdjęcie pojawia się dopiero kiedy wlejecie do niego wrzątek.
I od razu cieplej robi się na sercu
aby ułatwić szukanie – tu link – Fotokubek
Jaki to jest świetny pomysł na kreatywne wywołanie zdjęć – wybieracie 25 zdjęć – możecie dodać daty, autorskie podpisy, a do tego zamówić zestaw do powieszenia/postawienia.
Fotki są kwadratowe na grubym retro papierze – wyglądają genialnie. Możecie je przyczepić za pomocą klamerek lub postawić na drewnianych podstawkach (cena jest bardzo atrakcyjna, bo 25 zdjęć kosztuje 55 zł z gadżetami) – Memorki
Świetny pomysł na prezent dla siostry, mamy, przyjaciółki
aby ułatwić szukanie – tu link – Memorki
A jeżeli macie w multimedialnych zasobach jedno piękne zdjęcie to wywołajcie je w fotoramce. To super pomysł na prezent dla kogoś, kto lubi podróże sentymentalne. Co ważne – ramkę montuje się do ściany bez gwoździ – macie dołączony zestaw do montażu na rzepy.
aby ułatwić szukanie – tu link – Fotoramka ClickPic
To jest totalna nowość – harmonijka ze zdjęciami do postawienia na półce lub zabrania ze sobą. Zamykana na niewidoczny magnes. Absolutnie pięknie wykonana, z dbałością o detal – a jakość zdjęć jest powalająca. Wydruk jest po dwóch stronach, więc możecie zmieniać ekspozycję co jakiś czas.
aby ułatwić szukanie – tu link – Harmonijka ze zdjęciami
A tu łapcie kod rabatowy: NEBULEX35, który obniży cenę Waszych fotokalendarzy i fotoksiążek o 35% – Kod działa na wszystkie fotokalendarze, wszystkie fotoksiążki klasyczne, starbooki harmonijki i magnesy! Działa do końca 30 grudnia 20245 Nie łączy się z innymi kodami dostępnymi na stronie colorland.pl
A jeśli chcecie podarować inny fotoprezent z oferty Colorland – wpiszcie kod Nebuleall – wpadnie wam rabat 25%
Przyznajcie sami, że fotoprezenty to naprawdę najlepsze prezenty. Budzą wspomnienia i przypominają, że ktoś o kimś ciepło myśli.
Listopad już przeleciał, a święta coraz bliżej. Grudniowy, intensywny czas już się zaczął. Lista świątecznych obowiązków i przyjemności czeka spisana, a ja zaczynam czuć ten klimat. Zapach pomarańczy, czerwone dodatki i dużo światełek – tak zapowiada się ten miesiąc.
Powoli zaczynam rozglądać się za prezentami dla bliskich osób. Szukam, zapisuję i obserwuję ceny. Lubię wyszukiwać najlepsze okazje cenowe i najczęściej z nich korzystam podczas świątecznych zakupów. W wielu sklepach trwa już Black Friday i można upolować naprawdę ciekawe rzeczy w dobrej cenie.
Żeby zaoszczędzić Wam wielu godzin poświęconych na poszukiwania prezentów przygotowałam Wam ten wpis. W tym materiale sponsorowanym przez Amazon.pl.
Amazon, jak co roku przygotował naprawdę dobre okazje na Black Friday Week, który trwa tylko do 27.11.
Przechodzimy do prezentów dla niej i dla niego. Myślę, że niektóre z tych rzeczy spodobają się też nastolatkom.
tu znajdziecie wszystkie Prezenty dla niej pod jednym linkiem KLIK
a tu łapcie świeżutki największy prezentownik z inspiracjami dla dzieci od 1 roku aż po nastolatków. 10 tablic z podziałem na wiek dzieci, w sumie ponad 100 przemyśłanych propozycji! – Prezenty na święta dla dzieci 2023
Z okazji Black Friday Week na użytkowników będą czekać wyjątkowe okazje na tysiące produktów, w tym na zabawki wielu popularnych marek, również polskich.
Jeśli szukacie prezentów dla dzieci – zobaczcie koniecznie TOP 10 zabawek 2023 – zabawki, o których zawsze marzyłam!
Jak widzicie na Amazon.pl możecie znaleźć mnóstwo pomysłów na prezenty dla niej i dla niego, które są w dobrych cenach i szybko do Was dotrą. To idealne miejsce, gdzie możecie kupić bez wysiłku upominki dla swoich bliskich.
Amazon Prime Video to super opcja dla wszystkich wielbicieli streamingów. Po pierwsze macie tam aż 30 dni testowania za darmo, a potem cena ZA ROK to tylko 49 zł + mnóstwo dodatkowych korzyści cenowych na amazon.pl. Jak dla mnie – idealnie! A co oglądać? Oto polecane najlepsze filmy i seriale Amazon Prime Video!
Wpis zawiera linki afiliacyjne bo uwaga, jeśli dacie się przekonać i dołączycie do Prime Video z tegoż linku – KLIK – to ja zarobię 5 zika:)
Amazon Prime to nie tylko możliwość oglądania fajnych filmów i seriali. W cenie macie:
Płacicie 49 zł ROCZNIE (powtarzam to jest na razie w Polsce opłata ZA ROK używania!) lub 10,99 zł miesięcznie i to wszystko wraz z dostępem do seriali i filmów macie W CENIE!
A co oglądać? Oto mój subiektywny przegląd i polecane filmy oraz seriale.
IMDb 8,7
Tytuł oryginalny: Fleabag Ilość sezonów: 2Długość odcinka ok. 27 min.
To świetna komedia, ale nie w stylu tych prostych, gdzie czasem czuć zażenowanie, a nie rozbawienie. To inteligentny dowcip, pełen sardoniczności i przenikliwości. Tytułowa bohaterka to kobieta wyzwolona, doświadczona życiem, ale jednocześnie pragnąca prawdziwego ciepła, stabilizacji i równowagi. Pełna wewnętrznego zranienia szuka swojego miejsca. Wiem, nie brzmi zabawnie, ale wierzcie mi, że jej poszukiwania życiowego balansu, obcowanie z religią, czy ze swoją rodziną przynoszą mnóstwo dobrego humoru.
Zaufajcie mi – nota 8,7 na IMDb się sama nie robi:)
Fleabag: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: This is UsIlość sezonów: 6Długość odcinka ok. 45 min.
To ciepła historia o życiu – jego wzlotach u upadkach. Przeplatają się tu losy wielu osób, także głównych bohaterów, urodzonych w jednym dniu. To rodzinna opowieść o wielu barwach życia. Losy dzieci i dorosłych. To wysokiej klasy serial obyczajowy. Jeśli macie ochotę na zobaczenie prawdziwego życia i utożsamianie się z postaciami, to jest to serial dla Was.
I znów – rzućcie okiem na punkty na IMDb;)
Tacy jesteśmy: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: The Good Doctor Ilość sezonów: 6Długość odcinka ok. 43 min.
To historia, która dotyka wielu aspektów związanych z życiem z autyzmem. Młody chłopak z autyzmem dostaje pracę w prestiżowym szpitalu, ze względu na swoją ogromną wiedzę i umiejętności. Świetnie kojarzy fakty i okazuje się doskonałym specjalistą. Autyzm stawia jednak przed nim wiele wyzwań, z którymi musi sobie radzić na co dzień on sam oraz jego otoczenie.
The Good Doctor: ZWIASTUN
IMDb 7,9
Tytuł oryginalny: Modern Love Ilość sezonów: 2Długość odcinka ok. 33 min.
Świetna obsada (Anne Hathaway, Tina Fey, Andy Garcia) tego serialu to tylko jedna z jego zalet. Całość inspirowana jest esejami, opartymi na prawdziwych historiach, umieszczanych w New York Times. Każdy odcinek to jedna opowieść. Wszystko jest tu bardzo prawdziwe, życiowe, czasem zabawne, a czasem poruszające. Jak to w życiu. Serial jest wciągający, nostalgiczny i skłania do przemyśleń.
Jeśli te historie przypadną ci do gustu – na Prime Video znajdziesz seriale z przeglądem historii z przeróżnych kultur/miast – jest Modern Love Amsterdam, Tokio, Mumbai, Chennai, Hyderabad… może kiedyś doczekamy się Modern Love Skierniewice:)?
Nowoczesna miłość: ZWIASTUN
IMDb 7,8
Tytuł oryginalny: The Lost Flowers of Alice HartIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 60 min.
Gdy mała Alice traci rodziców w pożarze, trafia pod opiekę swojej babci na farmę kwiatów. Tam się wychowuje i dorasta. W tle jest jednak coś niepokojącego, coś o czym Alice nie wie, a ciąży na jej całym życiu. To serial z całym przekrojem straumatyzowanych postaci, świetnie zagranych, także przez dziecięcych aktorów. Jeśli lubicie mrok i niedopowiedzenia, będzie się Wam podobał.
Wszystkie kwiaty Alice Hart: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: The Good FightIlość sezonów: 6Długość odcinka ok. 42 min.
To kontynuacja losów bohaterów serialu „The Good Wife”. Znana z tego serialu Diane Lockhart – współwłaścicielka dużej kancelarii prawniczej przechodzi na emeryturę. Niestety szybko okazuje się, że w wyniku przekrętów finansowych cały jej fundusz emerytalny przepadł. Diane musi wrócić do pracy. Niestety dawna kancelaria jej to uniemożliwia. W związku z tym postanawia zacząć od nowa wraz ze swoją chrześnicą – świetnie zapowiadającą się, młodą, zdolną prawniczką.
Sprawa Idealna: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: Little Fires EverywhereIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 58 min.
Ten serial pełen jest niepokoju i oczekiwania na to, co się wydarzy. Reese Witherspoon jest świetna w budowaniu takich niepokojących postaci i tu spisała się znakomicie. Przypomina mi żonę ze Stepford – ideał z amerykańskich przedmieść. Jej porządek zakłóca przyjazd kobiety i córki, które wkraczają w ich życie. Co o nich wiadomo? Okazuje się, że niewiele. Bardzo wciągający.
Małe ogniska: ZWIASTUN
IMDb 7,4
Tytuł oryginalny: HomecomingIlość sezonów: 2Długość odcinka ok. 30 min.
Homecoming to miejsce, gdzie żołnierze uczą się żyć na nowo po trudnych przejściach. Prowadzi je Heidi – Julia Roberts – wspierając ich w powrocie do nowej normalności. Czy jednak wszystko jest tym, czym się wydaje? Co się kryje za fasadą? Jak to się stało, że Heidi cztery lata później jest kelnerką w podrzędnym barze? To thriller psychologiczny i dramat psychologiczny w jednym.
Homecoming: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: With loveIlość sezonów: 2Długość odcinka ok. 50 min.
Jeśli macie ochotę na spokojny serial obyczajowy z elementami humoru, ale i emocjonalnych huśtawek, tej serial jest świetny. Opowiada historię rodzeństwa – kobiety i mężczyzny, którzy szukają miłości i swojego miejsca w życiu. Przy okazji zmagają się ze swoimi demonami i problemami.
Z miłości: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: Harlem Ilość sezonów: 2Długość odcinka ok. 35 min.
Tym razem coś lżejszego – komedia o czterech kobietach, żyjących w nowojorskim Harlemie. Jest tu profesorka, pracująca na uczelni, właścicielka firmy technologicznej, piosenkarka i projektantka mody. Mają różne charaktery, podejście do życia, ale wszystkie szukają miłości i szczęścia, choć dla każdej z nich znaczy to nieco coś innego. Idealny serial na odprężenie po ciężkim dniu.
Harlem: ZWIASTUN
IMDb 7,0
Tytuł oryginalny: Nine Perfect StrangersIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 50 min.
Doskonała obsada, klimat i niepokój w każdym odcinku – oto czego możecie się spodziewać po tym serialu. Dziewięcioro nieznajomych przyjeżdża do miejsca odnowy biologicznej, odpocząć i przywrócić sobie równowagę. Tymczasem nie wszystko wygląda tak, jak można by się tego spodziewać. Zadania, jakie są przed nimi stawiane, zbliżają grupę do przekraczania kolejnych granic. A kopanie swojego grobu to tylko początek.
Dziewięcioro nieznajomych: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: Reacher Ilość sezonów: 1Długość odcinka ok. 54 min.
Serial inspirowany powieścią Lee Childa „Poziom śmierci”. Gratka dla fanów twórczości autora, bo w końcu Reacher wygląda tak, jak powinien😊. A fabuła? Po przyjeździe do niewielkiego miasteczka Reacher zostaje oskarżony o popełnienie zabójstwa i umieszczony w areszcie. Szybko się okazuje, kim jest. Powiązania, korupcja, sploty akcji – z pewnością będziecie bawić się dobrze, jeśli lubicie takie klimaty.
A komu przypadł do gustu UWAGA – już w grudniu SEZON 2!
Tytuł oryginalny: Tom Clancy’s Jack Ryan Ilość sezonów: 4Długość odcinka ok. 60 min.
Jeśli lubicie kino akcji, napięcie i ciągłe zwroty akcji – to serial dla Was. Głównym bohaterem jest analityk CIA, który trafia na ważny trop, prowadzący do terrorystów, planujących przeprowadzenie zamachów na terenie Stanów Zjednoczonych. Tym razem chodzi o Rosję i odbudowanie ZSRR. W tle widmo jądrowej zagłady. Brzmi ciekawie? A to dopiero początek. Smaczek jest taki, że główną rolę odgrywa nie kto inny, jak John Krasiński – tak, tak, ten z „The Office”. Tym razem nie jest grzecznym chłopcem.
Jack Ryan: ZWIASTUN
Jeśli jesteś fanem Sci-FI – Amazon Prime ma dla ciebie wyjątkową ofertę – wszystkie te seriale są dostępne tylko i wyłącznie tutaj!
Tytuł oryginalny: The BoysIlość sezonów: 3Długość odcinka ok. 60 min.
Oto gratka dla fanów fantastyki. Superbohaterowie – ulubieńcy świata zostają celebrytami ze starannie kreowanym wizerunkiem i PR-em. I jak to bywa, nawet superbohaterom woda sodowa uderza do głowy. Przestają się zachowywać szlachetnie, a wszystkie ich wybryki są starannie maskowane. Pojawiają się jednak Chłopcy, którzy chcą zrobić z tym w końcu porządek.
Jeśli to twój klimat – świeżutka uczta z tego uniwersum też już dostępna – Pokolenie V (Gen V)
The Boys: ZWIASTUN
The Expanse to już klasyka Science Fiction. Doskonały serial. Wizja przyszłości, kiedy ludzkość skolonizowała Układ Słoneczny i oczywiście przeniosła swoje nawyki, napięcia i wojny z Ziemi do Kosmosu. Niepodległy, rozwinięty technologicznie i uzbrojony Mars, bezlitośnie wykorzystywani Pasiarze (mieszkańcy Pasa Asteroid) i Ziemia są w przededniu wojny o zasoby i nie tylko. Emocje sięgają zenitu.
6 sezonów pierwszorzędnej kosmicznej epopei do obejrzenia tylko na Amazon Prime Video.
Tytuł oryginalny: The PeripheralIlość sezonów: 1Długość odcinka ok. 60 min.
Połączenie sensacji, thrillera i Sci-Fi. Pewnego razu bohaterka dostaje do przetestowania nowiuteńki zestaw VR. Powiedzieć, że rzeczywistość wirtualna zaczyna wpływać na jej prawdziwe życie to nic nie powiedzieć…
Gdybym miał was zachęcić jednym zdaniem – ten serial stworzyli twórcy Westworld….
Peryferal: ZWIASTUN
IMDb 7,5
Tytuł oryginalny: Star Trek: PicardIlość sezonów: 3Długość odcinka ok. 60 min.
To gratka dla fanów gwiezdnej sagi i Patricka Stewarta. Kontynuacja Star Trek: Następne pokolenie, której głównym bohaterem był Jean-Luc Picard. Dwadzieścia lat po śmierci Daty, Picard jest na zasłużonej emeryturze we Francji, gdzie cieszy się spokojnym życiem. Splot wydarzeń sprawia jednak, że jest zmuszony wrócić w przestrzeń kosmiczną. Serial pełen twist plotów i niespodziewanych zwrotów akcji. Jednocześnie całość jest skupiona także na aspektach psychologicznych i rozbudowaniu wątków postaci.
Star Trek: Picard: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: UploadIlość sezonów: 3Długość odcinka ok. 30 min.
Lubię seriale, które przedstawiają wizję życia po śmierci. To jakby zajrzeć na drugą stronę. Tu mamy rok 2033, kiedy istnieje możliwość uploadowania człowieka po gwałtownej śmierci do jednego z luksusowych zaświatów.
Powiedzieć, że to takie trochę „Czarne lustro”, pewnie byłoby na wyrost, ale to ciekawa i miejscami bardzo rozbudowana i zabawna wizja.
Upload : ZWIASTUN
Ale oprócz seriali – znajdziecie na Amazon Prime Video też i kilka solidnych perełek filmowych, aby polecić choć kilka z nich:
Tytuł oryginalny: Bullet TrainRok produkcji: 2022Długość: 2′ 7″
Oto solidne kino akcji z fajną obsadą. Pociąg wiezie zabójców na akcję. Jednym z nich jest bohater grany przez Brada Pitta, który chce spokojnie wykonać swoją misję, bez niepotrzebnych ceregieli. Niestety szybko okazuje się, że zlecenia wszystkich zabójców są ze sobą powiązane, a wysiadanie ot tak z pociągu raczej nie wchodzi w grę.
Mi ten film swoim humorem i przegadaniem przypomina styl starego dobrego Guy’a Ritchie’go z Snatcha albo Porachunków (Lock, Stock and Two Smoking Barrels), zresztą to ostatnie dzieło też znajdziecie na Amazon Prime Video! Cudowna rozrywka.
Bullet Train: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: The Hunger GamesRok produkcji: 2012Długość: 2′ 22″
17 listopada jest premiera prequela Igrzysk śmierci – tymczasem na Amazon Prime Video możesz obejrzeć 4 obrazy, które już powstały.
To jeden z tych niewielu filmów, które ogląda się z przyjemnością nawet po przeczytaniu książki. Cała akcja dzieje się w dystopijnym świecie, gdzie istnieje państwo, podzielone na dystrykty. W jednym z nich żyje Katniss z siostrą. Raz w roku z każdego dystryktu wybierana jest para, która będzie walczyć o życie w transmitowanych w telewizji Igrzyskach Śmierci. Tym razem los pada na młodszą siostrę Katniss. Ta postanawia ją zastąpić i wziąć udział w śmiertelnej grze.
Igrzyska Śmierci: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: BelfastRok produkcji: 2021Długość: 1′ 38″
To film o wielkich wydarzeniach, związanych z niepokojami lat 60 XX i przynależnością Irlandii Północnej do Wielkiej Brytanii. Dziewięcioletni Buddy, widząc zachodzące w jego otoczeniu zmiany, wie, że wiele się zmieni, choć nie do końca zdaje sobie sprawę, co się dzieje. Tymczasem w jego życiu też nie brakuje wydarzeń, związanych z rówieśnikami i szkołą. Czy Buddy będzie mógł dalej wieść swoje dotąd beztroskie życie?
Belfast: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: La La LandRok produkcji: 2016Długość: 2′ 8″
Mia to początkująca aktorka, dorabiająca jako kelnerka. Sebastian jest utalentowanym muzykiem. Oboje marzą o karierze w Los Angeles. Gdy ich drogi przecinają się, pojawia się uczucie, ale także rozwój kariery, która zabiera im coraz więcej czasu. To piękny, czarujący musical, pozwalający na oderwanie się od rzeczywistości i przeniesienie w cudowny, nieco magiczny świat.
La La Land: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: Guy Ritchie’s The CovenantRok produkcji: 2023Długość: 2′ 3″
To film będący niejako hołdem, złożonym wszystkim Afgańczykom, pomagającym Amerykanom w czasie ostatniej misji. Afgański tłumacz podczas zasadzki ratuje żołnierza, sam narażając siebie. Ten, po dojściu do siebie i powrocie do domu, dowiaduje się, że tłumacz sam jest w niebezpieczeństwie. Usilnie stara mu się pomóc oficjalnymi sposobami. Kiedy rozumie, że jest to niemożliwe, wyrusza na samodzielną misję, której celem jest pomoc swojemu wybawicielowi. A wiadomo – to Afganistan i jak to mówią, tam nie bierze się jeńców. Kino akcji połączone ze sporą dawką wzruszeń.
Ale wciąż, jeśli po Guy’u Ritchie’m spodziewacie się takiej rozrywki jak za dawnych lat – lepiej obejrzyjcie opisywany wyżej Bullet Train:)
Przymierze: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: AirRok produkcji: 2023Długość: 1′ 51″
Sięgnijcie do źródeł sukcesu zarówno marki Nike, jak i początków koszykarza wszechczasów i sprawdźcie, jakie niezwykłe okoliczności sprawiły, że początkujący dział koszykarski Nike nawiązał współpracę z Michaelem Jordanem, który wówczas był dopiero na początku swojej wielkiej kariery. Dziś Air Jordan to kultowa marka, która łączy pokolenia. Noszą ją zarówno nastolatki, jak i ludzie po 40, a wszystko zaczęło się właśnie tak…
Genialna reżyseria Bena Afflecka, zobaczymy go również na ekranie, naturalnie z nieodłącznym w jego produkcjach Matt’em Damon’em
Air: ZWIASTUN
Tytuł oryginalny: Gone GirlRok produkcji: 2014Długość: 2′ 29″
A skoro już jesteśmy przy Benie Afflecku – film perełka z jego udziałem – Zaginiona dziewczyna. Nick i jego żona prowadzą pozornie normalne życie. Pewnego dnia jednak żona znika. Nick rozpoczyna zakrojone na szeroką skalę poszukiwania.
Okazuje się jednak, że poszlaki zaczynają wskazywać na niego, jako potencjalnego sprawcę jej zniknięcia, a może i zabójstwa. Nick usilnie zaprzecza, choć nawet początkowo wspierający go członkowie rodziny zaczynają już w niego wątpić. Co naprawdę stało się z żoną Nicka? Bardzo wciągający i przewrotny thriller.
Zaginiona dziewczyna: ZWIASTUN
IMDb 7,1
Tytuł oryginalny: Różyczka Rok produkcji: 2010Długość: 1′ 58″
To historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. W końcówce lat 60 XX w Polsce piękna kobieta zostaje uwikłana w intrygę, której przebiegu jest w pełni świadoma. Konsekwencji niestety nie. Staje się tajnym współpracownikiem i wiąże się ze znanym, dużo starszym pisarzem. Okazuje się, że nad emocjami nie jest tak łatwo panować.
To, co mi się podobało w tym filmie, to także świetnie odzwierciedlone realia świata PRL, łącznie z każdym drobiazgiem. Co ciekawe, jako dziecko lat 80 widzę, jak niewiele w sumie się zmieniło od lat 60. Kiedyś zmiany zachodziły znacznie wolniej, o czym możecie się przekonać w „Różyczce”.
Różyczka: ZWIASTUN
IMDb 5,0
Tytuł oryginalny: Pokolenie IkeaRok produkcji: 2023Długość: 1′ 35″
Jeśli znasz Piotra C. i czytałeś jego powieści – musisz zobaczyć czy twoim zdaniem ta adaptacja oddaje ducha książki.
Film poruszający problemy młodych ludzi i ich świata. Brak prawdziwych, dobrych emocji zastąpiony jest przygodnym seksem i powierzchownymi znajomościami. Piotr C., główny bohater filmu, to mężczyzna, którego egzystencja opiera się na spotykaniu z ciągle nowymi kobietami i hedonistycznym stylu życia. Czy tak będzie wyglądało jego całe życie? A może przejdzie jakąś mentalną metamorfozę? To już zobaczcie sami.
Pokolenie Ikea: ZWIASTUN
Oprócz naszych wymienionych wyżej typów – na Amazon Prime Video możecie obejrzeć takie seriale czy klasyki jak:
i wiele, wiele innych…
A ty co byś dodała do tej listy najlepszych filmów i seriali, które można zobaczyć na Amazon Prime Video?
Tu łapcie wpis Najlepsze seriale MAX, tutaj Filmy świąteczne – 30 propozycji
a jeśli szukacie czegoś dla młodszych widzów zapraszamy do wpisów Najlepsze bajki edukacyjne, Fajne Filmy dla dzieci – TOP 25 a tu z kolei TOP 30 – Najlepsze Filmy familijne
Campingi w Chorwacji mają wszystko, co potrzebne do udanych wakacji. Baseny, zjeżdżalnie, pyszne jedzenie i piękne widoki – tak właśnie będę wspominać nasz wyjazd kamperem. A dziś przekonam Was, że naprawdę warto wybrać się na camping do Chorwacji.
W ubiegłym roku odwiedziliśmy włoski camping – Marina di Venezia. O naszych wrażeniach możecie przeczytać w tamym wpisie. Byliśmy zachwyceni i nie spodziewałam się, że campingi w Chorwacji mogą być jeszcze lepsze.
Są różne podejścia – znam osoby, które już pod koniec roku mają zarezerwowane najlepsze domki i parcele. My zdecydowaliśmy się na wyjazd spontanicznie i rezerwacje robiliśmy na ok. 1,5 miesiąca przed wyjazdem. Jechaliśmy ze znajomymi i już wtedy mieliśmy trudności z dostępnością parceli. Większość z nich była zajęta. A muszę napisać, że byliśmy przed sezonem (przełom maja i czerwca).
Myślę, że rezerwacje na wakacje trzeba robić znacznie wcześniej. Oczywiście możecie próbować przyjechać i podzwonić po campingach. Może się zdarzyć, że coś akurat się zwolni, ale z tego, co wiem jest to trudne.
Oba campingi rezerwowaliśmy przez ich stronę: Valamar Camping Adriatic | Best Camping in Croatia: Istria, Krk Island & Dubrovnik (o ile ktoś jedzie pierwszy raz – tu można próbować złapać zniżkę 100 EUR na ich stronie – TUTAJ)
Jeżeli nie ograniczają Was wakacje, to oczywiście najlepiej przed sezonem. Nie jest tak gorąco i nie ma dużo ludzi, do tego ceny są niższe. Ale uprzedzam – woda w morzu jest dość … orzeźwiająca.
To może być naprawdę trudne, bo w Chorwacji jest mnóstwo świetnych campingów. Wiele z nich posługuje się systemem gwiazdkowym – im więcej gwiazdek, tym więcej udogodnień i atrakcji. My w tym roku kierowaliśmy się lokalizacją (pierwszy bliżej Polski, a drugi blisko większego miasta i bez przeprawy promowej). Na podstawie naszych preferencji wybraliśmy 2:
Oba campingi są sieci Valamar i rezerwowaliśmy je przez stronę internetową. Wpłaciliśmy zadatek w wysokości 50 euro, a resztę zapłaciliśmy przy wyjeździe.
To podobno najlepszy camping w Chorwacji i kto był tam raz to albo wraca, albo jeździ na inne i marudzi, że nie dorównuje Istrii. No cóż mogę powiedzieć – dla nas to miejsce jest idealne. Jest blisko Polski, ma wszystko to, czego potrzebujemy do świetnych wakacji, a do tego ma mnóstwo udogodnień, o których zaraz napiszę.
Co widzicie, jak patrzycie na mapę? Camping jest ogromny! A jeżeli Wam powiem, że tego się tak nie odczuwa, to uwierzycie? Po pobycie na Marina do Venezia byliśmy przygotowani, że po campingu będziemy jeździć rowerami (w tamtym roku o godzinie 12 mieliśmy już zrobione 10 k kroków).
W tym roku tylko jeden raz odpięliśmy rowery. Według mnie nie są potrzebne żeby poruszać się po campingu. Spokojnie można chodzić pieszo. Na obu chorwackich campingach są spore wzniesienia i jest naprawdę gorąco. Jest dość ciężko, jeżeli dzieci nie są przyzwyczajone jeździć rowerem w takich warunkach.
Camping ma plaże z obu stron półwyspu i ma to plusy. Plaże są kamieniste, mają po bokach skały – myślę, że każdy kto jedzie do Chorwacji właśnie takich widoków się spodziewa. Domki i parcele są położone kaskadowo – ma to ogromne znaczenie, bo dzięki temu nawet dalej położone miejsca mają widok na morze. My mieliśmy parcelę w rejonie MARINA – bardzo blisko, zacienionej plaży dla rodzin.
Cały teren campingu jest bardzo zielony i zadbany – roślinność robi ogromne wrażenie.
Poranna kawa po wyjściu z kampera
Oczywiście jest duży aquapark z basenami i zjeżdżalniami – na maluchy czeka zacieniony brodzik. Jest też plac zabaw, sala zabaw, boiska do gry w piłkę, minigolf, animacje i codzienne występy. Naprawdę brakuje czasu żeby z tego wszystkiego skorzystać. Po drugie stronie jest też wyspa z atrakcjami dla dzieci – akurat była zamknięta w czasie naszego pobytu. Na campingu jest nawet kino dla dzieci.
To jest sanitariat:
Ten camping jest naprawdę genialny pod tym względem – są rodzinne, prywatne łazienki, gdzie możecie trzymać swoje rzeczy. Bardzo czyste i nowoczesne sanitariaty (tak w środku jest nawet zjeżdżalnia). Oczywiście są też piekarnie, lodziarnie, kilka naprawdę pysznych restauracji, dobrze wyposażony market.
Jeżeli ktoś nie ma potrzeby to nie musi wychodzić poza camping. Na basenie są bezpłatne leżaki. Oczywiście są pralki, suszarki, zmywalnie naczyń – wszystko czyściutkie i pachnące.
Zrobiliśmy wcześniej zakupy w supermarkecie, a później jedliśmy jeden posiłek w restauracji dziennie. Resztę serwowaliśmy przy kamperze. Pieczywo i lokalne smakołyki kupowaliśmy w markecie na campingu (koniecznie kupcie pasty truflowe i wino Tomaz Sauvignon Blanc z lokalnej winiarni Motovun).
Wszystko, co zamawialiśmy było absolutnie pyszne – kalmary genialne! W tym regionie są bardzo popularne dania z truflami – to jest taki obłęd – spróbujcie koniecznie.
Według mnie najlepsze jedzenie jest w Konoba Bokoon i w Olivie przy plaży.
A tak wygląda market na campingu
Przyznaję zaskoczył mnie klimat tego campingu, mnóstwo rodzin – każdy do siebie się uśmiecha, jest pomocny. O godzinie 22 była cisza absolutna, wszyscy szanowali swoją przestrzeń.
Na tym campingu byliśmy 4 noce i za parcelę zapłaciliśmy razem 320 euro. (przełom maja i czerwca)
A później przejechaliśmy na drugi camping – droga jest dość kręta, przez tunele i na wysokości. Uprzedzam, bo dla mnie nie była to w pełni komfortowa jazda. A na wyspę Krk wjeżdża się bardzo wysokim mostem.
Ten camping wybraliśmy głównie dlatego, że był położony blisko miasta Krk i nie był zbyt daleko od Istrii. Tym razem mieliśmy mniejszą parcelę niedaleko boisk i sklepu. Na campingu jest inna atmosfera niż na Istrii – jest bardziej luźno, widać, że wiele osób przyjechało tam na dłużej. Jest też sporo nastolatków, którzy hałasują wieczorem i na basenie. Camping jest zdecydowanie mniejszy, a przez to jest mniejsza strefa basenowa i jest mniej sanitariatów. Położony jest przy mocno kamienistych plażach (jedna jest dla rodzin z psami), ale muszę to przyznać – widoki są obłędne! Spędziliśmy tam 4 noce, ale myślę, że max 3 dni będą tam wystarczające. Nie przyjechałbym tu na tydzień.
Nie ma tutaj zacienionej plaży (na Istrii była)
Plaża jest wąska, kamienista i na górze jest ułożony kamień. Nie ukrywam, że lubię się chować przed słońcem, a jednak spędzać czas na plaży. Tutaj na przełomie maja i czerwca było gorąco! Zdecydowanie plaża na Istrii była lepsza pod tym względem.
Basen nie ma podgrzewanej wody, więc nie spędzaliśmy tam w ogóle czasu. Jest basen, brodzik, mała zjeżdżalnia.
Tutaj też macie boiska i strefę gier
Oba campingi, na których byliśmy są z jednej sieci – Valamar – jeżeli nie lubicie być zaskoczeni to polecam, a jeżeli lubicie nowości to po Istrii wybierzcie camping innej sieci.
Na tym campingu były 2 restauracje – podobne do poprzedniego miejsca i bar przy plaży.
To głownie dlatego wybraliśmy ten camping – chcieliśmy mieć w zasięgu spaceru chorwackie miasteczko. I się nie zawiedliśmy! Wyszliśmy bramką przeć camping i szliśmy brzegiem morza – te widoki zapamiętam na zawsze.
Ta trasa jest dość wymagająca – nie przejedziecie rowerem ani wózkiem, ale warto. Wybraliśmy się tam dwa razy i chociaż aplikacja Google maps pokazywała nam 20 minut drogi, to szliśmy około 35, bo na każdym kroku zatrzymywaliśmy się na zdjęcia i podziwianie krajobrazu.
Trasa z campingu do miejscowości Krk – obłędnie niebieska woda, bujna zieleń i skały
Bardzo polecamy wybrać się do Krk na kolację do tej restauracji – Punta di Galetto
A w samym Krk polecamy pospacerować wąskimi uliczkami i poczytać o historii
Polecamy też obiad lub kolację w Zrinski – było pyszne! A do tego na koniec z rachunkiem przynoszą skrzynię słodyczy 🙂
Za 4 noce za parcelę zapłaciliśmy tyle samo co na Istrii 320 euro. Uważam, że Istra jest lepsza, ale jeżeliu wolicie bardziej kameralne campingi blisko miasteczka to też może Wam się tu spodobać.
Linki raz jeszcze:
My już powoli szukamy campingu w Chorwacji na kolejny sezon. Może macie coś do polecenia?
A jeżeli nigdy nie byliście na campingu w Chorwacji to bardzo Wam polecam Istrę na pierwszy raz – mi bardziej się podobał niż włoska Marina di Venezia i z pewnością jeszcze tam wrócimy.