kontakt i współpraca
Prezenty na Dzień Dziecka 2025 – co wybrać, by sprawić radość i trafić w gusta najmłodszych? Dzień Dziecka zbliża się wielkimi krokami, a Ty nadal zastanawiasz się, co kupić swojemu dziecku? Niezależnie od tego, czy szukasz inspiracji dla przedszkolaka, ucznia podstawówki czy nastolatka – dobrze trafiłeś! W tym wpisie znajdziesz pomysły na prezenty, które nie tylko ucieszą, ale i zapadną w pamięć. Przygotowałam listę upominków, które łączą zabawę z rozwojem i wspólnym czasem.
Sprawdź, jakie prezenty na Dzień Dziecka 2025 będą hitem i dlaczego warto postawić na coś więcej niż tylko kolejną zabawkę.
Post zawiera linki afiliacyjne do naszych partnerów
A jeżeli szukacie większego prezentu, jak rower czy hulajnoga – radziłabym się spieszyć…. Ja absolutnie nie rozumiem jak to jest możliwe – ale poczytajcie TUTAJ – polska firma, podwykonawca, który montował rowerki dla WOOM jest w upadłości…
Więc jeśli potrzebujesz zaopatrzyć się w WOOMa, kupić większy rozmiar itd. – łap kod i cóż… kto pierwszy ten lepszy:)
Tu łapcie rabat na zakupy do sklepu todler.pl gdzie na kod Nebule – dostajesz 5% rabatu na rowerki Woom, Puky czy na hulajnogi Micro.
Jeżeli szukacie pomysłu na prezent na Dzień Dziecka dla dzieci od 0 do 3 lat to bardzo polecam Wam moje książki wspierające rozwój mowy. Książeczki są w całości produkowane w Polsce i są napisane przez logopedę. Wykonane z wysokiej jakości kartonu i drukowane ekologicznymi farbami.
Dzięki tym książeczkom będziecie wspierać rozwój mowy dzieci i zaszczepicie w nich miłość do książek.
W skład zestawu wchodzą 3 książki:
tu macie szczegółowy wpis z ich recenzją – Książki wspierające rozwój mowy
a tu łapcie Prezenty na Dzień Dziecka – 100 inspiracji dla dzieci 0-10 lat
a tu 12 pomysłów na najlepsze Książki na zakończenie roku szkolnego!
Czy istnieją sposoby na komary i kleszcze, które naprawdę działają? Według mnie tak – a przetestowałam już masę różnych specyfików i mam pojęcie, czy warto ich używać.
Chyba każdy z nas ma ich serdecznie dość – ja też! W tym roku, po łagodnej zimie, mamy wysyp kleszczy, jest ich mnóstwo w parkach, ogródkach czy placach zabaw.
My sami się o tym przekonaliśmy podczas ostatnich wakacji – wieczorem przy domu chcieliśmy posiedzieć na tarasie – jednak komary tak bardzo nam uprzykrzały rozmowy, że uciekaliśmy do domu.
Tak samo z kleszczami – jest ich masa!
Tak – są ubrania, które mocniej przyciągają komary i kleszcze. Są to ciemne kolory, bo się mocniej nagrzewają, a przez to bardziej się pocimy. Komary i kleszcze wyczuwają to i bardziej do nas lgną. Dlatego lepiej wybierać jasne, przewiewne tkaniny, niż sztuczne i ciemne. Do tego kiedy mamy długie rękawy, to powierzchnia do ugryzienia jest mniejsza. Kleszcze nie widzą kolorów i jest to obojętne jakie ubarwienie ma nasze ubranie, ale – pamiętajcie – na białym i jasnym kleszcza będzie lepiej widać.
podsumowując: żeby uniknąć pogryzień lepiej mieć jasne, przewiewne ubranie
🔹 warto unikać spróchniałych korzeni drzew, nie pozwalajcie dzieciom na nie wchodzić – w takich miejscach samice składają jaja i jest ich tam najwięcej, „złapanie” kleszcza w takim miejscu wzrasta o 800%
🔹 najwięcej kleszczy jest na granicy 2 biotopów – czyli np. gdzie się kończy trawa, a zaczynają drzewa lub krzaki
🔹 larwy i nimfy znajdują się najniżej ściółki i przechodzą na nas po butach (ja zawsze mocniej pryskam sprayem na buty). Dorosłe osobniki znajdują się na wysokości do 150 cm. Pamiętajcie kleszcze nie skaczą z drzew, ale wyczuwają nas z odległości 30 m(!!!).
🔹 dużo kleszczy znajduje się w niepozornych miejscach takich jak np. leśny parking. Bądźcie czujni, bo według nas nie jest to miejsce potencjalnie zagrożone, a tam jest ich ogrom, a my niczego nieświadomi nie zabezpieczamy się i nawet później nie sprawdzamy. Zjadamy kanapki, rozprostowujemy kości, wsiadamy do auta i jedziemy dalej. Ilość kleszczy jest uzależniona od zwierząt, a te bardzo często przychodzą na leśne parkingi wyjadać jedzenie z koszy na śmieci.
Produktów biobójczych należy używać z zachowaniem środków ostrożności. Przed każdym użyciem należy przeczytać etykietę i informacje dotyczące produktu.
Pewnie Cię zdziwi ten punkt, ale tak – tylko spokój może nas uratować. Sama w swoim życiu miałam około 20 kleszczy i wiem, jak ważne jest żeby NIE PANIKOWAĆ. Lepiej dobrze się zabezpieczyć w spraye i wiedzieć, co robić w razie znalezienia kleszcza, niż żyć w niewiedzy.
Ja działam odruchowo i traktuję wyjmowanie kleszcza jako normalny zabieg ( na przykład zdarzyło mi się wyjmować kleszcza z nogi u ciężarnej Pani) – ja mam ze sobą zawsze zestaw dlatego jest mi łatwiej.
Nie boję się kleszczy, ale boreliozy już tak. Niestety teraz jest zakażonych już ok. 30% i jedynie profilaktyka jest w stanie pomóc. Bardzo ważne jest jak najszybsze wyjęcie kleszcza ze skóry i nie możemy z tym zwlekać. Szybkie usunięcie zmniejsza ryzyko zarażenia boreliozą, więc warto to zrobić od razu i na nic nie czekać.
Noszę w torebce przyrząd do usuwania kleszczy – KLIK, dzięki któremu bardzo łatwo wyjmuje się kleszcze i spray zamrażający. Spray powoduje zahamowanie wydzielania zakaźnej śliny, a dodatkowo kleszcz zostaje pokryty powłoką, która zapobiega jego uszkodzeniu podczas usuwania. Polecam ten zestaw!
Naprawdę nie ma sensu jechać z kleszczem na SOR. Działacie tylko na szkodę osoby, która ma kleszcza. Im dłużej jest wbity kleszcz, tym ryzyko zarażenia boreliozą jest wyższe.
Pamiętajcie też, że poradzicie sobie z nim bez problemu sami. Mając zestaw zestaw Kick the Tick expert do bezpiecznego usuwania kleszczy zrobicie to sami w minutę.
Obejrzyjcie koniecznie film, jak to zrobić:
https://youtube.com/watch?v=Ryfzb4N5f0k%3Ffeature%3Doembed%26enablejsapi%3D1%26origin%3Dhttps%3A%252F%252F
Zestaw Kick the Tick expert do usuwania kleszczy możecie też używać na swoich zwierzętach.
Co ważne – jest to wyrób medyczny.
Przyrząd, który jest w tym zestawie ma 2 końcówki – jedną do większych kleszczy, a drugą do nimf.
Warto mieć go zawsze przy sobie. Jak go kupicie to zróbcie pierwszy raz na sucho – to pomaga później, kiedy naprawdę złapiecie kleszcza – KLIK
Przetestowałam ich masę i wiem, co działa, a co nie. Do tej pory używałam preparatów z ikarydyną, a od kilku tygodni mam jeszcze jeden spray, który dodatkowo ma IR3535 i citriodiol. Podpatrzyłam go u Pana Tabletki i muszę powiedzieć, że sprawdza się bardzo dobrze.
Znacie repelent Kick the Tick?
Dostępny jest w aptekach, drogeriach i TUTAJ
To repelent Kick the Tick – ma kombinację tych trzech substancji i działa na komary (przez 4 h) i kleszcze (przez 2 h). Ja używam tego preparatu na skórę (tych z ikarydyną używałam tylko na ubranie i buty).
Spraye Kick the Tick z Ikarydyną mogą być stosowane u dzieci od 3-go roku życia.
Moją uwagę zwróciła też ostatnio nowość – Kick the Tick spray na komary z DEET stopniowo uwalnianym na powierzchni skóry. Sporo się mówi o działaniu DEET i jak trzeba być ostrożnym ze środkami, które go zawierają – jednak faktem jest, że to substancja skutecznie odstraszająca komary.
Spray Kick the Tick z DEET działa do 8 godzin, dodatkowo tolerancja stosowania została potwierdzona na skórze wrażliwej i atopowej. Moim zdaniem ciekawy produkt dla dorosłych i dzieci powyżej 12 roku życia – TUTAJ
Jest to bardzo bezpieczny sposób, który zabezpiecza mechanicznie. Możecie zamontować je w oknach i drzwiach. Dla małych dzieci jest to też najbezpieczniejszy sposób – ja miałam moskitierę na wózek i na łóżeczko dziecięce – sprawdzało się świetnie.
Ten sposób ostatnio wypróbowałam na tarasie i muszę przyznać, że naprawdę działa. Wiatrak rozprasza zapach i dzięki temu nie czują tak mocno Twojej woni.
Wśród sposobów wymienianych w sieci są rośliny, które odstraszają komary i kleszcze, ale ja ich jeszcze nie przetestowałam, ale mam już listę do posadzenia na naszym tarasie:
Pewnie Cię zaskoczę, ale przetestujcie sami. Kiedy wieczorem się wykąpiesz i nie wydzielasz tak dużo zapachu (jak przed prysznicem) to komary znacznie mniej Cię czują. To działa – sprawdźcie!
Przy kleszczach prysznic też działa – my mamy taką metodę, że jak wracamy z działki, lasu – terenu potencjalnie zagrożonego kleszczami to się kąpiemy i zmieniamy ubranie – dzięki temu możemy spłukać nie wbitego jeszcze kleszcza
Najbardziej znana metoda, którą stosowały nasze mamy. Ja mam tak, że od marca do listopada codziennie wieczorem sprawdzam dzieci przed kąpielą. Każde miejsce, które ma cienką skórę jest mocniej narażone i już mechanicznie oglądam: za uszami, pod pachami, w zgięciach kolan, w pachwinach.
Moje dzieci niestety z każdym razem mają odczyny po ugryzieniach – robią im się dosłownie guzy i są mocno zaczerwienione, a do tego długo swędzą.
Ja używam żelu Recotin – KLIK – a czasem jak mam pod ręką to też przykładam plastry zimnego ogórka.
Żel chłodzi i pielęgnuje skórę, szybko łagodzi dyskomfort spowodowany ukąszeniem owadów.
Zawiera m.in. menthol, olej andiroba, alantoinę, panthenol i ekstrakt z aloesu, czyli składniki łagodzące, nawilżające i przyjemnie chłodzące podrażnioną skórę.
Mam go w torbie lub plecaku i szybko działa, a kosztuje niedużo (około 12 zł). Dostępny jest w aptekach i TUTAJ
NOWOŚĆ – plasterki łagodzące miejsca po ugryzieniach Recotin
To musiał wymyślić, jakiś rodzic, bo tylko on wie, że plasterki mają magiczną moc. Plasterki Recotin przeznaczone są do pielęgnacji skóry i szybkiego łagodzenia uczucia swędzenia występującego po ukąszeniu owadów. Dodatkowo redukują zaczerwienienie i działają ściągająco. A dzięki temu, że na każdym jest zwierzątko, to dzieci nie będą rozdrapywać miejsca po ugryzieniu! No idealne! Zresztą zobaczcie sami TUTAJ.
Jeśli na stronie ICB Pharma użyjesz kodu rabatowego nebule20 – dostaniesz 20% zniżki na produkty z kategorii kategorii – kleszcze, alergia, komary, ukąszenia! Kod rabatowy nie dotyczy pakietów!
Szukasz miejsca, gdzie odpoczniesz, ale też zapewnisz rozrywkę całej rodzinie? Druskienniki, malownicze uzdrowisko na południu Litwy, to doskonały kierunek zarówno na krótki wypad, jak i dłuższy urlop. Łączy w sobie wyjątkowy klimat, atrakcje dla dzieci i dorosłych oraz coś, czego coraz częściej szukamy – prawdziwy relaks z dala od zgiełku.
Tylko 4 h z Warszawy i niecałe 3 z Białegostoku – tyle dzieli Was od miejsca, które oferuje mnóstwo atrakcji, a jednocześnie jest bardzo spokojne.
Druskieniki to klimatyczne miasteczko na Litwie, położone tuż nad Niemnem, które zamieszkuje nieco ponad 12 tysięcy osób. To nie tylko największe i najnowocześniejsze uzdrowisko w kraju, ale też jedno z topowych miejsc w Europie dla fanów relaksu w stylu spa.
Pierwszy raz byliśmy tutaj 5 lat temu zimą i bardzo dobrze wspominamy ten wyjazd. Co ciekawe atrakcje są tu całoroczne i możecie przyjechać o każdej porze roku i nie będziecie się nudzić.
Znajdziecie tu różne hotele i apartamenty – możemy Wam polecić jeden z nich (do tego jest w dobrej cenie). Nasz apartament znajdował się w samym centrum przy Cerkwi pw. Ikony Matki Bożej i tuż obok dobrze wyposażonego marketu. A do Aquaparku macie niecałe 500 metrów na piechotę.
Apartment Hotel Laisve – TUTAJ
Apartament, w którym byliśmy jest spory, ma dwa duże łóżka, a w szafie znajdziesz schowane dodatkowe łóżeczko turystyczne. Jest w pełni wyposażony, macie nawet ekspres do kawy i herbatę. W łazience jest pralka i płyn do prania – możecie uprać swoje rzeczy po pobycie w aquaparku, do tego jest bardzo czysty i wygodny.
Nie da się mówić o Druskiennikach bez wspomnienia o ich największej atrakcji – Druskininkai Aqua Park. To jeden z największych aquaparków w Europie Środkowo-Wschodniej. Znajdziesz tu baseny z falami, zjeżdżalnie, sauny, strefę SPA oraz wodne atrakcje dla najmłodszych. Całość została zaprojektowana tak, by każdy – bez względu na wiek – znalazł coś dla siebie.
Są tu dostępne strefy rodzinne i tylko dla dorosłych. Przy zakupie biletu podejmujecie decyzję, z których części Aquaparku będziecie korzystać. (Jeżeli macie taką możliwość to oczywiście polecamy obie). Bilety kupowaliśmy na miejscu, a powyżej 5 h jest już bilet całodniowy. Z Aquaparku korzystaliśmy 2 razy, w dzień przyjazdu na 2 h i w drugi dzień na ok 6 h. Ceny za wejścia nie są wygórowane – za cały dzień za naszą czwórkę i dwie strefy zapłaciliśmy niecałe 100 euro.
Z racji terminu (byliśmy w Majówkę) było sporo ludzi, ale można było tego się spodziewać. Po godzinie 18 zdecydowanie się przerzedziło.
Dzieci były zachwycone! A nam też się podobało, na miejscu zjedliśmy też obiad – polecam chłodnik z opiekanymi ziemniaczkami.
Snow Arena w Druskiennikach to wyjątkowe miejsce, gdzie zima trwa cały rok. To jeden z największych krytych ośrodków narciarskich na świecie, oferujący trzy trasy zjazdowe: główną o długości 460 metrów, trasę dla początkujących o długości 150 metrów oraz sezonową trasę zewnętrzną o długości 640 metrów, dostępną przy temperaturach poniżej +5°C.
Korzystaliśmy z tego stoku w 2020 roku. Na miejscu możecie wypożyczyć sprzęt, a także ubrania narciarskie i nawet w lipcu pojeździć na nartach.
Kolejka linowa nad Niemnem w Druskiennikach to jedna z najciekawszych atrakcji miasta – nie tylko zapewnia szybkie połączenie między centrum (startuje spod Aquaparku), a Snow Areną, ale też serwuje niesamowite widoki.
W przeszklonych gondolach unosisz się ponad koronami drzew i majestatyczną rzeką, podziwiając panoramę uzdrowiska z zupełnie innej perspektywy. Przejazd trwa tylko kilka minut, ale robi wrażenie – szczególnie o zachodzie słońca.
W centrum miasta znajdziecie, a właściwie usłyszycie fontannę, która pięknie gra i zmienia kolory. Na środku znajduje się wielka kamienna kula, która się obraca. Fontanna robi wrażenie i warto ją zobaczyć szczególnie wieczorem.
UNO Park w Druskiennikach to prawdziwa gratka dla tych, którzy lubią aktywnie spędzać czas i nie boją się lekkiego skoku adrenaliny. Ukryty wśród drzew, tuż nad rzeką Niemen, park oferuje 15 tras o różnym poziomie trudności – od rekreacyjnych po takie, które solidnie rozgrzeją mięśnie i serce. Najwyższe platformy zawieszone są aż 20 metrów nad ziemią, a łączna długość tras to ponad 3,5 kilometra zabawy i wyzwań.
Na szczególną uwagę zasługuje „Lot Tarzana” – 400-metrowa tyrolka nad rzeką, która daje nie tylko zastrzyk emocji, ale i niesamowite widoki. A jeśli to dla Ciebie za mało, czeka jeszcze „Słoniolot” – gigantyczna huśtawka, która buja wysoko, naprawdę wysoko, bo z 20 metrów.
Więcej informacji TUTAJ
W Druskiennikach jest kilka ciekawych ciekawych miejsc, które warto zobaczyć. Jeden z nich znajduje się nad Niemnem przy „Źródle piękności”.
Drugi za restauracją Etno Dvaras.
A trzeci w Dineika Wellness Parki – bardzo polecamy spacer w tym miejscu.
KLIK
To ponad 1000 m² przestrzeni pełnej atrakcji dla dzieci, w tym plaże, kryjówki, konstrukcje do wspinaczki oraz specjalne strefy dla najmłodszych.
Rodzice mogą odpocząć w kawiarni, podczas gdy dzieci bawią się w bezpiecznym i kreatywnym środowisku. Sala jest czynna od czwartku do niedzieli.
Druskienniki są nieduże i bardzo zielone – zachęcają do spacerów. Polecam ścieżkę nad Niemnem w kierunku restauracji Etno Dvaras i powrót główną uliczką. Nam bardzo przypadła do gustu architektura drewniana z misternymi zdobieniami.
Muszę też przyznać, że przyjazd na Majówkę był bardzo dobry pomysłem. Całe miasteczko zdobiły przepiękne kwiaty na wielkich i zadbanych rabatach. Zrobiły na nas ogromne wrażenie.
Kiedy byliśmy tu pierwszy raz bardzo mile mnie zaskoczyły tutejsze restauracjami. Mamy kilka naprawdę smacznych miejsc do polecenia. I tak jak w 2020 roku ceny dań wydawały mi dość wysokie, to teraz uważam, że naprawdę są przystępne i niższe niż w restauracjach w Białymstoku.
🔻Toli Toli – genialna restauracja z bliskowschodnią kuchnią. Pyszna shakshuka, obłędny labneh z bakłażanem, a dla dzieci gofry lub pączuszki serowe. Koniecznie zostawcie miejsce na deser – ser w cieście kataifi z pistacjami – obłęd!
🔻LABAI – byliśmy tam aż dwa razy, bo bardzo nam smakowało. LABAI oferuje zróżnicowane menu (jest też menu dziecięce), łączące nowoczesne podejście z tradycyjnymi litewskimi smakami. Wśród dań znajdziesz klasyki takie jak cepeliny, chłodnik litewski czy placki ziemniaczane, a także domowe desery, w tym polecane lody twarogowe i wypiekany na miejscu chleb.
Mają plac zabaw na zewnątrz 🙂
🔻Etno Dvaras – to klimatyczne miejsce, które przenosi gości w świat tradycyjnej litewskiej kuchni i gościnności. Urządzona jest w rustykalnym stylu, z elementami folkloru. Oferuje autentyczne dania regionalne, takie jak cepeliny, kugelis czy chłodnik litewski, przygotowywane według domowych receptur. To idealne miejsce, by poczuć lokalny klimat i spróbować klasycznych smaków Litwy w przytulnej atmosferze.
🔻Restauracja Sicilia w Druskiennikach to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc kulinarnych w mieście. Znajdziesz ją w centrum kurortu. Mają tam nie tylko smaczne jedzenie, ale i przytulną atmosferę z przestronnymi, zielonymi tarasami.
Sicilia łączy tradycje włoskiej i litewskiej kuchni z nowoczesnym podejściem do gotowania. W menu znajdziecie szeroki wybór dań: od klasycznych pizz wypiekanych w specjalnych piecach, przez świeże makarony, aż po dania mięsne i rybne. Wszystkie potrawy przygotowywane są na miejscu z wysokiej jakości składników, w tym warzyw od lokalnych dostawców. Bardzo nam smakowała pizza na ekstremalnie cienkim, ale chrupiącym cieście.
Pobyt w Druskiennikach minął nam bardzo szybko, pożegnaliśmy naszych znajomych i ruszyliśmy dalej. Julek ma teraz fazę na rycerzy więc uznaliśmy, że warto pojechać do oddalonych o raptem 100 km Trok.
u tu jeszcze świeży wpis na naszej kolejnej wizycie:) Druskienniki: idealne miejsce na rodzinny wyjazd i regenerację
Troki to już właściwie przedmieście Wilna (niecałe 30km). Znajduję się w nich jezioro Galwe (to od głowy) a na wyspie na tymże jeziorze znajdziecie Zamek w Trokach. Połączony jest z lądem długaśnym drewnianym mostem – wyglądy niczym jak z bajek Disney’a:)
W XIV i XV wieku, kiedy to Kiejstut i Witold wznieśli zamek – Troki były ważnym ośrodkiem Wielkiego Księstwa Litewskiego. Kiejstut to właśnie tam przeniósł swoją stolicę, zamieszkał tam i tam umieścił swój książęcy skarbiec.
Po Kiejstucie to wielki książę Witold postanowił wybudować murowany zamek na największej z trzech wysp jeziora. Zamek był wiele razy atakowany przez Krzyżaków.
Choć zamek od XVII wieku podupadał – to w drugiej połowie XX wieku został zrekonstruowany i dziś możemy go podziwiać w całej okazałości!
Zamek w Trokach to jedno z najbardziej malowniczych na Litwie miejsc – idealne na wypad z dziećmi.
Można wejść na wyspę i obejść zamek dookoła. Jeśli zdecydujecie się również kupić bilety (zapłaciliśmy 36 EUR za 4 osobową rodzinę) – możecie zwiedzić także dziedziniec i wystawy we wnętrzach zamku.
Wszelkiego rodzaju REJSY. Możecie wypożyczyć kajaki, rowerki wodne, łodzie wiosłowe. Albo wybrać się na wycieczkę łodzią w przewodnikiem i podziwiać zamek z wody!
Ulica Karaimska (to przy niej zaparkujecie samochód) – to żywe centrum kultury karaimskiej na Litwie! Znajdziecie na niej Kienesę (to jedna z 3 czynnych karaimskich świątyń na świecie!). Pod numerem 22 jest też Muzeum Narodu Karaimskiego dla zainteresowanych.
Drewniane domy są jak na Podlasiu – charakterystycznie ustawione szczytem do ulicy i mają zawsze 3 okna od frontu! To tradycja, gdzie jedno okno jest dla Boga, drugie dla księcia Witolda i dopiero trzecie dla gospodarza.
A dla spragnionych kulinarnych przeżyć – znajdziecie tam restauracje, które serwują tradycyjną kuchnię karaimską! Koniecznie spróbujcie kibinów!
A my postawiliśmy na restaurację z widokiem na zamek – Bona Pizza
W Trokach jest też restauracja rekomendowana przez przewodnik Michelin – skorzystamy z niej innym razem. Nazywa się Apvalaus Stalo Klubas i też ma widok na zamek.
A jak już zwiedzicie Troki – tu macie calutki wpis na temat: Wilno – atrakcje dla dzieci
A jadąc w stronę Litwy – łapcie inspiracje – tu omawiam Podlasie i wszystkie jego atrakcje!
A tu zobaczcie naszą rekomendację – czy to dobry pomysł żeby pojechać na Camping na narty?
Siema, mugole! Jeśli rozważcie odwiedzenie nowej wystawy Harry’ego Pottera w Alwerni pod Krakowem – to koniecznie przeczytajcie ten wpis. W internecie pojawiają się naprawdę skrajne opinie od zachwytów po rozczarowanie – a ja napiszę Wam, jak my oceniamy tę wystawę i czy naprawdę warto ją zobaczyć.
Alvernia Planet to miejsce samo w sobie jest futurystyczne i nietypowe – przypomina bardziej tajną bazę kosmiczną lub plan filmu sci-fi niż zamek Hogwart. Ale to tylko z zewnątrz. Po wejściu do środka przenosimy się do czarodziejskiego świata znanego z filmów o Harrym Potterze i Fantastycznych Zwierzętach.
Pełna nazwa: Harry Potter: The Exhibition
✦ Gdzie? Alvernia Planet pod Krakowem – dokładny adres znajdziesz na Mapie Huncwotów lub na Google Maps
✦ Kiedy? Wystawa będzie w Polsce do 17.08, a później przenosi się do Mediolanu i Salt Lake City
✦ Czas zwiedzania? 1,5 h do 2 h, chyba, że wciągnie Was sklep i zechcecie wydać trochę galeonów
✦ Gdzie kupić bilety i ile kosztują? Bilety najlepiej jest kupić online na konkretny termin i godzinę.
Przykładowo: bilet rodzinny (min 4 osoby) to koszt dla 1 osoby 119 zł (o ile kupiony z kilkudniowym wyprzedzeniem!), dzieci w wieku 0-4 lata za darmo. Bilety może kupić TUTAJ
✦ Czy jest parking? Dla tych, którzy nie przylecieli na miotle jest dostępny parking płatny 10 zł za h
✦ od jakiego wieku jest ta wystawa? Nie ma dolnej granicy, jest kilka elementów, które mogą być trochę niepokojące, ale na pewno nie tak jak w HP Studio w Londynie. Co ważne: nie można wchodzić z wózkami dziecięcymi. Jeżeli zdecydujecie się zabrać młodsze dzieci, będziecie musieli nosić je na rękach
✦ toalety są poza wystawą – warto skorzystać z nich zanim wejdziecie
✦ W czasie wystawy będą robione Wam zdjęcia, które możecie później kupić na pamiątkę: koszt to 70 zł 1 zdjęcie (wydruk i elektroniczne), wszystkie zdjęcia 100 zł
✦ na końcu wystawy jest duży sklep, w którym możecie zaopatrzyć się w gadżety
Jak wiecie mamy w domu harrypottermaniaków, którzy przeczytali wszystkie książki 6 razy, obejrzeli filmy 12 razy i byli również w Harry Potter Studio w Londynie (tu nasza relacja z wizyty w Harry Potter Studio). O wystawie pod Krakowem wiemy już od zeszłego roku, bo newsletter z oficjalnej strony Harrypotter.com doniósł nam ten news. Od początku wiedzieliśmy, że na wystawę pojedziemy!
Oczywiście, wiedzieliśmy o tym, że jest to mała namiastka tego, co można zobaczyć w Londynie, ale też ma inny charakter. Londyn to miejsce pełne oryginalnych planów zdjęciowych – tu mamy do czyniena z WYSTAWĄ:)!
W Alwerni cała wystawa ma swój klimat, po prostu macie możliwość wstąpić do jednego z domów (oczywiście najlepszy to Ravenclaw;) i zbierać dla niego punkty w różnych kategoriach:
✦ robienia eliksirów
✦ tworzenia różdżek
✦ rzucania zaklęć
✦ odczytywania wróżb
✦ udział w turnieju Quidditch
Cała wystawa jest INTERAKTYWNA – dlatego tak bardzo podoba się dzieciom. Na początku dostajecie opaskę ze Złotym Zniczem, z którą się rejestrujecie (Imię, email), wybieracie Dom, Różdżkę i swojego Patronusa. Wszystko, co będziecie robić na wystawie będzie się zapisywało na Waszym koncie i na koniec otrzymacie zdjęcia na maila.
Wszystkie strefy wystawy są przygotowane do robienia zdjęć i kręcenia filmików. Jeżeli na tym Wam zależy to wybierzcie mniej popularną godzinę.
W gablotach znajdziecie oryginalne stroje i przedmioty, które brały udział w filmach. Były produkowane w kilku egzemplarzach, więc są to prawdziwe kostiumy, w których chodzili aktorzy. Mają widoczne ślady użytkowania!
Wystawa jest wzbogacona o elementy z książki i filmów Fantastyczne zwierzęta.
Nie spodziewałam się, że będzie też sala poświęcona temu, którego imienia nie można wymawiać.
A wszędzie macie interaktywne elementy, które sprawiają, że dzieci są zachwycone!
Silencio!
(Jedna, malutka rzecz – mogłaby być mapa całej wystawy)
Jeżeli jesteście totalnymi mugolami: nie czytaliście książek, nie oglądaliście filmów i nie wiecie co to znaczy „Alohomora” – to możecie sobie wystawę darować. Chyba, że Wasze dzieci są fanami Harrego Potter, to wtedy lepiej nic im nie mówcie, tylko idźcie zobaczyć, jak dobrze się bawią.
Przed wejściem do sklepiku znajduje się punkt, gdzie możecie wybrać zdjęcia, które były robione Wam w czasie wystawy.
Ważne! To nie są fotki zrobione na każdej atrakcji, które zapisują się na opasce (tamte są w cenie biletu). Możecie obejrzeć je – wybrać ujęcie i dodać tło, które najbardziej Wam się spodoba. 1 zdjęcie kosztuje 70 zł i jest drukowane od razu, a dodatkowo dostajecie je też na maila. Bardzo ładna pamiątka, a zdjęcie jest świetnej jakości.
Uprzedzam! Sklepik na końcu wystawy jest dość drogi, ale gadżety, które tam znajdziecie są unikatowe. Możecie tez napić się oryginalnego piwa kremowego.
Czy warto w rakim razie odwiedzić wystawę Harry Potter w Alwerni? My, uważamy, że tak! Dobrze się bawiliśmy i spędziliśmy tam fajny, rodzinny czas.
Prezenty od zajączka, czyli drobne upominki, które można podarować dzieciom w Wielkanoc. W różnych regionach panują inne zwyczaje, ale często bliscy kupują najmłodszym niewielkie prezenty. Zamiast czekoladowych zająców, czy jajek można podarować coś ciekawego, związanego mniej lub bardziej z symbolami nawiązującymi do świąt.
A tu zobaczcie 6 sposobów Jak zrobić pisanki z dziećmi?
A tu macie ściągi na poszczególny wiek:
Prezent na roczek 100 inspiracji
Prezenty dla 2 latka
Prezenty dla 3-latka
Prezent dla 4 latka
Prezenty dla 5-latka
Prezenty dla 6 latka
Prezenty dla 8-latka
Za chwilę zaczną się wyjazdy i krótkie wypady. Dziś przygotowałam wpis o 3 grach, w które gramy bardzo często. Dodatkowo można je też zabrać na wakacje. Podróż może być długa i nużąca, ale świetna gra karciana lub planszowa potrafi odmienić każdą trasę!
Jeśli szukasz szybkich i wciągających tytułów, które zmieszczą się w plecaku, oto trzy idealne gry na wyjazd: Wredna Małpa, Mexican Train i Kapibary Herbaciary. Każda z nich dostarcza masę emocji, a jednocześnie nie wymaga długiego tłumaczenia zasad.
wpis zawiera linki afiliacyjne
Kapibary podbiły serca internautów, a teraz mogą umilić Ci podróż! Kapibary Herbaciary to relaksująca i pięknie ilustrowana gra karciana, w której gracze budują swoją własną herbaciarnię dla kapibar. Kluczem do zwycięstwa jest odpowiednie planowanie i zagrywanie kart. Każdy gracz musi zarządzać swoimi zasobami i podejmować strategiczne decyzje, aby pozbyć się wszystkich kart.
🔹 Liczba graczy: 2-5
🔹 Czas rozgrywki: 20 -30 minut
🔹 Wiek: 8+
🔹 Dlaczego warto? Gra jest idealna na spokojne wieczory w podróży – relaksująca, ale wciąż wciągająca. Przepiękne ilustracje i nietuzinkowy temat sprawiają, że każda partia to wyjątkowe doświadczenie.
I co jest najważniejsze? Przeurocze Kapibary
gra dostępna np. TUTAJ
Jeśli lubisz gry pełne interakcji i nieoczekiwanych zwrotów akcji, Wredna Małpa to strzał w dziesiątkę! Celem gry jest pozbycie się wszystkich kart z ręki, ale nie jest to takie proste – inni gracze zrobią wszystko, by Ci przeszkodzić! Wredna Małpa to dynamiczna gra, w której liczy się spryt, blef i odrobina szczęścia.
🔹 Liczba graczy: 2-6
🔹 Czas rozgrywki: ok. 15-30 minut
🔹 Dlaczego warto? Gra jest szybka, pełna negatywnej interakcji i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Świetna na krótkie przerwy w podróży lub wieczorne rozgrywki przy ognisku.
Dodatkowo gra wyróżnia się piękną, humorystyczną grafiką pełną zabawnych ilustracji, które dodają jej niepowtarzalnego uroku.
Pudełko nie jest duże i idealnie nadaje się do zabrania na wakacje.
Gra dostępna np. TUTAJ
To świetna gra dla miłośników klasycznego domina, ale w znacznie ciekawszej wersji. Pokazali nam ją nasi znajomi :)W Mexican Train każdy gracz tworzy własną linię kolejową, starając się jak najszybciej pozbyć swoich płytek. Brzmi prosto? Tylko do momentu, gdy inni zaczną wtrącać się w Twoje plany! Gra wymaga strategii i przewidywania ruchów przeciwników, co sprawia, że każda partia jest inna.
🔹 Liczba graczy: 2-8
🔹 Czas rozgrywki: 30-60 minut
🔹 Wiek: 7+
🔹 Dlaczego warto? Mexican Train to świetna zabawa dla całej rodziny. Gra jest dynamiczna, a jej zasady można szybko wytłumaczyć, dzięki czemu sprawdzi się na każdym wyjeździe.
Gra jest zamknięta w metalowym pudełku, ale można ją przełożyć do woreczka i wtedy zajmie mniej miejsca.
możesz ją kupić np. TUTAJ
🔹 Szybkie rozgrywki – idealne na przerwę w podróży
🔹 Kompaktowe rozmiary – łatwo zmieszczą się w bagażu
🔹 Świetna zabawa w każdej grupie – sprawdzą się zarówno dla rodziny, jak i znajomych
🔹 Łatwa instrukcja – w 5 minut wytłumaczycie zasady
Niezależnie od tego, czy planujesz długą podróż pociągiem, czy weekendowy wypad za miasto, te trzy gry zapewnią Ci mnóstwo śmiechu i świetnej zabawy. Którą z nich zabierzesz na swój kolejny wyjazd?
a tu łapcie link na Gry planszowe do 50 zł a tu najlepsze Gry planszowe dla dzieci
Jeśli potrafisz zmieścić listę ulubionych potraw swojego dziecka na małej kartce, ten tekst jest dla Ciebie. Sprawdź sposoby, które mogą pomóc!
Zaczyna się podobnie: karmienie na żądanie, urozmaicone rozszerzanie diety np. metodą BLW, a poźniej wszystko się zmienia i nagle łapiesz się na tym, że 2-3 obiady gotujesz non stop, bo wszystko inne jest nie do zaakceptowania.
Nie jestem specjalistką w tej dziedzinie, ale mam kilka sprawdzonych sposobów. Od prawie 13 lat jestem mamą „wybiórczaków” i dziś się podzielę moimi doświadczeniami, a także wiedzą z zakresu logopedii i integracji sensorycznej, którą wykorzystuję w codziennych wyzwaniach.
Wyzwanie to dobre słowo – rodzice dzieci z wybiórczością pokarmową na pewno to zrozumieją;)
Wybiórczość pokarmowa, znana również jako wybiórczość jedzenia, to zjawisko, które polega na upodobaniu do jedzenia tylko określonych produktów, a jednocześnie unikaniu innych.
🔹 Dziecko je tylko biały makaron, ale odmawia każdego sosu i warzyw;🔹 Kanapki wyłącznie z masłem, żadnych dodatków, nawet sera czy szynki;🔹 Akceptacja tylko konkretnych kształtów lub kolorów – np. dziecko zje tylko czerwone owoce, ale zielonych już nie tknie;🔹 Jedzenie zawsze w tej samej formie – np. ziemniaki mogą być tylko w postaci frytek, ale puree już nie przejdzie;🔹 Odmawianie mieszanych potraw – np. spaghetti z sosem jest problemem, ale makaron i mięso osobno są akceptowalne;🔹 Tylko chrupiące produkty – dziecko chętnie je chipsy, krakersy czy suche płatki, ale nie chce dotknąć niczego miękkiego;🔹 Niechęć do nowych smaków – np. dziecko przez lata je tylko kilka tych samych potraw i nie chce próbować niczego nowego;
Kiedy dziecko przez 9 lat życia nie je w ogóle kanapek, jajek pod żadną postacią, kurczaka tylko w jednym daniu, żadnych ryb – to naprawdę się martwisz, że może mieć niedobory, być głodne w szkole lub na urodzinach u kolegi.
Niektórzy z boku oceniają, że wybiórczość pokarmowa to tylko wybrzydzanie, fanaberie: „Przecież każdy czegoś nie lubi”. Ale dopóki nie masz w domu dziecka, które ma naprawdę krótkie menu i nie chce próbować nowych rzeczy – to tego nie zrozumiesz. Jest to naprawdę trudne dla rodzica, a także dziecka. A takie teksty w ogóle nie pomagają.
Każde wyjście jest trudne, każdy wyjazd ma swoje wyzwania, a do tego starasz się naprawdę zapewnić dziecku różnorodną i zdrową dietę – nawet z tych 15 rzeczy, które je. A do tego wiesz, że ostatnią rzeczą jakiej potrzebuje Twoje dziecko są nerwy przy posiłku.
Sensoryka – częstą przyczyną wybiórczości pokarmowej mogą być wrażenie zmysłowe. Posłuchajcie, co mówią Wasze dzieci na temat danego produktu i możecie z tego wyciągnąć wnioski. Zobaczcie, jak wiele doznań zapewnia jedzenie:
Oprócz wrażeń sensorycznych, które dostajemy bezpośrednio z jamy ustnej mamy jeszcze szereg innych zmysłów, które biorą udział w procesie jedzenia.
Mam wrażenie, że u większości dzieci jest to dominujący zmysł, który towarzyszy jedzeniu (a właściwie odrzucaniu jedzenia). Nie ma się co dziwić, bo dorośli mają podobnie.
Szybko potrafimy ocenić, czy coś nam będzie smakowało. Ale osoby dorosłe mogą podjąć tę decyzję w oparciu o poprzednie doświadczenia, a dzieci często nie mają takiej możliwości, więc dla swojego komfortu najczęściej je odrzucają.
Wygląd talerza jest bardzo ważny dla dzieci z wybiórczością pokarmową. Często potrawy nie mogą się ze sobą stykać, sos nie może „zalewać” innych produktów, nie może być zieleniny itd. Na pewno to znacie! Dlatego też „wybiórczaki” bardzo często jedzą wszystko oddzielnie. Najpierw ziemniaki, później mięso, na koniec warzywa (a czasem już są najedzone i warzyw nie tkną). Nie jedzą na zmianę, a już napewno nie nakładają na widelec trochę warzyw i trochę mięsa .
Dla dzieci wybiórczych pokarmowo może być trudne jedzenie przy jednym stole, bo muszą patrzeć, jak np. tato nakłada sobie na widelec: surówkę (ohyda!), dokłada mięso (ble) i wszystko moczy w sosie (jak tak można?). Samo patrzenie, jak ktoś je w taki niekomfortowy sposób może spowodować brak apetytu. Mnie ostatnio syn poprosił żebym nie mieszała pesto z makaronem na jego oczach, bo jest to obrzydliwe.
Kolejny zmysł, który odgrywa ogromną rolę przy jedzeniu. Przyznajcie sami, że jest wiele rzeczy, które źle pachną. A dla dzieci to już w ogóle! Co ciekawe, przy zatkanym nosie jedzenie wydaje się bardziej mdłe i bez smaku – jest to dość istotne przy dzieciach, które dość często mają katar.
Oczywiście, że słuch ma również znaczenie. Oprócz tego jakie dźwięki przy jedzeniu towarzyszą innym osobą (mlaskanie, siorbanie, głośne gryzienie) to oczywiście słyszymy również nasze: chrupanie, przełykanie, gryzienie.
❌ To jest zbyt ciapate – często tak mówią dzieci, które nie lubią rozgotowanych rzeczy, zmiksowanych, zbyt mocno poddanych obróbce cieplnej – odczucia dotyku w jamie ustnej
❌ A to jest zbyt kruszące – orzechy
❌ To jest zapychające – masło orzechowe
❌ Nie lubię wody gazowanej, bo mi drętwieje buzia
Słuchajcie swoich dzieci – to od nich dostaniecie najcenniejsze wskazówki, co można jeszcze dodać do szczupłego jadłospisu
Są dzieci, które będą czuły te wszystkie wrażenia „za bardzo”, a są też takie, które będą poszukiwać mocniejszych doznań. Co ważne: to samo dziecko może nie lubić zupy kremu, ale na przykład jeść budyń. Nie lubić ryby solo, ale już w sushi i z dodatkiem sosu sojowego wcinać aż się uszy będą trzęsły.
A teraz moje sposoby i triki, które pomogły nam wprowadzić kilkanaście produktów i dzięki temu jest troszkę łatwiej. Tak jak napisałam wyżej, u każdego dziecka może wyglądać inaczej, a moje rady wcale mogą się Wam nie przydać. Ale postanowiłam o nich napisać, bo może wpadniecie na pomysł, jak je dostosować do potrzeb Waszych dzieci.
Zachęcam Was do dzielenia się też Waszymi sposobami, bo również mogą być wspierające dla innych rodziców.
Raz czegoś nie zjadło? Możliwe, że za 10 powącha, za 13 dotknie palcem, za 15 spróbuje. Później ani razu nie zje, a po kilku miesiącach na urodzinach cioci przypomni, że już próbował, zje ze smakiem i polubi
Dziecko nie je ziemniaków. Jest to dość trudne, bo w kuchni polskiej jest ich sporo. Okazuje się, że chodzi o konsystencję, która jest nie do przejścia. Ale możliwe, że polubi smażone w plasterki, więc jest to jakaś opcja. Warzywa można podawać na mnóstwo sposobów i każda będzie tak samo dobra!
Ważne żeby dopasować ją do preferencji. A widzę też transfer niektóry produktów: kiedy okazało się, że marchew jest dobra w słupkach, to tarkowana na tarce o dużych oczkach też może być.
Okazuje się, że sam sposób pokrojenia może mieć znaczenie dla konsystencji i np. plaster sera nie jest możliwy na kanapce, ale już pokrojony w kostkę lub w formie patyczków jest tolerowany.
Znacie te marudzenie „Mamo, a kiedy obiad? Ja mam na to taki sposób, że stawiam na stole różne rzeczy, które nie są jako mocno lubiane, ale tolerowane i mówię wtedy: Możesz przekąsić. Kilka razy udało się odnieść sukces. Na różne wycieczki zabieram też niekoniecznie ulubione przekąski – tak nam się udało dołożyć świeżego ogórka.
Około 8-9 roku życia potrzeba niezależności i samodzielności jest ogromna! Warto to wykorzystać przy rozszerzaniu jadłospisu. Okazać się może, że 9 latek, który do tej pory nie jadł jajek pod żadną postacią jest w stanie sam usmażyć sobie 2 jajka i je jeść (codziennie przez miesiąc ;).
Bardzo Wam też polecam kursy gotowania dla dzieci – u nas wskoczyło sushi!
To jest złoto! Oczywiście nie pójdą na sałatkę Cezar, ale jest to ogromne przełamanie i ma duże znaczenie. Może się okazać, że dziecko, które nie je w domu żadnych połączonych składników, a zje… kebab z kolegami.
Mój sposób, który czasami się sprawdza (specjalnie to podkreślam), stawiam na stole coś zupełnie nowego jak np. groszek edamame. Nie zrobiłabym na przykład sałatki z groszkiem żeby go wprowadzić – tylko zupełnie oddzielnie. Można spróbować 1 i więcej nie brać.
A właściwie dlaczego nie posypać owsianki kruszonym Oreo?
(ale dopiero jak doszliśmy do pewnego etapu) – takim czymś były płatki z mlekiem. Szybkie, słodkie, chrupiące – wszystko to, co lubią dzieci. Odkąd nie ma ich w szufladzie, to okazało się, że jednak jest więc akceptowalnych produktów na śniadanie.
To jest naprawdę trudne kiedy np. dziecko nie je kanapek, bo jest to szybkie i proste do przygotowania. Zależało mi na tym, bo jest wiele sytuacji kiedy można zjeść po prostu kanapkę i zaspokoić głód. Zaczęliśmy od innego pieczywa: okazało się, że najlepszy jest chleb z chrupiącą skórką i to świeży.
Akurat zbiegło się to z tym, że mąż zaczął piec chleb, który pięknie pachniał na cały dom, a cieplutki z masłem okazał się pyszny. (Tutaj łapcie Przepis na chleb). Więc najpierw był chleb, póżniej chleb zamoczony w oliwie, później chleb z masłem, później chleb z masłem i Krakowską suchą (specjalnie nie piszę, że z szynką ani kiełbasą, bo akceptowalna jest tylko jedna) i na koniec nakrycie drugą kromką chleba. Długa droga, ale było warto! A teraz jest chleb tostowany z masłem, awokado i pomidorem – szczyt wszystkiego! Zajęło to tylko 12 lat.
W pewnym wieku przychodzą różne hobby, dzieci się interesują, czytają, oglądają różne programy i są ciekawe. Warto zahaczyć też o kuchnie, bo często może się okazać, że ulubiony piłkarz ma swoje ulubione danie. Kraj, którym interesuje się dziecko ma swoją narodową potrawę – u nas była to Japonia i sushi.
Podróże naprawdę pomagają. Chociaż nam się wydaje, że wciąż jedzą to samo, to zdarza się, że coś nowego zaskoczy i posmakuje.
Oczywiście wszystko podane bez nerwów i stresu;) Wiecie, jak to jest! Pamiętajcie, że jest mnóstwo rodziców, którzy też się z tym borykają.
A jeżeli macie swoje sposoby – dodajcie je koniecznie – chętnie wypróbujemy.
Planujesz rodzinny wyjazd i zastanawiasz się, który park rozrywki w Europie warto odwiedzić? Niezależnie od tego, czy szukasz bajkowych krain Disneya, ekstremalnych rollercoasterów, czy interaktywnych atrakcji dla dzieci, w Europie znajdziesz mnóstwo wyjątkowych miejsc pełnych emocji. W tym zestawieniu przedstawiam 10 najlepszych parków rozrywki w Europie, które cieszą się świetnymi opiniami odwiedzających.
W kilku już byliśmy, a resztę mam na liście do odwiedzenia. To co, zaczynamy?
Gdzie: Billund, Dania
Najstarszy LEGOLAND na świecie, założony obok fabryki LEGO w miejscowości Billund w Danii. Dlaczego warto wybrać właśnie ten LEGOLAND? Bo niedaleko jest LEGO House, który podobał nam się jeszcze bardziej niż sam park rozrywki
Do tej pory jest to najlepsze miejsce w jakim byliśmy i uważam, że naprawdę warto go odwiedzić. Najlepiej zaplanować wyjazd wcześniej – na blogu pojawiły się wpisy ze wskazówkami:
Tu znajdziecie wszystkie szczegóły na temat pobytu i rekomendacje: LEGOLAND Billund, a tu wyjaśnienie zagadki, co to takiego jest ten cały LEGO House?
To pierwszy Legoland na świecie, otwarty w 1968 roku tuż obok fabryki LEGO. Park podzielony jest na różne tematyczne strefy:
✅ Miniland – serce Legolandu, gdzie można zobaczyć miniaturowe wersje słynnych miast i budowli z milionów klocków LEGO, w tym Nyhavn w Kopenhadze czy lotnisko w Billund.
🎢 Polar Land – rollercoaster Polar X-plorer, gdzie w pewnym momencie spadasz pięć metrów w dół!
🚀 LEGO Movie World – strefa inspirowana filmami LEGO, z symulatorem Emmet’s Flying Adventure.
🐉 Knight’s Kingdom – rollercoaster w zamku rycerskim, gdzie przeżywasz przygodę w świecie LEGO Castle.
💦 Pirate Land – wodne atrakcje, m.in. bitwy pirackie na łodziach.
👨👩👧👦 DUPLO Land – idealne dla najmłodszych, z mini kolejką i placami zabaw.
🔹 Ciekawostka: W Legolandzie można nocować w Hotelu Legoland, gdzie pokoje są inspirowane różnymi światami LEGO – Hotel LEGOLAND
Otwarte w 2017 roku interaktywne centrum LEGO w Billund. To miejsce, gdzie można dosłownie zanurzyć się w świecie LEGO.
🏗 Experience Zones – cztery kolorowe strefy kreatywne:🔴 Czerwona – budowanie z nieskończonej ilości klocków.🔵 Niebieska – eksperymentowanie z robotyką LEGO.🟡 Żółta – interaktywne zabawy inspirowane emocjami (np. budowanie własnych ryb do cyfrowego akwarium).🟢 Zielona – tworzenie własnych historii i filmów LEGO.
🎨 Masterpiece Gallery – wystawa dzieł fanów LEGO z całego świata.
🏛 Historyczna kolekcja LEGO – można zobaczyć pierwsze drewniane zabawki LEGO oraz słynne zestawy z różnych lat.
🍕 LEGO Mini Chef – restauracja, gdzie zamawiasz posiłek, budując go najpierw z klocków!
🔹 Ciekawostka: Na dachu LEGO House znajduje się darmowy plac zabaw w kształcie gigantycznych klocków LEGO.
Wszystko zależy od Waszych potrzeb i finansów – opcji jest kilka, zarówno dla osób, które podróżują samolotem, jak i autem:
Kiedy byłam dzieckiem marzyłam o wizycie w Disneylandzie, ale było to niemożliwe. W tym roku spełnimy moje marzenie i odwiedzimy paryski Disneyland.
Disneyland Paris to miejsce, gdzie bajki ożywają, a magia jest na wyciągnięcie ręki. Położony zaledwie 32 km od Paryża park rozrywki to jedna z najpopularniejszych atrakcji turystycznych w Europie, przyciągająca miliony gości rocznie. Składa się z dwóch parków tematycznych: Disneyland Park oraz Walt Disney Studios Park, a także kompleksu hoteli, restauracji i sklepów w Disney Village.
🚀 Hyperspace Mountain – wersja Space Mountain inspirowana Gwiezdnymi Wojnami. Szybki rollercoaster w kosmosie!
👻 Phantom Manor – paryska wersja Haunted Mansion, bardziej mroczna niż w innych parkach Disneya.
🚂 Big Thunder Mountain – kultowa kolejka górska w stylu Dzikiego Zachodu, ale tutaj jej trasa prowadzi… pod wodą!
🎬 Ratatouille: The Adventure – przejażdżka w technologii 4D, w której zmniejszasz się do rozmiaru szczura i uciekasz przez kuchnię paryskiej restauracji.
🦸♂️ Avengers Campus – nowa strefa Marvela, gdzie można spotkać Iron Mana, Spider-Mana i innych bohaterów MCU.
My planujemy przy okazji pozwiedzać Paryż i na bardziej budżetową bazę zarówno na miasto jak i na Disneyland wybieramy – Camping Sandaya Paris Maisons Laffitte
Ale jeśli ty planujesz wypad tylko do Disneylandu i chcesz być blisko to znajdziesz tam:
Disneyland Hotel – tam poczujesz się magicznie i bajkowo!
Disney Hotel – The Art of Marvel – tu chyba nie musze opisywać jakich fanów zapraszają:)
Disney Newport Bay Club – tu na gości czekają pokoje z tematycznym wystrojem inspirowanym jednym z pierwszych filmów o Myszce Miki
Disney Hotel Cheyenne – dla fanów Dzikiego Zachodu!
Położony w miejscowości Rust, niedaleko granicy z Francją i Szwajcarią, to prawdziwy raj dla miłośników adrenaliny i rodzinnej zabawy. Park podzielony jest na 18 tematycznych stref, z których każda reprezentuje inny europejski kraj, oferując unikalne atrakcje, architekturę i kuchnię.
🎢 Silver Star – jedna z najwyższych i najszybszych kolejek górskich w Europie (73 m wysokości, 130 km/h!)🚀 Blue Fire Megacoaster – dynamiczna kolejka z przyspieszeniem od 0 do 100 km/h w 2,5 sekundy!🌊 Atlantica Supersplash – wodna atrakcja z gigantycznym zjazdem, idealna na upalne dni🦖 Voletarium – największy w Europie symulator lotu, który przenosi gości nad zapierające dech w piersiach krajobrazy kontynentu
🔹 Nowa atrakcja 2024 – Voltron Nevera – zupełnie nowy rollercoaster inspirowany wynalazkami Nikoli Tesli, który będzie miał przyspieszenie 2,2 sekundy do 90 km/h i liczne pętle!
Mamy go na naszej liście i odwiedzimy przy okazji wyjazdu campervanem.
Jeśli chodzi o zakwaterowanie to najwygodniej będzie wziąć hotel na terenie parku! Jest do wyboru kilka hoteli, pole campingowe, pole namiotowe – szczegóły znajdziecie TUTAJ. Są wtedy gwarantowane różne benefity, bilety etc.
Położony nad jeziorem Garda, Gardaland to największy park rozrywki we Włoszech, oferujący różnorodne atrakcje, od ekstremalnych kolejek górskich po strefy dla najmłodszych.
Odwiedziliśmy ten park rozrywki rok temu w Majówkę, przy okazji wyjazdu nad jezioro Garda. Bardzo pozytywnie nas zaskoczył i bawiliśmy się znakomicie.
Otwarty w 1975 roku, zyskał miano jednego z najlepszych parków w Europie, oferując atrakcje dla każdego – od ekstremalnych rollercoasterów, po rodzinne przejażdżki i bajkowe krainy dla najmłodszych. Od 2006 roku Gardaland jest częścią Merlin Entertainments, tej samej grupy, do której należą m.in. Legoland i Madame Tussauds.
🎢 Raptor – pierwsza w Europie kolejka typu Wing Coaster, gdzie siedzenia znajdują się po bokach toru, dając niesamowite wrażenie lotu🚀 Oblivion – The Black Hole – pionowy rollercoaster typu Dive Coaster z 42-metrowym spadkiem w „czarną dziurę”🐉 Kung Fu Panda Master – rodzinna kolejka górska inspirowana popularnym filmem animowanym🏛 Fuga da Atlantide – wodna atrakcja w stylu Atlantydy z epickimi zjazdami🦈 Shaman – rollercoaster w stylu indiańskim, który łączy tradycyjne emocje z efektami wirtualnej rzeczywistości
W sezonie letnim w Gardaland jest Legoland z wodnymi atrakcjami – warto wziąć kostiumy kąpielowe
p.s. Jeżeli Wasze młodsze dzieci są fanami Świnki Peppy, to w Gardaland znajdziecie małe miasteczko im dedykowane.
Myśmy Gardaland odwiedzili w Julka urodziny – gdyby też wam się tak zdarzyło koniecznie zgłoście przed wejściem do obsługi! Na dziecko czekają wtedy różne niespodzianki!
Niecałe 10 min autem od Gardalandu jest camping Bella Italia.
A jeśli szukasz wygodnego hotelu – voila: Gardaland Hotel
albo Gardaland Adventure Hotel – chcecie pokój z baśni 1001 nocy? czy więzienną celę? tu możecie wybierać przeróżne tematyczne pokoje!
Otwarcie sezonu 2025 – już 05.04.2025 r.
Kiedy pierwszy raz odwiedziliśmy Energylandię byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Mnóstwo atrakcji dla różnych grup wiekowych. Spędziliśmy tam cały dzień i bardzo nam się podobało.
Otwarty w 2014 roku, zaledwie w 10 lat stał się jednym z najważniejszych punktów na mapie europejskich parków rozrywki, przyciągając setki tysięcy gości rocznie. Energylandia oferuje aż 123 atrakcje, podzielone na kilka stref tematycznych, od bajkowej dla dzieci po ekstremalne rollercoastery dla prawdziwych miłośników adrenaliny.
🎢 Zadra – najwyższy na świecie hybrydowy rollercoaster (ponad 63 m wysokości, 121 km/h!)🔥 Hyperion – drugi najwyższy i najszybszy rollercoaster w Europie (77 m wysokości, 142 km/h!)🌊 Speed Water Coaster – najwyższy i najszybszy wodny rollercoaster na świecie (60 m wysokości, 110 km/h!)🐲 Dragon Zone – fantastyczna strefa z kolejką górską inspirowaną smokami🎠 Bajkolandia – strefa dla najmłodszych, pełna kolorowych i interaktywnych atrakcji
🔥 A teraz czeka nowa strefa – Sweet Valey
od września 2024 jak reklamują na stronie – 100m od głównego wejście jest dostępny camping! – o TUTAJ
a jeśli potrzebujesz hotelu oto lista noclegów w Zatorze – KLIK
Efteling, położony w Kaatsheuvel w Holandii, to najstarszy i największy park rozrywki w kraju oraz jeden z najbardziej klimatycznych parków w Europie. Otwarty w 1952 roku, początkowo był leśnym parkiem z baśniowymi rzeźbami, a dziś to rozbudowany świat fantasy, który co roku przyciąga miliony gości. W przeciwieństwie do Disneylandu czy innych parków tematycznych, Efteling czerpie inspirację z europejskich legend, baśni braci Grimm, Hansa Christiana Andersena i mitów nordyckich.
🏰 Symbolica – magiczna podróż przez królewski pałac pełen iluzji i niespodzianek🎢 Baron 1898 – ekstremalny Dive Coaster z pionowym spadkiem 37,5 m, stylizowany na kopalnię złota🚂 Joris en de Draak – drewniana kolejka górska, w której dwa tory rywalizują w wyścigu👻 Spookslot – jedna z pierwszych europejskich nawiedzonych atrakcji z unikalnym klimatem🦄 Droomvlucht – zaczarowana przejażdżka przez świat wróżek, jednorożców i latających elfów
Nowość 2025 – w tym sezonie a dokładnie 1 sierpnia otwiera się bajeczny Efteling Grand Hotel!
Recreatiepark TerSpeget – to miejscówka jaką upatrzyliśmy sobie, że będziemy chcieli odwiedzić kamperem – ale to jest jakaś godzinka drogi!
Ale tu podobnie jak w przypadku Europa-Park – najwygodniej wziąć nocleg w jendym z hoteli na terenie Efteling! Tu macie szczegóły KLIK
Otwarcie sezonu 2025 – 4.04
Tivoli Gardens, położony w centrum Kopenhagi, to drugi najstarszy działający park rozrywki na świecie – otwarto go w 1843 roku! Jest to nie tylko park pełen atrakcji, ale także ikona duńskiej kultury, miejsce koncertów, pokazów świetlnych i magicznej atmosfery. To właśnie Tivoli zainspirowało Walta Disneya do stworzenia Disneylandu
🎢 Rutschebanen – drewniana kolejka górska z 1914 roku, jedna z najstarszych na świecie, gdzie wciąż siedzi operator hamulców!🎠 The Flying Trunk – podróż przez baśnie Hansa Christiana Andersena, w tym „Małą Syrenkę” i „Brzydkie Kaczątko”🚀 The Demon – nowoczesna kolejka górska z pętlami i opcjonalną wirtualną rzeczywistością🎭 Teatr Pantomimy – unikatowy teatr z 1874 roku, gdzie występy odbywają się bez słów🎆 Wieczorne pokazy świetlne i fajerwerki – Tivoli słynie z magicznej iluminacji i nocnych widowisk
Tu znajdziecie okoliczne hotele: KLIK
Położony w pobliżu Barcelony, ten park oferuje różnorodne atrakcje, w tym ekscytujące kolejki górskie i wodne. Dodatkowo, w skład kompleksu wchodzi Ferrari Land, dedykowany miłośnikom szybkich samochodów.
Park podzielony jest na 6 tematycznych krain, każda inspirowana inną kulturą:
🤠 Stampida – drewniana kolejka górska w stylu Dzikiego Zachodu, gdzie dwie kolejki ścigają się między sobą.🌊 Silver River Flume – klasyczna atrakcja wodna, gdzie płyniesz kłodą przez rzekę i kończysz efektownym spadkiem.
🎢 Shambhala – NAJWYŻSZA kolejka górska w Europie (76 m) i jedna z najszybszych (134 km/h)! Ma kilka „airtime” momentów, gdzie dosłownie unosisz się nad siedzeniem!💀 Dragon Khan – legendarny rollercoaster z 8 pętlami, prawdziwa ikona PortAventura.
🌊 Tutuki Splash – wodna atrakcja symulująca wybuch wulkanu.🎭 Aloha Tahití – relaksujące show inspirowane kulturą polinezyjską.
🎢 Hurakan Condor – wieża swobodnego spadku o wysokości 100 m, gdzie przez kilka sekund lecisz w dół z prędkością 115 km/h!🐍 El Diablo – Tren de la Mina – rodzinny rollercoaster w kopalni złota.
🚀 Furius Baco – NAJSZYBSZA kolejka w Europie – przyspiesza od 0 do 135 km/h w 3,5 sekundy!⛵ Port de la Drassana – relaksujący rejs po parku.
🐤 Tami-Tami – kolejka górska dla najmłodszych.🎈 Coco Piloto – lot samolotem nad tą częścią parku.
To drugi park w Europie poświęcony marce Ferrari. Największe atrakcje to:
🚀 Red Force – NAJWYŻSZY i NAJSZYBSZY rollercoaster w Europie (112 m wysokości, 180 km/h w 5 s!).🏎 Maranello Grand Race – wyścigi samochodami Ferrari na torze.💪 Thrill Towers – dwie wieże, jedna strzela cię do góry, druga symuluje swobodny spadek.
🌊 King Khajuna – jedna z najwyższych zjeżdżalni w Europie (31 m wysokości, 55° nachylenia!).🌴 El Rio Loco – leniwa rzeka z wirami i falami.💦 Rapid Race – zjeżdżalnia, gdzie ścigasz się z innymi na matach.
Lista hoteli, które też często gwarantują bilety – TUTAJ
Znajdujący się nad Morzem Bałtyckim, Hansa-Park oferuje 11 tematycznych krain inspirowanych średniowieczną Ligą Hanzeatycką, z atrakcjami zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.
🔥 Jeden z najbardziej unikalnych rollercoasterów w Europie! W środku wieży (79 m wysokości) znajduje się ukryty element – wagon nagle spada WSTECZ w całkowitej ciemności, zanim rozpocznie się właściwa jazda.
🎡 Najwyższa na świecie wieża swobodnego spadku z obrotowymi siedzeniami! Ma 120 metrów wysokości, a spadasz z prędkością 120 km/h. Na górze fotele odchylają się o 30°, więc widok na Morze Bałtyckie jest niesamowity… zanim runiesz w dół!
🎢 Hybrydowy rollercoaster łączący jazdę w pomieszczeniach z efektami świetlnymi i przyspieszenie 0–100 km/h w 1,4 sekundy! Trasa inspirowana jest średniowiecznym Nowogrodem i legendami o czarnej magii.
🐍 Jeden z klasycznych rollercoasterów Hansa-Parku – stalowa kolejka z pętlą, otwarta już w 1980 roku.
🏴☠ Rodzinna atrakcja w stylu pirackiej bitwy – wodna przejażdżka na statkach.
🐉 Kolejka idealna dla młodszych gości, inspirowana nordycką mitologią i wężem Midgardu.
💦 Łódź spadająca z wysokości 20 metrów prosto do wody – gwarantowana ochłoda!
Noclegi znajdziecie pod linkiem: TUTAJ
Zlokalizowany w Wiedniu, Prater to historyczny park rozrywki, znany z Diabelskiego Młyna z 1897 roku. Wstęp do parku jest darmowy, a opłaty pobierane są za poszczególne atrakcje.
🌍 Jeden z symboli Wiednia, ma 65 metrów wysokości i został zbudowany w 1897 roku. Jest jednym z najstarszych działających diabelskich młynów na świecie!
🔥 Jedna z najbardziej ekstremalnych atrakcji – zostajesz wystrzelony na wysokość 90 metrów w 1,5 sekundy!
🎡 To największa na świecie przenośna kolejka górska z pięcioma pętlami – czasami pojawia się na Oktoberfest w Monachium!
🏗 Jedna z najwyższych karuzel łańcuchowych na świecie – można podziwiać panoramę Wiednia z ogromnej wysokości.
👻 Pełen żywych aktorów, efektów specjalnych i mrocznej atmosfery – tylko dla odważnych!
🚘 Jedna z klasycznych atrakcji w Praterze – świetna zabawa dla całej rodziny.
🔹 Działa od 1766 roku! – Początkowo był terenem myśliwskim dla cesarza Józefa II, a potem udostępniono go mieszkańcom.
🔹 Wiener Riesenrad przetrwał II wojnę światową – mimo że część wagonów została zniszczona, odbudowano go i dziś nadal przyciąga turystów.
🔹 Prater to nie tylko park rozrywki – obok znajduje się ogromny zielony park „Grüner Prater”, idealny na spacery i rowerowe wycieczki.
🔹 Prater jest czynny cały rok – w przeciwieństwie do wielu innych parków rozrywki, atrakcje w Praterze działają przez cały rok, choć niektóre są zamknięte zimą.
🔹 Znajdziesz tu również muzeum Prateru, gdzie można zobaczyć historię parku i jego dawnych atrakcji.
Lista hoteli niedaleko Prateru – TUTAJ
A ty? Co dodałabyś do zestawienia – Najlepsze parki rozrywki w Europie?
Kolejna dieta, nowy karnet na siłownię, ekscytacja na starcie… a potem rzeczywistość. Po dwóch miesiącach motywacja spada, obowiązki przejmują kontrolę i wracasz do starych nawyków. Brzmi znajomo?
Do podzielenia się moimi doświadczeniami w tym materiale sponsorowanym zaprosiła mnie marka One Day More, która udowadnia, że zdrowe odżywianie może być proste, smaczne i pełne naturalnych składników. Ich musli, granole i owsianki to idealne rozwiązanie dla tych, którzy cenią sobie jakość i wygodę. A na końcu wpisu znajdziecie bogaty kod rabatowy na ich produkty 🙂
I jest tu też przepis na obiecany obłędny zdrowy OMLET!
Mam za sobą wiele diet, niewykorzystanych karnetów i masę wyrzutów sumienia, że znowu się nie udało.
Mogłabym napisać książkę pt. „Ćwiczenia? Nie dziś! 100 wymówek, które uspokoją na chwilę Twoje sumienie”
Uwierzcie mi, że zawsze byłam typem kanapowca, który nie znosił się pocić, a do tego kochałam jedzenie.
Któregoś dnia, a było to dokładnie 9.02.2022 roku miałam DOŚĆ odkładania i mówienia sobie, że KIEDYŚ przyjdzie dobry czas, aby w końcu wziąć się za siebie. Byłam już zmęczona tymi wszystkimi wymówkami, szukaniem winy wszędzie (tylko nie w sobie), wkurzyłam się na siebie.
Tak po prostu! No i zaczęłam działać. Ale nie tak samo, jak zawsze. Tym razem inaczej do tego podeszłam.
Mnie przerażało, że mam tak długo wytrzymać na diecie, ruszać się, pić wodę itd. Perspektywa kilku miesięcy życia pod rygorem była dla mnie nie do wytrzymania. To właśnie dlatego wpadałam na pomysł, że w moim przypadku celem będzie 1 dzień.
Tak, dokładnie 1 dzień do wytrzymania w zdrowych nawykach był możliwy do spełnienia. Wydrukowałam sobie kalendarz, napisałam: dieta, ruch (trening 30 min i/lub 10k kroków), 2 l wody, suplementy. I skreślałam 1 dzień – CODZIENNIE. Przecież TO TYLKO JEDEN DZIEŃ.
Oczywiście zdarzały mi się odstępstwa: choroby moje i dzieci, więcej obowiązków w pracy lub w domu, imprezy rodzinne, wyjazdy. Ale JUTRO znów celem jest jeden dzień. Nie przeciągam tego w 2-3 tygodniowe przerwy, podczas których wracam do wszystkich starych nawyków. Tylko nowy dzień i zaczynam znów.
Muszę powiedzieć, że takie podejście bardzo mi służy, bo zbudowałam masę zdrowych nawyków i nawet już się nie zastanawiam nad tym, czy mi się chce, czy nie. Uważam też, że MOTYWACJA nie jest dobrym motorem do działania, bo jest bardzo ulotna.
O wiele ważniejsza jest DYSCYPLINA i to właśnie dzięki niej od 3 lat jestem w stanie utrzymać moje zdrowe nawyki, a bez nich czuję się po prostu źle. Motywacja, to zapał, a on szybko mija. Dlatego to dyscyplina powinna być naszym celem.
Jednej rzeczy o mnie nie wiecie – jestem leniwa i szukam różnych smart rozwiązań, aby móc robić coś wkładając jak najmniej wysiłku.
Niby nic takiego, ale kiedy mam w szafce, coś co bardzo lubię, to nie mogę przestać o tym myśleć. Oczywiście, że największa ochota przychodzi około 22 i wtedy nie ma już możliwości żebym się opanowała.
Na szczęście mam też daleko do sklepu, więc żadna siła mnie nie zmusi do tego żeby iść po słodycze do sklepu. W domu mam same niesmaczne słodycze i nie mam pokusy żeby zjeść Merci marcepanowe;) Już wolę nic nie jeść.
Jest to totalny gamechanger – bo nie mam poczucia, że jestem na diecie. Dzięki temu jem to co lubię i mogę dłużej żyć ze zdrowymi nawykami. Wiele osób śmieszą desery ze skyra, które nazywają się „Rafaello”, a ja powiem szczerze, że to właśnie dzięki nim jestem w stanie tak długo wytrwać.
Kupuję rzeczy, które są zdrowe, mają dużo białka, nie mają dodatku cukru i mam je zawsze pod ręką.
Tak właśnie jest z produktami One Day More: jeżeli ich nie znacie – musicie koniecznie wypróbować. A co najważniejsze: przygotowanie posiłku zajmuje dosłownie chwilę i jest dziecinnie proste.
Granole i musli zagościły nas w domu na dobre – przestałam nawet kupować dzieciom płatki.
🔹 Tuby bez dodatku cukru KLIK i KLIK – gotowe mieszanki ziaren, orzechów, płatków owsianych, suszonych owoców i superfoods – bogactwo witamin i błonnika.
🔹 KETO mix – jest to absolutny ulubieniec w naszej rodzinie – mix bez dodatku zbóż jest idealny dla osób, które ograniczają spożycie węglowodanów. Są przepyszne, zdrowe, a do tego bardzo sycące. Używamy ich jako dodatek do serków, jogurtów, smoothie, pankejków, gofrów.
🔹 Smarowidła: kremy orzechowe: słony karmel i orzech laskowy – jakie to jest pyszne! Nie mają cukru, a już odrobina kremu dodaje pysznego smaku do dania. Uwielbiam oba – czuję, że wcale nie jestem na diecie.
🔹 Pasta z orzeszków ziemnych Crunchy – idealnie kremowa i pyszna – a w składzie ma SAME ORZECHY!
I jak mam w domu, to co lubię – to naprawdę jest prościej. Jak mam tylko chwilkę żeby coś zjeść i być syta na kilka godzin to biorę z lodówki skyr wsypuję z tuby KETO mix, wrzucam owoc i mam gotowe danie. A jeżeli mam więcej czasu to robię smoothie bowl albo mojego ukochanego puszystego omleta.
Opracowałam też przepis na idealny białkowy omlet, który daje mi sytość na kilka godzin i nie mam potrzeby podjadania.
Najlepszy Mix KETO MATCHA
Przepis na omlet znajdziecie na końcu postu
Niby taka mała rzecz, ale naprawdę działa. Z racji tego, że ograniczam się i nie liczę specjalnie kalorii to używam małych talerzy. Kiedy sobie nakładam np. obiad i mam cały talerz to myślę: Ile tego jest, nie zjem wszystkiego.
A taka sama porcja na dużym talerzu powoduje u mnie myślenie: Tak mało? Będę głodna! I zaraz po jedzeniu szukam czegoś w szafkach.
Ciągle coś popijam. W sezonie zimowym w ogóle nie che mi się pić wody, ale się zmuszam. Noszę ze sobą butelkę lub kubek z herbatą. Nie mogłam znaleźć odpowiedniej herbaty, które by mi smakowała, a zieloną piję tylko raz dziennie.
Przerzuciłam się na zioła i napary – kocham pokrzywę z mango! Piję też wodę z octem jabłkowym, bo oprócz smaku reguluje cukry.
Jeszcze rok temu bym nie przypuszczała, że dam radę pić kawę bez mleka. Cappucino zaraz po wstaniu z łóżka to mój nawyk od wielu lat.
Zawsze się z tego śmiałam, że wstaję z łóżka tylko dlatego, że za chwilę zrobię sobie pyszną mleczną kawkę. Jednak to się zmieniło. Znalazłam kawę, która mi smakuje bez mleka i pozwala trzymać post przerywany.
Opierałam się wiele lat. Mówiłam, że to nie dla mnie. Nie znoszę chodzić na siłownię. Ale tylko trening siłowy dał takie efekty, o jakich marzyłam – czyli szczupła i silna sylwetka.
Już pół roku cotygodniowych treningów z trenerem dało mi to, co chciałam. Czy pokochałam treningi i chodzenie na siłownie? Pewnie Was zaskoczy ta odpowiedź – ale nie. Ale uwielbiam uczucie po treningu! Jest niepowtarzalne! I żaden tenis, czy rolki nie dają tego genialnego samopoczucia.
Jestem leniuchem i gdym miała szukać getrów, pakować torbę to pewnie by mi się już odechciało. Staram się ułatwiać sobie życie jak tylko mogę.
Pewnie słyszeliście już o tym nie raz. Ja nigdy wcześniej nie próbowałam, ale od kilku miesięcy stosuję też IF. Bardzo pasuje do naszego stylu życia i w sumie widzę lepsze efekty. Na czym polega? Robię, a właściwie robimy (bo mój mąż też do mnie dołączył) post w jedzeniu. Nam najlepiej pasuje opcja: 16:8. Czyli przez 16 godzin nie jemy, a w czasie okna 8- godzinnego okna żywieniowego spożywamy 3 -4 posiłki.
Pierwszy posiłek jemy o 11.30, a ostatni o 19.30. I to się dobrze pokrywa z rodzinnym systemem, bo przegapiamy śniadanie z dziećmi. A później już jemy w podobnym rytmie.
Jak zawsze dbam o swój sen, bo znam siebie. Jedna nieprzespana noc powoduje, że mam ochotę na słodkie i ostatnie o czym myślę to trening.
To była moja zmora! Ale znalazłam na to sposób. Jem sycącą kolację z dużą ilością białka o 19.30. Do serialu robię napar ziołowy i kiedy o 22 już bym coś zjadła, to… idę umyć zęby.
Jest to tak proste i skuteczne – naprawdę nic nie smakuje po umyciu zębów;)
🔹 20 g odżywki białkowej (u mnie słony karmel marki Whey)
🔹 20 g mąki (u mnie orkiszowa typ 700) – możecie też użyć zwykłej pszennej mąki, im więcej mąki tym będzie bardziej puszysty – maksymalnie 40 g
🔹 110 ml maślanki
🔹 1 łyżeczka proszku do pieczenia
🔹 1 jajko
Wszystko miksuję i odstawiam na 10 min. Nagrzewam małą patelnię i pryskam oliwą w sprayu. Wylewam ciasto na patelnię (nie rozsmarowuję). Nakrywam pokrywką i zmniejszam płytę na 5. Jak zaczną pojawiać się bąble na powierzchni to ostrożnie obracam i smażę jeszcze kilka minut. Zdejmuję z patelni.
Wykładam na talerz: smaruję Słonym karmelem z One day more i posypuję KETO MIX – jak mam, dodaję owoce.
A teraz najlepsza część – mam dla Was kod rabatowy NEBULE30, dzięki któremu możecie spróbować produktów One Day More w niższej cenie. Daje 30% rabatu na wszystkie tuby z wyłączeniem nowości, zestawów, outletu. Kod nie łączy się z innymi promocjami i jest ważny do 18.03. Sprawdźcie koniecznie i przekonajcie się sami. Smacznego!
Jeśli szukacie pysznych i zdrowych opcji One Day More to strzał w dziesiątkę! Ich produkty są pełne naturalnych składników, bez zbędnych dodatków, a do tego smakują rewelacyjnie. Do tego nawet samą nazwą idealnie oddają ducha mojego zawołania – Przecież to TYLKO JEDEN DZIEŃ… WIĘCEJ:)
♥️Korzystasz z moich treści? Kliknij „Lubię to” na Facebooku TUTAJ – to dużo dla mnie znaczy ♥️
Chcesz zobaczyć moje początki – poczytaj jak zaczynałam Tylko Jeden Dzień
Planujesz rodzinny wyjazd w góry i szukasz najlepszego hotelu w górach dla rodzin z dziećmi? Idealnie trafiłeś! Jeśli zależy Ci na wygodzie i atrakcjach dla najmłodszych to ten hotel jest świetnym wyborem.
wpis nie powstał ze współpracy z hotelem, za to zawiera linki afiliacyjne
Dopiero wróciliśmy z tygodniowego pobytu i jesteśmy zachwyceni! Ten wyjątkowy obiekt łączy w sobie góralski klimat z nowoczesnym komfortem, oferując wszystko, czego potrzeba, by spędzić niezapomniany czas z rodziną.
Nasz wyjazd zarezerwowaliśmy przy okazji Black Friday i była to dobra oferta. Wybraliśmy pakiet „Ferie zimowe” – ze śniadaniami i tematycznymi obiadokolacjami, bogatym programem animacji i zniżkami na karnety na stok.
Link do hotelu TUTAJ
Hotel położony jest w malowniczej okolicy Zakopanego, tuż obok stoku narciarskiego i tras turystycznych. Odpowiadała nam też odległość od centrum miasta (ok 15 min spacerem). Oprócz nart chcieliśmy skorzystać z oferty kulturalnej. W tym roku musiałam odpuścić zjazdy, a dnie spędzaliśmy na zwiedzaniu zakopiańskich muzeów i galerii oraz korzystaliśmy z tras widokowych.
1/2 naszej rodziny jeździła na nartach, więc zależało nam na stoku przy samym hotelu. Tak właśnie było – możesz wyjść z pokoju w butach narciarskich, zabrać narty z narciarni i iść od razu na stok. Jest to bardzo wygodne szczególnie dla rodzin z dziećmi. W recepcji można kupić dzienne karnety ze zniżką. A przy samym hotelu jest bardzo fajna wypożyczalnia sprzętu.
Oczywiście na dole jest tez Szkółka Narciarska i można wykupić lekcje.
Jedna z kluczowych zalet Bachleda Hotel Kasprowy to aż 400 metrów nowoczesnej przestrzeni sprawia, że jest to najlepszy hotel w górach dla rodzin z dziećmi. Znajdziecie tam aż 6 tematycznych sal zabaw:
🔹 małpi gaj z siatkami do wspinania, zjeżdżalniami, tunelami i przeszkodami
🔹 pokój z klockami Lego
🔹 strefa dla najmłodszych z basenem z kulkami
🔹 pokój kinowy z wygodnymi siedziskami do wspólnego oglądania bajek
🔹 pokój multimedialny z różnorodnymi atrakcjami dla starszych dzieci
🔹 przestrzeń do animacji, w której odbywają się zajęcia manualne i edukacyjne
W większości hoteli, w których byliśmy niestety animacje są skierowane raczej do młodszych dzieci. A w tym hotelu były przeróżne atrakcje i moje starsze dzieci również były zainteresowane. Najbardziej podobały nam się warsztaty z ratownikiem TOPR i zajęcia z robotyki z klockami STEM.
Codziennie na dzieci czekały różne animacje i wszystkie były prowadzone z pomysłem.
Muszę również pochwalić zaangażowane Panie animatorki z Kids Clubu Bachleda Hotel Kasprowy, zawsze były pomocne i uśmiechnięte – dzieci nie chciały stamtąd wychodzić. Co ciekawe, jeżeli macie taką potrzebę, a Wasze dzieci oswoją się już z tym miejscem – to możecie je tam zostawić i skorzystać ze SPA lub pójść na narty.
To właśnie tak znalazłam ten hotel – genialny widok na góry od razu po wstaniu z łóżku. Taki sam macie zjeżdżając ze stoku na nartach.
Chyba jeszcze nie byłam w tak przemyślanej strefie basenowej z widokiem na Tatry jak w Bachleda Hotel Kasprowy. Całość dzieli się na dwie cześci:
🔹 Strefa Aqua – strefa basenowa z wodą termalną, zjeżdżalniami dla dzieci, sauną, jacuzzi, sezonowym basenem zewnętrznym, z przepięknym widokiem na panoramę Tatr
🔹 Strefa Relaksu – strefa idealna do odpoczynku po nartach, a tam: sauny suche i mokre, tężnia solna, tepidarium, caldarium i całoroczną strefę zewnętrzną z trzema jacuzzi – podczas naszego pobytu dzieci mogły przebywać w tej części do godziny 17.00
Bardzo lubię, kiedy w hotelu serwowane jest codziennie inne jedzenie podczas obiadokolacji, bo podczas tygodniowego pobytu może się już to znudzić. W tym hotelu codziennie jest inny motyw przewodni i dzięki temu macie różnorodność, która sprawia, że nie możecie się doczekać kolacji;) Jednego dnia była kolacja z motywem góralskim i kapelą, drugiego były to włoskie smaki, trzeciego – kuchnia polska, czwartego podróż dookoła świata.
Codziennie były też inne dania w kąciku dla dzieci, a wszystko było przepyszne! Muszę też wspomnieć o genialnych deserach – przyznaję, że nawet we Włoszech nie jadłam tak dobrego cannoli. No i te bogate śniadania z widokiem na Tatry – idealny początek dnia.
Wybraliśmy też ten hotel ze względu na przestronne pokoje. Nasz pokój to Junior Apartament z widokiem na Tatry. Cała przestrzeń miała ok 40 metrów, kominek elektryczny, dużą garderobę, łazienkę z prysznicem i wannę. Przez ten tydzień w 4 osoby było tam nam komfortowo.
Przyjechaliśmy tam też z jednego powodu, to właśnie w tym hotelu spędzałam ze znajomymi moje 40 urodziny, więc zależało mi żeby restauracja hotelowa była elegancka, a zarazem przyjazna dzieciom. Impreza udała się znakomicie, a wszystko było przepyszne.
Bachleda Hotel Kasprowy sukcesywnie jest remontowany i muszę powiedzieć, że wnętrza naprawdę robią wrażenie. Zachwyca wnętrzami inspirowanymi stylem zakopiańskim oraz twórczością Stanisława Witkiewicza.
Drewniane elementy, rzeźbione detale i tradycyjne tatrzańskie wzory łączą się tu z nowoczesnymi akcentami, tworząc elegancką i przytulną atmosferę. Każdy detal nawiązuje do bogatej historii regionu, a jednocześnie zapewnia współczesny komfort. Z biegiem, czasu pewnie też korytarze i klatki schodowe doczekają odświeżenia.
Jeśli szukasz najlepszego hotelu w górach dla rodzin z dziećmi to Bachleda Hotel Kasprowy jest strzałem w dziesiątkę. Doskonała lokalizacja, komfortowe warunki, basen, SPA i atrakcje dla dzieci sprawiają, że to idealne miejsce na rodzinny wypoczynek w Tatrach.
p.s. Spod samych drzwi hotelu odjeżdża autobus (6 zł za osobę) – bardzo polecamy wybrać się do Kuźnic na spacer, obiad w Leśniczówce i na szlak na Kalatówki
A tu łapcie inne inspiracje gdzie jeszcze znaleźć Hotel na narty z dziećmi
Tu znajdziecie Najlepsze parki rozrywki w Europie – lista TOP 10
Plan na wyjazd na sylwestra do Chorwacji kiełkował nam w głowie od roku. Kiedy zobaczyliśmy, że po świętach temperatura ma podskoczyć do 13-14 stopni uznaliśmy, że warto pojechać w kierunku słońca – nasz wybór musiał paść na Porto Sole!
🔹 wyjazd 27.12 – powrót 5.01
🔹 na święta byliśmy w Rzeszowie, więc do Chorwacji nie mieliśmy tak daleko, jak z naszego domu
🔹 pierwszy przystanek na noc: Budapeszt
🔹 pobyt na campingu Porto Sole
🔹 przystanek na noc w drodze powrotnej: Lenti Thermal Spa
Pierwszy raz pojechaliśmy bez planu i rezerwacji – uznaliśmy, że tym razem będzie to naprawdę spontaniczny wyjazd. Dzień wcześniej kupiliśmy tylko winiety na Słowację i Węgry
Z samego rana zrobiliśmy zakupy spożywcze, zapakowaliśmy naszego campervana i ruszyliśmy w kierunku Budapesztu. Planowaliśmy zatrzymać się na obiad w świetnej restauracji (Anyuka Mondta w miejscowości Encs), ale niestety nie było wolnych miejsc – warto zrobić rezerwację. Około 17 dojechaliśmy do Budapesztu na camping Arena. Podpięliśmy się do prądu, zawołaliśmy taksówkę i pojechaliśmy do centrum na jarmark świąteczny.
W okresie świąt jest kilka jarmarków i robią wrażenie – my wybraliśmy się pod Bazylikę św. Stefana. O pełnych godzinach jest tam imponujący pokaz świateł. Warto kupić kurtoszkolacs i wybrać się na lody w kształcie róży (Gelarto Rosa) – są tuż obok. Przespacerowaliśmy się wzdłuż Dunaju i poszliśmy na sushi.
Kilka słów o tym campingu – Arena Camping położony dość daleko od centrum – za to do najbliższej stacji metra można dojść pieszo (jest do niej dokładnie 1,8km – Ors Vezer Tere). Jako, że było zimno – zdecydowaliśmy się na Bolta (podjechała Tesla:)) i zapłaciliśmy ok. 65 zł za dojazd do centrum.
Camping Arena jest całoroczny – nie trzeba robić rezerwacji i można wjechać o każdej porze dnia i nocy. Ma ciepłe sanitariaty i spore parcele. Niestety ruch uliczny, pociągi i latające nad głową samoloty sprawił, że jest to dobre miejsce tak max na 1-2 noce.
Rano ruszyliśmy w kierunku Chorwacji. Droga przez Węgry jest bardzo przyjemna – cały czas autostrada – i jedzie się wspaniale. W Chorwacji przywitał nas śnieg, w górach było go naprawdę sporo. Nie wierzyłam do końca, że na wybrzeżu będzie ciepło. Oczywiście tuż za tunelami przywitało nas słońce.
Zatrzymaliśmy się jeszcze na zakupy w markecie Plodine i dojechaliśmy na camping. Przyznaję się – nie spodziewałam się, że na tym campingu będzie takie obłożenie. Wjechaliśmy 28.12, a było dostępnych już tylko kilka parceli. Kiedy rano wstaliśmy byłam przeszczęśliwa, że nie musimy nosić kurtek i możemy zjeść śniadanie na świeżym powietrzu.
Są tam dostępne:
🔹 parcele
🔹 domki
🔹 namioty Safari Comfort
Tu macie linki do przykładowych operatorów: Booking TUTAJ, Suncamp TUTAJ
W okresie Świąt i Sylwestra tylko kilkanaście Chorwackich campingów jest otwartych. My wybraliśmy Porto Sole z sieci Maistra, bo odpowiadał nam z kilku względów:
🔹 jest na Istrii, więc nie musieliśmy daleko jechać
🔹 jest położony tuż przy malowniczym miasteczku
🔹 ma wypasione łazienki z jacuzzi i sauną (wskazana wcześniejsza rezerwacja)
🔹 miał być dostępny basen w hotelu obok, ale obłożenie było tak duże, że nie było tej możliwości
🔹 był otwarty bar na plaży i piekarnia
🔹 panował tam świetny, świąteczny klimat
Czy Camping Porto Sole jest dobry wyborem na zimowy wyjazd? Uważam, że tak! Bardzo nam się tam podobało i zamierzamy tam kiedyś wrócić w lecie.
Sam camping jest naprawdę duży, a parcele są spore. Kolejnym razem będziemy celować w miejsce w pierwszej linii żeby móc mieć spektakularny widok na morze. W czasie naszego pobytu były otwarte dwa duże sanitariaty, nie było kolejek pod prysznic. Fajniejszy sanitariat jest w centralnej części (tam gdzie są łazienki z jacuzzi). W okresie świątecznym były też animacje dla dzieci i otwarta sala do gier wideo.
Na campingu są dwie plaże, raczej oceniłabym je na 3+/5. Ale camping ma wiele innych plusów, które z pewnością zasługują na uwagę. Jeżeli gracie w tenisa lub padla to miejsce idealne dla Was. Jest jest 8 kortów – przyznaję, że graliśmy w tenisa w Sylwestra w krótkim rękawku i było wspaniale!
Vrsar to malownicze miasteczko na zachodnim wybrzeżu Istrii w Chorwacji, znane ze swojego uroku i bogatej historii. Położone na wzgórzu nad Adriatykiem, oferuje przepiękne widoki na archipelag kilkunastu wysepek. Wąskie, kamienne uliczki, port pełen jachtów oraz liczne restauracje serwujące świeże owoce morza tworzą niepowtarzalną atmosferę. Camping Porto sole jest położony tuż obok – można do niego dojść wybrzeżem w ciągu 15 min lub z drugiej strony 5 min.
Przepiękne zachody słońca w Marinie, pyszne restauracje i … urocze lodowisko ukryte wśród klimatycznych kamienniczek. Przyznaję – to właśnie to lodowisko zobaczyłam na Instagramie i mnie zainspirowało to przyjazdu tutaj. Lodowisko i wypożyczenie łyżew było darmowe.
W czasie naszego pobytu odwiedziliśmy 2 restauracje, w tym okresie większość restauracji jest nieczynna, ale udało nam się zjeść w:
🔹 Marinero by Mimi – absolutnie pyszne jedzenie z widokiem na marinę. Obsługa troszkę nie ogarniała, ale zjedliśmy tam naprawdę dobrze
🔹 Trost – położona tuż przy marinie typowo chorwacka restauracja – przepyszne owoce morza i makaron z truflami
Polecaliście mi też Konobę „Kod Luce” – niestety w tym okresie była nieczynna.
Jak wyjdziecie z pełnymi brzuchami to od razu przy tych dwóch miejscach skręćcie w lewo i idźcie do góry – jest tam obłędny punkt widokowy.
Sylwestra spędziliśmy na plaży – to było niesamowite uczucie.
W drodze powrotnej planowaliśmy się zatrzymać na campingu prze Termach Tuhelj (Booking KLIK, Suncamp KLIK), ale byłą nieczynna jedna strefa basenów bo właśnie ją ulepszają, więc pojechaliśmy dalej.
Na noc zatrzymaliśmy się na campingu przy Lenti Thermal spa – bardzo fajne termy – polecamy. Na jedną nockę by wymoczyć kości po długiej podróży w sam raz:)
Tak wyglądał nasz wyjazd: odpoczęliśmy, nacieszyliśmy się słońcem i wróciliśmy do domu. Jak widać do Chorwacji można również pojechać zimą i skorzystać z tego, że jest cieplej.
Jeśli interesuje was Chorwacje to łap też wpisy o campingach Istra Premium i Krk Premium a tutaj Camping Mon Perin.
Tu polecam Najlepsze parki rozrywki w Europie – lista TOP 10
A na pierwszy raz na camping od zawsze polecam Marina di Venezia!
Nauka czytania to jeden z najważniejszych etapów w rozwoju dziecka. Odpowiednio dobrane książki mogą nie tylko ułatwić ten proces, ale także sprawić, że stanie się on przyjemnością. W tym wpisie znajdziesz najlepsze propozycje książek do nauki czytania – zarówno dla początkujących, jak i dla tych, którzy chcą doskonalić swoje umiejętności.
wpis zawiera linki afiliacyjne do: Tania Książka, Ceneo, Empik, Amazon
Dobrze dobrane książki powinny:
– Mieć prosty, przystępny język– Zawierać duże litery i przejrzysty układ tekstu– Być bogato ilustrowane, aby wspomagać zrozumienie treści– Zachęcać dziecko do samodzielnego czytania poprzez ciekawe historie
A co najważniejsze – warto wybierać książki zgodne z zainteresowaniami dziecka. Jeżeli lubi dinozaury, warto kupić książki z tym motywem. Dzieci będą chętniej czytać interesujące dla nich treści. To nie są już czasy nudnego Elementarza Falskiego. Na rynku jest obecnie mnóstwo serii książkowych idealnych do nauki czytania.
Poziom 1: Składam słowa – dla dzieci, które dopiero zaczynają naukę czytania. Teksty są krótkie, napisane prostymi wyrazami, a zdania składają się z maksymalnie 150–200 słów. Pomocą są także duże ilustracje oraz podział na sylaby.
Poziom 2: Składam zdania – dla dzieci, które potrafią już czytać proste zdania. Książki zawierają dłuższe teksty (do 600 słów), a narracja jest bardziej rozbudowana. W tekście pojawiają się również dialogi.
Poziom 3: Połykam książki – dla dzieci, które czytają już płynnie. Teksty mają do 2500 słów, a fabuła jest bardziej złożona. Mimo większej ilości tekstu wciąż pojawiają się ilustracje, które ułatwiają zrozumienie treści.
Na końcu każdej książki znajdują się motywujące naklejki
🔹 Figle w fokarium. Czytam sobie. Poziom 1 – AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| EMPIK 11,99 zł TUTAJ🔹 Robot Robert. Czytam sobie. Poziom 2 – AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| EMPIK 13,99 zł TUTAJ🔹 Droga do Nobla. Historia Marii Skłodowskiej-Curie. Czytam sobie. Poziom 3 – AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| EMPIK 13,99 zł TUTAJ
Ta seria jest baaaardzo duża, wybór książeczek i tematów jest tak szeroki, że każdy młody czytelnik znajdzie coś dla siebie!
Poziom 1: Będę czytać – bardzo proste słowa, krótkie zdania i duże litery. Idealne dla dzieci, które dopiero poznają podstawy czytania.
Poziom 2: Ćwiczę czytanie – dłuższe zdania, proste dialogi i większa liczba słów. Książki pomagają w budowaniu pewności siebie w samodzielnym czytaniu.
Poziom 3: Czytam samodzielnie – bardziej rozbudowane teksty, złożone zdania i większa liczba stron. To poziom dla dzieci, które już dobrze radzą sobie z czytaniem.
Poziom 4: Czytam płynnie – pełne historie z mniejszą liczbą ilustracji i bardziej wymagającym słownictwem. To świetne przygotowanie do czytania dłuższych książek.
Plusem tych książek są bardzo kolorowe ilustracje, które z pewnością zachęcą dzieci do samodzielnego czytania
Co prawda są to książeczki dla dzieci, które czytają już samodzielnie, ale zaprezentowane teksty są krótkie i bardzo ciekawe.
„Ciekawe dlaczego” to popularna seria książek edukacyjnych, która odpowiada na nurtujące dzieci pytania dotyczące świata. Co prawda są to książeczki dla dzieci, które czytają już samodzielnie, ale zaprezentowane teksty są krótkie i bardzo ciekawe.
To doskonała propozycja dla młodych odkrywców, którzy uwielbiają zadawać pytania w stylu: Dlaczego niebo jest niebieskie? Skąd się biorą deszcze? Dlaczego dinozaury wyginęły?
Ciekawe i proste odpowiedzi – książki tłumaczą trudne zagadnienia w przystępny sposób, dostosowany do wieku dziecka.
Bogate ilustracje – kolorowe rysunki pomagają zrozumieć omawiane tematy i czynią naukę przyjemniejszą.Zabawna forma – odpowiedzi często podane są w humorystyczny sposób, co sprawia, że dzieci łatwiej zapamiętują nowe informacje.Szeroka tematyka – książki poruszają różnorodne tematy, od przyrody i historii po naukę i kosmos.
🔹 Ciekawe dlaczego zamki miały fosy – TANIA KSIĄŻKA TUTAJ ||| CENEO TUTAJ🔹 Ciekawe dlaczego Dodo nie żyje – TANIA KSIĄŻKA TUTAJ ||| CENEO TUTAJ🔹 Ciekawe dlaczego gęsi odlatują do ciepłych krajów – TANIA KSIĄŻKA TUTAJ ||| CENEO TUTAJ🔹 Ciekawe dlaczego na saharze jest zimno nocą – TANIA KSIĄŻKA TUTAJ ||| CENEO TUTAJ
Seria National Geographic Kids Readers to doskonała propozycja dla dzieci, które uczą się czytać i jednocześnie interesują się światem przyrody, nauką oraz odkryciami. Te książki łączą fascynujące fakty z atrakcyjnymi zdjęciami i prostym językiem, co sprawia, że nauka czytania staje się przygodą.
Książki mają duże litery, kolorowe ilustracje i dużo ciekawostek
Nauka poprzez zabawę – książki łączą edukację z ciekawymi tematami, dzięki czemu dzieci chętniej uczą się czytać.Autentyczne zdjęcia – każda książka zawiera wspaniałe fotografie National Geographic, co sprawia, że treść jest bardziej realistyczna i angażująca.Interesujące tematy – od zwierząt i przyrody, przez kosmos, historię, po wynalazki i naukę.Stopniowy rozwój umiejętności – pięć poziomów trudności pozwala dostosować książki do wieku i umiejętności dziecka.
Każda książka z serii „1,2,3 Czytasz Ty” jest starannie zaplanowana, aby wspierać rozwój umiejętności czytania u dzieci. W skład typowej książki wchodzą:
Każda książka z tej serii zawiera:
Proste i krótkie teksty, które są dostosowane do poziomu czytelniczego dziecka. Zaczynając od najprostszych słów i zdań, a później stopniowo przechodząc do bardziej złożonych treści.
Książki zawierają kolorowe, przyjazne ilustracje, które pomagają w rozumieniu treści i przyciągają uwagę dziecka. Obrazy często pełnią funkcję wspierającą tekst, ukazując to, o czym mowa w książce, co może ułatwiać zapamiętywanie nowych słów.
Wprowadzenie do liter i sylab. Na początkowych etapach serii szczególny nacisk kładzie się na naukę liter, sylab i ich łączenie w proste słowa.
W książkach często pojawiają się powtórzenia słów, zwrotów i zdań, co jest pomocne w utrwalaniu nowych słów i budowaniu pewności siebie dziecka podczas czytania.
Wszystko to sprawia, że książki z tej serii są angażujące i przystępne dla młodszych czytelników, a proces nauki staje się zabawą. Dzięki stopniowemu wprowadzaniu trudniejszych tekstów, dzieci mogą rozwijać swoje umiejętności czytelnicze w naturalny sposób.
Przykładowe książki z serii:
🔹 Luca – TANIA KSIĄŻKA TUTAJ ||| EMPIK 11,99 TUTAJ ||| AMAZON TUTAJ🔹 Disney Nasze magiczne Encanto – TANIA KSIĄŻKA TUTAJ ||| EMPIK 11,99 TUTAJ🔹 Neonowa ekipa. Disney Pixar Auta – TANIA KSIĄŻKA TUTAJ ||| EMPIK 31,59 TUTAJ
Seria „Tryb czytania” to książki stworzone specjalnie dla dzieci, które zaczynają swoją przygodę z czytaniem i jednocześnie uwielbiają świat Minecrafta. Dzięki krótkim, prostym tekstom i atrakcyjnej tematyce, nauka czytania staje się przyjemnością, a dzieci chętnie sięgają po kolejne historie.
Podział na poziomy – książki dostosowane są do różnych etapów nauki czytania, dzięki czemu każde dziecko znajdzie coś dla siebie.Prosty język i krótkie zdania – idealne dla początkujących czytelników, pomagające budować pewność siebie w czytaniu.Świat Minecrafta – fabuła osadzona w uniwersum popularnej gry przyciąga uwagę dzieci i sprawia, że chętniej sięgają po książki.Kolorowe ilustracje – pomagają w zrozumieniu treści i ułatwiają śledzenie historii.
🔹 Tryb czytania. Moby w leśnym dworze. – AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| EMPIK 15,99 zł TUTAJ🔹 Tryb czytania. Ucieczka z Netheru – AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| EMPIK 16,99 zł TUTAJ🔹 Tryb czytania. Moby w świecie podstawowym. – AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| EMPIK 13,99 zł TUTAJ
🔹 Tryb czytania. Górskie wyzwanie. – AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| EMPIK 13,99 zł TUTAJ🔹 Tryb czytania. Podniebna przygoda. – AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| EMPIK 13,99 zł TUTAJ
„Bitmaks i spółka” to pełna humoru i przygód seria komiksów dla dzieci autorstwa Jaume Coponsa i Liliany Fortuny. Opowieści o przyjaznym robocie Bitmaksie oraz jego leśnych przyjaciołach łączą wartką akcję, zabawne dialogi i wartościowe przesłania. To świetna propozycja dla dzieci, które zaczynają samodzielnie czytać i chcą to robić z przyjemnością!
Akcja serii rozgrywa się w Dolinie Kłębuszków, gdzie mieszka grupa sympatycznych zwierzątek. Pewnego dnia ich spokojne życie zmienia się, gdy pojawia się Bitmaks – robot pomocnik, który od tej pory staje się ich przyjacielem i pomocnikiem w rozwiązywaniu problemów. Każda część to nowa przygoda, pełna humoru i cennych lekcji o przyjaźni, współpracy i emocjach.
Świetne połączenie komiksu i książki – mała ilość tekstu i dynamiczne ilustracje zachęcają do czytania nawet dzieci, które nie przepadają za długimi opowieściami.Humor i lekkość – przygody Bitmaksa i jego przyjaciół bawią, ale też uczą, jak radzić sobie z trudnymi sytuacjami.Przyjazny styl ilustracji – kolorowe, wyraziste rysunki sprawiają, że historie są jeszcze bardziej angażujące.Idealne dla początkujących czytelników – proste dialogi i duże litery pomagają w nauce czytania.
🔹 Bitmaks i spółka. Robot z Niebieskiego Lasu. – AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| EMPIK 35,47 zł TUTAJ
🔹 Bitmaks i spółka. Super prosiak. – AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| EMPIK 20,99 zł TUTAJ🔹 Bitmaks i spółka. Rufus złoty smok. – AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| EMPIK 19,99 zł TUTAJ🔹 Bitmaks i spółka. Hektor pies dyrektor. – AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| EMPIK 19,99 zł TUTAJ🔹 Bitmaks i spółka. Ratujmy Alfa. – AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| EMPIK 19,99 zł TUTAJ
🔹 Bitmaks i spółka. Impreza Arety. – AMAZON TUTAJ ||| CENEO TUTAJ ||| EMPIK 23,99 zł TUTAJ
Wybór odpowiednich książek do nauki czytania to klucz do sukcesu. Dzięki ciekawym i dostosowanym do wieku pozycjom dziecko może rozwijać swoje umiejętności w naturalny i przyjemny sposób. A co najważniejsze – zyska miłość do książek na całe życie!
Czy masz swoją ulubioną książkę do nauki czytania? Podziel się w komentarzu!
A tu zobacz wpis Jak wychować małego czytelnika
Nowy rok przynosi nowe odkrycia, a ja już teraz z przyjemnością dzielę się z Wami swoimi ulubieńcami kosmetycznymi w kategorii pielęgnacji. Wybierając produkty, zawsze kieruję się skutecznością, składem oraz tym, jak wpływają na moje samopoczucie i cerę. W 2024 roku rynek kosmetyczny zaskoczył nas wieloma innowacjami, ale tylko te perełki skradły moje serce i znalazły stałe miejsce w mojej rutynie pielęgnacyjnej. Gotowi na odkrycie produktów, które mogą zrewolucjonizować Waszą pielęgnację? Zaczynamy!
Wpis zawiera linki afiliacyjne, a cierpliwi na końcu wpisu znajdę KODY zniżkowe!
Rodzaj skóry: dojrzała, normalna, pod oczami sucha, zmarszczki, utrata jędrności
Mam 40 lat
Kiedyś miałam cerę mieszaną i zostały mi rozszerzone pory w strefie T. Zimą, jesienią i wiosną muszę dbać o utrzymanie bariery hydro-lipidowej. Latem, kiedy jest gorąco zmieniam pielęgnację na lżejszą. W tym roku nie byłam na żadnym zabiegu u kosmetyczki.
– Balance On z Healthlabs – KLIK – aż trudno mi uwierzyć, że cały rok używałam tylko jednego szamponu i jednej odżywki. Ten zestaw sprawdza mi się rewelacyjnie i nie mam potrzeby zmieniać. Szampon bardzo dobrze myje skalp i łodygę włosa. Zostawia je naprawdę miękkie i wygładzone.
– Olejek wygładzający Kérastase Nutritive – KLIK – świetnie nawilża i zapobiega rozdwajaniu, a jednocześnie nie obciąża. Włosy są błyszczące i odżywione.
– Garnier Vitamin C – LINK – mój letni ulubieniec. Doskonale sprawdził mi się w czasie upałów, daje piękny glow (ma delikatny tint rozświetlający), ale się nie świeci. Wrócę do niego latem.
– But First Sunscreen 50+ Veoli Botanica – KLIK – świetnie się rozprowadza i zastyga. Ma satynowe wykończenie, idealnie nadaje się pod makijaż. Uwielbiam opakowania airless.
Nawilżająco-rozświetlający żelowy peeling GLASS SKIN POWER PEEL Veoli Botanica – KLIK – genialny peeling z kwasem mlekowym. Używam 1-2 razy w tygodniu. Nakładam na 20 min. i zmywam.
Skóra po tym peelingu jest nawilżona, rozświetlona, a zmarszczki spłycone. Ten kosmetyk u mnie mocno działa i na drugi dzień delikatnie się łuszczy naskórek. Pamiętajcie o używaniu SPF 50!
– Serum Smart Clinical Repair Clinique – LINK – bardzo dobre serum z retinolem i peptydami. Fajnie rozjaśnia, nie podrażnia i ma świetną konsystencję.
– Retinal 0,1% Allies of Skin – KLIK – ten retinal jest absolutnie cudowny. Widzę, jak bardzo zmienia strukturę mojej skóry. Jest to produkt dla zaawansowanych. Mnie nie wysusza (a mam tendencję pod oczami). Jest drogi, ale wydajny i naprawdę skuteczny.
– Żelowe, peptydowe płatki pod oczy Purles – KLIK – –nigdy nie miałam lepszych płatków pod oczy! Nawilżają, napinają i sprawiają, że zmarszczki są wygładzone. Nakładam je nie tylko pod oczy, ale też na bruzdy nosowo-wargowe i na lwią zmarszczkę.
– Krem-maska pod oczy SMOOTH AS SILK Veoli Botanica z trehalozą i cermidami – KLIK– genialny, bardzo bogaty krem, który mocno napina i wygładza zmarszczki.
– Płyn micelarny Bioderma Sensibio – KLIK – ulubieniec od wielu lat. Świetnie zmywa makijaż i łagodzi podrażnienia
– Masełko do zmywania makijażu MELT WITH PASSION Veoli Botanica – KLIK– kocham ten produkt, a przyznaję, że do tej pory nie lubiłam masełek. Pięknie pachnie marakują, ma świetne opakowanie i dobrze zmywa make-up.
– Żel do mycia twarzy CLEANING ME SOFTLY – KLIK – jedyny żel, który nie zostawia ściągniętej skóry
– Maska w płachcie Garnier z Retinolem – KLIK – maseczka na mojej skórze daje efekt zabiegowy, bardzo ją lubię
– Maska oczyszczająca pory z węglem i miodem ORIGINS – używam jej od wielu lat, świetnie czyści zanieczyszczone pory
– Liftingująca maska z peptydem miedziowym SAPPHIRE AGE-DEFINER Veoli Botanica – KLIK – napina i podnosi owal – używam też na szyję i dekolt
Balsam do ust z aminokwasami i skwalanem The Ordinary – KLIK – nawilżający i regenerujący balsam do ust. Bardzo odpowiada mi formuła tego balsamu: świetnie nawilża, długo się trzyma i pozostawia usta nawilżone na długo.
Fajne opakowanie, które pozwala nałożyć produkt bez dotykania. Nie ma smaku, ani zapachu.
– Wypełniająco-ujędrniające serum z czystym peptydem miedziowym BLUE AGELESS ESSENCE – KLIK – daje efekt liftingu, także redukuje zmarszczki i drobne linie, poprawia jędrność, elastyczność.
– Rozjaśniająco-wyciszające serum wodno-żelowe z witaminą C C THE GLOW Veoli Botanica –KLIK – nakładam codziennie przed SPF. Ładnie rozświetla i rozjaśnia przebarwienia.
W tamtym roku kupiłam sobie na święta Foreo Bear – KLIK – używam go już długo i mogę w końcu napisać, czy działa. Faktycznie widzę poprawę w ujędrnieniu skóry i poprawy owalu. Jako część mojej pielęgnacji sprawdza się dobrze.
Natomiast nie mogę używać go na noc, bo czuję większe napięcie w mięśniach żuchwy (nie jest wskazany dla osób z bruksizmem). Razem z serum z kwasem hialuronowym działa naprawdę dobrze.
Świadomą pielęgnacją interesuję się od kilku lat. Dużo czytam, śledzę nowości i lubię testować kosmetyki. Wiem, czego nie łączyć ze sobą, a które kosmetyki działają lepiej w towarzystwie. Udało mi się ułożyć pielęgnację, która u mnie bardzo dobrze działa.
Wiem, że może się wydawać, że jest tek dużo, ale już mam to wszystko w głowie i robię intuicyjnie.
Mam pielęgnację tygodniową, która sprawdza się u mnie doskonale. Poniżej rozpisałam, jak to mniej więcej wygląda. Oczywiście, nie stosuję tego restrykcyjnie – zdarzają się odchylenia. Nie zawsze się też maluję – jeżeli tak, to używam masełka Veoli przed myciem żelem.
O ile przypadnie Ci do gustu coś z oferty Healthlabs – z kodem Nebule10 obowiązuje zniżka -10% na wszystkie suplementy diety i kosmetyki bez minimalnej kwoty zakupu.
A jeśli skusisz się na kosmetyki VEOLI z kodem Nebule masz aż 20% zniżki, która obowiązuje na cały asortyment!
RANO: Mycie żelem, serum z Wit.C, krem pod oczy, Krem SPF 50
WIECZÓR: Mycie żelem, Retinal na noc: pod oczy, na szyję i dekolt też (mam zbudowaną tolerancję)
RANO: Mycie żelem, serum z Wit. C, krem pod oczy, Krem SPF 50
WIECZÓR: Mycie żelem, serum z peptydem miedziowym Veoli, maska z peptydem miedziowym Veoli
POD WIECZÓR: peeling z kwasem mlekowym, na 20 minut, zmywam żelem, łagodny krem na noc
WIECZOREM: pod oczy i na bruzdy nosowo-wargowe maska krem Smooth as silk, na resztę maska z peptydem miedziowym
WIECZOREM: Mycie żelem, Retinal na noc: pod oczy, na szyję i dekolt też (mam zbudowaną tolerancję)
WIECZÓR: pod oczy i na bruzdy nosowo-wargowe maska krem Smooth as silk, na resztę maska z peptydem miedziowym
POD WIECZÓR: peeling z kwasem mlekowym, na 20 minut, zmywam żelem, nakładam łagodny krem
MASKI Z RETINOLEM i PŁATKÓW POD OCZY używam przed wieczornymi wyjściami 🙂
Podsumowując, świadoma pielęgnacja to nie tylko wybór najlepszych kosmetyków, ale także uważność na potrzeby naszej skóry i ciała. Moje ulubione produkty towarzyszą mi każdego dnia, pomagając zadbać o zdrowy wygląd i dobre samopoczucie.
Mam nadzieję, że moje rekomendacje zainspirują Cię do odkrywania kosmetyków, które najlepiej odpowiadają Twoim potrzebom. A może masz już swoich pielęgnacyjnych ulubieńców? Podziel się nimi w komentarzach!
W dzisiejszym wpisie znajdziecie całe mnóstwo nowych filmów! Dużo świeżych świątecznych produkcji z ostatniego roku! Ale pozwoliłam sobie też dodać kilka innych produkcji, które niedawno pojawiły się na streamingach i są teraz dostępne!
A teraz już bez przedłużania – Wesołych Świąt! Niech będą pełne ciepła, radości i samych dobrych filmów:)!
IMDb – 6,8
Tytuł oryginalny: That Christmas Rok produkcji: 2024 – Rating: PGDługość: 1′ 31″
Film z 2024 roku w reżyserii twórców takich hitów jak „To właśnie miłość” czy „Cztery wesela i pogrzeb”. Film oparty jest na popularnej trylogii książek dla dzieci autorstwa Richarda Curtisa. Porusza uniwersalne wartości – miłość, przyjaźń, rodzina. Zawiera także dużo wątków humorystycznych.
Recenzenci chwalą ciepłą, świąteczną atmosferę animacji. Pozytywny odbiór potwierdzają i dzieci i dorośli! Do tego muzyka takich tuzów jak Ed Sheeran czy Coldplay! To jest hit tego roku!
a tu ZWIASTUN
IMDb – 7,7
Tytuł oryginalny: Dream ProductionsiIość sezonów: 1 (4 odcinki) – Rating TV-PGDługość odcinka: ok. 26″
„Wytwórnia filmowa Śpioch” to miniserial (4 odcinki) z 2024 roku. Jest spin off filmu „W głowie się nie mieści 2”.
Serial opowiada o wytwórni snów, która znajduje się w umyśle dorastającej Riley, gdzie co noc produkowane są nowe marzenia senne. Humor, ciepło i satyra na hollywodzkie podejście do produkcji filmowych blockusterów.
A kto jeszcze nie oglądał – to KONIECZNIE niech zobaczy „W głowie się nie mieści 2” – ta animacja zarobiła ponad 1,2 mld USD i zajęła 1 miejsce w Box Office w 2024.
IMDb – 6,4
Tytuł oryginalny: IFRok produkcji: 2024 – Rating: 7Długość: 1′ 44″
Kolejny film z 2024 roku (nieźle obrodziło w tym roku:)) W rolach głównych Ryan Reynolds i Johm Krasinki. Fabuła opowiada o dziewczynce, który odkrywa, że potrafi widzieć wyimaginowanych przyjaciół wszystkich, których zna. Wyrusza więc w magiczną podróż, by połączyć te zapomniane istoty z ich dawnymi towarzyszami.
Mi trochę klimatem przypominał produkcję starego, dobrego Pixara. Jest ciepło, jest humor i nawet pewna emocjonalna głębia.
Tytuł oryginalny: RobotsRok produkcji: 2005 – Rating: 0Długość: 1′ 31″
To już tytuł o ugruntowanej pozycji, ale dojrzałam, że jest dostępny w streamingach. Film twórców Epoki Lodowcowej – tym razem przenoszą nas do futurystycznego świata zamieszkanego przez roboty. Są tu marzenia o wielkich zmianach, jest walka z niesprawiedliwością, jest pokazana siła przyjaźni i współpracy. Główny bohater Rodney nie działa sam, kluczem do sukcesu są jego przyjaciele.
Jest wspaniały humor, jest opowieść o odwadze, marzeniach i walce z niesprawiedliwością, którą to opowieść polubili i dorośli i dzieci!
IMDb – 7,0
Tytuł oryginalny: We Bought a ZooRok produkcji: 2011 – Rating: 12Długość: 2′ 04″
Kupiliśmy ZOO to ciepły, rodzinny film z 2011 roku. W rolach głównych występują Scarlett Johansson oraz Matt Damon. Film opowiada prawdziwą historię Benjamina Mee, dziennikarza i ojca 2 dzieci, który po śmierci żony pragnie zacząć wszystko od nowa.
Poszukując nowego domu natrafia na posiadłość, która okazuje się być podupadającym ZOO… Choć wpierw pomysł wydaje się kompletnie szalony – Benjamin wraz z dziećmi i ekscentryczną ekipą pracowników – rzuca się w wir walki o ponowne otwarcie obiektu dla zwiedzających.
Jest to wzruszająca opowieść o rodzinie, miłości i wierze w marzenia!
IMDb – 7,2
Tytuł oryginalny: IwájúiIość sezonów: 1 (6 odcinków) – Rating TV-PG Długość odcinka: ok. 26″
Na Disney+ jest dostępny serial Iwájú. Jest to koprodukcja Walt Disney Animation Studios a afrykańskim studiem Kugali. Akcja serialu odbywa się w futurystycznym Lagos w Nigerii. Opowiada o przygodach Toli, dziewczynki z zamożnej rodziny oraz jej przyjaciela Kole. Odkrywają oni tajemnice swojego świata, poruszając przy tym kwestie różnic społecznych i ekonomicznych.
Serial podkreśla znaczenie przyjaźni i współpracy, niezależnie od pochodzenia społecznego. Jest wyjątkowy, bo pokazuje bogatą kulturę Nigerii, oferując unikalną perspektywę i różnorodność w animacji.
IMDb – 7,1
Tytuł oryginalny: An Almost Christmas StoryRok produkcji: 2024 – Rating: PGDługość: 21″
„Prawie świąteczna opowieść” to krótkometrażowy filma animowany z 2024 roku w reżyserii Davida Lowery’ego. Film opowiada o ciekawskiej młodej sowie – Moonie, która przypadkowo zostaje uwięziona w choince, która stanie na Rockefeller Plaza w Nowym Yorku.
„Prawie świąteczna opowieść” zachwyci cię piękną animacją. Jest to przysmak dla oczu! Przytulny świąteczny specjał!
Jeśli szukasz krótkiego świątecznego filmu do obejrzenia z dziećmi – to właśnie znalazłeś!
Tytuł oryginalny: The Lion KingRok produkcji: 2019 – Rating: 7Długość: 1′ 58″
A widziałeś już tę aktorsko-animowaną wersję kultowej animacji Disney’a? Młody lew Simba, syn króla Mufasy, jest następcą tronu… Ale jego podstępny stryj Skaza planuje przejąć władzę…
Wszyscy znamy tę fabułę. Dla dorosłych ten film to sentymentalna podróż do lat dzieciństwa:) Film zachwyca fotorealistyczną animacją. Zwierzęta i krajobrazy wyglądają mega realistycznie – co jest ogromnym atutem tej produkcji.
Do tego odświeżona oryginalna ścieżka dźwiękowa i nowe aranżacje klasycznych hitów. Znowu będziecie podśpiewywać pod nosem Hakuna matata….
IMDb – 7,6
Tytuł oryginalny: Smok DiplodokRok produkcji: 2024 – Rating: 7Długość: 1′ 34″
Od 20 grudnia na Netflixie macie prawdziwą gratkę! Nie dajcie się zmylić na tę dinozaurową otoczkę! Kto pamięta kultowy komiks „Antresolka profesorka Nerwosolka” ten może się szykować na prawdziwą ucztę!
Film jest oparty na komiksach Tadeusza Baranowskiego, które Wojtek Wawszczyk zamienił na pełnometrażowy film, który był w kinach w 2024 roku! Film wiernie oddaje ducha i humor oryginalnych dzieł Baranowskiego – to prawdziwa perełka i gratka dla fanów polskiej popkultury!
Pamiętasz czarodzieja Hokusa Pokusa no i Entomologię?
IMDb – 5,7
Tytuł oryginalny: PolyRok produkcji: 2020 – Rating: 13Długość: 1′ 42″
Film „Uwolnić Poly” to ciepła i pełna przygód historia, która może być świetną propozycją na świąteczny seans z dziećmi.
10 letnia Cecile przeprowadza się z mamą do małego miasteczka we Francji. Czuje się tam samotna i wyobcowana, dopóki nie spotyka Poly, kucyka z objazdowego cyrku, który jest źle traktowany przez właściciela. Cecile postanawia uratować Poly!
Film porusza ważne kwestie, jak adaptacja do nowego środowiska, radzenie sobie z rozwodem rodziców czy sprzeciw wobec złego traktowania zwierząt. To wartościowy wybór na rodzinny seans!
Tytuł oryginalny: SnøsøsterenRok produkcji: 2024 – Rating: 10+Długość: 1′ 37″
Teraz z kolei polecam norweski film z 2024 roku! Akcja filmu rozgrywa się w Boże Narodzenie, w które Julian kończy 11 lat. Jego rodzina jest pogrążona w smutku a i Julian zmaga się z żałobą po stracie starszej siostry. Wtedy w jego życie wkracza Hedvig…
Piękne norweskie krajobrazy nadają obrazowi magicznego klimatu. Wzruszająca fabuła w przystępny dla najmłodszych, a nie będą przy tym infantylnym, dotyka tematu żałoby.
To bardzo wartościowy wybór na rodzinny seans w okresie świątecznym!
IMDb – 7,3
Tytuł oryginalny: The Adventures of TintinRok produkcji: 2011 – Rating: 12Długość: 1′ 43″
Film „Przygody Tintina” to animowana produkcja z 2011 roku, wyreżyserowana przez Stevena Spielberga i oparta na kultowej serii komiksów stworzonych przez belgijskiego rysownika Herge. Jest to ekscytująca przygodowa opowieść, która łączy elementy detektywistyczne, tajemnicze zagadki i wielką akcję. Taki animowany Indiana Jones.
Film łączy nowoczesną animację komputerową z klasycznymi elementami przygodowymi. Wykorzystuje zaawansowaną technologię motion capture, co pozwala stworzyć bardzo realistyczne postacie i dynamiczne sceny akcji. „Przygody Tintina” są pełne zagadek, pościgów i niebezpieczeństw, ale także humoru i ciepłych momentów.
Dzięki szybkiemu tempu akcji, rozwiązywaniu zagadek i ciekawej fabule, film jest świetnym wyborem na rodzinny seans, który zachwyci zarówno dzieci, jak i dorosłych, szczególnie tych, którzy znają i kochają komiksy o Tintinie.
IMDb – 6,7
Tytuł oryginalny: Beetlejuice BeetlejuiceRok produkcji: 2024 – Rating: PG-13Długość: 1′ 45″
„Beetlejuice Beetlejuice” to nostalgiczna podróż dla fanów oryginału, oferująca nową historię z udziałem dobrze znanych postaci. O ile cenisz humor Tima Burtona – warto dać szansę tej kontynuacji.
Po rodzinnej tragedii 3 pokolenia rodziny Deetz powracają do Winter River. Lydia Deetz, teraz matka, ponownie staje w obliczu chaosu, gdy Beetlejuice powraca, by zakłócić jej życie.
Tim Burton kontynuuje swoją charakterystyczną estetykę gotyckiego humoru
IMDb – 6,0
Tytuł oryginalny: DrømmebyggerneRok produkcji: 2020 – Rating: 7Długość: 1′ 21″
„Skąd się biorą sny” to duński film animowany z 2020 roku.
Minna, główna bohaterka prowadzi spokojnie życie, do momentu gdy jej ojciec postanawia, że zamieszkają razem z jego partnerką i jej nieznośną córką Jenny. Minna poszukuje sposobu na poprawę sytuacji – pewnej nowy odkrywa magiczna krainę, w której powstają sny…
Krytycy zwracają uwagę na niewątpliwe podobieństwa do „W głowie się nie mieści” i mimo, że może nie dorównuje produkcjom studia Pixar, może stanowić interesującą pozycję dla młodszych widzów!
IMDb – 6,5
Tytuł oryginalny: Red OneRok produkcji: 2024 – Rating: 16Długość: 2′ 4″
Tu pozycja zwróćcie uwagę na rating, nie dla najmłodszych dzieci! „Czerwona jedynka” to typowy amerykański film akcji. W rolach głównych zobaczycie Dwayne’a Johnson’a, Chrisa Evansa oraz Lucy Liu.
Święty Mikołaj zostaje uprowadzony, a bohaterzy ruszają w misję, by go odnaleźć i ocalić święta! Film łączy elemnty komedii, akci i świątecznej magii, oferując widzom dynamiczną i humorystyczną opowieść.
Tytuł oryginalny: SpellboundRok produkcji: 2024 – Rating: PGDługość: 1′ 50″
„Zaklęci” to animowany film fantasy z 2024 roku. Od reżyserki „Shreka” i „Rybek z ferajny”.
Akcja rozgrywa się w magicznym królestwie Lumbrii. Księżniczka Ellian staje przed wyzwaniem złamania zaklęcia, które przemieniło jej rodziców w potwory i podzieliło królestwo. W trakcie swojej podróży odkrywa tajemnice magii i znaczenie miłości oraz odwagi.
Jest to wizualnie atrakcyjna animacja z prostą fabułą – ale zwróćcie uwagę na rating -film jest skierowany głównie do młodszej widowni.
Tytuł oryginalny: Ron’s Gone WrongRok produkcji: 2021 – Rating: 7Długość: 1′ 53″
Akcja filmu toczy się w niedalekiej przyszłości, gdzie każdy dziecko ma swojego B-bota – zaawansowanego robota towarzyszącego, który jest jego najlepszym przyjacielem. Główny bohater Barney, dostaje na urodizny B-bota o imieniu Ron. Niestety, ten okazuje się mieć liczne usterki! Mimo, że Ron nie działa tak, jak powinien, Barney szybko zaprzyjaźnia się z nietypowym robotem. Ta relacja uczy chłopca, że przyjaźń nie zawsze musi być idealna.
Jest to ciepła i wzruszająca historia. Jest też humor i poruszona są takie tematy jak przyjaźń , akceptacja a i wpływ technologii na życie dzieci.
Jeśli szukasz rodzinnej animacji na wieczór – „Ron usterka” to świety wybór.
Tytuł oryginalny: Inside Out 2Rok produkcji: 2024 – Rating: 6+Długość: 1′ 43″
„W głowie się nie mieści 2” to kontynuacja nagradzanej animacji Pixara z 2015 roku. Tym razem, jesteśmy świadkami , jak w umyśle Riley pojawiają się nowe postacie jak np. Zazdrość, NIepewność, Nostalgia czy Nuda, jako, że bohaterka wkracza w jakże burzliwy okres dojrzewania.
Film w przystępny sposób ukazuje wyzwania związane z dorastaniem. Pomaga zarówno młodszym jak i starszym widzom, zrozumieć i zaakceptować zmiany jakie zachodzą w tym okresie życia.
Dzięki wprowadzeniu nowych postaci i pogłębieniu fabuły, film oferuje świeże spojrzenie na proces dorastania i czyni go wartościowym i angażującym dla szerokiej publiczności
Tytuł oryginalny: Hero InsideiIość sezonów: 2 – 2023Długość odcinka: ok. 14″
„Hero Inside” to animowany serial telewizyjny, którego premiera miała miejsce w 2023 ale już doczekał się drugiego sezonu.
Serial opowiada historię Mike’a, który odkrywa, że bohaterowie z komiksów mogą ożywać po ich przywołaniu! Prowadzi to do serii niezwykłych wydarzeń w San Francisco…
Jeśli przypadły ci do gustu nasze serialowe polecajki – tu znajdziecie coś bardziej dla dorosłych a też w klimacie , mianowicie najlepsze Filmy świąteczne
Tu łapcie naszę listę – najlepsze seriale TOP 100
Tu nasze najlepsze seriale Netflix tutaj, seriale MAX, seriale Amazon Prime
Tu znajdziecie wpis z najlepszymi serialami Disney plus, tutaj TOP 20 SkyShowtime Polska
a tu Najlepsze bajki na Netflix a tu z kolei wpis w którym znajdziecie najlepsze bajki edukacyjne, dostępne też poza Netflixem
Ten przepis na pierniki robię co roku i zawsze z efektem WOW. Każdy pyta, co jest w środku, dlaczego tak świecą i jak je zrobić. Aż ciężko uwierzyć, że wykonanie jest banalnie proste. Potrzebujecie tylko ten jeden składnik.
Pierniki są nie tylko smaczne, ale też wyglądają jak małe dzieła sztuki. Nie musicie ich nawet dekorować! A jeżeli zrobicie dziurki patyczkiem przed upieczeniem możecie zawiesić je na choince.
Idealne na święta, pachnące przyprawami korzennymi i lekko błyszczące. Wystarczy kilka kroków, by przygotować te magiczne ciasteczka, które staną się hitem każdej rodzinnej kolacji. Sprawdź, jak zrobić pierniki, które zachwycą smakiem i wyglądem!
A jeżeli zrobicie je z dziećmi – będą zachwycone!
Składniki na ciasto na pierniki:
W garnuszku o grubym dnie rozpuść masło, dodaj cukier, miód (syrop z agawy) oraz przyprawy: cynamon, imbir i przyprawę korzenną. Lekko podgrzej i wymieszaj, by cukier się rozpuścił. Odstaw do ostygnięcia.
– W misce wymieszaj mąkę, sól i sodę. Dodaj schłodzone masło z cukrem i przyprawami. Zagnieć ciasto. Owiń je folią i włóż do lodówki na 30 min.
– Piekarnik nagrzej do 180 st.
– Na stolnicy wysypanej mąką rozwałkuj ciasto na grubość 5 mm i foremką wycinaj ciastka. Ułóż je na blaszce wyłożonej pergaminem.
Foremki znajdziesz np. TUTAJ, TUTAJ, TUTAJ albo TUTAJ – daję dużo linków bo zanim zamówicie SPRAWDŹCIE czy na pewno dojdą przed świętami!!!
– Do dziurek włóż pokruszone landrynki
– Piecz ok 6-8 min, aż będą rumiane.
– Po upieczeniu zostaw je kilka minut na blaszce żeby landrynki zastygły (nie zostawiaj na długo, bo ciężko będzie je oderwać)
Zapiszcie ten przepis na pierniki i spróbujcie zrobić – efekt WOW gwarantowany. Małym nakładem pracy możecie osiągnąć świetny i niebanalny rezultat, który zachwyci nie tylko domowników, ale i gości. Sprawdź, jak zrobić pierniki, które będą wyglądać i smakować jak z najlepszej cukierni!
Będziecie robić je co roku!
a jak już napieczecie tu łapcie do oglądania najlepsze Filmy świąteczne
i żyje się nam zdecydowanie lepiej. Pamiętam ten dzień, kiedy w końcu się dowiedzieliśmy. Przyznaję, że poczułam też ulgę, bo w końcu poznaliśmy wroga, z którym będziemy walczyć. Od razu wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo, ale po 4 latach mogę powiedzieć – udało się nam zapanować nad alergią na roztocza kurzu domowego.
Wpis jest efektem płatnej współpracy z dystrybutorem marki Miteless®. Wytrwali znajdą na końcu wpisu bardzo solidny rabat!
Nie wiem czy wiecie, że co 3 dziecko ma w Polsce alergię! A z kolei co 4 dorosły ma alergię na roztocza kurzu domowego.
Więc, nie jest to bardzo rzadki problem – wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy.
Jakie są najczęstsze objawy alergii na roztocza kurzu domowego?
Jeśli takie objawy towarzyszą Wam lub Waszym bliskim warto skonsultować się z alergologiem.
Nam wyniki testów alergicznych jasno pokazały, że jest to alergia na roztocza kurzu domowego. Dostaliśmy masę zaleceń, które od razu wprowadziliśmy w domu i po 4 latach muszę powiedzieć, że one naprawdę działają. Obecnie objawów nie ma prawie w ogóle, a to znaczy, że nasze wysiłki przynoszą dobry skutek.
Są to drobne, prawie niewidoczne pajęczaki. Ich wielkość to tylko 0,2-0,4 mm. I to właśnie ich mikroskopijny rozmiar oraz duża liczebność są dla nas zagrożeniem; niezauważone bytują w naszych mieszkaniach, żywiąc się martwym naskórkiem (ludzkim i zwierzęcym), a także zarodnikami grzybów, a ich alergizujące odchody powodują często u członków naszej rodziny nieprzyjemne objawy, o których przeczytacie poniżej.
Niestety, roztocza znajdują się w każdym domu w naszej szerokości geograficznej.
Nie tylko ludzie cierpią na alergie związane z roztoczami. Psy i koty również mogą mieć reakcje alergiczne, objawiające się świądem, drapaniem, a nawet zmianami skórnymi.
„Ulubionym miejscem” bytowania roztoczy jest nasze łóżko. Na jednym materacu może znajdować się od 100 000 do nawet 10 milionów roztoczy.
Roztocza najliczniej rozwijają się w temperaturze 20–25°C i wysokiej wilgotności, dlatego sezon grzewczy sprzyja ich namnażaniu. Warto wietrzyć sypialnię przed położeniem się do łóżka i tuż po wstaniu. Lepiej nie ścielić pościeli – tylko zostawić do „wychłodzenia”.
Do momentu diagnozy używaliśmy głównie pościeli z wypełnieniem naturalnym. Niestety w przypadku tej alergii trzeba przestać używać tego typu kołder i poduszek, bo w pierzu jest bardzo dużo roztoczy, a ciągłe pranie źle na nie wpływa. Najpierw kupiłam wypełnienie bawełniano- bambusowe i bawełniane poszewki. Jednak takie rozwiązanie nam się nie sprawdziło, bo pościel mocno się zbijała.
Najlepszym pomysłem okazała się pościel z poszyciem 100% bambusowym i wypełnieniem poliestrowym. Nie ma potrzeby wkładania jej w poszewki, więc roztoczy jest zdecydowanie mniej. I jest mniej prania:)
To urządzenie, które emituje bezpieczne dla ludzi i zwierząt domowych ultradźwięki. Zaburzają one cykl życiowy roztoczy kurzu domowego. Jak to działa? Ultradźwięki sprawiają, że odnajdowanie pokarmu (złuszczonego naskórka) i rozmnażanie się roztoczy staje się utrudnione – tym samym ilość roztoczy kurzu domowego w pobliżu tego urządzenia zostaje zredukowana.
Urządzenie jest nieduże i wpina się je w kontakt, a po włączeniu wydaje cichutki dźwięk pracy głośniczka, który nie przeszkadza podczas snu. Same ultradźwięki nie są słyszalne dla ludzkiego ucha. Co 2-3 tygodnie sprzątnijcie dokładniej, by pozbyć się odchodów roztoczy i gotowe.
Co jest ważne, jeśli chodzi o Miteless? Jest bezpieczny dla dzieci od 1. dnia życia, kobiet w ciąży, seniorów – a więc dla naszych najwrażliwszych bliskich. Działa bez użycia szkodliwej chemii, nie wydziela żadnych drażniących zapachów. Sprawdzi się więc idealnie jako prezent pod choinkę dla bliskich – to nasz patent na zdrowy i mądry podarunek.
– Miteless Home – działa po wpięciu do kontaktu, sygnał ultradźwięków jest mocniejszy, bo ma większy głośniczek – ma regulowane światełko, które może być pomocne w dziecięcym pokoju-
– Miteless Go – na baterię, która działa co najmniej 6 miesięcy; jest dobry na wyjazd, w samochodzie, w garderobie i tam, gdzie nie macie gniazdka; Jego zasięg nie jest aż tak duży zasięg jak Miteless Home
Widzimy sporą różnicę i znacznie mniej objawów alergii. Używamy Miteless dodatkowo aby jeszcze bardziej móc wpływać na zmniejszenie ilości alergenów. Czytałam też opinie o tym produkcie i wiele osób również widzi poprawę w samopoczuciu. Przede wszystkim ufam temu produktowi, bo jego działanie jest potwierdzone naukowo, zostawiam Wam link do badań
Raz w tygodniu piorę pościel w temperaturze 60 stopni i suszę w suszarce. Używam też specjalnych płynów do prania, które eliminują roztocza kurzu domowego. Suszenie w suszarce bębnowej również wpływa pozytywnie na zmniejszenie ilości roztoczy – podczas suszenia ruch bębna pomaga w mechanicznym usuwaniu resztek roztoczy i ich odchodów.
Kiedyś suszyłam pranie na suszarce stojącej w pokoju – niestety przy tej alergii nie jest to wskazane, bo dodatkowo na praniu osiadają roztocza, a wilgoć w pomieszczeniu powoduje, że jest to idealne środowisko do ich namnażania się. Usunęłam też z łóżka dodatkowe poduszeczki i pluszaki. Im mniej tym lepiej.
Dbanie o materac przy alergii na roztocza kurzu domowego jest kluczowe, ponieważ łóżko to jedno z głównych miejsc, gdzie roztocza się rozwijają. Raz w tygodniu przy zmianie pościeli, przy otwartym oknie – najpierw trzepię, a później dokładnie odkurzam materac. Raz na jakiś czas piorę też pokrowce materaca.
W sypialni warto też nie używać nawilżaczy powietrza. Kumulują wilgoć i powodują namnażanie roztoczy kurzu domowego. Jeżeli macie dwustronny materac do warto go obracać raz na jakiś czas. Używamy też sprayu do materaca i innych mebli, który pomaga neutralizować roztocza kurzu domowego.
Ostatnio zmieniliśmy oczyszczacz, a poprzedni służył nam ponad 10 lat. Alergeny roztoczy (białka z ich odchodów) unoszą się w powietrzu wraz z kurzem. Oczyszczacze z odpowiednimi filtrami, takimi jak filtry HEPA, skutecznie je wychwytują. Skuteczność filtrów HEPA wynosi ponad 99,97% dla cząstek o wielkości 0,3 mikrona, co obejmuje większość alergenów. Oczyszczacze zmniejszają ilość kurzu w powietrzu. A kurz, który zawiera roztocza i ich alergeny, jest skutecznie usuwany, co ogranicza ich kontakt z układem oddechowym.
Oczyszczacz poprawia jakość powietrza – dzięki eliminacji alergenów, pyłów i zanieczyszczeń, powietrze staje się czystsze, co może łagodzić objawy alergii, takie jak kichanie, kaszel czy zatkany nos.
Odkurzanie jest ważnym elementem walki z roztoczami kurzu domowego, ale jego skuteczność zależy od stosowanych urządzeń, technik i częstotliwości. Odkurzanie mechanicznie usuwa roztocza oraz ich odchody z dywanów, materacy, mebli tapicerowanych i innych powierzchni.
Kurz jest nośnikiem roztoczy i ich odchodów. Regularne odkurzanie pomaga ograniczyć ich obecność w otoczeniu.
Niestety roboty sprzątające nie są tak skuteczne, jak odkurzacze pionowe. My odkurzamy kilka razy w tygodniu, bo zależy nam na eliminacji kurzu.
Te metody walki z alergią na roztocza kurzu domowego stosujemy już kilka lat i widzę dobre efekty. Najważniejsza jest regularność, bo walka z tego typu alergią to stała praca. Dlatego używamy też Miteless, bo urządzenie podłączone do prądu działa cały czas, a nie tylko wtedy kiedy zmieniam pościel, czy odkurzam. Jest bezpieczne i przetestowane.
Na szczęście urządzenie nie jest duże, a do tego ma minimalistyczny design, który nie rzuca się w oczy. Można zabrać go też na wyjazd lub skorzystać z przenośnej wersji (np. w aucie).
Urządzenie mamy wpięte blisko łóżka. Możecie też włączyć światło, które dodatkowo może być przydatne w pokoju dziecięcym. A odkąd go używamy widzę poprawę samopoczucia tuż po wstaniu z łóżka.
Specjalnie dla Was mamy kod ALERGIASTOP30, który daje AŻ 30% zniżki na produkty Miteless KLIK. Tak dużego rabatu jeszcze nigdy u nas nie było, więc śmiało korzystajcie: pod choinkę jak znalazł. Kod jest ważny tylko do 31.12.2024 lub do wyczerpania zapasów.
Jeśli nie jesteś pewna, które urządzenie jest dla ciebie najlepsze – zajrzyj TUTAJ.
Jak widzicie – alergia na roztocza kurzu domowego jest naprawdę trudna do opanowania, ale działając wielopoziomowo jesteście w stanie zmniejszyć ilość alergenów w domu.
Znowu minął rok, niedługo święta i każdy rozgląda się za prezentami. Dziś przygotowałam wpis z najciekawszymi inspiracjami na prezenty dla kobiet i mężczyzn. Znajdziecie tutaj różne propozycje – zaczynają się już od 30 zł.
Czasami trudno jest wybrać coś fajnego w prezencie – dlatego przygotowałam to zestawienie. Może i Was zainspiruje:)
1. Naszyjnik – KLIK – piękny naszyjnik z zawieszką z pozłacanego mosiądzu.
2. Rękawiczki – KLIK – wełniano-kszmirowe rękawiczki w bardzo dobrej cenie.
3. Kolczyki – KLIK – klasyczne kolczyki, pasujące do wielu stylizacji.
4. Lokówka – KLIK – od lat używam lokówek do włosów w takim kształcie – robią piękne loki.
5. Torba sportowa – KLIK – idealna na prezent dla osoby, która żyje aktywnie.
6. Kosmetyczka – KLIK – ciekawa propozycja na wyjazdy – można spakować kolorówkę i kosmetyki.
7. Radio – KLIK – wodoodporne radio w ciekawym kształcie i kolorze.
8. Szczotka do włosów – KLIK albo KLIK – tych szczotek używam niezmiennie od 13 lat i kiedy nie mam pomysłu na drobny prezent, to zawsze ją kupuję.
9. Brazilian Bum Bum Jet Set – KLIK – fajny prezent z miniaturkami znanej marki Sol de Janeiro.
10. Najlepszy kubek na kawę i herbatę – KLIK – mam go już 2 lata i nadal jest moim ulubieńcem – dobrze trzyma ciepło, wygodnie się z niego pije, jest bardzo szczelny i najważniejsze napój nie zmienia smaku pod wpływem kubka.
11. Butelka – KLIK – uwielbiamy butelki z tej marki, są lekkie, szczelne i dobrze trzymają temperaturę.
12. Zestaw kosmetyków – KLIK – świetny zestaw kosmetyków.
13. Mata do jogi – KLIK – moja ulubiona kauczukowa mata.
14. Kindle – KLIK – czytnik książek to zawsze dobry pomysł na prezent.
15. Kolczyki – KLIK – piękne, minimalistyczne kolczyki.
16. Poduszka do akupresury – KLIK – mam go od miesiąca i używam codziennie. Jest porządnie wykonany, w środku ma grykę i cudownie usuwa napięcia z karku.
17. Filiżanka z podstawką – KLIK – świetny zestaw dla miłośnika kawy lub herbaty.
1. Szalik KLIK – wełniany szalik w piękną kratę.
2. Torba KLIK – idealny pomysł na prezent dla aktywnej osoby – na wyjazdy, na siłownię lub na co dzień.
3. Głośnik KLIK – nietuzinkowy głośnik z budzikiem w kształcie gramofonu.
4. Nexus. Krótka historia informacji od epoki kamienia do sztucznej inteligencji – KLIK – Jeśli podobał mu się „Sapiens” to łap tu pewniaka! Świeżutka, jeszcze ciepła nowa książka Yuvala Harariego i za jedyne 51,99 masz prezent gotowy.
5. Kubek, butelka, termos w jednym KLIK – świetnie trzyma temperaturę i jest szczelny.
6. Kosmetyczka KLIK – idealna na wyjazdy.
7. Dalmierz KLIK – fajny pomysł na prezent dla miłośnika majsterkowania.
8. LEGO KLIK – LEGO to zawsze jest dobry pomysł na prezent.
9. Mysz wertykalna HP 920 Ergo Vertical KLIK – kto raz spróbuje tej ergonomicznej myszy, ten wie, że już nie ma powrotu:) a do tego ręka obradowanego bardzo ci podziękuje!
10. Rummikub KLIK – klasyczna gra w wersji podróżnej.
11. Pistolet do masażu KLIK – dobry pomysł na prezent dla aktywnej osoby.
12. Kindle KLIK – nowy czytnik książek – waży tylko 158 gramów.
13. Gramofon z głośnikiem KLIK – fajna propozycja na prezent dla melomana ( mamy go od roku i świetnie nam się sprawdza.
a tu łapcie jeszcze cieplutki Prezentownik świąteczny nebule 2025
Tu łapcie Prezentownik dla niej i dla niego z zeszłego roku
a tutaj 110 pomysłów na Prezenty dla dzieci – od noworodków po nastolatki
Są takie prezenty, które zostają z nami na całe życie – nie nudzą się po miesiącu, nie zużywają, ani nie wychodzą z mody. Sprawiają codziennie taką samą przyjemność, jakby były nowe. Te prezenty budzą ogromne emocje, wyzwalają wspomnienia i pomagają w trudnych momentach.
Ja tak – co roku je zamawiam dla nas i naszych bliskich.
Od lat – najlepsze prezenty, to fotoprezenty
Partnerem postu sponsorowanego jest marka Colorland, która przenosi najpiękniejsze wspomnienia na zdjęcia i daje im drugie życie. Na końcu wpisu znajdziecie też sowity kod rabatowy.
Koniec roku sprzyja podsumowaniom – ja też porządkuję różne sprawy. Zawsze w grudniu przeglądam zdjęcia na telefonie i wracam myślami do tych chwil z kubkiem zimowej herbaty w ręku. Uwielbiam ten moment, kiedy siedzę w wygodnym fotelu, w tle gra Michael Bublé, a ja w spokoju wybieram TE idealne zdjęcia, które zrobiłam w ciągu roku.
Nasze najfajniejsze zdjęcia wrzucam do jednego albumu w telefonie – to tutaj przekładam ulubione momenty z całego roku, które chcę wywołać w formie: fotoksiążek, kalandarzy, starbooków i harmonijek.
Nasi bliscy już się przyzwyczaili do tego, że pod choinką zawsze znajdą piękny fotoprezent. Dziadkowie czekają na fotokalendarze, dzieci na swoje harmonijki, a ja na fotoksiążki.
Kolejne świeczki? Świąteczne skarpety? Są ok, ale je lubię podarować komuś coś takiego, co na dłużej zostanie w jego sercu. Prezent, który sprawi, że ktoś pomyśli o nas ciepło, wróci do wspomnień i dzięki niemu się uśmiechnie.
Muszę Wam też coś zdradzić – sam proces tworzenia fotoprezentów jest absolutnie banalny. Wracamy myślami do tych chwil, które są utrwalone na zdjęciach i przypominamy sobie piękne momenty. I naprawdę to są jedyne prezenty, które tak cieszą również osobę obdarowująca, jak i obdarowaną.
Nie lubię iść na łatwiznę, dlatego najczęściej wybieram personalizowane prezenty – chcę żeby obdarowany widział, że włożyłam serce w zrobienie prezentu.
Nasi bliscy co roku dostają od nas fotoprezenty i zawsze reakcja jest taka sama – uśmiech.
aby ułatwić szukanie – tu link – Fotoksiążka
Nasi bliscy już się przyzwyczaili, że co roku dostają od nas fotokalendrze. Przyznaję, że jest to genialny pomysł na prezent dla rodziców, dziadków! Za chwilę nowy rok, więc pora jest idealna. A każdy takiego kalendarza potrzebuje.
To świetne połączenie funkcjonalnego prezentu naładowanego emocjami. Wystarczy rano wstać, zerknąć na uśmiechniętych wnuków i poziom słodyczy we krwi bezpiecznie się podniesie.
Możecie wybierać wśród różnych szablonów. Macie do wyboru kalendarze:
♥️ fotokalendarz biurkowy
♥️ fotokalendarz ścienny (12 zdjęć + okładkowe) – NAJLEPSZY WYBÓR NA PREZENT
♥️ fotokalendarz trójdzielny (1 zdjęcie)
♥️ fotokalendarz jednodzielny
♥️ planer rodzinny
Do fotokalendarza możecie też dokupić specjalne pudełko na prezent. A jeżeli mieszkacie za granicą i chcecie wysłać bliskim prezent – to jest to doskonały pomysł!
Muszę też podkreślić, że jakość wydruku jest genialna – co roku drukuję różne zdjęcia robione telefonem i nawet te wykonane przy słabszym oświetleniu wyglądają bardzo dobrze na papierze Colorland.
W tym roku zrobiłam też Planer rodzinny – który ułatwi nam codziennie planowanie – ten szablon jest dostępny w fotokalendarnzach.
aby ułatwić szukanie – tu link – Fotokalendarz
Mam tysiące zdjęć w telefonie, na komputerze – już dawno przestałam je wywoływać – zdecydowanie wolę fotoksiążki. Jest to znacznie szybsze, można umieścić je w pięknym szablonie, dopisać swoje notatki, daty. W takiej formie jest mi łatwiej posegregować zdjęcia i je skatalogować.
Na koniec roku robię też nasze fotoksiążki – uwielbiam przeglądać zdjęcia z naszych wyjazdów i układać je we wspomnienia. Jak projektujecie książkę na komputerze, to są tam najróżniejsze szablony, w tym dedykowane różnym krajom: mamy już Włochy, Chorwację i Hiszpanię, czas na kolejne.
Jeżeli wydaje się Wam, że zajmie to mnóstwo czasu – to jesteście w błędzie!
Colorland ma świetną aplikację na telefon i wszystko możecie zrobić sprawnie i bez problemów. Nie wiem czy już poznaliście opcję SMART w fotoksiążkach, ale ta funkcja ułoży zdjęcia i je dopasuje. I jeżeli myślicie, że robienie fotoksiążki zajmuje długie godziny, to wypróbujcie tę opcję – w 2 minuty macie wszystko gotowe!
A jeżeli wolicie na komputerze i na samą myśl, że musicie przesłać 300 zdjęć na komputer robi Wam się słabo, to Colorland zadbał też o to! Kiedy projektujecie na komputerze i chcecie wysłać zdjęcia z telefonu, to wystarczy, że zeskanujecie QR kod i fotki z telefonu automatycznie wgrają się na komputer.
Prawda, że genialne?
A zobaczcie jakie ładne pudełko jest dodawane gratis do każdej fotoksiążki – wystarczy zapakować w piękny papier świąteczny, zawiązać czerwoną wstążkę i prezent gotowy.
Harmonijka ze zdjęciami do postawienia na półce lub zabrania ze sobą. Zamykana na niewidoczny magnes. Absolutnie pięknie wykonana, z dbałością o detal – a jakość zdjęć jest powalająca. Wydruk jest po dwóch stronach, więc możecie zmieniać ekspozycję co jakiś czas.
W tamtym roku zebrałam wszystkie śmieszne zdjęcia moich dzieci, gdzie są razem i podarowałam im na Święta. Teraz zrobiłam tak samo – świetny prezent wywołujący emocje i umacniający więź.
aby ułatwić szukanie – tu link – Harmonijka ze zdjęciami
Aby uniknąć pośpiechu warto usiąść do projektowania już teraz. Zróbcie sobie zimową herbatę, włączcie przyjemną muzykę i wybierzcie się w podróż po wspomnieniach z tego roku. Gwarantuję, że sprawi Wam to ogromną przyjemność, a fotoprezenty z Colorland przejdą Wasze oczekiwania. Kiedy wręczycie je na prezenty, to zobaczycie, jakie cudowne emocje wywołują.
A tu łapcie kod rabatowy: NEBULEX35, który obniży cenę Waszych fotokalendarzy i fotoksiążek o 35% – Kod działa na wszystkie fotokalendarze, wszystkie fotoksiążki klasyczne, starbooki harmonijki i magnesy! Działa do końca 30 grudnia 20245 Nie łączy się z innymi kodami dostępnymi na stronie colorland.pl
A jeśli chcecie podarować inny fotoprezent z oferty Colorland – wpiszcie kod Nebuleall – wpadnie wam rabat 25%
A tu łapcie świeżutkie inspirację na Prezent dla niej i dla niego pod choinkę!
Czy też czuliście ekscytację przy każdej nowej zabawce? To uczucie radości i ciekawości, które wraca za każdym razem, gdy widzimy, jak nasze dzieci z entuzjazmem odkrywają nowe rzeczy.
Płatna współpraca z marką:
Tę samą dziecięcą radość odnajdziecie w zestawieniu Top 10 Zabawek Amazon.pl. To starannie dobrane propozycje, które spełnią marzenia dzieci w różnym wieku i o różnych zainteresowaniach.
Każda zabawka z rankingu została oceniona przez klientów na poziomie 4 gwiazdek lub więcej, co jest gwarancją wyjątkowych chwil dla najmłodszych!
Kiedy byłam dzieckiem to też miałam swoją listę TOP 10 zabawek, które były w moich marzeniach. Pamiętam, jak czekałam przy choince, po cichu licząc, że w tym roku na pewno coś dostanę z listy.
No nie – bo moje oczekiwania były nierealne, jak na tamte czasy. Kiedy opowiadam o tym dzieciom to są bardzo zdziwione, że nigdy nie miałam lalki Barbie, a ich tata miał jednego resoraka.
Byś może dlatego do zabawek mam inne podejście i troszeczkę nadrabiam ten czas, kiedy nie miałam nawet jednego zestawu klocków LEGO. Chyba nawet nie wiedziałam, że coś takiego jest.
Z sentymentem wracam do tamtych czasów i obserwuję, co jest modne w tym roku. Odnoszę wrażenie, że wszystkie zabawki z lat 90-tych wracają ze zdwojoną siłą (albo rodzice chętniej spełniają swoje marzenia z dzieciństwa?).
Żeby zaoszczędzić Wam wielu godzin poświęconych na poszukiwania prezentów przygotowałam Wam ten wpis. W tym materiale sponsorowanym przez Amazon.pl pokażę Wam listę Top 10 Zabawek, wybranych przez ekspertów i wysoko ocenianych przez klientów. Znajdziecie na niej popularne marki, takie jak Play-Doh, Rebel czy wspomniane już LEGO, ale również interaktywne nowości czy zabawki sensoryczne. Potraktujcie ranking jako inspirację – co warto uwzględnić w swoich zakupach pod choinkę.
Na Święta najczęściej wybieramy takie zabawki, którymi można się bawić razem. W końcu to wyjątkowy czas, kiedy cała rodzina ma okazję być blisko i cieszyć się wspólną zabawą. Właśnie dlatego gry planszowe i zestawy LEGO zawsze pojawiają się w naszych prezentach świątecznych.
Planszówki pozwalają nam na chwilę wytchnienia od codziennych obowiązków i wspólne emocje przy stole. Za to LEGO pobudza wyobraźnię i zachęca do budowania wspólnych, kreatywnych projektów. Tego typu zabawki to świetny sposób na zacieśnianie więzi rodzinnych i tworzenie pięknych, niezapomnianych wspomnień.
Oto dwie pozycje z listy, które szczególnie przyciągnęły naszą uwagę:
Jeśli wasze dzieci kochają budować, LEGO to zawsze pewny wybór! Ten zestaw 3 w 1 pozwala na skonstruowanie aż trzech różnych zwierząt: uroczego czerwonego lisa, sowy oraz królika. Każda z wersji ma ruchome części, co dodaje zabawie realizmu i rozwija wyobraźnię dzieci.
Zabawka zachwyci dzieci w wieku od 7 lat, a także rodziców, którzy doceniają produkty rozwijające kreatywność i umiejętności manualne. LEGO to inwestycja w wielogodzinną, wartościową zabawę, która pobudza wyobraźnię i rozwija zdolności przestrzenne.
Marzycie o tym, aby wasze dzieci interesowały się kosmosem? Gra MLEM: Agencja Kosmiczna jest fantastyczną propozycją dla małych miłośników kosmosu i nauki. W grze dzieci wcielają się w rolę kierowników agencji kosmicznej, gdzie ich zadaniem jest planowanie misji i współpraca.
Ta gra edukacyjna uczy dzieci współdziałania i rozwija umiejętności strategiczne. Idealna dla dzieci w wieku od 8 lat, które szukają czegoś więcej niż tylko typowa zabawa. To świetna okazja, by poprzez rozrywkę odkrywać pasję do nauki i technologii!
W zestawieniu TOP 10 Zabawek znajdziecie też drewniane zabawki, takie jak kulodrom. Klasyczne drewniane zabawki mają w sobie wyjątkowy urok i trwałość, które nie przemijają z czasem. Drewniany kulodrom z rankingu to nie tylko estetyczny przedmiot, ale także idealne narzędzie do zabawy sensorycznej i rozwoju koordynacji ręka-oko.
Tego typu zabawki świetnie sprawdzają się zarówno dla młodszych dzieci, jak i dla tych starszych, które cenią sobie eksperymentowanie i różnorodność w sposobach zabawy.
Top 10 zabawek 2024:
Ławka do wbijania klocków Eichhorn to klasyczna zabawka edukacyjna wykonana ze 100% certyfikowanego drewna bukowego, idealna dla dzieci już od pierwszego roku życia. W zestawie znajduje się kolorowa ławka z ośmioma otworami, młotek oraz klocki do wbijania. Zabawka doskonali precyzję ruchów i zdolności motoryczne – KLIK
Zabawka dla dzieci od 6 miesięcy, która pozwoli im na przeżycie pierwszej przygody sensorycznej. Ten wielofunkcyjny pojazd z miękkimi elementami i 8 klockami Clemmy umożliwia odkrywanie różnych faktur i kształtów za pomocą dotyku – KLIK
Tor dla kulek Hape to zabawka konstrukcyjna dla dzieci od 3 lat, która łączy swobodę projektowania z ekscytującą zabawą w wyścigi kulek. W zestawie znajdują się kolorowe klocki, szyny, kulki oraz elementy takie jak skocznia, lejek spiralny i dzwonek, z których konstruktorzy mogą tworzyć własne, niepowtarzalne tory pełne niespodzianek. Wykonana z certyfikowanego drewna FSC zabawka gwarantuje świetną zabawę oraz rozwija logiczne myślenie i kreatywność – KLIK
Pozwala dzieciom przenieść się w kulinarną podróż pełną kreatywnej zabawy. Zabawka, przeznaczona dla dzieci powyżej 3 roku życia, umożliwia przygotowanie kolorowej pizzy z ciastoliny oraz dostarczenie jej na swoim własnym skuterze – KLIK
ScreamerZ to fioletowa małpka, która uwielbia robić psikusy. Ta interaktywna zabawka dla dzieci w wieku od 5 lat reaguje na ściskanie i potrząsanie, wydając trzy różne, zabawne dźwięki. To idealny kompan do rodzinnej wesołej zabawy – KLIK
Interaktywny przyjaciel, którym trzeba się opiekować. Schowany w tajemniczym jajku, reaguje na kołysanie i przytulanie – zapewnienie mu miłości sprawi, że stworzonko wykluje się z jajka w spektakularny sposób. Zabawka jest przeznaczona dla dzieci 5+, a każdy Pufficorn ma swój unikalny wygląd i osobowość – KLIK
Zestaw LEGO Creator Leśne zwierzęta pozwala zamienić te same klocki w 3 różne zwierzątka: lisa, sowę lub wiewiórkę. Stworzenie zwierząt z klocków pozwoli dzieciom po 9 r.ż. rozbudzić wyobraźnię, rozwinie funkcje motoryczne i pozwoli poznać świat leśnej przyrody – KLIK
Gra planszowa dla 2-5 osób w wieku od 8 lat, która przeniesie rodzinę w czasie do roku 2075, kiedy koty podbijają kosmos. Gracze wcielą się w kapitanów kosmicznych wypraw, wysyłając swoich kocich astronautów na podbój galaktyki. Gra dla całej rodziny zachwyca prostymi zasadami oraz trzema dodatkowymi wariantami rozgrywki, które gwarantują fascynującą zabawę – KLIK
Wyjątkowa lalka DIY dla dzieci 4+, która pozwoli małym projektantom stworzyć niepowtarzalne stylizacje przy pomocy zmywalnych akwareli. W zestawie znajduje się lalka z ubrankami oraz 6 kolorów akwareli do malowania ubrań i włosów – KLIK
Suspend Junior od Melissa & Doug to fascynująca gra zręcznościowa typu „bierki 3D” dla dzieci od 4 lat i całej rodziny (1-4 osób). Gracze kolejno dokładają kolorowe pręciki do konstrukcji, które wybierają kręcąc tęczową tarczą. Kluczem jest zachowanie równowagi całości – każdy ruch może zachwiać budowlą, dlatego gra pozwala ćwiczyć precyzję, cierpliwość i myślenie strategiczne – KLIK
Każda z tych zabawek to inwestycja w uśmiech dziecka, naukę poprzez zabawę i wspólne, cenne chwile spędzone razem. Ranking Top 10 Zabawek Amazon.pl to idealne miejsce, by znaleźć inspirację na prezent świąteczny. Prezent, który trafi prosto do serca – i dzieci i rodziców.
Klienci Amazon Prime mają dostęp do wszystkiego co najlepsze w Amazon w zakresie zakupów i rozrywki, w tym do nielimitowanych, szybkich i darmowych dostaw milionów produktów ze sklepu Amazon.pl, bez minimalnej kwoty zamówienia, oraz do Prime Video (tu macie nasze rekomendacje najlepsze filmy i seriale Prime Video) i Prime Gaming. Każdy może wypróbować Amazon Prime w ramach bezpłatnego 30-dniowego okresu próbnego na stronie Amazon.pl/prime. Po tym okresie Prime będzie dostępny za jedyne 49 zł rocznie lub 10,99 zł miesięcznie.
Z okazji Black Friday Week, który na Amazon.pl będzie trwał już od 21 listopada do 2 grudnia, na użytkowników będą czekać wyjątkowe okazje na tysiące produktów, w tym na zabawki wielu popularnych marek, również polskich.
Jak widzicie na Amazon.pl możecie znaleźć mnóstwo pomysłów na prezenty dla dzieci i dorosłych, które są w dobrych cenach i szybko do Was dotrą. To idealne miejsce, gdzie możecie kupić bez wysiłku upominki dla swoich bliskich.
A tu łapcie świeżutkie inspirację na Prezent dla niej i dla niego pod choinkę 2024!
Jeśli szukacie prezentu dla noworodków łapcie – najlepsze książeczki na prezent
A tu łapcie nasz największy prezentownik – Prezenty na Święta – aż 110 propozycji dla dzieci od 0 do nastolatków
Kalendarze adwentowe na dobre już zagościły w naszych domach. I w moim też! Dzieci – i my też – uwielbiamy klimat, jaki stwarzają! Każdego roku staram się wyszukiwać dla Was absolutne perełki, by kalendarze nie były pełne słodyczy (i wyrzutów sumienia rodziców), ale cieszyły wszystkich.
I tym razem mam dla Was coś ekstra! Kalendarz adwentowy „Gruffalo i przyjaciele”!
Jak wiecie promowanie czytelnictwa jest jednym z najważniejszych celów nebule.pl, dlatego wyszukuję dla Was najbardziej wartościowe książki dla dzieci. Ten artykuł powstał dzięki współpracy reklamowej z Wydawnictwem Tekturka
Ja uwielbiam kalendarze, które nie tylko dają chwilową przyjemność z otwierania okienka i odkrywania, co jest w środku, ale takie, które kryją naprawdę fajne rzeczy!
W zeszłych latach polecałam Wam kalendarze z książeczkami do czytania, a w tym roku mam coś wyjątkowego. Kalendarz „Gruffalo i przyjaciele” także kryje książeczki, ale nie wszystkie one są do czytania. Oczywiście znajdziecie tam opowieści o ulubionych bohaterach, ale nie tylko!
Kalendarz „Gruffalo i przyjaciele” od wydawnictwa Tekturka pełen jest fascynujących niespodzianek! Tym razem zamiast okienek są kieszonki, które mieszczą książeczki. Nie są to jednak tylko książeczki do czytania, choć oczywiście i czarownych opowieści tu nie brakuje. To mini zbiory:
– gier,
– łamigłówek,
– labiryntów,
– zagadek,
– rysowanek,
– dopasowywanek,
– odgadywanek,
– puzzli,
– wierszyków.
Każda książeczka to mnóstwo fascynujących zadań, które zaciekawią dzieci i oderwą ich uwagę od elektroniki, przenosząc prosto w magiczny świat oczekiwania na Ulubione Święta w Roku.
To, czym urzeka kalendarz „Gruffalo i przyjaciele”, to także jego wygląd. Jest przepięknie wydany. Już okładka zachwyca! Wszystko wykonane jest na porządnym papierze. Kalendarz otwiera się, jak klasyczna książka – związany jest uroczą tasiemką. Po jego otwarciu ukazują się kieszonki, w których znajdują się książeczki. Kalendarz pełen jest nasyconych kolorów, nawiązujących do magii świąt. Są tu piękne grafiki, które tworzą niezwykły klimat.
Dlaczego polecam akurat ten kalendarz? Bo ma wszystko, czego oczekuję po takim produkcie:
– jest pięknie wydany,
– wprowadza dzieci w magię świąt,
– uczy przez zabawę,
– tworzy cudowny nastrój,
– zawiera zróżnicowane niespodzianki,
– nie ma słodyczy😉 – nie zrozumcie mnie źle, też daję czasem dzieciom słodycze, ale nie chcę, by jadły je codziennie;
– pokazuje dzieciom ciekawe aktywności poza wirtualnym światem,
– robi wrażenie – jest sporych rozmiarów, a wiadomo, że dzieci uwielbiają dostawać duże prezenty!
Muszę Wam powiedzieć, że ten kalendarz ma coś jeszcze, co w sumie jest prezentem nie tylko dla dzieci, ale także dla rodziców? Jesteście ciekawi, co to takiego? Wręczając kalendarz swojemu kilkulatkowi, jednocześnie podarujesz sobie każdego grudniowego dnia czas dla siebie lub wspólny, wartościowy czas z dzieckiem!
Wszystkie zagadki, łamigówki, gry czy opowiadania sprawiają, że możesz dołączyć do dziecięcej zabawy i budować wspomnienia na całe życie, albo mieć chwilę dla siebie, gdy dziecko zajmie się nimi samo. I to też jest ok! Jednego dnia może być tak, drugiego inaczej – pozwólcie temu płynąć😊.
Jedno jest pewne – każdego dnia, aż do 24 grudnia macie pomysł na wspólne spędzenie czasu w ciągu dnia lub chwilę dla siebie, na przykład gdy dziecko wycisza się po intensywnym dniu w przedszkolu, kolorując, przechodząc labirynt, czy łącząc punkty, tworzące rysunek. Magia sama w sobie.
Choć opowieści o Gruffalo są popularne i cenione przez dzieci na całym świecie, zdaję sobie sprawę, że to nie „Czerwony Kapturek” czy „Kopciuszek”, więc Wasze maluchy mogą jeszcze nie znać bohaterów tych opowiadań.
Kalendarz adwentowy „Gruffalo i przyjaciele” kupicie tylko i wyłącznie na stronie wydawnictwa o TUTAJ. Teraz w promocyjne cenie! A jak już tam będziecie to rzućcie okiem jeszcze na ten obowiązkowy, ponadczasowy świąteczny HIT – TUTAJ
„Gruffalo” to bardzo popularna bajka, która zdobyła uznanie dzieci i rodziców na całym świecie! Książka autorstwa Julii Donaldson z ilustracjami Axela Schefflera opowiada historię małej, sprytnej myszki, która spotyka wymyślonego przez siebie potwora – Gruffalo – by odstraszyć niebezpieczeństwa w lesie.
Bajka cieszy się popularnością dzięki swojemu humorowi, prostemu, rytmicznemu językowi oraz wartościowym lekcjom o zaradności i odwadze.
Jeśli Wasze maluchy nie znają jeszcze „Gruffalo”, a macie ochotę zagłębić je w świat tego stwora i jego przyjaciół, podarowując im kalendarz adwentowy z nim w roli głównej, macie jeszcze czas! Zaszczepcie jeszcze w listopadzie w dzieciach miłość do „Gruffalo”, kupując książeczki o jego przygodach.
Dla najmłodszych to świetne opowiadania do czytania na co dzień. Polecam je także do doskonalenia czytania – mają nieprzytłaczającą ilość tekstu na stronie i fajne ilustracje. Kto wie, może to właśnie „Gruffalo” stanie się tą cegiełką, z którą rozpocznie się budowanie miłości do czytania?
Polecamy wszystkie książeczki z serii „Gruffalo” – TUTAJ
A jak już dzieci poznają świat „Gruffalo”, kalendarz adwentowy z nim w roli głównej, będzie jak Gwiazdka każdego, grudniowego dnia!
Poduszki świąteczne są z Cozy and dozy KLIK